Włodzimierz Bednarski

Czy Świadkowie Jehowy, tak jak szatan, są „nosicielami światła”?

dodane: 2026-04-06
Świadkowie Jehowy przez wiele lat "nosicielem światła" nazywali szatana. Z czasem siebie samych nazwali "nosicielami światła". Dziwna to była zmiana 'interpretacji biblijnej'. W artykule naszym opisujemy całą historię z tym związaną

Czy Świadkowie Jehowy, tak jak szatan, są „nosicielami światła”?

 

Na początku informujemy, że artykuł nasz składa się z następujących rozdziałów:

 

Nauka C. T. Russella o „nosicielach światła” i szatanie

J. F. Rutherford i N. Knorr uczący o szatanie „nosicielu światła” oraz  żaglowiec Nosiciel światła

Świadkowie Jehowy jedynymi „nosicielami światła

 

         Dziś Świadkowie Jehowy twierdzą, że od wielu lat są „nosicielami światła”. Utrzymują przy tym, że już „Badacze Pisma Świętego” pełnili tę rolę, a w roku 1913 jeden z nich miał zostać „nosicielem światła”. Co więcej, jeszcze w roku 1993 pisali, iż „nosicielami światła” są „od osiemdziesięciu lat”:

 

„Jakże cenne duchowe dziedzictwo pozostawili nam ci pierwsi Badacze Pisma Świętego! Byli odważnymi i gorliwymi nosicielami światła w świecie pogrążonym w ciemnościach” (Nasza Służba Królestwa Nr 4, 2012 s. 2).

 

„Było to w roku 1913. Od tego czasu prowadził życie pełne wrażeń i w rezultacie podjął służbę jako nosiciel światła dla wielu narodów” (Strażnica Nr 13, 2000 s. 22).

 

„Zgodnie z tym proroctwem Świadkowie Jehowy, nowożytni nosiciele światła, od osiemdziesięciu lat faktycznie doznają prześladowań, głosząc dobrą nowinę o Królestwie Bożym” (Strażnica Nr 9, 1993 s. 12).

 

         Czy twierdzenia Towarzystwa Strażnica są prawdziwe?

         Prześledźmy to zagadnienie dokładnie.

 

         Odwoływanie się przez Towarzystwo Strażnica do wcześniejszych lat w kwestii „nosicieli światła” jest nieuzasadnione. W rzeczywistości ‘niesione światło’ znacznie różniło się od tego, które głoszone jest dziś. Wystarczy przywołać kilka dawnych nauk, które w swoim czasie uchodziły za ‘światło’:

 

         rok 1799 – data rozpoczęcia „czasu końca”;

         rok 1874 – data powrotu Jezusa;

         rok 1914 – data zabranie do nieba i zniszczenia pogan;

         rok 1925 – zmartwychwstanie patriarchów;

         Wielka Piramida „Biblią w Kamieniu”;

         „Dom Książąt” dla zmartwychwstałych patriarchów;

         obchodzenie Bożego Narodzenia, Wielkanocy, urodzin;

         uznawanie krzyża Jezusa;

         zgoda na transfuzję krwi.

 

Nauka C. T. Russella o „nosicielach światła” i szatanie

 

         C. T. Russell (1852-1916), prezes Towarzystwa Strażnica, nigdy nie nazywał szatana „nosicielem światłości”. Kilkanaście razy użył wobec niego imienia „Lucyfer”, ale najczęściej czynił to, przytaczając cudze wypowiedzi lub tekst biblijny (Iz 14:12, Biblia Króla Jakuba).

         Jednocześnie wielokrotnie określał swoich współpracowników mianem „nosicieli światła”, co potwierdza informacje podane w nowszych publikacjach Towarzystwa Strażnica (patrz powyżej).

         Oto przykłady z jego tomów, w których w języku polskim użyto słów „światłodawcy” lub „oświeciciel [Kościół]” zamiast „nosiciele światła” (ang. light-bearers lub light bearers):

 

         „Dlatego nietylko Pan, wielki Światłodawca, prześladowany był aż do śmierci, ale podobnie wszyscy światłodawcy, którzy szli w jego ślady musieli dzielić także jego prześladowanie i cierpienie” (Pojednanie pomiędzy Bogiem i człowiekiem 1920 [ang. 1899] s. 342).

[W wydaniu współczesnych badaczy Pisma Świętego są słowa „wielki Niosący Światło (…) wszyscy niosący światło” (2002 s. 294, wydawnictwo „Na Straży”)]

 

„Prawdziwy nauczyciel i oświeciciel (Mat. 5:14), prawdziwy Kościół, to ciało Chrystusowe…” (Nadszedł Czas 1919 [ang. 1889] s. 155).

[W wydaniu współczesnych badaczy Pisma Świętego są słowa „dawca światła” (1995 s. 141, wydawnictwo „Na Straży”)]

 

J. F. Rutherford i N. Knorr uczący o szatanie „nosicielu światła” oraz żaglowiec Nosiciel światła

 

Prezes J. F. Rutherford (1869-1942), następca Russella, po kilku latach kierowania Towarzystwem Strażnica popadł w swoistą obsesję, nazywając szatana „nosicielem światła” dziesiątki, a nawet setki razy.

Formułował przy tym dziwne poglądy – uznawał Jezusa i szatana, zwanego Lucyferem, za „braci” (!):

 

         „Pismo Św. pokazuje nam, że słowa »gwiazdy zaranne« odnoszą się do dwóch możnych stworzeń niebiańskich, mianowicie do Michała (Logosa) i do Lucyfera. Te dwa potężne stworzenia stanowiły dwóch braci; obaj ci bracia byli synami Bożymi. Lucyfer okazał się niewiernym synem Bożym, podczas gdy Logos onym »wiernym i prawdziwym«” (Strażnica 15.05 1932 s. 158 [ang. 01.03 1932 s. 76]).

 

         W tym samym czasie, gdy szatana nazywano „nosicielem światła”, identycznym mianem Towarzystwo Strażnica określało również Świadków Jehowy. Tak wyglądała sytuacja co najmniej do 1957 roku. Dziś niewielu zdaje sobie z tego sprawę, a mimo to z dumą używają nazwy „nosiciele światła”. O tych kwestiach piszemy poniżej.

 

Szatan „nosicielem światła”

 

         Poniżej zamieszczamy kilkanaście wypowiedzi prezesa Rutherforda oraz jego następcy N. Knorra (1905-1977), w których szatan pojawia się jako „nosiciel światła” bądź „światłości”. Kolejne teksty jedynie wskazujemy, podając dokładne źródła.

Rutherford najprawdopodobniej po raz pierwszy użył omawianego określenia w języku angielskim w roku 1925, w książce skierowanej do Żydów (także w grudniowej Strażnicy). Po polsku pojawiło się ono w innej publikacji w 1926 roku. Tę angielską wypowiedź Rutherford powtórzył w 1929 roku w kolejnej książce dla Żydów, tym razem również w wersji polskiej.

Oto wspomniane pierwsze i następne publikacje z tym związane:

 

         „Imię Lucyfer oznacza »nosiciel światłości«; z chwilą jednak, gdy stał się niewiernym, Bóg zmienił jego imię i od tego czasu znany się stał pod czterema znanemi imionami: wąż, smok, szatan i djabeł” (Życie 1929 s. 79; por. te same słowa Comfort for the Jews 1925 s. 30).

 

         „Wąż był bestją subtelną i dobrze służył dla celu Lucyfera. Było świętym obowiązkiem Lucyfera wskazywać człowiekowi drogę światła, gdyż jego imię oznacza »nosiciel światłości«” (Strażnica 01.01 1926 s. 5 [ang. 15.12 1925 s. 373]).

 

         „Z pośród potężnych stworzeń Jehowy Boga pierwszy wzmiankowany jest Lucyfer. Jego imię oznacza Nosiciel-światła albo »Gwiazda Zaranna«. Prorok Boży o nim powiada jako o »Gwiaździe Zarannej«. Rzeczą niemożliwą jest znaleźć odpowiedniejsze słowa na określenie piękności nad powyższe. On należał do niebieskiego królestwa, a przeto znajdował się w świętem królestwie Boga” (Złoty Wiek 01.07 1927 s. 404).

 

„Lucyfer oznacza nosiciel światła. On był stworzeniem wielkiego piękna i nosicielem światła. (Ezechjela 28: 17)” (Sztandar dla ludzi 1926 s. 15).

         Patrz też Wyzwolenie 1928, 1929 (ang. 1926) s. 14, 261.

 

„Pomiędzy innemi istotami duchowemi, jakie były stworzone przez Jehowę, za pośrednictwem Jego Umiłowanego Logosa, był także i Lucyfer. Jego imię oznacza »nosiciel światła« lub zaranna gwiazda (Izajasza 14:12)” (Stworzenie 1928 s. 16).

 

         „Imię Lucyfer znaczy nosiciel światła, lub gwiazda zaranna. Po jego przestąpieniu prawa i dopuszczeniu się grzechu, on jest znany przez imiona jako Smok, Szatan, Wąż i Djabeł” (Stworzenie 1928 s. 77).

 

         Patrz też:

 

ang. Złoty Wiek 05.05 1926 s. 508;

ang. Złoty Wiek 20.12 1926 s. 55;

Złoty Wiek 15.06 1928 s. 184;

Strażnica 15.02 1928 s. 51;

Strażnica 15.03 1930 s. 90;

Strażnica 15.04 1930 s. 121;

Strażnica 01.10 1930 s. 296;

Światło 1930 t. II, s. 321;

ang. Złoty Wiek 08.07 1931 s. 667;

Strażnica 15.03 1932 s. 90 (ang. 01.12 1931 s. 364);

Strażnica 15.05 1932 s. 159;

Strażnica 01.06 1932 s. 173, 175.

 

„Pośród potężnych stworzeń Jehowy Boga okazuje się ten, który był nazwany Lucyferem. Imię Lucyfer oznacza nosiciel światła albo »gwiazda zaranna«” (Strażnica 01.09 1932 s. 270).

 

         „Pismo Św. mówi o potężnem i pięknem stworzeniu, które Bóg stworzył i którego imię było Lucyfer, co znaczy nosiciel światła czyli gwiazda poranna” (Wszechświatowa wojna blisko 1935 s. 53-54).

 

„Szatan, nieprzyjaciel, stworzony był doskonałym i pięknym i Bóg okazał mu wielki zaszczyt, uposażywszy go władzą i autorytetem i uczyniwszy go zwierzchnikiem ludzi i nosicielem światła” (Złoty Wiek 15.12 1935 s. 7).

         Patrz też:

 

ang. Złoty Wiek 12.02 1936 s. 315;

ang. Strażnica 15.05 1939 s. 157 (ten sam tekst po angielsku i polsku patrz Światło 1930 t. 1, s. 126 – użyto słowa „podał się szatan za przedstawiciela światła [ang. light-bearer]”);

ang. Strażnica 15.11 1939 s. 348.

 

         Gdy w 1942 roku N. Knorr objął stanowisko prezesa Towarzystwa Strażnica, szatana wciąż nazywano „nosicielem światła”, aż do 1957 roku:

 

         „Jego imię brzmiało Lucyfer, a zwracano się do niego w następujący sposób: »O Lucyferze, synu jutrzenki!« Imię to oznacza »gwiazda jaśniejąca« lub »nosiciel światła« [ang. “brilliant star”, or, “lightbearer.”]” (The New World 1942 s. 17-18).

 

         „Niewidzialnym nadzorcą lub władcą ludzkości był Heylel, co oznaczało »Lucyfer« lub »jasno świecący; nosiciel światła«. Bóg dał Lucyferowi również grupę towarzyszy, duchowe istoty, aby współpracowali z nim w tym ziemskim nadzorze” (ang. Strażnica 15.01 1944 s. 23).

 

„»Lucyfer« (co znaczy »nosiciel światła«), a stąd imię to przejęte zostało do niektórych przekładów angielskich” (Strażnica, wyd. polonijne, wrzesień 1950 s. 132 [ang. 15.10 1949 s. 313]).

 

         „Szatan (…) Zwodniczo udaje dobroczyńcę, nosiciela światła” („Upewniajcie się o wszystkich rzeczach” ok. 1957 [ang. 1953, 1957] t. 1, s. 48).

 

         Około 1957 roku prezes Knorr prawdopodobnie dostrzegł, że Świadkowie Jehowy dzielą z diabłem tę samą nazwę – „nosiciele światła”. W efekcie Towarzystwo Strażnica zaprzestało stosowania jej wobec szatana.

         Likwidacja nauki o szatanie, jako „nosicielu światła”, zbiegła się z zaprzestaniem używania słowa Lucyfer. Pierwszy raz zanegowano to imię w angielskiej Strażnicy z 1 marca 1957 roku na stronie 159 (Pytania czytelników). Artykuł ten nie ukazał się wtedy po polsku. Powtórzono go w roku 2002 i wtedy także w naszym języku (patrz Strażnica Nr 18, 2002 s. 30). Mało tego, jeszcze w polonijnej książce z roku 1961 nadal uczono o Lucyferze:

 

         „Pod ilustracją »króla babilońskiego« jest jednak w rzeczywistości mowa o szatanie, diable, który sam uczynił siebie w swojej organizacji Lucyferem (… ) (Izajasza 14:9)” („Niech Bóg będzie prawdziwy” ed. polonijna 1961 s. 97-98 [ed. krajowe 1954, 1957, rozdz. VIII par. 13]).

 

         Kwestię terminu Lucyfer szerzej omówiliśmy w artykule pt. Lucyfer i Towarzystwo Strażnica.

 

Żaglowiec Świadków Jehowy „nosicielem światła”

 

         W 1930 roku Towarzystwo Strażnica nabyło 16-metrowy żaglowiec, który po remoncie otrzymał nazwę Lightbearer (Nosiciel światła). Od 1935 roku przez kilka lat grupa głosicieli wykorzystywała go jako bazę wypadową „do prowadzenia dzieła głoszenia” na wyspach Indonezji.

Dzisiaj Świadkowie Jehowy swoje stojaki i wózki zaliczają do „głosicieli”, jak to ukazano w piosence:

 

„Choć serce me z kawałków jest metalu – rączka, trzy półki, kółka dwa. Choć toczę się, tom Świadkiem w każdym calu. (...) dzisiaj będę mógł świadectwo dać” (Piosenka Spójrz na to, co widzę 2015).

https://www.jw.org/pl/szukaj/?q=%22z+kawa%C5%82k%C3%B3w+jest+metalu%22

https://www.jw.org/pl/biblioteka/muzyka-pie%C5%9Bni/piosenki/spojrz-na-to-co-widze/

 

         Oto krótka historia dawnego Nosiciela światła:

 

„W roku 1930 Towarzystwo Strażnica nabyło 16-metrowy żaglowiec, któremu później nadano nazwę Lightbearer (Nosiciel światła). (...) Remontowano go, by mógł służyć Świadkom Jehowy do prowadzenia dzieła głoszenia na wyspach Indonezji” (Przebudźcie się! Nr 20, 1999 s. 20).

 

„Po pewnym czasie udało im się przygotować 16-metrowy dwumasztowiec, który nazwali Lightbearer (Nosiciel światła), i począwszy od 1935 roku przez kilka lat grupa gorliwych braci wykorzystywała go jako bazę wypadową do działalności kaznodziejskiej...” (Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 441).

 

         Na żaglowcu mogli pływać wyłącznie pionierzy:

 

„Nadano jej nazwę Lightbearer (Nosiciel światła), ponieważ zadaniem załogi, w skład której wchodzili wyłącznie pionierzy, miało być zanoszenie duchowego światła na odległe tereny” (Artykuł 1, 2024, z cyklu Z naszych archiwów: Nosiciel światła zanosi prawdę biblijną do Azji Południowo-Wschodniej).

 

         Podobno łódź Nosiciel światła ‘spełniła swój cel’ i sprzedano ją po kilkunastu latach, tak jak później wyprzedawano ‘głoszące dobrą nowinę’ radiostacje Towarzystwa Strażnica:

 

Na początku lat czterdziestych, zaraz po wprowadzeniu zakazu działalności Świadków Jehowy w Australii, łódź została sprzedana. »Bez wątpienia spełniła ona swój cel« – powiedział brat Ewins, który swoją służbę na pokładzie tej łodzi opisał jako jedne z »najszczęśliwszych lat życia«” (Artykuł 1, 2024, z cyklu Z naszych archiwów: Nosiciel światła zanosi prawdę biblijną do Azji Południowo-Wschodniej).

 

         Niektórzy byli Świadkowie Jehowy uważają, że prawdziwy powód sprzedaży „Nosiciela światła” był inny, niż ten, który podaje Towarzystwo Strażnica. Otóż nazwa ta w latach 40. XX wieku za bardzo kojarzyła się z szatanem, którego tak określały publikacje tej organizacji. Ludzie postronni kojarzyli z Biblii, że „nosiciel światła”, to szatan, zwany Lucyferem.

         W angielskiej Biblii Świadków Jehowy z 1958 i 1963 roku w przypisie do Iz 14:12 pojawia się jednoznaczne określenie związane z Lucyferem i „nosicielem światła”:

 

Vg, Luʹci·fer (“Bearer of light”). (ang. Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata 1963 s. 748; por. t 4, 1958 s. 50).

 

Świadkowie Jehowy jedynymi „nosicielami światła

 

         Jak wspomnieliśmy, już od czasów Russella głosicieli Towarzystwa Strażnica nazywano „nosicielami światła”. Oto przykładowy tekst z roku 1885:

 

         „W końcu zasada, którą kieruje się nasz Ojciec w stosunku do nas – pozwalając nam być nosicielami światła dla innych – wydaje się być równie lub bardziej ukierunkowana na rozwijanie i błogosławienie nas poprzez doraźną pracę i poświęcenie, jak i na błogosławienie tych, którym niesiemy światło; bowiem bez wątpienia Bóg mógłby szerzyć prawdę bez naszej słabej pomocy” (ang. Strażnica styczeń 1885 s. 708 [reprint]).

 

         Pamiętajmy, że do 1935 roku wszyscy głosiciele Towarzystwa Strażnica mieli nadzieję niebiańską – byli więc pomazańcami:

 

Do wiosny 1935 roku oddani Bogu, ochrzczeni Świadkowie Jehowy w dobrej wierze cieszyli się »jedną nadzieją«, o której wiedzieli z Listu do Efezjan 4:4-6. (...) Ale w owym pamiętnym roku 1935 wykazano na zjeździe w Waszyngtonie, że »lud wielki« przedstawiony w Księdze Objawienia 7:9-17 (Biblia gdańska) składa się z »drugich owiec«...” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 6 s. 13).

 

         Nic więc dziwnego, że w roku 1927 podano, iż „nosicielami światła” są tylko pomazańcy:

 

„Od chwili, kiedy ktoś zostaje spłodzonym z ducha świętego, to taki staje się nosicielem światła i taki w mniejszym lub większym stopniu odzwierciadla światło Pańskie” (Strażnica 01.02 1927 s. 39 [ang. 15.01 1927 s. 23]).

 

         Ciekawe, że w roku 1928 podano, że wcale nie trzeba być pomazańcem by być „nosicielem światła”. Wystarczyło stać się tylko „czytelnikiem” czasopisma Towarzystwa Strażnica, które udostępniano wszystkim ludziom. Być może był to jakiś wyjątkowy tekst (tzw. „chwyt marketingowy”), który był tylko reklamą dwutygodnika Złoty Wiek:

 

„Każdy czytelnik Złotego Wieku winien być Pionierem Wyzwolenia znękanej ludzkości. (…) Każdy czytelnik Złotego Wieku przeto winien być Nosicielem Światła w ten sposób, że stale sam nabywa numery okazowe ZŁ. W. i je krewnym, przyjacielom oraz znajomym swym przesyła. Werbujcie wszędzie prenumeratorów na »Złoty Wiek«” (Złoty Wiek 01.10 1928 s. 304).

 

         Zauważmy, że w tekście powyższym pojawia się słowo „pionier”, które później stanie się istotne przy określaniu „nosicieli światła”.

         W roku 1960 zaostrzono reguły i podano, że „nosiciele światła” „muszą być” pełnoczasowymi głosicielami, czyli pionierami. Może było to jakieś nawiązanie do wspomnianego ‘żaglowca-głosiciela’, na którym pływali „wyłącznie pionierzy”:

 

„Wszyscy chrześcijanie muszą być pełnoczasowymi nosicielami światła, tak jak nim był Jezus, ponieważ chodzą jego śladami” (Strażnica Nr 3, 1960 s. 7).

 

         W roku 1992 odbyły się sesje międzynarodowego kongresu zatytułowanego „Nosiciele światła”, na którym upowszechniono wśród Świadków Jehowy to określenie. Jednak nadal nawoływano, by zwykli głosiciele zostawali pionierami:

 

„Na zeszłorocznym zgromadzeniu okręgowym »Nosicieli światła« mówca zapytał: »Czy możesz być pionierem? Czy nim będziesz?« Podkreślił, że pytania te mają istotne znaczenie, gdyż Armagedon jest blisko, wskutek czego dzieło głoszenia staje się pilniejsze niż kiedykolwiek przedtem” (Nasza Służba Królestwa Nr 1, 1993 s. 1).

 

         Dzisiaj Świadkowie Jehowy z dumą uważają się za „nosicieli światła”, nie wiedząc nawet, że kiedyś tym samym określeniem nazywano szatana:

 

„Teraz mamy zaszczyt być nosicielami światła” (Strażnica 15.03 2012 s. 17).

 

         W Strażnicy, poprzez odpowiedź na postawione pytanie, jasno zasugerowano, że jedynymi „nosicielami światła” są głosiciele Towarzystwa Strażnica:

 

Nosiciele światła – jaki mają cel?

(…) Ale czy Jezus miał być jedynym nosicielem światła?” (Strażnica Nr 2, 1993 s. 8, 11).

 

Ciekawe jest wspomnienie z roku 2014, dotyczące zgromadzenia Nosicieli światła w Rosji. Trzy lata później władze zdelegalizowały Świadków Jehowy, a majątek tych „nosicieli” skonfiskowano:

 

1992: zgromadzenie „Nosiciele światła”, Petersburg, Rosja

Było to pierwsze międzynarodowe zgromadzenie Świadków Jehowy urządzone na terenie byłego Związku Radzieckiego” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 177).

 

„W ostatnich latach Rosja ze swoimi sojusznikami również wtargnęła do »Pięknej Ziemi«. W roku 2017 wprowadziła zakaz działalności sług Jehowy i wtrąciła niektórych z nich do więzienia. Zdelegalizowała też nasze publikacje, w tym Przekład Nowego Świata. Ponadto przejęła obiekty Biura Oddziału oraz Sale Królestwa i Sale Zgromadzeń. Biorąc to pod uwagę, w roku 2018 Ciało Kierownicze doszło do wniosku, że Rosja i jej sojusznicy występują obecnie w roli króla północy” (Strażnica maj 2020 s. 14).

 

         Widzimy więc, jak zmienne były nauki Towarzystwa Strażnica dotyczące „nosicieli światła”. Początkowo określenie to odnoszono do uczniów Russella. Za czasów Rutherforda do grona tego zaliczono nie tylko pomazańców, lecz także – co zaskakujące – szatana oraz żaglowiec o tej nazwie, który z czasem sprzedano. Po kilkunastu latach rządów prezesa Knorra zaprzestano wymieniać szatana jako „nosiciela światła”. Podkreślano, co najmniej od roku 1960, że szczególnie pionierzy zasługują na to, by być „nosicielami światła”, bo więcej głoszą niż inni, że „Armagedon jest blisko”! Dzisiaj każdy Świadek Jehowy stojący bezczynnie przy wózku lub stojaku z literaturą z dumą twierdzi, że jest „nosicielem światła”.

 

         Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu i K. Kozakowi za pomoc w tworzeniu tego tekstu.

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane