Michał Jarmoc

Systematyzacja Mariologii Ojców Kościoła

dodane: 2006-03-02

Współczesna mariologia jest pod nieustannym ostrzałem. Z jednej strony mamy wspólnoty reformowanych, całkowicie odrzucające kult maryjny, z drugiej grupy wręcz mariolatryczne, które wypaczają ortodoksyjną mariologię. W takiej sytuacji, niezmiernie dla nas pouczające będzie zbadanie, jak osobę Maryi widzieli Ojcowie Kościoła - starożytni chrześcijanie.

Przepraszamy, do tego artykułu nie ma obrazkaPierwszą pozabiblijną wzmiankę o Maryi, znajdujemy już w Symbolu. "Który począł z Ducha Świętego i narodził z Maryi Panny" - taką prawdę wiary o Chrystusie przekazuje nam Symbol. Możemy wyciągnąć z tego zdania następujące wnioski:

a) Chrystus narodził się z kobiety, tak jak człowiek. Nie zstąpił z nieba, a także nie objawił się pod pozornym ciałem duchowym, jak to zakładał doketyzm.
b) Możemy zobaczyć udział Maryi w akcie Wcielenia. By to zrozumieć, najlepiej posłużyć się pojęciami wypracowanymi przez Arystotelesa. Duch Święty dał tutaj formę, natomiast Maryja materię.

O dalszych rozważaniach na temat aktu narodzin - w dalszej części pracy.

Ojcowie Apostolscy

Kolejne rozważania dotyczące Maryi odnajdujemy w chrystologii św. Ignacego Antiocheńskiego (+ 107). Ignacy był Ojcem Apostolskim - uczył się wiary od Apostołów.

„(Chrystus) zrodzony i niezrodzony, ciałem okryty Bóg, w śmierci żywot prawdziwy, i z Maryi, i z Boga (...)”

(List Ignacego do Efezjan 7,2)

Wyciągając wniosek z tego zdania - Chrystus jest Bogiem z Ojca, okrytym ciałem z Maryi. To tak jakby wlać wodę do kielicha. Pozostaje ona wodą, ale nabiera kształtu kielicha. Maryja była takim kielichem.

Apologeci Wschodu

Nowy sposób przedstawiania Maryi systematyzuje św. Justyn (+ ok.165) filozof i męczennik. Jako pierwszy rozwija paralele antytetyczną Chrystus - Adam, którą przedstawił św. Paweł z Tarsu w Liście do Rzymian 5,12-14, dopełniając ją paralelą Maryja - Ewa. Justyn nazywa Maryję dziewicą, która przez swoje posłuszeństwo stała się Matką zbawiciela, który zniszczył zwycięstwo węża w Raju, tym samym uwalniając wierzących od śmierci.

Powyższą paralelę zaproponowaną przez św. Justyna rozwija kolejny apologeta i Ojciec Kościoła - św. Ireneusz biskup Lyonu (+ ok 202)

Ireneusz zaproponował następujące podobieństwa i różnice:

Ewa Maryja
a) dziewica nieposłuszna a) dziewica posłuszna
b) zaślubiona Adamowi b) zaślubiona Józefowi
c) przyczyna śmierci całego rodzaju ludzkiego c) przyczyna zbawienia całego rodzaju ludzkiego
d) zła matka „starego człowieka" d) dobra matka „nowego człowieka"
e) przez niewiarę zawiązała węzeł nieposłuszeństwa e) przez wiarę rozwiązała węzeł nieposłuszeństwa



a) Ireneusz zestawia ze sobą posłuszną i nieposłuszną dziewicę. Józef nie zaznał Maryi do narodzin Chrystusa (por. Ewangelia Mateusza 1,18-25). Podobnie Ireneusz również uważa, iż Ewa, mimo że była żoną Adama, to nie obcowali w Raju, gdyż jak sam pisze :

„byli bowiem oboje nadzy w Raju, a nie wstydzili się, ponieważ dopiero co stworzeni, nie mieli pojęcia o rodzeniu dzieci, musie bowiem wpierw dojrzeć, a potem rozmnażać się.”

(Adversus Haereses III 22,4)

b) Można zauważyć tutaj podkreślenie roli i istoty małżeństwa. Jego świętość i początek sięga Raju i Praojców, jest najstarszym sakramentem. Zarówno upadek Prarodziców, jak i zbawienie całej ludzkości, dokonały się – w rodzinie.

c) Gdy Ewa przyczyniła się do upadku ludzkości, sprowadzając na niego śmierć, to z Maryi przyszło nowe życie.

d) Maryja jest matką nowego człowieka. Gdy Ewa wydawał na świat potomstwo upadłe w swojej naturze, tak potomstwo Maryi jest „nowym człowiekiem”. (Nawiązanie do paraleli Pawiowej)

e) Ewa poprzez brak ufności (wiary) Bogu zawiązała ”węzeł nieposłuszeństwa”, między Bogiem a człowiekiem. Egoizm pierwszych ludzi doprowadził ich do tego, iż mimo posiadania Boga przed oczyma, zdecydowali się egzystować samoistnie, bez niego. Owocem tego jest wrodzona skłonność człowieka do grzechu – słabość.

Maryja jako nowa Ewa rozwiązuje, zawiązany wcześniej węzeł. Uwierzywszy Bogu, który wysłał jedynie swojego Anioła, wypowiada ona słynne ”Fiat”

„Co bowiem Ewa dziewica przez niewiarę zawiązała, to dziewica Maryja przez wiarę rozwiązała”

Pokazuje tym samym, iż dzieło zbawienia dokonuje się przy pewnym udziale człowieka. A do tego potrzebne jest posłuszeństwo Bogu. Jak wielkiej wiary ludźmi musieli być Józef i Maria, skoro uwierzyli w Boże obietnice, chociaż ich nie pojmowali (por. Ewangelia Łukasza 1, 25 i 38).

Pierwsza mariofania

Od Apologetów Wschodu przechodzimy do św. Grzegorza Cudotwórcy (+ ok.270). Gdy Grzegorz został wybrany biskupem Neocezarei, tworząc fundamenty Kościoła w Kappadocji, przed objęciem katedry rozmyślał pewnej nocy nad metodami ewangelizacji. Ukazała mu się wtedy Matka Boża i pouczyła o istotnych prawdach ortodoksyjnej wiary. Grzegorz natychmiast spisał je. O całej tej historii poucza nas św. Grzegorz z Nyssy. Jest to pierwszy odnotowany i uznany przez Kościół fakt mariofanii.

Pieśń o Najświętszej Pannie

Ojciec i Doktor Kościoła św. Efrem Syryjczyk (+ 373) jest autorem poematu „Pieśń o Najświętszej Pannie”, której szczegółową analizę zaprezentujemy w następnym artykule.

Efrem jako pierwszy postulował całkowitą wolność Maryi od wszelkiego grzechu. Bronił wiecznego dziewictwa Maryi.

Syryjczyk uważał także, iż Maryja przywróciła godność należną kobietą, którą utraciły przez Ewę.

Mariologia Efrema jest tak obszernym tematem, iż poruszona zostanie w oddzielnym artykule. Świadczy o tym chociażby fakt nadania Efremowi tytułu Doktora Maryjnego przez Benedykta XV.

Skandalon Oikoumenikon

W V wieku wybuchł w Konstantynopolu spór teologiczny, przez historyków nazwany mianem Skandalon Oikoumenikon. Grupa zwolenników antiocheńskiej chrystologii Λόγος – ανθρωπος uznała tytuł „Θεοτόκος” za coś bluźnierczego. „Maryja zrodziła człowieka, w którym oczywiście mieszka Bóg” – postulowali.

Po drugiej stronie ustawili się mnisi egipscy oraz zwolennicy aleksandryjskiej chrystologii Λόγος -σάρκς. Ci przyznawali tytuł Θεοτόκος Maryi bez dyskusyjnie. Wśród nich wyróżniał się św. Cyryl Aleksandryjski (+ 444), patriarcha tego miasta.

Gdy w 428 roku patriarchą konstantynopolitańskim został Nestoriusz, spróbował on załagodzić spór, zaproponowawszy formułę Χριστοτοκος, czyli Matka Chrystusa.

Nie było możliwości rozpatrzenia tego sporu kariologicznego, nie ustanowiwszy wcześniej, która chrystologia jest ortodoksyjna. To było przedmiotem Soboru Efeskiego (o którym w innym artykule).

Spór załagodziła unijna opracowana przez Jana Antiocheńskiego, która skłaniała się ku teologii aleksandryjskiej i Cyrylowi. To właśnie jej treść stała się orzeczeniem Soboru. Stwierdzono, iż w Chrystusie nastąpiło idealne zjednoczenie dwóch natur – Boga i człowieka, nierozerwalne i niemieszalne. Nastąpiło to w momencie wcielenia Logosu w ludzką naturę, czyli przed narodzinami Chrystusa.

Formuła ta, pokazała więc iż w istocie Maryja urodziła Boga. Winniśmy ją więc nazywać Θεοτόκος, o czym pisać będą także następni Ojcowie. Sam natomiast Cyryl, dał się zapamiętać jako zdecydowany obrońca tejże formuły. Z uwagi na jego dorobek teologiczny, Patriarcha Aleksandryjski został ogłoszony Doktorem Kościoła i Filarem Wiary.

Ojcowie Kapadoccy

Św. Grzegorz Teolog (+ 390) był kolejnym obrońcą tytułu Bogarodzicy (Θεοτόκος).

„Kto świętej Maryi nie uznaje za Bogurodzicę, jest poza boskością.”

(fragment Listu 101)

Grzegorz jako pierwszy pozostawia świadectwo modlitwy do Maryi uosabiającej wzór czystości, a także będącej opiekunką dziewictwa.

Przyjaciel Teologa, św. Grzegorz z Nyssy (+ 394), także nazywał Maryję Matką Boga (Θεοτόκος). Nysseńczyk krytykował tytuł ” Matka człowieka” (άνθροποτοκος). Grzegorz jako pierwszy wschodni Ojciec, postulował nienaruszalność fizyczną dziewictwa Maryi także przy porodzie, gdyż jak uważał dlatego właśnie Łukasz nazywa to łono w Ewangelii „świętym”.

Ojcowie Italscy

O wiecznym, nienaruszonym dziewictwie Maryi pisał św. Leon Wielki (+ 461). Papież zauważa, iż Chrystus został zrodzony z Ojca, a narodził się z Maryi przez Ducha Świętego.

Sam Leon pisze:

„Która tak na świat go wydała zachowując nienaruszone dziewictwo, jak poczęła w nienaruszonym dziewictwie.”

(Tomus 2)

Kolejnym Ojcem Italskim jest św. Ambroży, biskup Mediolanu (+397), który wprowadza oryginalne koncepcje w myśl kariologiczną.

Biskup zaczyna od tego, iż otrzymaliśmy specjalną pomoc od Chrystusa, w postaci Maryi. Ambroży rozpatruje scenę spod krzyża. Tam bowiem Chrystus przyjmuje uczucie matki, nie poszukując przecież pomocy człowieka. W swoim testamencie, Jezus powierza Maryję uczniowi, oraz ucznia Maryi.

„Choć świętym to było, iż Pan przebaczył łotrowi, to jeszcze świętszym to było, iż syn uczcił swą Matkę (…)”

Ambroży zaznacza, iż Maryja nie była współodkupicielką świata :

„Jednakże Jezus nie potrzebował pomocy dla odkupienia wszystkich.”


Pokazuje tutaj wzór relacji syn-matka. Ona to ma się ofiarować, gdy dziecku zagraża niebezpieczeństwo, z kolei potomstwo w obliczu niebezpieczeństwa, powinno być bardziej zatroskane osamotnieniem matki niż cierpieniem i obliczem śmierci.

Drugą ważną myślą, której Ambroży był prekursorem, jest paralela Maryja – Kościół.

Maryja Kościół
Zaślubiona dziewica Poślubiony, a nieskalany
Dziewica rodząca bez bólu Dziewiczy, bez bólu rodzący
Urodziła z Ducha Świętego Rodzi z Ducha Świętego


Na zakończenie Ambroży pokazuje Maryję, jako wzór dziewictwa i cnoty (w szczególności wiary, pokory, czystości).

Ojcowie Afrykańscy

Istotną dla Mariologii rzecz wnosi św. Augustyn biskup Hippony (+430). I tak Augustyn pisze, że gdy w porządku ziemskim i czasowym (natury) Maryja była matką Chrystusa, jednak w porządku łaski, była jego córką. Dalej Augustyn oczywiście potwierdza tytuł Θεοτόκος, oraz oraz wieczyste dziewictwo Maryi:

„Jako dziewica poczęła, jako dziewica porodziła i dziewicą pozostała”

( Serm 51,18)

Przez wzgląd na Chrystusa, nie można twierdzić, iż Maryja nie była wolna od grzechu. Nie jest to jednak jej zasługą, a efektem łaski, jaką została obdarzona od Boga.

Augustyn jako kolejny nazywa Maryję archetypem Kościoła, który naśladując Maryję stale rodzi „członki” Chrystusa, pozostając przy tym dziewiczy. Przypomina i komentuje paralelę Ambrożego.

Ojcowie Bizantyjscy

Tutaj pragnę wymienić teologa zamykającego epokę wczesnochrześcijańska na wschodzie, a mianowicie św. Jana Damasceńskiego (+ 749).

I on był wielkim obrońcą i głosicielem określenia Θεοτόκος, jak sam dodawał „w ścisłym i prawdziwym tego miana znaczeniu”. Jan dokonuje tutaj pewnej syntezy, która możliwa była dzięki nauce soborowej (I, II, III, IV,)

Maryja porodziła Wcielone Słowo Boże, które jest Bogiem współistotnym (homoousios) Ojcu (I Nicea), zrodzonym przez Ojca przed wszystkimi wiekami (II Konstantynopol). Jednak nie była ona początkiem samej odwiecznej Boskiej natury, ale jedynie wcielenia w czasie. Maryja porodziła Chrystusa, który był w pełni człowiekiem i Bogiem (III Efez), który z Maryi wziął ciało realne, ziemskie, zrodzone przez niewiastę (IV Chalcedon), dla naszego zbawienia.

Konkludując: Maryja porodziła Boga, który wziął z niej ciało, nie Boskość.

Liturgia św. Jana Chryzostoma

Jak wiemy od początków chrześcijaństwa, Liturgia (z greckiego λειτουργια) stanowiła działanie ludu. Przytoczyłem już teksty pisarzy, osób światłych i orientujących się w problemach teologicznych i filozoficznych. Jednak co z prostymi wiernymi? Ludźmi, którzy na co dzień adorowali Boga w sposób liturgiczny?

W bizantyjskiej Liturgii Ojca Naszego św. Jana Chryzostoma odnajdujemy taki fragment:

Τῆς Παναγίας, ἀχράντου, ὑπερευλογημένης, ἐνδόξου, δεσποίνης ἡμῶν Θεοτόκου καὶ ἀειπαρθένου Μαρίας, μετὰ πάντων τῶν ἁγίων μνημονεύσαντες, ἑαυτοὺς καὶ ἀλλήλους καὶ πᾶσαν τὴν ζωὴν ἡμῶν Χριστῷ τῷ Θεῷ παραθώμεθα.

Tłumacząc na polski:

Wspominając przenajświętszą, przeczystą, wielce błogosławioną i pełną chwały Panią naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Maryję oraz wszystkich świętych, polecajmy siebie samych, naszych bliskich i całe nasze życie Chrystusowi Bogu.

Dokonując analizy tej liturgicznej formuły – modlitwy, możemy wyciągnąć takie prawidła mariologiczne:

1.Maryja jest Bogurodzicą

 

2.Maryja była i jest dziewicą.

 

3.Maryja jest wzorem osobowym, jest prześwięta, przeczysta i wielce błogosławiona.

 

4.Maryja naprowadza na Chrystusa, wspominając ją jedynie zwracając się do Chrystusa.

 

5.Kościół Starożytny wspomina Maryję w modlitwie.


Tak postrzegała Maryję wspólnota wiernych. Zwróćmy także uwagę jak modli się Kościół Zachodni w modlitwie Angelus Domini. Używa słów ora pro nobis Sancta Dei genitrix, czyli prosi Maryję o modlitwę do Boga, nie o łaskę, której udziela jedynie Bóg. Ale o tym napiszę w kolejnych artykułach, odsyłając także do artykułów Piotra Jaskierni: „Maryja –Błogosławieństwem Izraela” i Marka Piotrowskiego „Maryja w nauczaniu Kościoła”.

Bibliografia:

M. Michalski „Antologia literatury patrystycznej”
H. Wójtowicz „Antologia modlitwy patrystycznej”
Ks. Prof. Dr hab. Franciszek Drączkowski „Patrologia”

Michał Jarmoc
http://www.theologos.pl

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane