O.K.

Relacje o Zmartwychwstaniu-uzgodnienie

dodane: 2019-04-21
0
Uzgodnienie relacji Nowego Testamentu opisujących Zmartwychwstanie Jezusa i Jego objawień po Zmartwychwstaniu.

Relacje o Zmartwychwstaniu – temat rzeka. Od początków chrześcijaństwa wiadome było, że każdy ewangelista przedstawia nieco inaczej wydarzenia, jakie dokonały się w ów niedzielny poranek, i później. Różnice dotyczą szczególnie liczby kobiet i aniołów przy grobie, różnego rodzaju szczegółów odnośnie zachowania i słów tychże osób, a także późniejszych objawień Jezusa, czy to w Judei, czy w Galilei. Interpretacje tych różnic są różne. Dla przeciwników chrześcijaństwa miały one stanowić dowód niewiarygodności historii o Zmartwychwstaniu. Dla chrześcijańskich apologetów -wprost przeciwnie, niezgodności były traktowane jako dowody na to, że cała ta historia nie została sfabrykowana, lecz opiera się na prawdziwych wydarzeniach -relacje bezpośrednich świadków jakiegoś niezwykłego wydarzenia, choćby wypadku są często sprzeczne. Więc trzeba je uzgodnić. Niniejszy tekst jest właśnie taką próbą uzgodnienia tychże relacji, nie pierwsza i pewnie nie ostatnią w historii. Potencjalnych rozwiązań różnic w relacjach o Zmartwychwstaniu jest wiele, ta jest tylko jedna z możliwych. Czytelnik może się z nią zgadzać albo nie. Niemniej jednak pokazuje ona, że relacje te można uzgodnić. Co do samej obrony wiarygodności zmartwychwstania, odsyłam do standardowych prac apologetycznych na ten temat[1].

 

Podstawowe relacje na temat Zmartwychwstania, znajdują się w Ewangeliach, w 28 rozdziale Mateusza, 16 Marka, 24 Łukasza, 20-21 Jana. Dodatkowe informacje odnośnie Wniebowstąpienia, które nastąpiło 40 dni po Zmartwychwstaniu, znajdują się w 1 rozdziale Dziejów Apostolskich, aż do wersetu 14. Powszechnie uważa się że Ewangelia Łukasza i Dzieje Apostolskie mają tego samego autora, tradycyjnie identyfikowanego ze świętym Łukaszem. Powszechnie uważa się również, że wersety 9-20 w rozdziale 16 Ewangelii Marka nie były oryginalnie jej częścią; zostały dodane później. Opisują one objawienia zmartwychwstałego Jezusa znane z Ewangelii Łukasza i Jana, będąc w duchu najbardziej zbliżone do relacji tego pierwszego -jednak różnią się one w kilku szczegółach, co pokazuje że opierają się one na niezależnej starożytnej tradycji. Inną cenną relacją jest przekaz Świętego Pawła w Pierwszym Liście do Koryntian, rozdział 15, wersety 3-8. Wzmianki o Zmartwychwstaniu są dodatkowo rozrzucone tu i ówdzie w innych fragmentach Nowego Testamentu, jednak nie wnoszą one nic nowego, jeśli chodzi o rekonstrukcję wydarzeń, więc je pomijam. Pomijam również Testimonium Flavianum Józefa Flawiusza (Dawne Dzieje Izraela 18, 3, 3) które również nie wnosi nic nowego do rekonstrukcji wydarzeń.

 

W niniejszym opracowaniu tekst Ewangelii Mateusza zaznaczam kolorem niebieskim, tekst Marka kolorem zielonym (za wyjątkiem Mk 16, 9-20, zaznaczonym kolorem pomarańczowym),tekst Ewangelii Łukasza kolorem czerwonym, Ewangelii Jana kolorem ciemnofioletowym, Dziejów Apostolskich kolorem jasnofioletowym, zaś relację Pawła z 15 rozdziału 1 Listu do Koryntian kolorem brązowym. Relacje przeplatają się, w niektórych przypadkach konieczna okazała się zmiana kolejności tekstu ewangelicznego -wydaje się że żaden z Ewangelistów nie trzyma się w swojej ewangelii ścisłej kolejności wydarzeń. Poszczególne epizody są uzupełnione o mój komentarz, opisujący sytuacje i wyjaśniający ewentualne różnice w relacjach, według mojego scenariusza (który, zaznaczam, niekoniecznie musi dokładnie odpowiadać temu, co się naprawdę wydarzyło, to tylko moje przypuszczenia). Wszystkie teksty biblijne przytaczam za Biblią Tysiąclecia.

 

Relację Pawła z 1 Kor 15, 3-8 uważa się -słusznie lub nie -za najstarszy zwięzły opis wydarzeń związanych ze śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa, pierwsze chrześcijańskie Credo. Od niej też więc zaczniemy:

 

Rozdział 15

 

3 Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, 4 że został pogrzebany,...

 

Rozdział 15

 

40 Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome. 41 Kiedy przebywał w Galilei, one towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.

[...]

47 A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

 

Rozdział 23

 

55 Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. 56 Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek szabatu.

 

Rozdział 24

 

10 A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi…

 

Komentarz: Sytuacja po złożeniu Jezusa w grobie, w piątkowy wieczór. Mamy wyliczenia kobiet, które uczestniczyły w pogrzebie: Marii Magdaleny, Marii matki Jakuba i Józefa, Salome, Joanna i przynajmniej jeszcze jedna kobieta. Będzie to istotne przy opisie kto udał się do grobu.

 

Rozdział 28:

 

1 Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób.

 

Rozdział 16

 

1 Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. 2 Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. 3 A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?»

 

Rozdział 24

 

1 W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności.

 

Rozdział 20

 

1 A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu…

 

Komentarz: Kobiety idą do grobu o świcie, zapewne jeszcze przed wschodem Słońca. Dyskutują między sobą, w jaki sposób dostaną się do grobowca, zamkniętego dużym kamieniem. Które niewiasty idą do grobu? Wszyscy Ewangeliści zgadzają się, że Maria Magdalena, pytanie kto razem z nią. Mateusz mówi o drugiej Marii, na podstawie Marka i Łukasza identyfikowanej z matką Jakuba i Józefa. Marek dodaje jeszcze Salome -ale Mk 15, 47 pisze z jakichś powodów tylko o dwóch Mariach. Łukasz dodaje Joannę i co najmniej dwie „inne” kobiety, jedną z nich może być Salome. Jan mówi tylko o Marii Magdalenie, ale później (J 20, 2) w jej wypowiedzi używa liczby mnogiej, co sugeruje że nie była sama.

 

Potencjalnym rozwiązaniem może być sytuacja, gdy kobiety nie przyszły wszystkie do grobu razem, jedną grupa, lecz stopniowo, w odstępie kilku minut najpierw Maria Magdalena z Marią matką Jakuba i Józefa (stąd są wyróżnione przez Mateusza i Mk 15,47), później pozostałe kobiety.

 

Jest jeszcze kwestia, kiedy kobiety przygotowały wonności, przed szabatem (jak twierdzi Łukasz) czy po szabacie (jak twierdzi Marek). Nic nie stoi na przeszkodzie aby obydwaj ewangeliści mieli rację, tzn. część wonności została zakupiona przed, a część po szabacie. 

 

Rozdział 28:

 

2 A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. 3 Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. 4 Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli.

 

Rozdział 15

 

4 ...że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem:

 

Komentarz: Kobiety jeszcze nie doszły do grobu. Następuje Zmartwychwstanie, trzęsienie ziemi, anioł z Nieba zstępuje i odsuwa kamień. Straż przypuszczalnie pryska z miejsca zdarzenia, chociaż Mateusz o tym wprost nie wspomina.

 

Rozdział 16

 

4 Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży.

 

Rozdział 24

 

2 Kamień od grobu zastały odsunięty.

 

Rozdział 20

 

1 ... Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

 

Komentarz: Niewiasty przychodzą i zastają kamień odsunięty -straży już na miejscu nie ma.

 

Rozdział 16

 

5 Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. 6 Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli.

 

Rozdział 24

 

3 A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. 4 Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. .

 

Rozdział 28:

 

5 Anioł zaś przemówił do niewiast:

 

Rozdział 20

 

11 Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu 12 i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg.

 

Komentarz: Kluczowa i najbardziej zagmatwana scena, spotkanie niewiast z aniołami w grobie. Mateusz i Marek wspominają tylko jednego anioła, Łukasz i Jan dwóch. Należy zauważyć, że ani Mateusz ani Marek nie stwierdzają, ze był tylko jeden anioł. Ilu ich dokładnie było? Zapewne dwóch -dwóch świadków anielskich, jednak dokładnie ustalić tego nie sposób. Być może nawet uczniowie nie byli w stanie tego ustalić, na podstawie reakcji kobiet, zapewne znajdujących się -wyjdę na męskiego szowinistę – w stanie emocjonalnej histerii. Stąd na podstawie różnych relacji mogło dojść do podwojenia liczby aniołów. Preferuję jednak wersję z dwoma aniołami.

 

Gdzie znajdowały się anioły? Mateusz (28, 2) wspomina, że jeden anioł siedział na kamieniu, odsuniętym na zewnątrz grobu. Marek (16, 5) wspomina, że jeden anioł siedział w grobie po prawej stronie, przypuszczalnie na ławie grobowej, gdzie leżało ciało. Łukasz nie precyzuje pozycji aniołów. Według Jana (20, 12) dwaj aniołowie siedzieli tam gdzie było ciało Jezusa -czyli zapewne na ławie grobowej, jeden w miejscu głowy, drugi nóg.

 

Moja pobieżna znajomość angelologii podpowiada mi, że anioły raczej nie muszą cały czas tkwić w jednym miejscu, tylko się przemieszczać (i to wg świętego Tomasza z Akwinu nawet natychmiastowo!). Więc bardzo możliwe, że anioły mogły sobie zmieniać miejsce posiedzenia, z kamienia grobowego na ławę grobowa, albo odwrotnie. Jak dokładnie było -to już nie do ustalenia -możliwości jest wiele (obydwaj aniołowie siedzieli na ławie grobowej, później jeden usiadł na kamieniu, jeden anioł siedział na kamieniu, drugi na ławie, i ten pierwszy do niego dołączył, najpierw pojawił się jeden anioł, dopiero po chwili drugi itd.). Nie jest to chyba powód do podważania relacji ewangelicznych.

 

Jeszcze jedna bardzo istotna uwaga. Epizod z aniołami ma wedle Synoptyków miejsce podczas wizyty kobiet w grobie. Jan zaś umieszcza epizod z Marią Magdaleną i aniołami po wizycie Piotra i Umiłowanego Ucznia (przyjmiemy zgodnie z tradycją, że chodzi o Jana Apostoła), którzy aniołów nie spotkali.

 

Znowu wyjdę na męskiego szowinistę, ale uważam, ze najprostszym sposobem rozwiązania tej kwestii, jest przyjęcie, że ów epizod tak naprawdę miał miejsce przed przybyciem Apostołów do grobu. Kolejność opisu została zamieniona, zapewne dlatego że Maria Magdalena gdy zaalarmowała Apostołów, nie powiedziała im całej prawdy (z emocjonalnego podekscytowania, i ze strachu, że nie uwierzą). Dopiero później wyznała, co się stało, i stąd powstała ta wersja.

 

Rozdział 28:

 

5 Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. 6 Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. 7 A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem».

 

Rozdział 16

 

6 Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. 7 Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział».

 

Rozdział 24

 

5 Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? 6 Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: 7 "Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie"»

 

Rozdział 20

 

13 I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono».

 

Komentarz: Przemowy anioła/aniołów. U Synoptyków powtarza się kluczowa fraza: „Szukacie Jezusa ukrzyżowanego, nie ma go tutaj, zmartwychwstał” (w lekko różnych wariantach). U Łukasza dodatkowo jest przypomnienie zapowiedzi samego Jezusa, o własnej śmierci i zmartwychwstaniu, wygłoszonej jeszcze w Galilei (motyw wędrówki z Galilei do Judei jest wątkiem przewodnim Ewangelii Łukasza). Nakaz udania się do Galilei jest obecny u Mateusza i Marka, ale Łukasz go pomija, tak jak później objawienia galilejskie zmartwychwstałego Jezusa. W jego myśli przewodniej najpierw Jezus udaje się z Galilei do Judei, gdzie dokonuje się jego ofiara i Zmartwychwstanie. Dopiero później, co opisał już w Dziejach, Dobra Nowina o Zbawieniu roznosi się z „punktu zero”, Jerozolimy, poprzez Judeę, Samarię, aż po krańce Ziemi.

 

U Jana, co ciekawe, aniołowie po ukazaniu się w miejscu gdzie leżało ciało Jezusa, i zapytaniu Marii Magdaleny, nie mają żadnej więcej kwestii do wypowiedzenia! Nie świadczą o Zmartwychwstaniu o niczym, nie pełnią żadnej istotnej roli w opowieści, Jan po prostu do nich nie wraca! Co tylko potwierdza historyczność ich objawienia się, bo inaczej -po co ich włączać do opowieści?

 

Rozdział 28:

 

8 Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom.

 

Rozdział 16

 

8 One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i przestrach….

 

Rozdział 24

 

8 Wtedy przypomniały sobie Jego słowa 9 i wróciły od grobu, oznajmiły to wszystko Jedenastu i wszystkim pozostałym.

 

Rozdział 20

 

2 Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

 

Rozdział 16

 

8…Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały.

 

Komentarz: Reakcje kobiet po znalezieniu pustego grobu i objawieniach anioła/aniołów. Pełne sprzecznych emocji -radości i strachu, co przewija się przez wszystkie relacje o Zmartwychwstaniu. Kobiety, mówiąc wprost -dały z grobu dyla. Można by się doszukiwać sprzeczności między Mk16, 8 który twierdzi że kobiety nic nie mówiły uczniom, a pozostałymi relacjami. Jednak jest to sprzeczność pozorna -historia zapewne nie skończyła się na Mk 16, 8 (nawet jeśli -w co wierzą nielicznie -oryginalna Ewangelia Marka rzeczywiście się z jakichś powodów na tym wersecie kończyła). Kobiety mogły jedne mówić, inne nie, mogły mówić tylko częściową prawdę (ze strachu przed tym że nikt im nie uwierzy) Być może Uczniowie musieli wydobywać od kobiet relacje stopniowo. Jest to zgodne z przyjętą tu przez mnie hipotezą, że Maria Magdalena spotkała aniołów i Jezusa zanim spotkała się z Piotrem i Janem, lecz Apostołom nie powiedziała na początku wszystkiego, czego doświadczyła.

 

Niektóre rękopisy mają po Mk 16,8 zakończenie krótsze: Zaraz jednak krótko opowiedziały tym, którzy byli z Piotrem. Następnie zaś od Wschodu aż po Zachód sam Jezus rozpowszechnił przez nich świętą i nieprzemijalną naukę o wiecznym zbawieniu. Amen, które jednak niczego istotnego nie dodaje i jest zapewne glosa włączona do tekstu.

 

Rozdział 28:

 

9 A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. 10 A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą».

 

Rozdział 20

 

14 Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. 15 Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». 16 Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu! 17 Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego"»

 

Rozdział 16

 

9 Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów.

 

Komentarz: Spotkanie Jezusa z kobietami. Dodatek u Marka i Jan wspominają tylko Marię Magdalenę, Mateusz wspomina Marię Magdalenę oraz Marię matkę Jakuba i Józefa. Być może jeszcze były z nimi inne kobiety. Być może Maria Magdalena pierwsza dostrzegła Jezusa, a pozostałe kobiety dopiero po chwili.

 

Rozdział 28:

 

11 Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. 12 Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy 13 i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. 14 A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu». 15 Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.

 

Komentarz: W tak zwanym międzyczasie, zbiegli z miejsca zdarzenia strażnicy próbują ratować swoją skórę -a arcykapłani i starsi swoja reputację, wymyślając bajeczkę o wykradzeniu ciała, pomimo straży, w księżycową (Pascha odbywała się podczas pełni Księżyca) jasną noc -z miejsca (przyjmując tradycyjna lokalizację w Bazylice Grobu Świętego, która wydaje się niemal pewna), które znajdowało się kilkanaście metrów od murów miejskich. Plotki o układach jednak dotarły do chrześcijan i ewangelista Mateusz zamieścił je w swojej relacji.

 

Rozdział 20

 

3 Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. 4 Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. 5 A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. 6 Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna 7 oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. 8 Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. 9 Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych. 10 Uczniowie zatem powrócili znowu do siebie. 11 Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc.

 

Rozdział 24

 

12 Jednakże Piotr wybrał się i pobiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało.

[...]

24 «Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli».

 

Komentarz: Przybycie Piotra i Jana do grobu i znalezienie płócien grobowych. U Łukasza (24, 12), jednak później w wersecie 24 -będącym retrospekcją opowiadaną przez uczniów idących do Emaus -mamy odniesienie do liczby mnogiej osób (w domyśle- mężczyzn) spośród uczniów, którzy udali się do grobu. Sytuacja jest podobna do J 20,2 , gdzie Maria Magdalena też posługuje się liczbą mnogą.

 

Po inspekcji grobu uczniowie zapewne szybko stamtąd czmychnęli -straż rzymska mogła lada chwila odtworzyć posterunek. Maria Magdalena zapewne pozostała tam jeszcze chwilę dłużej.

 

Rozdział 20

 

18 Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział».

 

Rozdział 16

 

10 Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. 11 Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć.

 

Rozdział 24

 

10 A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi opowiadały to Apostołom. 11 Lecz słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary.

[…]

22 «Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, 23 a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje».

 

Komentarz: Opowiadanie kobiet i sceptyczna reakcja Apostołów i pozostałych Uczniów. Podkreślona jest rola Marii Magdaleny -zapewne to ona właśnie była pierwsza z kobiet, która poinformowała uczniów co i jak, podczas gdy inne zachowywały (przynajmniej na początku -zgodnie z Mk 16,8) milczenie. Stad podkreślona jej rola -wydaje się to dużo lepszym wyjaśnieniem niż wszelkie brednie o jej rzekomym intymnym związku z Jezusem.

 

Rozdział 16

 

12 Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi.

 

Rozdział 24

 

13 Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. 14 Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. 15 Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. 16 Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. 17 On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. 18 A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało». 19 Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; 20 jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. 21 A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. 22 Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, 23 a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. 24 Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli». 25 Na to On rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! 26 Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» 27 I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.  28 Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. 29 Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać z nimi. 30 Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. 31 Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. 32 I mówili nawzajem do siebie: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?»

 

Komentarz: Przepiękna opowieść Łukasza o uczniach idących do Emaus popołudniu-wieczorem pierwszego dnia po Zmartwychwstaniu, streszczona przez Dodatek u Marka.

 

Rozdział 16

 

13 Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

 

Rozdział 24

 

33 W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, 34 którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». 35 Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

 

Rozdział 15

 

5 i że ukazał się Kefasowi,...

 

Komentarz: Tu mamy doskonały przykład jak Dodatek do Marka różni się od relacji Łukasza. Uczniowie idący do Emaus, po spotkaniu ze zmartwychwstałym Jezusem wracają do Jerozolimy. Spotykają się z Apostołami i innymi Uczniami. Wedle Dodatku u Marka nie uwierzono im, wedle Łukasza uwierzono. W rzeczywistości zapewne reakcje różnych osób były różne, jedni wierzyli, inni nie. W Łk 24, 34 mamy wzmiankę o u ukazaniu się Jezusa Szymonowi -nie ma wątpliwości ze chodzi tu o Piotra -Kefasa. Nigdzie indziej w Ewangeliach nie ma opisu tego objawienia się Zmartwychwstałego, poza Łk 24, 34 jest ono wzmiankowane przez Pawła w 1 Kor 15, 5 gdzie Piotr -Kefas jest wymieniony na pierwszym honorowym miejscu spośród tych, co widzieli zmartwychwstałego Jezusa -niezależnie od tego, że pierwszeństwo należało się zapewne Marii Magdalenie. W pierwszym chrześcijańskim Credo jednak dokładna kolejność objawień nie miała aż takiego znaczenia -nawet jeśli Jezus objawił się jeszcze wcześniej przed Piotrem jakiemuś innemu mężczyźnie, to i tak pozycja Piotra, jako przywódcy, pierwszego papieża, jest podkreślona.

 

Rozdział 16

 

14 W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.

 

Rozdział 24

 

36 A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!» 37 Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. 38 Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? 39 Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». 40 Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. 41 Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» 42 Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. 43 Wziął i jadł wobec nich.

 

Rozdział 20

 

19 Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» 20 A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. 21 A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». 22 Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! 23 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»

 

Rozdział 15

 

5 ...a potem Dwunastu,

 

Komentarz: Objawienie Dwunastu (Jedenastu -bez Judasza) Apostołom, wieczorem pierwszego dnia po Zmartwychwstaniu. Liczby Dwunastu czy Jedenastu nie należy pojmować całkiem dosłownie -chodzi tu raczej o instytucję Dwunastu Apostołów, nawet niepełną. Z J 20, 24 dowiadujemy się, że pośród Jedenastu nie był wtedy obecny Tomasz -a być może także i kilku innych. Piotr należał do Dwunastu, jednak przez Pawła wymieniony jest osobno, podobnie Jakub -tzw. „brat pański”, przywódca Kościoła Jerozolimskiego. Przykłady Piotra i nieobecnego w dzień Zmartwychwstania Tomasza pokazują jednak, że nie ma podstaw by uznać że Jakub Brat Pański był kimś innym od Apostoła Jakuba Młodszego, syna Marii i brata Józefa, kuzyna Jezusa (stosunki rodzinne w Nowym Testamencie niestety są równie pokomplikowane i niejednoznaczne jak w latynoskiej telenoweli!)

 

Podobnie i tutaj relacje odnośnie zachowania Apostołów i Uczniów się różnią -u Łukasza Uczniowie są przerażeni, u Jana uradowani. Zapewne początkowy szok i przerażenie przerodziło się -gdy już Uczniowie uświadomili sobie co i jak -w radość.

 

Rozdział 20

 

24 Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. 25 Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». 26 A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» 27 Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!» 28 Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» 29 Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». 30 I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. 31 Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

 

Komentarz: Przepiękne opowiadanie Jana o niewiernym Tomaszu, odbywające się w kolejną niedzielę po Zmartwychwstaniu.

 

Rozdział 21

 

1 Potem znowu ukazał się Jezus nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: 2 Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. 3 Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. 4 A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. 5 A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy macie co na posiłek?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». 6 On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. 7 Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - i rzucił się w morze. 8 Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko - tylko około dwustu łokci.
9 A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. 10 Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». 11 Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. 12 Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?» bo wiedzieli, że to jest Pan. 13 A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę. 14 To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał. 15 A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!» 16 I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!». 17 Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje! 18 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz». 19 To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» 20 Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: «Panie, kto jest ten, który Cię zdradzi?» 21 Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: «Panie, a co z tym będzie?» 22 Odpowiedział mu Jezus: «Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną!» 23 Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę, co tobie do tego?» 24 Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. 25 Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.

 

Komentarz: Końcowe objawienie w Ewangelii Jana, już w Galilei. Z wersetu 14 możemy się domyślać że miało ono miejsce przed objawieniem się w Galilei opisanym przez Mateusza, acz nie jest to wnioskowanie pewne -Ewangelista może wyliczać tylko te trzy objawienia opisane w jego ewangelii. Nie ma to jednak większego znaczenia.

 

Rozdział 28:

 

16 Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. 17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. 18 Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. 19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

 

Rozdział 15

 

6 później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. 7 Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom.

 

Komentarz: Mateuszowy opis objawienia w Galilei. Przypuszczalnie w oryginalnym, zaginionym zakończeniu Marka znajdował się paralelny opis. Jest to również objawienie Jedenastu u Mateusza -co sugeruje że w przypadku objawienia w Jerozolimie, tak w dzień Zmartwychwstania jak i w następną niedzielę, Jedenastka nawet i z Tomaszem nie była pełna. Być może nie było choćby Jakuba.

 

Tu nasuwa się pytanie: dlaczego Jezus osobiście, jak też i poprzez aniołów, nakazał uczniom udać się do Galilei? Co podkreśla zarówno Mateusz jak i Marek, a pomija Łukasz, u którego objawienia Zmartwychwstałego odbywają się tylko w Judei, w Jerozolimie i w okolicach.

 

Myślę że wyjaśnieniem jest sytuacja Uczniów, z których większość pochodziła z Galilei. Po aresztowaniu Jezusa, uczniowie się rozproszyli. Część mogła uciec aż do Galilei, do rodzinnych stron, poza władzę Piłata. Jezus postanowił zgromadzić owczarnie na nowo -objawienie Jezusa miało być masowe. Więcej niż pięciuset braciom, jak wspomina Paweł -być może to było właśnie to objawienie na górze w Galilei, opisane przez Mateusza -oraz wszystkim apostołom, w najogólniejszym sensie -posłanym do głoszenia Dobrej Nowiny, Ewangelii.

 

Widzimy tutaj, że każdy z ewangelistów opisuje tylko niektóre z objawień zmartwychwstałego Jezusa, te które uznał za najbardziej reprezentatywne i pasujące do swojej ewangelii, upraszczając i dopasowując niekiedy szczegóły dla zwięzłości relacji. A objawień Zmartwychwstałego było zapewne wiele, więcej niż opisano to w ewangeliach -objawienia Piotrowi, Jakubowi, czy 500 wspominane przez Pawła, nie są opisane w żadnej z nich (jedynie Piotrowi jest wzmiankowane w Łk 24, 34, a co do objawienia 500 to możemy się jedynie domyślać czy nie było tożsame z którymś z objawień z którejś z ewangelii).

 

Jak już wspominałem, Łukasz pomija objawienia galilejskie -zapewne celowo, ze względu na swój plan opowiadania. Dla niego Dobra Nowina wychodzi z Jerozolimy. W ogóle Ewangelia Łukasza zarówno zaczyna się, jak i kończy w Jerozolimie.

 

Rozdział 1

 

1 Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku 2 aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba. 3 Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym.  4 A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy
«Słyszeliście o niej ode Mnie - [mówił] – 5 Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym». 6 Zapytywali Go zebrani: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» 7 Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, 8 ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi».

 

Komentarz: A tu widzimy jak druga księga Łukasza, Dzieje Apostolskie, zaczynają się właśnie w Jerozolimie (skończą się w Rzymie). W wersecie 3 mamy wspomniane, że objawienia zmartwychwstałego Jezusa trwały 40 dni po Zmartwychwstaniu -aż do Wniebowstąpienia. Jest to jedyne miejsce, gdzie ta informacja jest podana. W Dz 1, 4 mamy uczniów znów w Jerozolimie, gdyż Jezus każe im stamtąd nie odchodzić, aż do spełnienia się obietnicy, czyli Zesłania Ducha Świętego. Co nie znaczy, że nie kazał im wcześniej udać się do Galilei, skąd następnie wrócili do Jerozolimy. Łukasz jednak dla prostoty opowiadania to pomija.

 

Rozdział 24

 

44 Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». 45 Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, 46 i rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, 47 w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. 48 Wy jesteście świadkami tego. 49 Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni mocą z wysoka».

 

Rozdział 16

 

15 I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. 17 Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; 18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie»

 

Komentarz: Tu mamy końcowe mowy Jezusa w Ewangelii Łukasza oraz Dodatku do Marka. Nie potrafimy jednak określić, kiedy dokładnie zostały wypowiedziane -podobnie jak w przypadku Dz 1, 4-8. Pozornie może wydawać się, że mowy te zostały wygłoszone bezpośrednio po objawieniu się Jedenastu w dzień Zmartwychwstania, a przed Wniebowstąpieniem. Ale to tylko pozory, jak dowiadujemy się z Dz 1, 3 -obydwa wydarzenia dzieliło 40 dni. Dzieje mają tego samego autora co Ewangelia Łukasza, jak wynika choćby z początku obu ksiąg. Mowy te mogły zostać wygłoszone w dowolnym czasie w ciągu tych 40 dni -mogą to być nawet kompilacje kilku wypowiedzi Jezusa wygłoszonych w różnym czasie i miejscu.

 

Rozdział 16

 

19 Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. 20 Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły.

 

Rozdział 24

 

50 Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce błogosławił ich. 51 A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. 52 Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, 53 gdzie stale przebywali w świątyni, błogosławiąc Boga.

 

Rozdział 1

 
9 Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. 10 Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. 11 I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba». 12 Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej. 13 Przybywszy tam weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, [brat] Jakuba 14 Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego.

 

Komentarz: Opisy Wniebowstąpienia Jezusa, które odbyło się 40 dni po Zmartwychwstaniu (Dz 1, 3) na Gorze Oliwnej (Dz 1, 12) znajdującej się w pobliżu Betanii (Łk 24, 50). Gdyby jakiś racjonalista chciał się na siłę dopatrywać sprzeczności, to mógłby się doszukać, że wg Łk 24, 53 uczniowie później stale przebywali w Świątyni, zaś wg Dz 1, 13 modlili się w Sali na Górze, czyli Wieczerniku. Ale przypominam, że Dzieje i Ewangelia Łukasza mają tego samego autora -co pokazuje, że traktowanie szczegółów ewangelicznych zbyt dosłownie, może prowadzić do absurdów. Nic nie przeszkadza by uczniowie modlili się zarówno w Świątyni (na zmiany) jak i w Wieczerniku, będącym zapewne dość spora rezydencją, pełniącą rolę kwatery. Z następnego wersetu Dz 1, 15 dowiadujemy się, że było tam zgromadzone 120 osób.

 

Opis zacząłem od relacji świętego Pawła, przytaczającego to co przejął, pierwsze chrześcijańskie Credo. I na słowach Pawła zakończę – do tego Credo co przejął, dodał on także swoje osobiste świadectwo:

 

Rozdział 15

 

8 W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi.

 

Amen.

 

Kwiecień 2019

 

[1]   Szczególnie np. prace Josha McDowella: Sprawa Zmartwychwstania https://przyjaznawiedza.files.wordpress.com/2013/10/josh-mcdowell-sprawa-zmartwychwstania.pdf czy późniejsza wersja tego wywodu w tegoż autora Przewodniku apologetycznym, Vocatio 2002, str. 190-264.

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości