Włodzimierz Bednarski

Dlaczego w roku 1928 w Towarzystwie Strażnica nagle ubyło 80 procent pomazańców?

dodane: 2026-11-02
Pomazańcy, to Świadkowie Jehowy, którzy spożywają emblematy chleba i wina podczas ich dorocznej Pamiątki. Obecnie cały czas wzrasta liczba takich osób, choć powinna maleć. W przeszłości różnie bywało i artykuł nasz opisuje takie zjawisko z dawnych lat.

Dlaczego w roku 1928 w Towarzystwie Strażnica nagle ubyło 80 procent pomazańców?

 

         W roku 1928 Towarzystwo Strażnica nie podało liczby spożywających emblematy chleba i wina podczas Pamiątki. Podano za to liczbę obecnych na niej: 17 380 osób (patrz Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 313). To znacznie mniej niż w latach 1925-1927, gdy liczba spożywających przekroczyła nawet 90 000 osób. Ktoś może powiedzieć, że to pewnie błąd w druku ta liczba 17 380. To nie jest jednak błędna liczba. Potwierdzają to dane dotyczące liczby głosicieli:

 

1928 r. – przeciętna liczba głosicieli 23 988; najwyższa liczba 44 080 głosicieli (1950 Yearbook of Jehovah’s WitnessesJehovah’s s. 24; Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 312).

 

         Można zdziwić się, dlaczego spadek liczby pomazańców nastąpił nie bezpośrednio po latach 1925-1926, gdy nie nastąpiły oczekiwania związane z zabraniem do nieba pomazańców, końcem śmierci, zmartwychwstaniem proroków i nastaniem raju na ziemi:

 

„W 1925 roku wielu Badaczy Pisma Świętego oczekiwało odtworzenia ziemskiego raju. Dlaczego? Brat Albert Schroeder, który później usługiwał w Ciele Kierowniczym, wyjaśnił: »Uważano, że ostatek namaszczonych duchem naśladowców Chrystusa pójdzie w owym roku do nieba, aby tam wejść w skład Królestwa, i że wierni mężowie z dawnych czasów, między innymi Abraham i Dawid, zostaną wskrzeszeni jako książęta i obejmą rządy nad ziemią podczas panowania Królestwa Bożego«. Kiedy jednak te nadzieje się nie zrealizowały, niektórzy poczuli się rozczarowani” (Strażnica październik 2025 s. 2).

 

„(...) mogłoby to wskazywać na rok 1925. Stąd też wiele osób spodziewało się, że być może przed upływem tego roku ostatek małej trzódki dostąpi nagrody niebiańskiej. Datę tę kojarzono również ze zmartwychwstaniem wiernych przedchrześcijańskich sług Bożych, mających występować na ziemi w charakterze książęcych przedstawicieli niebiańskiego Królestwa. Gdyby zaś rzeczywiście do tego doszło, oznaczałoby to dla ludzkości wkroczenie w erę, w której przestałaby panować śmierć, a więc miliony ówcześnie żyjących mogłoby mieć nadzieję na to, że nigdy nie umrą. Cóż za wspaniała perspektywa! Chociaż oczekiwania te były błędne, gorliwie opowiadano o nich innym ludziom” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 632).

 

         Wydaje się, że frustrację głosicieli o zawodzie lat 1925-1926 dopełniła zmiana nauki dotycząca C. T. Russella (1852-1916), prezesa Towarzystwa Strażnica.

W Strażnicy z 15 lutego 1927 roku ogłoszono, że on sam nie jest „sługą wiernym i roztropnym” (Mt 24:45). Odtąd stał się nim cały ‘ostatek’ pomazańców z Towarzystwa Strażnica:

 

„Dnia 15 lutego [w języku polskim 1 kwietnia] 1927 wydanie tego czasopisma wyraźnie pokazało biblijny dowód na udowodnienie, że »wierny i roztropny sługa«, któremu Pan Jezus zlecił wszystkie dobra i uczynił go władcą [ang. and makes him ruler], nie jest i nigdy nie był poszczególny człowiek na ziemi, lecz że zobrazowany przez Jozuego sam Pan Jezus stanowi głowę klasy »wiernego i roztropnego sługi« (Mateusza 24:45-47)” (Strażnica 01.05 1939 s. 138 [ang. 01.03 1939 s. 75]).

 

„W następnych latach Jehowa stopniowo zwracał uwagę swych sług na te istotne szczegóły. Na przykład w roku 1927 uświadomili sobie, że »niewolnikiem wiernym i roztropnym« jest całe grono chrześcijańskich pomazańców przebywających na ziemi” (Strażnica Nr 3, 1995 s. 12).

 

Wielu zwolenników Russella odeszło wtedy z organizacji nie mogąc się pogodzić z odrzuceniem jego biblijnego tytułu i znaczenia osoby pastora. Wszak pastor miał nawet z nieba opiekować się Towarzystwem Strażnica i jego pracą, jak podawano od roku 1917:

 

„Wiersz ten [Ap 8:3] wskazuje, że chociaż Pastor Russell przeszedł poza zasłonę, to jednak ciągle jeszcze zarządza każdym szczegółem dzieła żniwa” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917, 1927] s. 170).

 

„Ale wierząc silnie, że »praca jego pójdzie za nim«, utrzymujemy, że nadzoruje on, z rozkazu Pańskiego, tę pracę, która ma być jeszcze spełniona” (jw. s. 305).

 

Prócz tego w roku 1927 wydano ostatnią edycję tomów Wykładów Pisma Świętego Russella i ogłoszono, że nie będą one już wznawiane. W latach 1926-1928 wydano całą serię książek prezesa J. F. Rutherforda (1869-1942) (Wyzwolenie, Stworzenie, Rząd, Pojednanie). Wtedy zakończono też studiowanie Wykładów pastora.

W Towarzystwie Strażnica nastąpił ponowny rozłam (poprzedni w 1917 r.).

W roku 1928 powstała grupa badaczy Dawn Bible Students Association, która wydaje do dziś te Wykłady pastora.

https://en.wikipedia.org/wiki/Dawn_Bible_Students_Association

 

         Istniały też inne niezależne od Towarzystwa Strażnica grupy Badaczy Pisma Świętego, o czym piszemy poniżej.

 

         Oto porównanie liczby spożywających emblematy na Pamiątce organizowanej przez Towarzystwo Strażnica z lat 1924-1928:

 

1924 r. – 65 105 osób (ang. Strażnica 01.10 1924 s. 290);

1925 r. – 90 434 osoby (ang. Strażnica 01.09 1925 s. 263);

1926 r. – 89 278 osób (ang. Strażnica 01.09 1926 s. 270).

1927 r. – 88 544 osoby (ang. Strażnica 01.10 1927 s. 302).

1928 r. – 17 380 osób obecnych na Pamiątce (Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 313).

1929-1931 – brak danych Towarzystwa Strażnica. Zaprzestano publikować w tabelach dane z Pamiątki, jak robiono to do roku 1927, osobno dla każdego ze zborów z całego świata. Patrz np. ang. Strażnica 15.07 1927 s. 218 i ang. Strażnica 01.10 1927 s. 302 (uzupełnienie).

 

         Patrz też ang. Rocznik Świadków Jehowy 1958 s. 284:

1928 – obecnych na Pamiątce 17 380 (…) przeciętna głosicieli 23 988.

 

         Widzimy, jak spadek spożywających emblematy odnotowały publikacje Towarzystwa Strażnica. Był to prawdziwy krach.

         Po kilku latach, w roku 1931, Rutherford, odcinając się w rezolucji od innych grup Badaczy Pisma Świętego, zmienił swoim badaczom nazwę na „Świadkowie Jehowy”:

 

„Po śmierci brata Russella niektórzy jego dawni towarzysze nie chcieli dalej współpracować z Towarzystwem Strażnica oraz Międzynarodowym Stowarzyszeniem Badaczy Pisma Świętego, a nawet przeciwstawiali się ich działalności. Te odstępcze grupy nazywały siebie różnie, ale część z nich pozostała przy określeniu Stowarzyszeni Badacze Pisma Świętego. Wywoływało to dodatkowe zamieszanie. Jednakże w roku 1931 przyjęliśmy nazwę rzeczywiście jedyną w swoim rodzaju: Świadkowie Jehowy” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 151).

 

         „»NOWE IMIĘ« [rezolucja]

         (...) ponieważ wkrótce po śmierci Ch. T. Russell’a wśród tych, którzy z nim byli połączeni we wspomnianej pracy, nastał rozłam, przyczem część odłączyła się od »Strażnicy« Towarzystwa Biblijnego i Broszur, wzbraniając się odtąd współpracować z rzeczonym Towarzystwem i uznać prawdę, ogłaszaną przez to Towarzystwo w »Strażnicy« i w innych wydawanych niedawno publikacjach, a raczej zwalczała pracę wspomnianego Towarzystwa, polegającą na głoszeniu teraźniejszego poselstwa o Królestwie Bożem we wszystkich częściach organizacji szatańskiej; a wspomniani przeciwnicy połączyli się w różne i liczne grupy, przyjmując nazwy »badaczy Pisma Św.«, »zjednoczonych badaczy Pisma Św.«, »Russellitów, głoszących komentowaną przez pastora Russella prawdę«, »wytrwałych« i inn., wywołujące zamieszanie i nieporozumienia:

         przeto, chcą dać wyraz naszemu prawdziwemu stanowisku i w przekonaniu, że się to dzieje zgodnie z wolą Bożą, wyrażoną w jego Słowie, uchwalamy podać do ogólnej wiadomości:

         że żywimy dla Ch. T. Russell’a z powodu jego dzieła wielką miłość i że z radością przyznajemy, że Pan się nim posługiwał i niezmiernie błogosławił jego pracy; jednakże stosownie do Słowa Bożego nie możemy przystać na to, żeby nas nazywano »Russellitami«; że Towarzystwo Biblijne i Broszur »Strażnica«, Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. i Zjednoczenie Kazalnicy Ludowej li tylko są nazwy korporacyi, przyjęte i używane przez nas dla wykonywania naszej pracy w posłuszeństwie względem przykazania Bożego; że jednak żadna z tych nazw nie może nam być słusznie nadana jako korporacji chrześcijan, postępujących śladami naszego Pana i Mistrza, Chrystusa Jezusa; że badamy Pismo Św., że jednak jako korporacja chrześcijan, stanowiących zjednoczenie, odrzucamy przyjęcie nazwy »badaczy Pisma Św.« lub podobne nazwy dla określenia naszego właściwego stanowiska względem Pana; że odrzucamy przyjęcie imienia jakiegoś człowieka lub być nazwani takiem imieniem;

         (...) wobec czego z radością przyjmujemy imię, jakie wyszło z ust Pańskich, mając życzenie, byśmy byli znani i nazwani po następującem imieniu: Świadkowie Jehowy. – Izajasza 43:10-12; 62:2; Objawienie 2:17” (Królestwo nadzieja świata 1931 s. 29-34).

 

         Inne źródło, także z roku 1931, cytujące tę samą rezolucję, tak oto nazwało tych innych badaczy:

 

         „»Studenci Biblijni« – »Stowarzyszeni Studenci Biblijni« – »Russelliści, nauczający prawdy, pojaśnianej przez Pastora Russell« – »Usilnie stojący« i podobne tym, z których wszystkie przyczyniają się do zamieszania i nieporozumienia” (Strażnica 15.10 1931 s. 312 [ang. 15.09 1931 s. 279]).

 

         Wspomniane w broszurze nazwy grup „»badaczy Pisma Św.«, »zjednoczonych badaczy Pisma Św.«, »Russellitów, głoszących komentowaną przez pastora Russella prawdę«, »wytrwałych« i inn.” w publikacjach wydanych w języku angielskim bardziej nawiązują do ich rzeczywistych nazw:

 

“Bible Students,” “Associated Bible Students,” “Russellites teaching the truth as expounded by Pastor Russell,” “Stand-Fasters,” and like names... (The Kingdom, the Hope of the World 1931 s. 30-31; ang. Strażnica 15.09 1931 s. 279).

 

Na rok przed nadaniem przez Rutherforda swoim badaczom nazwy Świadkowie Jehowy przyznał on, że liczba oderwanych badaczy od Towarzystwa Strażnica „wzięta razem ... jest bardzo znaczna”. Obawiał się nawet wizyt tych ‘odstępców’ w jego zborach. Dlatego mogło to przyspieszyć zmianę nazwy jego członków:

 

„Ogólna liczba tych, którzy oderwali się od Towarzystwa i obecnie sprzeciwiają się jego pracy, wzięta razem w porównaniu, jest bardzo znaczna. Ci są obecnie porozdzielani na różne zrzeszenia i wszyscy roszczą sobie prawo do naśladownictwa Chrystusa, oraz utrzymują, że są maluczkiem stadkiem Jehowy Boga, podczas gdy jednocześnie mówią złe rzeczy odnośnie tych, którzy wiernie starają się służyć Bogu. Oni poniżają Towarzystwo i jego dzieło, wyrażając się, że jego czynności pochodzą dzięki zapatrywaniom człowieka, oraz że ci, którzy tworzą Towarzystwo, są cielesnego umysłu, ponieważ zajmują się w zakresie sprzedawania książek a nie służbą Jehowy. Wodzowie w tych różnych zrzeszeniach mówią: »Złączmy się wspólnie i wybierzmy mężów i wyślijmy ich do różnych zgromadzeń, które tworzą Towarzystwo i spowodujmy nieporozumienia między nimi i zniweczmy ich pracę«.” (Strażnica 15.01 1931 s. 22 [ang. 15.11 1930 s. 342]).

 

         Na tym kończymy opis kryzysu roku 1928, który dotknął pomazańców z Towarzystwa Strażnica. Można przypuszczać, że potrwał on jeszcze dwa lub trzy lata, bo do roku 1931 nie podawano danych statystycznych, które nas interesowały.

         Szersze omówienie statystyk dotyczących członków tej organizacji w całej jej historii zainteresowani znajdą w artykule pt. Najważniejsze dane statystyczne dotyczące Świadków Jehowy – świat (cz. 1).

 

         Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu za pomoc w tworzeniu tego tekstu.

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane