Włodzimierz Bednarski

Kto urodził się 25 grudnia?

dodane: 2013-08-14
Świadkowie Jehowy nie mogą się zdecydować co nastąpiło dnia 25 grudnia. Czy poczęcie Jezusa, czy narodziny Nemroda, Saturna czy Mitry. Towarzystwo Strażnica używa więc różnych argumentów, aby tylko zwalczyć datę 25 grudnia. Czy skutecznie?

Kto urodził się 25 grudnia?

 

         Towarzystwu Strażnica, które do roku 1928 obchodziło święta Bożego Narodzenia, początkowo nie przeszkadzała data 25 grudnia, choć samo uważało iż Jezus urodził się dnia 1 października.

         Jak wszyscy inni ludzie, głosiciele tej organizacji obchodzili święta:

 

         „Wkrótce potem dzięki kolejnej strudze światła Badacze Pisma Świętego przestali obchodzić Boże Narodzenie. Wcześniej świętowali je na całej ziemi, a w bruklińskim Biurze Głównym czynili to bardzo uroczyście.” (Strażnica Nr 10, 1995 s. 19);

 

         „Potem w latach 1927-1928 słudzy Jehowy zaniechali obchodzenia Bożego Narodzenia i urodzin, gdyż uświadomili sobie, że nie ma to uzasadnienia biblijnego” (Strażnica Nr 4, 2006 s. 29).

 

         Data 25 grudnia była w tamtych czasach akceptowana przez Towarzystwo Strażnica jako pożyteczna dla upamiętniania narodzenia Mesjasza:

 

         „Chociaż dzień 25 grudnia nie był właściwym dniem narodzenia naszego Zbawiciela, ale raczej 1 października i ponieważ nie mamy powiedziane by ten dzień obserwować, to nie stanowi dla nas wielkiej różnicy, kiedy ten dzień, który jest tak ważny obchodzimy. W tym dniu powszechnie święconym możemy przyłączyć się do wszystkich, których serca pałają miłością ku Bogu i ku Zbawicielowi. Zwyczaj dawania w tym czasie upominków zdaje się być właściwym. Bóg jest dawcą każdego dobrego i doskonałego daru. On jest tym, który ustawicznie udziela, a my ustawicznie od Niego przyjmujemy. Lecz największym darem, jaki otrzymaliśmy, jest Jego Syn, który stał się naszym Zbawicielem” („Niebiańska manna, czyli rozmyślania duchowe na każdy dzień w roku” wydawana i rozprowadzana w latach 1905-1928).

 

         Ciekawe też, że czasopismo Towarzystwa Strażnica pt. „Złoty Wiek” z roku 1928 zawierało reklamę związaną po części z Bożym Narodzeniem:

 

         „Dzieło to zawiera nader ciekawe artykuły i może być ozdobą dla każdego domu. Szczególnie nadaje się też jako podarunek na gwiazdkę, imieniny, urodziny itp.” („Złoty Wiek” 01.11 1928 s. 322).

 

Maryja i 25 XII

 

         Pomimo tego, że w tamtych latach (do 1928 r.) uważano w Towarzystwie Strażnica, że Jezus urodził się 1 października, to jednak twierdzono, że 25 grudnia nie jest aż tak złą datą, bo wtedy nastąpiło poczęcie Jezusa w łonie Maryi, a więc przybieranie przez Niego ciała. Był to fakt „przemiany na ludzką naturę”:

 

         „rozsądnem jest przypuszczać, iż narodzenie miało miejsce dnia 1-go października (...) Dziewięć miesięcy wstecz od tego czasu przyprowadzi nas do Gwiazdki r. 3 przed Chr., daty, kiedy nasz Pan odłożył na stronę niebieską chwałę, którą miał u Ojca przedtem, aniżeli świat był stworzony, a rozpoczął proces przemiany na ludzką naturę. - Bardzo możebne, że to dało początek obchodzenia ‘Gwiazdki’ dnia 25-go grudnia. Niektórzy kronikarze historyi kościelnej nawet twierdzą, że pierwotnie obchodzono Gwiazdkę na pamiątkę zwiastowania przez Anioła Gabryela Maryi Pannie, iż przez nią Słowo stanie się ciałem” („Nadszedł Czas” 1919 s. 63);

 

         „narodzenie Jezusa nastąpiło w październiku, a dnia 25-go grudnia, na dziewięć miesięcy przedtem, miało miejsce zwiastowanie” („Harfa Boża” 1929 s. 91).

 

         Jeszcze w grudniu 1928 roku, w czasie gdy już w języku angielskim organizacja ta zakwestionowała Boże Narodzenie (ang. „Złoty Wiek” 12.12 1928; por. „Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 199), w polskiej publikacji Towarzystwo Strażnica pisząc pozytywnie o tym święcie podawało:

 

         „Zwiastowanie to miało miejsce około 25 grudnia, a po upływie dziewięciu miesięcy nastąpiło wypełnienie się proroctwa, a mianowicie narodzenia się tego dzieciątka Jezus” („Złoty Wiek” 15.12 1928 s. 373).

 

         Widzimy więc, że Towarzystwo Strażnica, pomimo iż nie uważało daty 25 grudnia za dzień narodzin Jezusa, to jednak uważało, że jest on związany z Chrystusem i Maryją.

 

         Co nastąpiło po odrzuceniu obchodzenia Bożego Narodzenia w tej organizacji?

         Otóż zaczęła ona wyszukiwać dla daty 25 grudnia narodzin jakiegoś bożka pogańskiego. Już przestało być ważne, że rzekomo Jezus wtedy doznał „przemiany na ludzką naturę” w łonie Maryi. To już było nieistotne, zresztą przeniesiono to z czasem na styczeń, by zatrzeć ślady grudniowe:

 

         „Jezus został poczęty na początku stycznia (stąd urodzony na początku października)” („Upewniajcie się o wszystkich rzeczach” ok. 1957 [ed. ang. 1953] s. 60).

 

         Tak więc ‘narodziła’ w Towarzystwie Strażnica nowa koncepcja dla daty 25 grudnia, związana z pogańskimi bóstwami. Długo szukano i znaleziono takie narodziny, które tu przedstawimy.

         Ciekawe tylko, czy naprawdę organizacja ta wierzy, że dnia 25 grudnia urodzili się bożkowie, których wymienimy.

         Czy wierzy ona, że oni naprawdę istnieli?

         Czy te postacie są godne by przyrównywać je do Syna Bożego i upamiętniania Jego narodzin?

 

Nemrod i 25 XII

 

         Okazuje się, że Towarzystwo Strażnica wyprowadzało kiedyś datę 25 grudnia od Nemroda (Rdz 10:8-10), którego utożsamiono z „bogiem słońcem”. Oto jego słowa:

 

         „Książka: ‘Co religia uczyniła dla ludzkości?’ (ang.) powiedziawszy nam, że dzień 25 grudnia jest tradycyjnym dniem urodzin Nemroda a nie Jezusa, wyjaśnia to tak...” (Strażnica Nr 18, 1952 s. 18);

 

         „Lekceważąc Boga i wszelką przyzwoitość wziął Nemrod swą własną matkę Semiramis za żonę. Po jego przedwczesnej śmierci Semiramis, jego matka i zarazem żona, nauczała kłamstwa, że jej mąż i syn jest rzekomo duchowym bogiem. Twierdziła, że przez noc rozwinęło się z martwego pnia wyrośnięte, wieczne zielone drzewo, co obrazowałoby wyłonienie się martwego Nemroda do nowego życia. Nauczała, że w rocznicę swych urodzin, to jest 25 grudnia, Nemrod będzie odwiedzał to wiecznie zielone drzewo zostawiając na nim podarki. Historyk profesor Hislop mówi: ‘Otóż pniak gwiazdkowy jest martwym pniem Nemroda, ubóstwianego jako boga słońca, lecz powalonego przez swych nieprzyjaciół; choinka jest to Nemrod redivivus - zabity, powstający do nowego życia bóg’. - ‘Dwa Babilony’ (The Two Babylons), strona 97, 98. (...) Nemrod był czczony jako ‘boski syn nieba’, jako ‘mesjasz, syn Baala, boga słońca’.” (Strażnica Nr 16, 1956 s. 16).

 

         Wydaje się, że dziś ten pogląd Świadkowie Jehowy porzucili, uznając go za absurdalny. Poszukali sobie innych bogów dla daty 25 grudnia. Ostatni raz pośrednio przywołano Nemroda, łącząc jego urodziny z datą 25 grudnia, w roku 1979 [ang. 1978] (Strażnica Rok C [1979] Nr 22 s. 3). Tymczasem słownik biblijny Świadków Jehowy pt. „Wnikliwe poznawanie Pism” (2006) pod hasłami Nimrod i Bogowie i Boginie (Bóstwa babilońskie) ani słowem już nie wspomina o dacie 25 grudnia, jako terminie narodzin Nimroda (Nemroda).

         Wspomniana książka Towarzystwa Strażnica pt. „Co religia uczyniła dla ludzkości?”, która zachwalała tamten pomysł, ukazała się w roku 1951. Koncepcję o Nemrodzie i 25 grudnia opisywano też między innymi w następujących publikacjach:

         Strażnica dodatkowa z lat 1950-1959 (tytuł z okładki „Niech nie mdleją ręce twoje”) art. „Największy wódz ludzkości” s. 13-14 (ang. Strażnica 15.12 1951 s. 739-740);

         Strażnica Nr 18, 1967 s. 9.

 

         Dodajmy tu, że pierwszy polski artykuł Towarzystwa Strażnica przeciwko Bożemu Narodzeniu z roku 1929, a powtórzony w roku 1930 (w ang. 1928 i 1929 r.), ani słowem nie wspomina o Saturnie (Saturnaliach) i Mitrze. Widoczne ci bogowie stali się potrzebni tej organizacji dopiero po kilku latach negacji swojego i naszego święta. Oto słowa ze wspomnianego artykułu:

 

         „25 grudnia nie jest dniem urodzenia Jezusa a Nemroda” („Złoty Wiek” 15.12 1930 s. 373).

 

Saturn i 25 XII

 

         Innym bożkiem, z którym Towarzystwo Strażnica stara się połączyć datę 25 grudnia, jest Saturn. Tu jednak nie da się udowodnić, że on urodził się tego dnia, więc organizacja ta podczepia święto ku jego czci pod 25 grudnia i nagłaśnia je jako pokrywające się z naszą datą narodzin Jezusa.

         Jednak z wykazaniem, że Saturnalia ku czci Saturna odbywały się właśnie 25 grudnia, jest wiele problemów. Święto to było organizowane w różnych latach w innym czasie i trwało nie zawsze tyle samo dni. Ukażemy to na przykładzie publikacji Towarzystwa Strażnica:

 

         „Trwało ono od 17 do 24 grudnia” („Czego naprawdę uczy Biblia?” 2005 s. 158);

 

         „Saturna wielbiono za to, że pod jego rządami panował w Rzymie złoty wiek. Ku jego czci obchodzono Saturnalia, początkowo jedno-, a potem siedmiodniowe święto przypadające na drugą połowę grudnia” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 256).

 

         Szerzej o Saturnaliach napisaliśmy w artykule pt. Boże Narodzenie i „Wnikliwe poznawanie Pism” (cz. I i II) i do niego odsyłamy zainteresowanych.

         Ciekawe jednak jak Towarzystwu Strażnica udaje się pogodzić „siedmiodniowe” święto z dniami „od 17 do 24 grudnia”. Według nas jest to osiem dni. Ale Świadkowie Jehowy potrafią „przeciągnąć” Saturnalia do dziewięciu dni, aż do 25 XII. Oto przykład:

 

         „biskup rzymski Liberiusz kazał ludowi świętować w dniu 25 grudnia. Wybrał tę datę najprawdopodobniej dlatego, że lud rzymski już święcił w tym dniu Saturnalia ku czci narodzin słońca” („Prawda, która prowadzi do życia wiecznego” 1970 rozdz. 16, par. 20).

 

         Wydaje się, że to „przeciąganie” siedmiodniowych Saturnalii (od 17 XII) do 24 czy 25 XII (co daje 8 lub 9 dni) potrzebne jest Towarzystwu Strażnica, by zdyskredytować daty Wigilii i Bożego Narodzenia.

         Jeżeli jednak początkowo Saturnalia były „jednodniowe” i miały miejsce 17 grudnia, to cóż wspólnego one miały z datą 25 grudnia?

         Tertulian (155-220) zdaje się potwierdzać te krótkie święto Saturnalii za jego czasów, gdy Hipolit (przed 170-235) wymienia już 25 grudnia jako datę narodzenia Jezusa (patrz poniżej rozdz ‘Niezwyciężone słońce’ i 25 XII).

         Oto słowa Tertuliana:

 

         „Jeśli chodzi o odpoczynek dla ciała, masz nie tylko parę dni, ale wiele. Poganie bowiem mają tylko jeden dzień świąteczny w roku, a ty masz co osiem dni [por. J 20:26]” („O bałwochwalstwie” 14:7; cytat za „Dzień Święty” H. Pietras SJ, Kraków 1992, s. 53).

 

         Ale to nie wszystko, bo Towarzystwo Strażnica, jak zobaczymy, myli Saturna ze słońcem (identyfikowane z Mitrą), któremu oddawano cześć 25 XII. Jak można mieszać te pojęcia?

         Przecież u pogan Saturnowi poświęcona była sobota (dzień Saturna - dies Saturni; por. ang. Saturday), a słońcu niedziela (dzień Słońca - dies Solis; por. ang. Sunday)!

         Oto przykłady z publikacji Świadków Jehowy, gdzie pomieszano Saturna ze słońcem:

 

         „W pogańskim Rzymie, jakieś trzy miesiące później obchodzono Saturnalia, narodziny słońca niezwyciężonego. (...) Saturn był rzymskim bogiem słońca czczonym w czasie Saturnaliów” (Przebudźcie się! Nr 12, 1993 s. 11);

 

         „biskup rzymski Liberiusz kazał ludowi świętować w dniu 25 grudnia. Wybrał tę datę najprawdopodobniej dlatego, że lud rzymski już święcił w tym dniu Saturnalia ku czci narodzin słońca” („Prawda, która prowadzi do życia wiecznego” 1970 rozdz. 16, par. 20). Patrz też nowsza angielska edycja tej książki (The Truth That Leads to Eternal Life 1981 s. 148).

 

         Widać z tego, że Towarzystwo Strażnica korzysta z niewiarygodnych źródeł, bo samo tego nie wymyśliło chyba.

 

         I jeszcze inna wypowiedź o tym samym bogu:

 

         „W tymże dniu 25 grudnia lub około tej daty odprawiano też inne wielkie uroczystości pogańskie, a mianowicie święto Saturnalii, obchodzone ku czci boga rolnictwa Saturna” (Strażnica Nr 15, 1957 s. 18).

 

         Widzimy tu, że „bóg słońca”, przekształcił się tu w „boga rolnictwa” i na dodatek już data 25 grudnia nie jest tak pewna, bo mowa jest o czasie „około tej daty”.

         Zastanawiające jest też to, dlaczego Towarzystwu Strażnica bardziej potrzebny jest bóg-słońce, niż bóg-rolnik. Przecież Jezus rzeczywiście przez Biblię nazwany jest prawdziwym słońcem (Ml 3:20, Łk 1:78, Ap 1:16, Dz 26:13, Mt 17:2) i Światłością świata (J 1:9, 8:12, Łk 2:32). Również tak określony jest Jego Ojciec:

 

         „Bo Jahwe Bóg jest słońcem i tarczą” (Ps 84:12).

 

         Oto jeszcze inny przykład manipulacji Saturnaliami. Przedstawiamy dwa cytaty z jednego czasopisma Towarzystwa Strażnica.

 

 

Strażnica Nr 16, 1956

Strażnica Nr 16, 1956

„Święto Saturna, saturnalie, było uroczystością zimową trwającą tydzień, który rozpoczynał się 25 grudnia i obchodzoną tańcami (...). Saturnalie zostały później przejęte przez chrześcijan jako ich Boże Narodzenie” (s. 17).

„Saturnalie ... obchodzone dnia 19 ... trwały siedem dni. Był to czas powszechnej radości i wesołości” (s. 18).

 

         Teraz sami oceńmy wiarygodność tych informacji.

         W jednym miejscu Towarzystwo Strażnica podaje, że trwające 7 dni Saturnalia rozpoczynały się 25 grudnia, a w drugim, że rozpoczynały się 19 grudnia.

         Z jednego cytatu widać, że 25 grudnia był pierwszym dniem Saturnaliów, a z drugiego, że ostatnim dniem.

         Które więc Saturnalia zostały przejęte przez chrześcijan? Czy te od 19 grudnia do 25 grudnia, czy te od 25 grudnia do 31 grudnia?

         Czy święta Bożego Narodzenia trwają tydzień, czy dwa dni, a w niektórych krajach jeden dzień?

         Czy Towarzystwo Strażnica znalazło w pismach wczesnochrześcijańskich lub pogańskich stwierdzenie, że chrześcijanie przejęli datę 25 grudnia ze świąt Saturnalii?

 

‘Niezwyciężone słońce’ i 25 XII

 

         Wydaje się, że ostatnio, od niewielu lat, Towarzystwo Strażnica preferuje jako pogański odpowiednik dla naszego Bożego Narodzenia święto „narodzin niezwyciężonego słońca”. Zaczęło ono się niedawno przebijać w literaturze tej organizacji, zamiast Saturnaliów, lub ewentualnie by uzupełniać je czy ‘wspierać’. Oto bowiem angielski skorowidz Towarzystwa Strażnica do jego literatury z lat 1930-1985 (hasło Mithra) odsyła nas w sprawie urodzin Mitry, czyli ‘niezwyciężonego słońca’, dopiero do Strażnicy z roku 1956 (Watch Tower Publications Index 1930-1985 1986 s. 576). Czyżby wcześniej o tym nie uczono?

         Oto wypowiedź z tej publikacji:

 

         „Poganie w dniu 25 grudnia obchodzili narodzenie perskiego boga Mitrasa” (Strażnica Nr 15, 1957 s. 18 [ang. 15.12 1956 s. 741]).

 

         Mało tego, wtedy jeszcze, jak widzimy, Towarzystwo Strażnica nie nazywało tego święta tak otwarcie ‘dniem narodzin niezwyciężonego słońca’ (dies natalis Solis Invicti). To określenie nie pojawia się w np. Strażnicach z lat 1950-1974, a po raz pierwszy widnieje ono w Strażnicy Rok XCVI [1975] Nr 24 s. 18 (ang. Strażnica 15.12 1974 s. 740), choć bywa wymieniane też wcześniej np. w angielskiej książce pt. „Co religia uczyniła dla ludzkości?” 1951 (s. 96-97, 233-235), ale nie było ono wtedy preferowane, będąc w dalekim cieniu dnia urodzin Nemroda.

         Później jest już ono często przytaczane (np. Przebudźcie się Rok LXI [1980] Nr 4 s. 23; Strażnica Rok CIV [1983] Nr 22 s. 9; Strażnica Nr 6, 1999 s. 25).

 

         Wcześniej cytowane publikacje (np. Strażnica Nr 18, 1952 s. 18), jak widzieliśmy, uczyły raczej o urodzeniu się 25 grudnia Nemroda, a nie Mitry (patrz powyżej rozdział Nemrod i 25 XII). Zawierały też tak absurdalne wypowiedzi jak ta:

 

         „święcił w tym dniu Saturnalia ku czci narodzin słońca” („Prawda, która prowadzi do życia wiecznego” 1970 rozdz. 16, par. 20; patrz też nowsza angielska edycja tej książki The Truth That Leads to Eternal Life 1981 s. 148).

         Czy w związku z takimi stwierdzeniami można usprawiedliwiać się tym, że tak inni napisali, a my tylko to przepisujemy?

         Czy Towarzystwo Strażnica zwolnione jest od samodzielnego myślenia i wyciągania odpowiednich wniosków?

         Czy nie widzi ono, że Saturnalia były obchodzone ku czci Saturna, boga rolnictwa, a nie ‘narodzin niezwyciężonego słońca’, jak samo gdzie indziej napisało:

 

         „W tymże dniu 25 grudnia lub około tej daty odprawiano też inne wielkie uroczystości pogańskie, a mianowicie święto Saturnalii, obchodzone ku czci boga rolnictwa Saturna” (Strażnica Nr 15, 1957 s. 18).

 

         Inna wczesna publikacja, aby uwiarygodnić swe dociekania, nazwie nawet Mitrę „mesjaszem”:

 

         „owa data nie ma nic wspólnego z Chrystusem, lecz wywodzi się z pogaństwa i określa dzień narodzin Mitry (bóstwa mitologii staroirańskiej i wedyjskiej), fałszywego mesjasza” (Strażnica Nr 17, 1959 s. 15).

 

         Szkoda, że Towarzystwo Strażnica nie podało źródła, według którego określa Mitrę „mesjaszem”. Być może jest to zabieg tej organizacji mający bardziej naprowadzać czytelników na podobieństwa między tym bożkiem i Synem Bożym.

         Wcześniej, jak widzieliśmy, również Nemrod był nazywany „mesjaszem”:

 

         „Nemrod był czczony jako ‘boski syn nieba’, jako ‘mesjasz, syn Baala, boga słońca’.” (Strażnica Nr 16, 1956 s. 16).

 

         Co powiemy o tym rzekomym przejęciu przez chrześcijan daty 25 grudnia od dnia narodzin słońca, identyfikowanego z Mitrą?

         Otóż jeżeli Justyn Męczennik (ur. 100) i Tertulian (ur. 155) wskazują, że mitraiści zaadaptowali do swoich nauk nasz chrzest, eucharystię, niedzielę i inne zwyczaje chrześcijańskie (patrz mój art. Mitra i Świadkowie Jehowy na www.piotrandryszczak.pl), to czy Towarzystwo Strażnica może być pewne tego, że chrześcijanie przyjęli z mitraizmu datę 25 grudnia?

         Organizacja ta nigdy nie wykazała od jak dawna znany jest dzień 25 grudnia w kulcie Mitry. Natomiast najstarszym świadkiem daty 25 grudnia, jako dnia narodzin Jezusa, jest pisarz wczesnochrześcijański Hipolit (przed 170-235). On ten dzień wymienia zanim w roku 274 wprowadzono święto ‘narodzin niezwyciężonego słońca’ . Oto jego słowa:

 

         „Pierwsze przyjście naszego Pana w ciele, kiedy narodził się w Betlejem, miało miejsce w ósmym dniu przed kalendami stycznia [25 XII]” (In Danielem 4,23,3; cytat za „Dzień Święty” H. Pietras SJ, Kraków 1992, s. 30).

 

         Jeśli dodamy, że Hipolit zmarł ok. 235 roku, a „dzień narodzin niezwyciężonego słońca” wprowadził cesarz Aurelian (270-75) w 274 roku, to wszystko staje się jasne. Towarzystwo Strażnica samo pisze:

 

         „Cesarz Aurelian, panujący w latach 270-275 n.e., szybko oparł się na pogańskim kulcie słońca i w roku 274 n.e. oficjalnie ogłosił 25 grudnia świętem narodzin Słońca Niezwyciężonego” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 22 s. 9);

 

         „Dnia 25 grudnia 274 roku Aurelian ogłosił boga-słońce naczelnym patronem cesarstwa i poświęcił mu świątynię na Polu Marsowym” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 359; patrz też Strażnica Nr 2, 1999 s. 29).

 

         Tu dodajmy, że Towarzystwo Strażnica prawdopodobnie tylko jeden raz w latach 1950-2008 wspomniało o istnieniu tekstu Hipolita. Czyżby był on tak niewygodny, że wolało go więcej nie przypominać, nie cytować i nie omawiać? Oto te słowa:

 

         Scholars mention two explanations for the date December 25. One is due to a calculation attributed to a certain Hippolytus of the third century C.E. (ang. Przebudźcie się! 22.12 1973 s. 4; brak polskiego odpowiednika).

 

         Czy Towarzystwo Strażnica znalazło jakieś starożytne świadectwa potwierdzające, że chrześcijanie przejęli z mitraizmu datę 25 grudnia? Organizacja ta ciągle powołuje się tylko na współczesne wypowiedzi różnych ‘znawców’, encyklopedie, itp. A gdzie dawne stwierdzenia z pierwszych wieków?

         Tymczasem S. Bacchiocchi, uczony adwentystyczny, który nie może być posądzony o brak skrupulatności w poszukiwaniach pogańskich śladów dla daty Bożego Narodzenia, napisał:

 

         „Czy źródła chrześcijańskie otwarcie przyznają, że zapożyczono od pogan datę pogańskiego święta? Oczywiście, nie!” („Od soboty do niedzieli” S. Bacchiocchi, Warszawa 1985, s. 282).

 

         Dalej cytowany uczony adwentystyczny pisze:

 

         „Niektórzy Ojcowie wyrażali pogląd, że zarówno poczęcie, jak i męka Chrystusa nastąpiły w czasie wiosennego zrównania dnia z nocą, czyli dnia 25 marca. Gdy policzy się od tej daty dziewięć miesięcy ciąży Marii, wówczas data narodzin Chrystusa wypadałaby w dniu 25 grudnia” (j/w. s. 282-283).

 

         Dodajmy tu, że adwentyści, podobnie jak Świadkowie Jehowy, odrzucają Boże Narodzenie i z całą swoją mocą próbują wykazać, że my czcimy podczas tych świąt Mitrę, Saturna czy słońce. Towarzystwo Strażnica nawet na potwierdzenie swych myśli przywołuje stwierdzenia adwentystyczne o omawianym święcie (patrz np. Strażnica Rok CIV [1983] Nr 22 s. 9).

 

         Jak z powyższego widać chrześcijanie wcale nie musieli przejmować daty 25 XII od pogan na swe święto, tak samo jak w żadnym dziele wczesnochrześcijańskim nie jest napisane, że przejęli oni od nich ich pogański dzień słońca tzn. niedzielę.

         Dzień narodzin Chrystusa był znany w chrześcijaństwie już w czasach Hipolita (przed 170-235), a dopiero później pojawia się znane Towarzystwu Strażnica (por. Strażnica Nr 24, 1991 s. 4) Depositio Martyrum z 336 roku z tekstem:

 

         „ósmego dnia przed kalendami styczniowymi narodził się Chrystus w Betlejem [25 XII]”.

 

         Jeżeli więc urządzano Boże Narodzenie w dniu w którym poganie obchodzili swoje święto 25 grudnia, to dlatego, że data chrześcijan była podobną do obranej przez innych.

         Towarzystwo Strażnica zacytowało jedną z encyklopedii, która zdaje się to potwierdzać:

 

         „Tradycyjne obrzędy bożonarodzeniowe mają różną genezę i są rezultatem przypadkowej zbieżności między obchodami narodzin Chrystusa a zimowymi świętami pogańskimi ku czci słońca i boga rolnictwa” (Strażnica Nr 24, 1993 s. 6).

 

         Zakończenie

 

         W powyższych przytoczeniach wskazaliśmy, że Towarzystwo Strażnica różne osoby czyniło odpowiedzialnymi za zaistnienie daty 25 grudnia w chrześcijaństwie. Była to na początku Maryja, matka Jezusa, a później stali się nimi różni bogowie pogańscy. Wpierw Nemrod, a następnie Saturn i Mitra, powiązany ze słońcem. Ta wielość postaci czyni niewiarygodnym dowodzenie Towarzystwa Strażnica. Nie zdecydowało się ono na jednego stałego bożka, lecz zmieniało, czy dopasowywało ich w zależności od potrzeb i okresu swego nauczania. Organizacja ta również nadawała im różne funkcje, tak by odpowiadało to jej koncepcji.

         Zwróćmy też uwagę na to, jak Towarzystwo Strażnica lubuje się w mitologii, jej zwyczajach, narodzinach bożków itp. Czy nie lepiej byłoby napisać coś konkretnego o narodzeniu Syna Bożego?

         Na koniec jeszcze jedno stwierdzenie. Otóż Kościół nie twierdzi stanowczo, że Jezus urodził się na pewno 25 grudnia, a jedynie stara tradycja przekazana przez pisarza wczesnochrześcijańskiego Hipolita (przed 170-235) na tę datę wskazuje. Towarzystwo Strażnica podejmuje więc polemikę z tym, co nie jest faktem ucząc:

 

         „dzień 25 grudnia jest tradycyjnym dniem urodzin Nemroda a nie Jezusa” (Strażnica Nr 18, 1952 s. 18).

 

         Właściwie należałoby zapytać z kim polemizuje ta organizacja, jeśli nie z nauką Kościoła?

         Chyba tylko z Hipolitem (przed 170-235), który pisał o 25 grudnia, jako dniu narodzin Jezusa, na długo zanim w roku 274 ustanowiony został pogański ‘dzień narodzin niezwyciężonego słońca’ i na całe wieki przedtem nim pojawiło się Towarzystwo Strażnica, które zaczęło negować w roku 1928 Boże Narodzenie z jego datą.

 

         Więcej o problemie Bożego Narodzenia patrz inne moje artykuły i opracowania:

 

         Boże Narodzenie i „Wnikliwe poznawanie Pism” (cz. I i II);

         Jak Świadkowie Jehowy ‘obchodzą’ Boże Narodzenie?

         Pisarze wczesnochrześcijańscy i ‘mędrcy ze Wschodu’ a Świadkowie Jehowy;

         Mitra i Świadkowie Jehowy;

         Czy data święta Narodzin Niezwyciężonego Słońca wpłynęła na termin obchodzenia Bożego Narodzenia? (rozdział w opracowaniu pt. „Niedziela „Dniem Pańskim” chrześcijan. Polemika z nauką adwentystów i innych sabatarian”);

         Boże Narodzenie (rozdział w książce pt. „W obronie wiary. Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, innych sekt i wyznań niekatolickich” rozdz. 38).

         Powyższe materiały opublikowane są np. na www.piotrandryszczak.pl.

 

         Składam tu też podziękowanie dla życzliwej mi osoby, która poprzez swoje zbiory publikacji Towarzystwa Strażnica dopomogła mi w usystematyzowaniu materiału do tego opracowania.

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane