Jakie były plany C. T. Russella dotyczące pierwszego tomu Wykładów Pisma Świętego?
Jakie były plany C. T. Russella dotyczące pierwszego tomu Wykładów Pisma Świętego?
Na początku informujemy, że artykuł nasz składa się z następujących rozdziałów:
Pokarm dla myślących chrześcijan – książka poprzedzająca Boski Plan Wieków
Boski Plan Wieków – pierwszy tom Wykładów Pisma Świętego
Jakie były plany dotyczące powstania i wydania pierwszego tomu C. T. Russella?
Powstanie polskiej edycji pierwszego tomu i tomów II-VI
Odrzucenie terminu Boski Plan Wieków
W dwóch pierwszych rozdziałach omawiamy znane kwestie, a w kolejnych nasze najnowsze ustalenia.
Pokarm dla myślących chrześcijan – książka poprzedzająca Boski Plan Wieków
W roku 1881 C. T. Russell (1852-1916), prezes Towarzystwa Strażnica, wydał swoją pierwszą książkę pt. Pokarm dla myślących chrześcijan.
Dziesięć lat później w trzecim tomie Wykładów Pisma Świętego, zwanych wtedy serią Brzasku Tysiąclecia, z zachwytem wspomniał o niej:
„Chociaż nie myśleliśmy o tym zbiegu okoliczności zgodnych, aż do chwili pisania tego wykładu, to jednak nie mniej znamiennem jest, że właśnie w ciągu ostatnich sześciu miesięcy 1881 roku wydano książeczkę o 160 stronach, p. t. Food for Thinking Christians (Pokarm dla myślących Chrześcian), która rozeszła się po całych Stanach Zjednoczonych i Anglii, w ilości milion czterysta tysięcy egzemplarzy.
Trzy punkty znamienne charakteryzują wydanie tej książki: 1) Prawdopodobnie żadna inna książka nie osiągnęła tak ogromnej cyrkulacyi w tak krótkim czasie i w ten sposób. Rozdawano ją darmo przed drzwiami kościołów w Ameryce i Anglii, przez chłopców roznosicieli. 2) Pieniądze na pokrycie nakładu i wysyłki ($42,000) złożono dobrowolnie, bez żadnych składek i nawoływań. 3) Była to pierwsza książka, o ile nam wiadomo, jaka omawiała różnicę pomiędzy Wysokiem powołaniem Kościoła Ewangelii, a łaskami Restytucyi dla ogółu światowego. Ona wskazała datę końca tego wysokiego powołania, jako październik,
Po upływie zaledwie trzech lat, w roku 1894, w specjalnym wydaniu Strażnicy, pastor już jej nie polecał:
„Nawet Pokarmu dla myślących chrześcijan (nakład już wyczerpany) już nie polecam, ponieważ jest mniej systematyczny i przez to mniej jasny niż późniejsze publikacje” (ang. Strażnica 25.04 1894 s. 115 – Even Food for Thinking Christians (now also out of print), I no longer commend because it is less systematic and therefore less clear than later publications).
W roku 1906 Russell wręcz odwodził od książki Pokarm, podając dłuższe uzasadnienie:
„Kiedyś byłem znacznie mniej ostrożny w tym, co rozpowszechniałem lub co polecałem, ale każdego dnia uczę się być bardziej ostrożnym w kwestii tego, jaki rodzaj pożywienia kładę przed głodnymi owcami Pana. Pan nauczył mnie, że bycie nauczycielem jest odpowiedzialną sprawą, nawet jeśli chodzi o rozpowszechnianie książki lub gazety. Nawet książki Pokarm dla myślących chrześcijan (nakład już wyczerpany) już nie polecam, ponieważ jest mniej systematyczna, a przez to mniej jasna niż późniejsze publikacje” (ang. Strażnica 15.07 1906 s. 3826 [reprint]).
Te same słowa powtórzył w późniejszej wersji tego samego artykułu z roku 1916 (patrz ang. Strażnica 01.06 1916 s. 175).
Także w Przedmowie Autora z 1 października 1916 roku do pierwszego tomu Russell w niezbyt entuzjastyczny sposób wyraził się o Pokarmie:
„Pierwsze wydanie tego tomu, w jego obecnej formie, wydano w roku 1886. Wydanie to miało wielkie powodzenie i rozeszło się w dwudziestu różnych językach. (...) Na pięć lat wstecz, poprzedzając pierwszą publikacyę tego tomu, mieliśmy istotnie tę samą treść pod innym tytułemi inaczej przedstawioną. Książka ta była zatytułowaną »Pokarm Dla Myślących Chrześcian.« Różnica przedstawiania zachodziła w tem, iż najsamprzód atakowało, błąd – burzyło go; a wtedy, na miejscu jego, wznosiło sztandar Prawdy. Przekonaliśmy się następnie, że sposób ten nie był najlepszy – ponieważ niektóry popadli w trwogę, gdy widzieli obalanie swoich błędów, a nie czytali dosyć aby otrzymać połyskbudowy ślicznejPrawdy w miejscu zburzonego błędu. Obecny Tom zostałnapisany z punktu poprawnego. Przedstawia Prawdę, wykazuje jej moc i piękność, a następnie podaje sposób usunięcia błędu, jako nietylko niepotrzebnego, ale absolutnie zbytecznego i bardzo szkodliwego. Przeto czytelnik BOSKIEGO PLANU WIEKÓW na każdym kroku otrzyma wzmocnienie wiary i większe zbliżenie się do Pana, a zatem ufność że jest na właściwej drodze. Po przyjściu do znajomości Prawdy, błędy coraz bardziej będą okazywać się absurdem, bezpożyteczne i szkodliwe, oraz z radością będą odrzucone” (Boski Plan Wieków 1925 s. I-II [ang. 1923 s. I-II]).
Informujemy, że książkę Pokarm szeroko opisaliśmy w artykule Pokarm dla myślących chrześcijan – pierwsza książka C. T. Russella.
Boski Plan Wieków – pierwszy tom Wykładów Pisma Świętego
Pierwszy tom Russella pt. Plan Wieków, z serii Brzask Tysiąclecia, został wydany w roku 1886.
W roku 1902 ukazał się on z nowym tytułem Boski Plan Wieków, a w roku 1904 serii tomów nadano nową nazwę Wykłady Pisma Świętego. Podobno słowo „Boski” Russell dodał do tytułu, aby podnieść autorytet tego tomu, by nie myślano, że to tylko jego prywatny „Plan”.
Wygląda na to, że pastor potraktował wydanie tej książki „biznesowo”, bo od razu zapowiedział drugi tom rozwijający te same kwestie. Pisał, że niektórzy „będą żałować”, iż w tomie pierwszym brak omówienia „dowodów czasowych” (chronologia) i Apokalipsy św. Jana (miał je zawierać, patrz poniżej). Pomimo tego twierdził, że inni zgodzą się z jego decyzją (!):
„Niektórzy niewątpliwie będą żałować, że dowody czasowe i opracowanie Objawienia [Apokalipsy] nie są częścią treści tego tomu, ale nie wątpimy, że wasz osąd będzie zgodny z naszym, iż najlepiej nie próbować zamieścić zbyt dużo w jednym tomie; że lepiej jest omówić temat dokładniej, niż można by to zrobić w jednym lub dwóch nawet dużych tomach. Następny tom, obecnie w trakcie przygotowywania, będzie traktował o Czasach i Porach Pisma Świętego (ang. Strażnica sierpień 1886 s. 868 [reprint] – Some will doubtless regret that the time proofs and treatment of Revelation are not a part of the contents of this volume, but we doubt not your judgment will concur with ours, that it is best not to try to crowd too much into one volume; that it is better to treat the subject more thoroughly than could possibly be done in one or two even large volumes. The next volume, now in course of preparation, will treat of the Times and Seasons of Scripture.).
Russell nawet przestrzegał, aby ci, którzy nie są „należycie przygotowani”, nie sięgali po tom drugi, „zanim nie pojmą nauk wyłożonych w poprzednim tomie”. Słowa te budzą zdziwienie, tym bardziej że przestrogę zawarł właśnie w tym tomie:
„Tylko ci, którzy starannie zbadają Boski Plan Wieków są przygotowani, aby właściwie ocenić nauki zawarte w tym tomie, odnoszące się do zamierzonych od Boga czasów i chwil rozwoju różnych zarysów tego planu i jego ostatecznego wypełnienia się. Mamy przeto nadzieję, że nikt nie podejmie badania tych wykładów, zanim nie pojmie nauk wyłożonych w poprzednim tomie, albowiem przeciwnie zawartość tego tomu nie będzie dla czytelnika pokarmem na czas słuszny. Prawda tylko wtedy jest pokarmem na czasie, gdy jesteśmy przygotowani przyjąć ją” (Nadszedł Czas 1919 [ang. 1889] s. 14).
Poniżej podajemy przykład, jakich wielu gorliwych czytelników miał Russell, zanim wydał tomy 4-6. Wskazana osoba cztery razy przeczytała tom trzeci w roku jego wydania (!):
„Przeczytałem tomy I i II siedem razy, tom III cztery razy i zamierzam zacząć od nowa” (ang. Strażnica listopad 1891 s. 160).
Inni czytelnicy zapewniali podobnie:
„W ciągu sześciu miesięcy przeczytałem tom I ponad tuzin razy, a tomy II i III po cztery lub sześć razy każdy, porównując odnośniki z Biblią, aby sprawdzić, czy któregoś z nich nie użyłeś w naciąganym sensie” (ang. Strażnica 15.04 1895 s. 1803 [reprint] – Within six months I had read VOL. I. more than a dozen times, and VOLS. II. and III. four or six times each, comparing the references with the Bible, to see if you had used any of them in a strained sense).
„Czytam te tomy po raz siódmy i są dla mnie cenne, ponieważ stanowią prawdziwy opis Bożego Planu Odkupienia, bez dodawania ani ujmowania z Jego Słowa” (ang. Strażnica 01.10 1916 s. 5969 [reprint]).
„Tomy Brzasku to po prostu Pismo Święte w nowej aranżacji, z dodanymi komentarzami; nic więc dziwnego, że niektórzy piszą do nas, że przeczytali je już kilkanaście razy i za każdym razem coraz bardziej doceniają zawarte w nich nauki” (ang. Strażnica 01.10 1904 s. 3438 [reprint] – The DAWNS are merely the Scriptures in rearrangement, with connecting comments; and hence it is no wonder that some write to us that they have read them as much as a dozen times and appreciated their lessons more each time.).
Ten pierwszy tom opisaliśmy kilkakrotnie, między innymi w trzech poniższych artykułach:
Wykłady Pisma Świętego C. T. Russella (cz. 1 i 4)
Wykłady Pisma Świętego i Strażnica C. T. Russella – Aneksy
Czy zmiana tytułów tomów C. T. Russella miała związek z handlem? (cz. 1-2)
Poniżej opisujemy kulisy powstania pierwszego tomu, o których wcześniej niewiele wiedzieliśmy. Prawdopodobnie po raz pierwszy wspomniano o planach jego wydania już w roku 1881, a opisano go w 1882.
Jakie były plany dotyczące powstania i wydania pierwszego tomu C. T. Russella?
Omawiana powyżej książka Pokarm opublikowana została w roku 1881.
Jak pisaliśmy wcześniej, pierwszy tom Russella pt. Plan Wieków powstał dopiero w 1886 roku.
Natomiast pierwsza zapowiedź jego wydania ukazała się już w Strażnicy w 1881 roku. To zaskakujące, że Russell, który tak entuzjastycznie wyrażał się o książce Pokarm, nie zdecydował się na kolejne dodruki. Od roku 1916 do dziś wspomina się, że ukazała się ona w nakładzie 1,2 mln egzemplarzy lub nawet 1,45 mln (patrz ang. Strażnica 01.12 1916 s. 5998 [reprint]).
Zapowiadany tom miał nosić tytuł Millennial Day Dawn. Pojawia się on w ogłoszeniach w Strażnicy w latach 1881-1886 ponad 20 razy.
Pierwszy raz wymieniono ten tytuł we wspomnianej angielskiej książce pt. Pokarm dla myślących chrześcijan z roku 1881, w przypisie, będącej specjalnym wydaniem Strażnicy (September Special Number „Zion’s Watch Tower”):
„*Chronologię, dowody czasowe itp. można znaleźć w książce zatytułowanej »Millennial Day Dawn«, która wkrótce zostanie wydana przez to biuro” (Food for Thinking Christians wrzesień 1881 s. 120 – *The Chronology, time proofs, etc., can be had in a book entitled “Millenniall Day Dawn”soon to be published from this office.).
Ciekawe, że inne wydanie tej książki, też z roku 1881, z dodatkowym napisem Free Supplement„Zion’s Watch Tower”, zawiera inny przypis, bez zapowiedzi nowej książki, ale z ofertą dzieła J. H. Patona, kolportowanego przez A. D. Jonesa (obaj to współpracownicy Russella, patrz poniżej):
„*Chronologię, dowody czasowe itp. można znaleźć w książce zatytułowanej »Day Dawn«. Adres, A. D. Jones, Pittsburgh, Pa.” (Food for Thinking Christians 1881 s. 120 – *The chronology, time proofs, etc., can be had in a book entitled “Day Dawn.” Address, A. D. Jones, Pittsburgh, Pa.).
Jak podaje Towarzystwo Strażnica, wrześniowa wersja książki Pokarm (1881) była pierwszą opublikowaną, nie wiadomo, z jakiego powodu w kolejnej wersji usunięto reklamę pierwszego tomu Wykładów.
Niejednego zaskoczy, gdy dowie się, że początkowo Plan Wieków miał się prezentować inaczej, niż wersja, którą ostatecznie opublikowano.
Oto najważniejsze zapowiedzi na temat tego tomu z kwietnia 1882 roku:
nie miał być tomem wyłącznie autorstwa Russella;
miał być pracą zbiorową pisarzy ze Strażnicy;
miał nie „wspominać nazwiska żadnego pisarza”;
miał nosić inny tytuł, niż ten aktualny;
miał zawierać „dowody czasowe”;
miał komentować „księgę Objawienia”.
Jak zauważymy, wydając cztery lata później tom pt. Plan Wieków, Russell nie spełnił wielu z tych zapowiadanych obietnic.
Poniżej zamieszczamy cały tekst opisujący plany Russella dotyczące tomu o pierwotnym tytule MILLENNIAL DAY DAWN:
„BRZASK DNIA TYSIĄCLECIA.
To jest tytuł nowej książki, którą zamierzamy opublikować. Będzie ona zawierać pewne treści już opublikowane i wiele nowych. Będzie zawierać oświadczenie tego, co rozumiemy jako plan Boga, wyjaśnienie najważniejszych symboli księgi Objawienia, wraz z komentarzami do wielu »przypowieści i niejasnych powiedzeń« Jezusa i Apostołów oraz dowody czasowe z Pisma Świętego pokazujące nasze obecne położenie w strumieniu czasu, napisane w sposób jasny i konkretny, ale tak zwięzły, jak to możliwe. Nie będzie to tylko taka książka, jaką chciałbyś pożyczyć zainteresowanym i którą chciałbyś sam przestudiować, ale będzie ona opracowana w taki sposób, aby była KSIĄŻKĄ REFERENCYJNĄna niemal wszystkie tematy teologiczne. Będzie ona zawierać treści pochodzące z piór kilku braci dobrze znanych czytelnikom WATCH TOWER, jednak praca nie będzie wspominać nazwiska żadnego pisarza. Ułożyliśmy to w ten sposób z kilku powodów: Po pierwsze, będziemy w ten sposób korzystać z umiejętności kilku pisarzy, z których każdy może wyróżniać się w swoim własnym, szczególnym kanale. Po drugie, taka metoda posłuży do powstrzymania osobistej dumy i egoizmu, tak często żałośnie zauważalnych wśród ludzi, którzy »napisali książkę«. Po trzecie, będzie to korzystne dla was jako czytelników, ucząc was, aby nie polegać na słowach lub opiniach żadnego człowieka, ale aby sprawdzać wszystkie rzeczy wyłącznie i tylko przez Słowo Boże – »aby wasza wiara nie opierała się na mądrości ludzkiej, ale na mocy Bożej«. Na koniec, przede wszystkim mamy nadzieję, że przez takie zasłonięcie człowieczeństwa chwała Boskiego Autora prawdy może się bardziej ukazać. Cena zostanie ustalona na poziomie, który umożliwi każdemu na nią zarobienie, czyli mniej więcej tyle, ile kosztują wydanie wraz z przesyłką, prawdopodobnie 50 centów za wydanie w oprawie płóciennej. Praca ta stała się konieczna nie tylko z powodu wyczerpania się edycji »Day Dawn« z 1880 roku, ale również z powodu faktu, że od czasu jej wydania znaleziono wiele drogocennych i błyskotliwych klejnotów prawdy. Z powodu naszego bycia na »ścieżce sprawiedliwych, która jaśnieje coraz bardziej ku doskonałemu dniowi«, nie można by napisać żadnej książki, która byłaby długo świeżym i pełnym wyrazem wciąż rozwijającego się piękna Słowa i planu naszego Ojca. »I wciąż nowe piękności zobaczymy. I coraz większe światło«.
Nazwa, którą wybraliśmy, odróżni ją od starego »Day Dawn«, a jednocześnie jest na tyle podobna, że można ją identyfikować z wydaniem, które reklamowaliśmy na całym świecie w książce »Pokarm«. Jednak po wyczerpaniu obecnego wydania Day Dawn możesz, dla skrócenia i wygody, użyć tej samej nazwy dla nowego dzieła, a my ją zrozumiemy. Mamy pod ręką około 100 EGZEMPLARZY »DAY DAWN« oprawionych w płótno, których cenę obniżymy do 50 centów za sztukę, aby wyprzedać je przed pojawieniem się nowego dzieła.
Adres, C. T. RUSSELL, No. 101 5th Ave., Pittsburgh, Pa.” (ang. Strażnica kwiecień 1882 s. 335 [reprint]).
Tekst ang. patrz np. https://dabhar.org/wt/zeng/r0335.htm
Przede wszystkim zauważmy, że Russell nie dotrzymał słowa co do tych podkreślonych słów: „Będzie zawierać oświadczenie tego, co rozumiemy jako plan Boga, wyjaśnienie najważniejszych symboli Księgi Objawienia, wraz z komentarzami do wielu »przypowieści i niejasnych powiedzeń« Jezusa i Apostołów oraz dowody czasowe z Pisma Świętego pokazujące nasze obecne położenie w strumieniu czasu, napisane w sposób jasny i konkretny, ale tak zwięzły, jak to możliwe”.
W poprzednim rozdziale cytowaliśmy słowa pastora z roku 1886, który stwierdził, że Plan Wieków nie zawiera tych zapowiadanych tematów.
Wbrew zapowiedzi z 1882 roku dotyczącej autorstwa książki, w pierwszym tomie z 1886 roku pod Przedmową widnieje nazwisko Russella, który jest tam również określony jako „autor”. W samej Przedmowie napisał on ponadto: „Musieliśmy pominąć nazwiska autorów kilku wybranych poematów, ponieważ nie jesteśmy pewni, komu należy się ta zasługa”.
Tom nie powstał jako praca zbiorowa, lecz jako dzieło Russella. Co stało się z planowanymi „pisarzami” znanymi ze Strażnicy, którzy mieli współtworzyć pierwszy tom?
Po prostu odeszli od pastora. Oto jego współpracownicy i autorzy artykułów, jeszcze z roku 1881:
REGULAR CONTRIBUTORS
J. H. Paton ...
W. I. Mann ...
B. W. Keith ...
A. D. Jones ...
L. Allen...
J. C. Sunderlin (ang. Strażnica lipiec/sierpień 1881 s. 239, reprint).
Pierwszy odszedł w roku 1880 H. B. Rice, współpracownik Russella od roku 1879 (patrz ang. Strażnica lipiec 1879 s. 3, reprint). Na jego miejsce została powołana kobieta, Lizzie Allen (ang. Strażnica maj 1880 roku, strona redakcyjna). Jej nazwisko pojawiło się po raz ostatni w angielskiej Strażnicy z lipca-sierpnia 1881 roku. To był ostatni numer, w którym wymieniano stałych współpracowników Russella. Zbiegło się to w czasie z odejściem innych osób z jego zespołu. Pozostał tylko W. I. Mann (był wiceprezesem od roku 1884), ale w 1892 on też opuścił Russella.
Tych współpracowników, którzy odeszli, opisaliśmy w kilku artykułach:
A. D. Jones i J. H. Paton – początkowi współpracownicy C. T. Russella i pierwsi porzucający go
H. B. Rice i B. W. Keith – początkowi współpracownicy C. T. Russella i pierwsi porzucający go
W. I. Mann i J. C. Sunderlin – początkowi współpracownicy C. T. Russella i pierwsi porzucający go
Dwie mniej znane kobiety na prominentnych stanowiskach w Strażnicy
Proponowany tytuł pierwszego tomu Millennial Day Dawn (Brzask Dnia Tysiąclecia), ostatecznie nie został użyty. Owszem, nadano serii tomów tytuł Millennial Dawn (Brzask Tysiąclecia), ale Russell pierwszy tom zatytułował The Plan of the Ages (Plan Wieków).
Zapowiadany tytuł nawiązywał do książki Day Dawn (Brzask Dnia) J. H. Patona (1843-1922), który opuścił redakcję Strażnicy po sierpniu 1881 roku. Pastor dodał do swego tytułu słowo Millennial (Tysiąclecie), tworząc w ten sposób nazwę planowanego pierwszego tomu.
Warto wspomnieć, że i dwa inne tomy Russella miały zmieniane tytuły, tak jak i cała seria w roku 1904, o czym wspomnieliśmy powyżej.
Drugi tom Russella wydany w roku 1889 pt. Nadszedł Czas (ang. The Time Is at Hand) zapowiedziany został już w roku 1886 przy okazji wydania tomu pierwszego.
Interesujące jest to, że zapowiadano dla niego tytuł The Times and Seasons, czyli Czasy i Chwile:
The first volume, which is now about ready, will treat exclusively of the ”Plan of the Ages;” the second of the Times and Seasons of Scripture, and succeeding volumes as may be hereafter announced. (ang. Strażnica lipiec 1886 s. 861 [reprint]).
The next volume, now in course of preparation, will treat of the Times and Seasons of Scripture. (...) When vol. I. ”The Plan of The Ages” – the plan of salvation – is thoroughly digested, then, those who appreciate it, will be prepared and anxiously waiting for vol. 2, The Times and Seasons.(ang. Strażnica sierpień 1886 s. 868 [reprint]).
Czwarty tom Russella ukazał się pierwotnie w roku 1897 jako Dzień Pomsty (The Day of Vengeance).
Prawdopodobnie z powodów marketingowych w roku 1912 zmieniono jego tytuł na Walka Armagieddonu (The Battle of Armageddon).
W tym samym roku w Strażnicy zamieszczono komunikat o zmianie tytułu, który jednak nie wyjaśniał w pełni powodu wprowadzenia tej korekty:
„Czwarty tom Wykładów Pisma Świętego będzie odtąd zatytułowany Walka Armagedonu.Kazanie o Armagedonie będzie stanowiło dodatkowy element” (ang. Strażnica 15.11 1912 s. 5137 [reprint] – The Fourth Volume of the STUDIES IN THE SCRIPTURES will hereafter be entitled The Battle of Armageddon. The Armageddon sermon will constitute an additional feature.).
Tomy te Russell pisał osobiście, choć znawcy przedmiotu twierdzą, że pomagała mu w tym żona, a przynajmniej robiła ich korektę (dot. tomów 1-3 lub 1-4). Nie jest tajemnicą, że pisała w Strażnicy artykuły sygnowane przez siebie. Przez kilka lat w czasopiśmie tym widniało w stopce redakcyjnej jej nazwisko, jako żony Russella, choć bez podania jej imienia Maria. Widniała tam jako współredaktor od 15 marca 1893 roku do 15 października 1896 roku: CHARLES T. RUSSELL, Editor; MRS. C. T. RUSSELL, Associate. (ang. Strażnica 01.01 1895 s. 1750 [reprint]).
Wspomnieliśmy powyżej, że w roku 1902 do tytułu tomu Plan Wieków pastor dodał słowo Boski, podnosząc znaczenie tej książki. Natomiast w roku 1909, gdy ukazały się już wszystkie tomy, Russell udawał, że zaprzecza „natchnieniu” swoich Wykładów. Równocześnie uczył, że mają one „Boski nadzór” co do treści i czasu ukazania się ich. Czyli powiedział: „ja nie napisałem ich z natchnienia”, ale Bóg miał nadzór nad ich treściami; „to nie jest mój Plan Wieków”, ale Boga:
„Nie roszcząc sobie prawa do natchnienia dla »Wykładów Pisma Świętego«, z pewnością możemy twierdzić, że to Boski nadzór dotyczy treści, które zawierają, i czasu ich prezentacji” (ang. Strażnica 01.08 1909 s. 4448 – Without claiming any inspiration for the "Studies in the Scriptures" we surely may claim a Divine supervision in respect to the matter which they contain and the time of their presentation).
Warto wiedzieć, że w najstarszych wydaniach pierwszego tomu z roku 1886 jest ślad tego, że Russell miał współpracownika (żonę) przy jego pisaniu. Słowa, które zamieszczamy, nie znalazły się już na przykład w wydaniu z roku 1902, gdy małżeństwo Russelów rozpadło się. Oto ten fragment, który Russell zamieścił w nawiasie w Przedmowie (Preface), który z czasem usunął:
„Jeśli te prawdy dadzą czytelnikowi jedną czwartą przyjemności, jaką sprawiły autorowi (i jego pomocnicy – której zawdzięczacie cenną pomoc udzieloną w związku z tym), wasza radość będzie taka, jakiej świat ani nie może dać, ani odebrać” (The Plan of the Ages[Plan Wieków] 1886, ed. 470 tys. egz., 560 tys. egz., Preface – If these truths shall give the reader one-fourth the pleasure they have afforded the author (and his help-met-to whom you are indebted for valuable assistance rendered in this connection), yours will be a joy which the world can neither give nor take away).
Historia powstania pierwszego tomu Russella pozostaje do dziś mało znana. Towarzystwo Strażnica wspomina jego dokonania tylko ogólnikowo. Tymczasem Boski Plan Wieków, najważniejsza książka pastora, osiągnęła w 1927 roku nakład 5 955 000 egzemplarzy (wtedy było tylko ok. 89 000 głosicieli obecnych na uroczystości Pamiątki). Od tej pory tom ten wydają tylko badacze Pisma Świętego, którzy odeszli z Towarzystwa Strażnica. Podobno nakład przekroczył już 10 000 000 egzemplarzy. W Polsce różne grupy badaczy wydawały dodruki w następujących latach: 1950 (10 tys. egz.), 1975, 1986 i 1994.
Powstanie polskiej edycji pierwszego tomu i tomów II-VI
Zagadnienie tytułowe opisujemy skrótowo, gdyż temat ten szeroko omawialiśmy w kilku poniższych artykułach:
Wykłady Pisma Świętego C. T. Russella (cz. 1)
Wykłady Pisma Świętego i Strażnica Russella – Aneksy
Świtanie dnia sądnego – pierwszą polską publikacją Towarzystwa Strażnica?
Czy dawni polscy badacze Pisma Świętego fałszowali Wykłady Pisma Świętego C. T. Russella?
Kiedy w Towarzystwie Strażnica zaprzestano studiować i rozprowadzać książki C. T. Russella?
Około roku 1907 badacz Pisma Świętego Hipolit Oleszyński (1857-1930) bardzo nieporadnie zabrał się w USA za tłumaczenie publikacji Russella. Wpierw były to krótkie traktaty i pierwszy tom Wykładów pt. Boski Plan Wieków.
W pierwszym tomie napisał nawet o swoich niedokładnościach i niejasnych miejscach:
„Słowo od tłumacza
Jeżeli przy czytaniu powyższego Dzieła czytelnik zauważył niedokładności językowe, lub miejsca niejasne – niech nie przypisuje winy autorowi lecz tłumaczowi, który ze swej strony uczynił na co go było stać. – Miejsca, jakie zdają się być niejasne, okażą się zrozumiałemi przy powtórnem czytaniu tegoż dzieła. – Gdyby zaś czytelnik zechciał otrzymać szczegółowe wyjaśnienie co do niektórych punktów, raczy zgłosić się do: – R. H. Oleszyńskiego. 3510
Przed wydaniem całego pierwszego tomu ukazała się w roku 1908 fragmentaryczna parafraza dwóch dzieł Russella – tomu pierwszego i broszury Co mówi Pismo Święte o powrocie naszego Pana? – Jego parousia, epifania i apokalupsis (ang. 1900), którą po polsku w całości wydano dopiero w roku 1920.
Ta broszura Oleszyńskiego z roku 1908 zatytułowana była Świtanie dnia sądnego. Tytuł z czasem zmieniono na Powrót Naszego Pana czyli Świtanie Dnia Sądnego (1915).
Oto kalendarium dotyczące powstawania pierwszego polskiego tomu:
1907 – Oleszyński przetłumaczył 5 rozdziałów pierwszego tomu. W broszurze z roku 1908 napisał: „»Brzask Tysiąclecia« został także przetłumaczony i na język polski, lecz tylko pięć jego pierwszych rozdziałów wyszły przy miesięczniku »Strażnica«. Gdy okaże się dostateczne zainteresowanie, mamy nadzieję, że zostanie wydany w całości” (Świtanie Dnia Sądnego 1908 s. 4).
1908 – od stycznia do grudnia w angielskiej Strażnicy nie ma żadnej informacji o polskim pierwszym tomie. Choć w kwietniu wspomniano o tomach Wykładów w kilku innych językach, to zaznaczono, że po polsku dostępne są tylko jakieś traktaty (ang. Strażnica 01.04 1908 s. 98).
1909 – w styczniu w angielskiej Strażnicy zamieszczono pierwszy raz informację o skróconym polskim pierwszym tomie: „Mamy teraz skróconą edycję »Planu Wieków« w języku polskim, po dziesięć centów za egzemplarz” (ang. Strażnica 01.01 1909 s. 2 – We now have a condensed edition of the “Plan of the Ages” in Polish, which may be had for ten cents per copy; patrz też ang. Strażnica 01.04 1909 s. 4372 [reprint]: in Polish, condensed edition, one vol., 10 cents). Podobną informację zamieszczano do końca roku 1909. Dotyczy to zapewne wspomnianych 5 rozdziałów z tomu.
1910 – w lutym napisano podobnie, jak w roku 1909 (ang. Strażnica 15.02 1910 s. 50 [s. 4563, reprint]: in Polish, condensed edition, one vol., 10 cents). W kwietniu podano, że istnieje pierwszy tom (ang. Strażnica 01.04 1910 s. 114 i 15.04 1910 s. 126 – and Polish, one vol.). Podobną informację zamieszczano w Strażnicy do końca roku 1910. Nie potrafimy zweryfikować tej informacji, gdyż nie jest nam dostępny w Polsce egzemplarz z roku 1910.
1911 – znana jest nam papierowa wersja polskiego pierwszego tomu o nakładzie 3 180 000 egzemplarzy (nakład dla wszystkich języków) z datą 1911. Dziwne, że nadano mu tytuł Plan Wieków, a nie Boski Plan Wieków, jak w języku angielskim od roku 1902.
1914 – tom ten ukazuje się już jako Boski Plan Wieków (w nagłówkach stron Plan Wieków). Kolejne polskie edycje ukazywały się w latach: 1915, 1916, 1917, 1918, 1919, 1920, 1923 (bez daty), 1925. W ostatnich wydaniach z lat 1923 i 1925 zmieniono układ stron. Tom posiada 382 strony. Wcześniejsze miały 435 stron. Nie mamy informacji, czy tom ten był wydawany w latach 1912-1913.
Oleszyński opuścił Towarzystwo Strażnica pod koniec roku 1918 i nie brał już prawdopodobnie udziału w tłumaczeniu i przygotowaniu tomów II-VI.
Jego wcześniejsze i późniejsze działania opisaliśmy w artykule pt. Hipolit Oleszyński – czołowy polski zwolennik C. T. Russella i pierwszy odrzucający Towarzystwo Strażnica oraz niektóre nauki pastora (cz. 1-4).
Do jego spuścizny odwołuje się dziś w Polsce Zrzeszenie Badaczy Pisma Świętego.
W tym czasie badacze Pisma Świętego z Towarzystwa Strażnica wynajęli świeckich tłumaczy. Prace związane z tłumaczeniem i wydaniem tomów zakończono w 1919 roku, co w 1979 roku opisali potomkowie tamtych badaczy, związani z Wolnymi Badaczami Pisma Świętego w USA, którzy zerwali kontakt z Towarzystwem Strażnica:
„W roku 1918 została zorganizowana filia Polska Stowarzyszenia Badaczy Pisma Św. w Detroit, Mich. Zostali wynajęci zawodowi polscy redaktorzy do tłumaczenia literatury angielskiej na język polski – p. J. Ostrowski i P. Marski. Zostały przetłumaczone tomy 2, 3, 4, 5, 6 i 7, oraz rozmaite broszury i gazetki dla Publiczności. Ta literatura wprost błyskawicznie się rozchodziła…” (Straż i Zwiastun Obecności Chrystusa Nr 3, 1979 s. 43).
Zapewne przez nieznajomość języka angielskiego dawni polscy badacze nie mogli korygować błędów tłumaczy, którzy z kolei nie znali specyficznego słownictwa pastora i niuansów jego nauk.
Korzystając z poprawionej angielskiej wersji Wykładów (tomy II-VI) Russella z roku 1917, przetłumaczono je na język polski tylko raz.
Okazuje się, że nie tylko Oleszyński i wymienieni z nazwiska translatorzy zaangażowani byli w tłumaczenie Wykładów.
Druga grupa polskich badaczy, a mianowicie Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego, wymienia swego założyciela Czesława Kasprzykowskiego (1886-1961), jako tego, który także brał udział w tłumaczeniu Wykładów Russella. Był on też podobno „głównym korektorem” tuż przed ich wydaniem. Opisał to W. Szutiak (1895-1987), badacz Pisma Świętego z USA, który osobiście znał Kasprzykowskiego. Wspomniał on też bliżej nam nieznanego Sikorskiego (patrz W. Sikorski, od 1919 r. wymieniany jako mówca kongresowy – Strażnica 15.11 1924 s. 352), który współpracował z Kasprzykowskim podczas tłumaczenia Wykładów:
„Nadesłał Brat [W.] Szutiak z USA
(…) w roku 1914 przyjąłem symbol chrztu. Wtedy też usłyszałem o pewnym człowieku, a był nim właśnie Kasprzykowski, który gorliwie interesował się Prawdą biblijną i miał duże zdolności mówcze, lecz osobiście z nim nie widziałem się. Dopiero na przełomie roku 1914/1915 odbyła się konwencja w Buffalo, której przewodniczył brat Oleszyński i tam pierwszy raz spotkałem osobiście brata Kasprzykowskiego, który na tej konwencji po raz pierwszy przemówił około 30 minut. Ja znalazłem się między braćmi, którzy mieli przemawiać (…) Po tej konwencji brat Kasprzykowski był czynnym w zgromadzeniu i bardzo gorliwie zabrał się do studiowania dzieł brata Russella, lecz w tym czasie był tylko pierwszy tom, a dla jego wprawnego czytania, była to drobnostka. Był on żądny wiedzy Prawdy i tak złożyło się, że zapoznany został z bratem Sikorskim w bliskim sąsiedztwie, a że obaj pracowali na noce, to studiowali w dzień od południa do około 4.00 popi. Brat C. K. wpłynął na Sikorskiego, który znał dobrze angielski, a mało język polski, bo urodził się już w Ameryce z rodziców polskich, że po kilku miesiącach tak obaj wprawili się, iż Sikorski czytał z angielskiego, a Kasprzykowski pisał po polsku i tak tłumaczyli wszystkie tomy. Nie pamiętam czy od A do Z, ale wiem, bo byłem kilka czy kilkanaście razy na ich badaniach i tak to trwało prawie przez dwa lata, a może i więcej. Gdy przystąpiono do wydania wszystkich tomów w roku 1918 w Detroit po utworzeniu tam polskiej kwatery, to brat Kasprzykowski przybył na żądanie Komitetu do Detroit i był przy wydaniu tych tomów głównym korektorem. Do tego czasu. C. K. miał dużo materiału przepisanego z tomów i bez przesady, gdy powiem, że on był jednym spomiędzy wszystkich badaczy zapoznany najlepiej z dziełem brata Russella. Można było mieć do niego uprzedzenie, ale pod względem znajomości wywodów brata Russella wtedy, był on bez nagany i bez zarzutów zapoznany z jego dziełem” (Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa listopad-grudzień 1969 s. 28-29).
W innym czasopiśmie ci badacze Pisma Świętego napisali, że tłumaczem tomów był „profesor Janusz Ostrowski”, a o Kasprzykowskim nawet nie wspomnieli. Pominęli też nazwisko drugiego tłumacza, to znaczy P. Marskiego (patrz powyżej):
„Pieśni za brata Russella były układane według wyrozumienia ówczesnej wiary braci, przez profesora Janusza Ostrowskiego, bardzo zdolnego człowieka. On też był tłumaczem 4, 5 i 6 tomu Wykładów Pisma Świętego z angielskiego na język polski” (Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa wrzesień-październik 1963 s. 24).
Dodajmy, że co najmniej trzy pieśni profesora Janusza Ostrowskiego zamieszczone zostały w roku 1919 w polskiej Strażnicy (patrz Strażnice: 01.04 1919 s. 112; 15.04 1919 s. 120 i 122).
Towarzystwo Strażnica nie zamieściło szczegółowych informacji na temat procesu powstania polskich Wykładów Russella. To milczenie wypełnili badacze Pisma Świętego. Świadkowie Jehowy zmieścili jedynie tę oto informację:
„Ogromną pomocą w działalności ogłaszania prawdy biblijnej innym Polakom okazało się w 1909 roku opublikowanie przez Towarzystwo Strażnica traktatów w języku polskim, przeznaczonych do bezpłatnego rozpowszechniania. Tego samego roku ukazało się też skrócone wydanie materiałów z Wykładów Pisma Świętego, a w roku 1915 już regularnie co miesiąc drukowano polską Strażnicę. (…) Już w roku 1920 dzięki staraniom tej korporacji (…) Regularnie dwa razy w miesiącu publikowano polskie wydanie Strażnicy, a ponadto zbory mogły się zaopatrywać w kolejne tomy Wykładów Pisma Świętego i szereg broszur po polsku” (Rocznik Świadków Jehowy 1994 s. 176, 178-179).
Odrzucenie terminu Boski Plan Wieków
W roku 1926 podano, że był czas gdy wierzono, iż w pierwszym tomie „została wyjawiona cała prawda”. Wydanie kolejnych tomów, z „pewnymi zmianami”, pokazało, że nie zawierał on „całej prawdy”:
„W roku 1881 została wydana broszura Cienie Przybytku; i wielu myślało, że ta broszura odnośnie Boskiego planu zawierała całą prawdę. Ale później wyszedł pierwszy tom Wykładów Pisma Świętego, z wydaniem którego niektórzy znowu myśleli, że w nim została wyjawiona cała prawda. Lecz z biegiem czasu wychodziły następne tomy Wykładów Pisma Świętego i z każdym wydaniem autor porobił pewne zmiany, a to dzięki otrzymaniu większego światła” (Strażnica 01.05 1926 s. 132 [ang. 15.04 1926 s. 116]).
W roku 1927 ukazała się ostatnia edycja Wykładów Russella. Rok później podano, że Strażnica jest wierna treści tomów pastora, choć zaznaczyła, że czasem Bóg rzucał „więcej światła i jaśniejszą wizję swojego planu”:
„Faktem jest, że Strażnica nigdy nie odstąpiła ani na jotę od podstaw boskiego planu objawionego Kościołowi przez Pana i opublikowanego w Wykładach Pisma Świętego. Od czasu do czasu Bóg dawał swemu ludowi więcej światła i jaśniejszą wizję swojego planu, zgodnie z obietnicą. (Przysłów 4:18)” (ang. Strażnica 01.08 1928 s. 230).
Natomiast w roku 1930 rozprawiono się w Towarzystwie Strażnica z terminem „Boski plan wieków”, odrzucając go:
„Lud Boży, trwając w dobrem sumieniu i w gorliwem poświęceniu się Bogu, używał wyrażenia »Boski plan wieków«, rozumiejąc przez to, że Wszechmogący Bóg ma dostatecznie określony plan, czyli pewny określony porządek, według którego wykonywa wszystko w należytym porządku. Lecz pomazańcy obecnie rozpoczynają zrozumiewać, że »plan« czyli »rysunek«, jest niezgodny z dziełem Wszechmogącego Boga. Przez wyraz »plan« rozumi się, że jest wykombinowana i naznaczona pewna droga, która ma służyć do osiągnięcia pożądanego czyli zamierzonego celu. Człowiek ze starannością układa swoje plany i stara się je uzupełnić. Lecz nie tak się rzecz ma względem Stworzyciela. Wszechmogący Stworzyciel potrzebuje tylko wyrazić Swoją wolę na cokolwiek zamierzy i takowe wykonuje się momentalnie, według Jego upodobania. Tam nie potrzeba żadnego uskutecznienia, gdyż ono wykona się doskonale. Bóg nie potrzebował ani musiał sporządzać planu, gdy stwarzał niebiosa i ziemię. (...) Niewyczerpana mądrość Jehowy Boga i Jego nieograniczona moc wyklucza zupełnie konieczność planu. (...) Przypuszczanie, że Bóg najsamprzód wykonuje plan świadczy, że Jego moc i mądrość jest do pewnego stopnia ograniczona, przeto taki wniosek jest niewłaściwy. (...) Poprzednio było nadmienione w Strażnicy, że Bóg musiał ułożyć odwrotny plan odnośnie człowieka, to jest, że o ileby człowiek pozostawał wiernym, to Bóg powziąłby stosowny kierunek, zaś gdyby zgrzeszył, postąpiłby w inny sposób. Takie wyrażenie w Strażnicy, nie może być zgodne z dziełem Wszechmogącego Boga” (Strażnica 01.06 1930 s. 165 [ang. 01.04 1930 s. 101]).
W roku 1934 Rutherford uczył o „ciemnościach” dla tych, co „obstają” przy nauce Russella:
„Którzy obecnego czasu obstają, że pastor Russell pouczył wszelkiej prawdy, co potrzeba świętym na ziemi wiedzieć, są w ciemności i dalej w niej trwać będą. (...) którzy nadal spoglądali za człowiekiem, zamiast za Jehową, zrozumienie Pisma Św. jest niemożliwe” (Strażnica 15.07 1934 s. 216 [ang. 15.05 1934 s. 152, identyczne słowa w książce pt. Jehovah 1934 s. 227]).
W roku 1937 w zborach było jeszcze wielu pomazańców, którzy uważali, że w Wykładach pastora „zawiera się wszelka prawda, którą Bóg objawił”. Napiętnowano ich następująco:
„Ci, którzy się mienią być z ostatka i którym brakuje wyrozumienia, są przypodobani do dzieci. (…) Między ludem Bożym okazują, się tacy, którzy wiele lat temu niby wkroczyli na drogę prawdy i którzy »się zawsze uczą, a nigdy do znajomości prawdy przyjść nic mogą« (2 Do Tymoteusza 3:7). Będąc niekiedy w Babilonie i wyszedłszy z Babilonu, nadal mają pokalane szaty i uważają »obecną prawdę« jako za »najlepszą religię«, dlatego nadal kroczą tą samą drogą, którą niegdyś kroczyli. Kiedy nadejdzie czas Pamiątki, takie osoby przychodzą i biorą udział w emblematach, a czynią to bez wyrozumienia. Kiedy jest specjalna konwencja ludu Bożego, biorą w niej udział i wysiadują na mityngach, lecz okazują brak wyrozumienia. Gdy czas nastanie iść od domu do domu z nauczaniem »tej ewangelii królestwa«, unikają takiej służby lub ją lekceważą i mówią, że dzieło takie może być dobre dla innych, lecz że do nich się nie stosuje, a zarazem dziękują Bogu, że ich zachowuje od takiej służby. W tych rzeczach oni pokazują, że nie mają wyrozumienia. Czytając niekiedy Wykłady Pisma Świętego, wnioskują, że w nich zawiera się wszelka prawda, którą Bóg objawił, i wszystko to, co oni posiadają; i w tym ponownie są oni bez wyrozumienia. Niektórzy z tych osób, mądrych w swoim własnym urojeniu i myślących osobie więcej jak powinni myśleć, utrzymują, że Bóg zlecił im niejakie specjalne dzieło wielkiego znaczenia, które ma być wykonane w przyszłości. I dlatego są zdecydowani siedzieć i oczekiwać aż przyjdzie ten czas, kiedy będą wyniesieni na wysokie stanowisko służby. W dalszym ciągu oni są bez wyrozumienia. Takich da się słyszeć przy mówieniu do drugich: »Otrzymaj wyrozumienie; otrzymaj wyrozumienie«; a sami nie mają wyrozumienia” (Strażnica 15.07 1937 s. 220-221 [ang. 15.05 1937 s. 155-156]).
Jeszcze w roku 1946, trzydzieści lat po śmierci Russella, skrytykowano tych, którzy tworzą jakieś ‘wykresy prorocze’:
„(…) Jezus bynajmniej nie zachęcał do badania tak zwanych »wieków« lub czasokresów i do układania obliczeń chronologii i tablic czasu, które miałyby pomóc do przepowiadania dat przyszłych wydarzeń” (Strażnica Nr 20, 1946 s. 3, art. Żniwo, koniec świata [ang. 15.08 1946 s. 244]).
Można powiedzieć, że odrzucenie „planu” Boga było końcowym usunięciem ważnej nauki Russella.
Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu i K. Kozakowi za pomoc w tworzeniu tego tekstu.