Włodzimierz Bednarski

Likwidacja liczenia i raportowania godzin głoszenia u Świadków Jehowy

dodane: 2024-01-22
Świadkowie Jehowy słynęli ze skrupulatnego liczenia i zapisywania godzin głoszenia. Doprowadzano to do absurdu, bo zapisywano nawet minuty, które sumowano pod koniec miesiąca. Co roku podawano rekordy godzinowe dla poszczególnych państw i świata. Wszystko to zostało zarzucone od listopada 2023 roku. Artykuł nasz opisuje całą historię związaną z tym zagadnieniem.

 

Likwidacja liczenia i raportowania godzin głoszenia u Świadków Jehowy

 

Na początku informujemy, że artykuł nasz składa się z następujących rozdziałów:

 

Wprowadzenie w tematykę ‘głoszenia na godziny’

Etap 1 – zamknięte osiedla i apartamentowce

Etap 2 – wprowadzenie wózków i stojaków

Etap 3 – rozdawanie wizytówek zamiast głoszenia

Etap 4 – kierowanie ludzi do serwisu internetowego, a nie do Chrystusa

Etap 5 – odtwarzanie filmów, a nie nauczanie wprost z Biblii

Etap 6 – zakaz sporządzania notatek z danymi osobowymi

Etap 7 – COVID-19 i głoszenie bez liczenia godzin

Etap 8 – COVID-19 i chwalenie innych metod głoszenia, lepszych niż „od domu do domu”

Etap 9 – zaliczanie pionierom do obowiązującego minimum nie tylko godzin głoszenia, ale i z innych „zadań teokratycznych”

Etap 10 – stałe zmniejszanie liczby godzin głoszenia dla pionierów

Etap 11 – zaprzestanie liczenia i zapisywania godzin głoszenia

Etap 12 – spadek efektywności głoszenia

Etap 13 – przyszłość głoszenia

Jak ważną sprawą było głoszenie „od domu do domu” i zliczanie godzin?

Ostatnie informacje na temat godzin i głoszenia

Kalendarium dotyczące głoszenia

 

Wprowadzenie w tematykę ‘głoszenia na godziny’

 

         Likwidację liczenia i raportowania godzin głoszenia wprowadzono w listopadzie 2023 roku i dotyczy ona tylko zwykłych głosicieli. Pionierzy i misjonarze Świadków Jehowy nadal muszą w comiesięcznych sprawozdaniach uwzględniać liczbę godzin spędzonych na głoszeniu. Chociaż trzeba dodać, że wymogi godzinowe dla nich zostały w roku 2023 obniżone, o czym piszemy poniżej.

         W ostatnich latach, szczególnie od roku 2012, daje się zauważyć u Świadków Jehowy pewien proces odchodzenia od bezpośredniego głoszenia. Obecnie zrezygnowano z liczenia godzin. Da się go podzielić na etapy.

         Zanim rozpoczniemy je omawiać, opisujemy trochę historii Towarzystwa Strażnica, związanej z liczeniem godzin. Wprowadzono je w roku 1928.

         Przed tym rokiem „kolporterzy” i „robotnicy” rozliczali się tylko ze sprzedanych książek i broszur oraz założonych prenumerat czasopism. Czas poświęcony na to nie miał żadnego znaczenia.

         Jedna z publikacji podaje, że sprawozdania dotyczące godzin zaczęto tworzyć pod koniec lat 20. XX wieku, a inna wymienia konkretnie rok 1928 i liczbę godzin:

 

„Czas poświęcony na świadczenie zaczęto umieszczać w sprawozdaniach dopiero pod koniec lat dwudziestych. Metodę liczenia godzin zmieniano kilka razy. Na początku lat trzydziestych brano pod uwagę tylko czas spędzony na głoszeniu od domu do domu, pomijano natomiast odwiedziny ponowne. Chociaż podane tu liczby są naprawdę imponujące, odzwierciedlają jedynie w przybliżeniu olbrzymią ilość czasu, jaką Świadkowie Jehowy poświęcili na obwieszczanie Królestwa Bożego” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 717).

 

Service Year   Total Ministers Reporting (...) Hours...

  1928                      44,080                        2.866.164 (Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 312).

 

         W roku 1929 wyznaczono głosicielom (robotnikom) minimum 12 godzin miesięcznie:

 

„Jak podał »Biuletyn« z 1 stycznia 1929 roku, żeby zostać zaliczonym w poczet »robotników« danej klasy (głosicieli zborowych), należało poświęcić na służbę polową co najmniej 3 godziny tygodniowo (czyli 12 godzin w miesiącu)” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 717).

 

         Później podniesiono minimum dla głosicieli do 15 godzin miesięcznie. W roku 1939 zwiększono wymóg godzin dla zwykłych głosicieli (z 15 godzin do 60 godzin), który z czasem obniżono:

 

„Do tego czasu pracownicy polowi określani byli jako pionierzy, posiłkowi i pracownicy zboru czyli zastępu. (...) Począwszy od 1 stycznia, 1939, nie będzie więcej posiłkowej pracy. Głosiciele pełnić będą służbę specjalnych pionierów albo zwykłych pionierów lub pracowników zborowych. (...) Znaczyłoby to sześćdziesiąt godzin na miesiąc dla każdego pracownika zborowego, a jest około cztery razy więcej od tych godzin, które wielu pracowników zboru dotąd poświęcało w służbie królestwa. Niektórzy zadawalali się spełnianiem małej służby i jeszcze do niej włączali czas jeżdżenia tramwajami i postronne mówienie z ludźmi” (Strażnica 01.02 1939 s. 45 [ang. 01.12 1938 s. 365]).

         Patrz też Informant grudzień 1941 s. 1.

 

         „Odpowiadając na zachęty zawarte w StrażnicyInformatorze z roku 1938 i 1939, sporo Świadków Jehowy w tamtym okresie sumiennie starało się przeznaczać na służbę polową 60 godzin miesięcznie” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 213).

 

         W roku 1939 o tych 60 godzinach dla głosicieli napisano:

 

         „Wszystkim przypomina się, że Towarzystwo nie ma uprawnień do wydawania poleceń, a sześćdziesiąt godzin pracy w terenie to tylko sugestia; i sądzi się, że to Pan spowodował, iż ta sugestia została wysunięta i każdy ze sług Pańskich ma robić to, co uważa za wolę Pana” (ang. Strażnica 15.07 1939 s. 216).

 

         O 60 godzinach pisano nadal w roku 1943 (patrz ang. Strażnica 01.07 1943 s. 205). Natomiast w roku 1944 stanowczo stwierdzono:

 

         „A zatem Jehowa kieruje krokami swych sług poprzez swoje Słowo, mądrość z góry i poprzez swoją widzialną organizację. Ustanawia limity aktywności, które wyznaczają ścieżki, którymi powinni podążać. Najważniejszym z nich jest limit 60 godzin miesięcznie w służbie polowej. Dla większości głosicieli ten limit jest rozsądny i możliwy, jeśli cały dostępny czas zostanie wykorzystany na służbę dla Królestwa” (ang. Strażnica 01.02 1944 s. 46).

 

         W roku 1945 ciągle jeszcze zachęcano zwykłych głosicieli do głoszenia 60 godzin w miesiącu (Informant lipiec 1945 s. 1).

 

         Zaznaczamy, że w tym opisie historycznym nie omawiamy pionierów i misjonarzy, bo zniesienie liczenia godzin w roku 2023 ich nie dotyczy.

 

         W publikacjach Świadków Jehowy mało kiedy podawano, ile godzin miesięcznie powinien wykazywać zwykły głosiciel. Wykształciła się jednak pewna ‘tradycja’, która mówiła o minimum 10 godzinach. Już w drugiej połowie lat 40. XX wieku w polskim biuletynie pisano o 10 godzinach głoszenia (patrz Informator Nr 22, 1947 s. 4). Tak było przez cały XX wiek i zapewne w XXI wieku, choć wytycznych z tego okresu w publikacjach nie można zauważyć:

 

„Czy wiesz, że świadkowie Jehowy nie tylko spotykają się regularnie na pięciu zebraniach w tygodniu i zabierają na nich głos, lecz że poza tym jeszcze mniej więcej dziesięć godzin miesięcznie chodzą od domu do domu, aby głosić dobrą nowinę o Królestwie Bożym?” (Strażnica Nr 6, 1964 s. 13).

         Patrz też: Strażnica Nr 7, 1964 s. 6; Strażnica Nr 16, 1964 s. 5.

 

„Niełatwo jest przerzucić się z osiągania dziesięciu godzin w miesiącu jako głosiciel zborowy na tempo stu godzin na miesiąc w działalności pioniera. Należy więc zacząć od stopniowego wzmagania swej aktywności. (...) Zamiast więc składać jako ofiarę wysławiania, jako owoc warg, dziesięć godzin spędzonych miesięcznie w służbie polowej, będąc głosicielami zborowymi” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 11 s. 9, 10).

 

„Czy należy oczekiwać, że jako pionierzy otrzymają w przyszłości jakąś większą nagrodę niż ci, którym warunki pozwalają spędzić miesięcznie w służbie na przykład tylko 10, 20 lub 30 godzin? Nie, szczerzy pionierzy wytężają tak swe siły dlatego, że całą duszą są oddani Jehowie Bogu. Jak każdy naprawdę oddany Mu chrześcijanin chcą w służbie dla naszego miłościwego Stwórcy robić wszystko, na co ich stać. Kto więc może i powinien być pionierem? Zastanów się, czytelniku, nad swoją sytuacją i swym poglądem na tę sprawę” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 19 s. 3).

 

„Jeżeli dotąd poświęcaliśmy na służbę tylko kilka godzin w miesiącu, czy nie moglibyśmy zmierzać do tego, żeby przeznaczać na nią co najmniej 10 godzin?” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 1986 s. 3).

 

         Co zatem spowodowało, że Świadkowie Jehowy coraz bardziej wycofywali się z głoszenia „od domu do domu”, by wreszcie zaprzestać zliczania godzin poświęconych na głoszenie?

         Poniżej staramy się pokazać etapy tych zmian, ustawiając je chronologicznie.

 

Etap 1 – zamknięte osiedla i apartamentowce

 

Od roku 2000 w polskich publikacjach Świadków Jehowy pojawiają się instrukcje, jak docierać do ludzi mieszkających w zamkniętych osiedlach i apartamentowcach strzeżonych przez ochronę. Świadczy to o tym, że wielu głosicieli rezygnowało z bezpośredniego głoszenia w takich miejscach:

 

„Ponadto sporo ludzi mieszka w zamkniętych osiedlach lub strzeżonych budynkach, gdzie nie możemy swobodnie głosić od drzwi do drzwi” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 2001 s. 8).

 

„Warto też starać się świadczyć listownie lub telefonicznie osobom mieszkającym w zamkniętych osiedlach i apartamentowcach” (Nasza Służba Królestwa Nr 9, 2009 s. 3).

 

„Wielu głosicieli ma coraz większe problemy z tym, żeby dotrzeć do ludzi w ich domach. Na niektórych terenach są strzeżone apartamentowce czy osiedla zamknięte. Wejścia często pilnuje portier albo pracownik ochrony, który nie wpuści nikogo, kto nie ma zaproszenia od konkretnego mieszkańca” (Strażnica maj 2021 s. 15).

 

Etap 2 – wprowadzenie wózków i stojaków

 

         Wprowadzenie wózków i stojaków z literaturą Świadków Jehowy, obok chodzenia „od domu do domu”, spowodowało, że odtąd głosiciele mogli sobie wybierać formę głoszenia. Czas ten nastał w latach 2012-2013.

         Trzeba powiedzieć, że wielu głosicieli woli tę nową formę, bo ani nie muszą chodzić godzinami po terenie, ani starać się nawiązywać rozmów. Jak ich poinstruowano, to ludzie mają do nich podchodzić.

W roku 2013 wprowadzono w Polsce „przenośne stojaki z literaturą” do wystawiania na uczęszczanych przez przechodniów ulicach (Nasza Służba Królestwa Nr 7, 2013 s. 6). Zachodnie kraje nieco wcześniej wprowadziły tę praktykę (pierwszy raz wspomniano o tym prawdopodobnie w roku 2012). Początkowo ta forma działalności dotyczyła tylko pionierów, ale rychło dołączono do nich zwykłych głosicieli:

 

„Małżeństwo pionierów głosi w ruchliwej części miasta, wykorzystując przy tym przenośne stojaki na literaturę” (Strażnica 15.10 2012 s. 2; por. ilustracja na s. 1).

 

„Do działalności tej zwykle będą zapraszani pionierzy stali i specjalni, a w niektórych miejscach również pionierzy pomocniczy” (Nasza Służba Królestwa Nr 7, 2013 s. 5).

 

„Przy wózku lub stojaku powinien stać lub siedzieć co najmniej jeden głosiciel, a przy stoliku – dwaj” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 2014 s. 2).

 

Nowa, ekscytująca forma świadczenia (...) Jest to nowa, ekscytująca forma świadczenia, ponieważ to ludzie podchodzą do nas, choćby tylko z ciekawości” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 2014 s. 2).

 

Etap 3 – rozdawanie wizytówek zamiast głoszenia

 

         Wizytówki, jako element głoszenia, wprowadzono w roku 2016 (patrz Chrześcijańskie życie i służba program zebrańpaździernik 2016 s. 8), a w roku 2018 zaliczono je do „podstawowych narzędzi do nauczania” i powiedziano, że są to „bardzo skuteczne narzędzia”:

 

Które z naszych publikacji to podstawowe narzędzia do nauczania?

Zaliczają się do nich: wizytówki i zaproszenia, osiem ciekawie skonstruowanych traktatów, czasopisma StrażnicaPrzebudźcie się!, kilka broszur, dwie podstawowe książki do studium oraz cztery praktyczne filmy, między innymi Dlaczego warto studiować Biblię?” (Strażnica grudzień 2018 s. 9).

[Zauważmy, że w powyższym wyliczeniu nie wymieniono Biblii!]

 

Wizytówki. To małe, ale bardzo skuteczne narzędzia, które informują ludzi, kim jesteśmy, i kierują ich do naszego serwisu internetowego” (Strażnica październik 2018 s. 12).

 

         Oto proponowany schemat rozmowy (powtórzony 4 razy) połączony z wręczeniem wizytówki:

 

„Odwiedziny (4 min): Rozpocznij, nawiązując do tematu podanego w schemacie rozmowy.

Powiedz rozmówcy o naszym serwisie internetowym i wręcz wizytówkę jw.org” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań listopad-grudzień 2022 s. 4, 10, 12, 14).

 

         Czy rozdawanie wizytówek można jeszcze uważać, za głoszenie ‘dobrej nowiny’?

 

Etap 4 – kierowanie ludzi do serwisu internetowego, a nie do Chrystusa

 

Od roku 2012 Towarzystwo Strażnica prowadzi stałe reklamowanie swojej strony internetowej. Robi to przede wszystkim przez głosicieli, których zadaniem jest kierowanie do niej rozmówców:

 

Kieruj ludzi do naszego serwisu. Osoby, które obawiają się z nami rozmawiać lub przyjąć naszą literaturę, być może chętnie dowiedzą się czegoś o nas, zaglądając na stronę jw.org w zaciszu domowym. Dlatego polecaj ją przy każdej stosownej okazji” (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 2012 s. 5).

 

„Wielu głosicieli kieruje ludzi do naszego serwisu internetowego jw.org” (Strażnica 15.11 2015 s. 29).

 

„Wielu głosicieli kieruje ludzi do naszego serwisu internetowego jw.org. Dzięki niemu dobra nowina dociera do ludzi nawet w najodleglejszych zakątkach ziemi” (Codzienne badanie Pism 2017 s. 75).

 

Odwiedziny (4 min lub mniej): Rozpocznij, korzystając ze schematu rozmowy. Potem skieruj domownika do naszego serwisu i wręcz wizytówkę jw.org.” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań listopad 2020 s. 5).

 

„Dokonaj odwiedzin u osoby, która okazała zainteresowanie i przyjęła zaproszenie na Pamiątkę. Następnie skieruj ją do naszego serwisu” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań marzec 2022 s. 4).

 

         Jak widać, dziś w skład głoszenia wchodzi „kierowanie do serwisu”, a nie do Chrystusa i Biblii.

 

Etap 5 – odtwarzanie filmów, a nie nauczanie wprost z Biblii

 

         Odtwarzanie krótkich filmów podczas głoszenia „od domu do domu” wprowadzono w roku 2018:

 

Pierwsze odwiedziny – film (5 min): Po odtworzeniu filmu omówcie go” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań styczeń 2018 s. 3).

 

„Podczas pierwszej rozmowy dobrze się sprawdzają filmy, które trwają mniej niż dwie minuty. Dłuższych możemy używać na odwiedzinach oraz kiedy rozmówca ma więcej czasu. Te wspaniałe narzędzia motywują ludzi do studiowania Biblii i przyjścia na zebranie” (Strażnica październik 2018 s. 14).

 

Odtwórz film. Następnie zadaj pytania: Czego nauczyłeś się z tego filmu o (a) wartości szkolenia? (b) oddaniu się Jehowie w młodym wieku? (c) stawianiu się do dyspozycji w organizacji Jehowy?” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań listopad-grudzień 2021 s. 13).

 

„Nasza główna publikacja do studium, Już zawsze ciesz się życiem!, wymaga, żebyśmy inaczej niż do tej pory przygotowywali się do studium i inaczej je prowadzili. Teraz polega ono bardziej na rozmowie z zainteresowanym niż na omawianiu akapitów. Podczas nauczania częściej posługujemy się filmami oraz materiałami z naszego serwisu internetowego i aplikacji JW Library®. Jeśli nie masz w tym wprawy, poproś kogoś o pomoc. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka, dlatego nie jest nam łatwo dostosować się do nowych metod” (Strażnica lipiec 2021 s. 32).

 

„Wersja elektroniczna zawiera linki do filmów i innych materiałów” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań wrzesień-październik 2021 s. 3).

 

Polska wersja tej książki zawiera około 260 linków do filmów.

 

W roku 2021 Świadkowie Jehowy wydali swój nowy podręcznik do studium z zainteresowanymi. Prócz około 260 filmów zawiera on ponad 600 ilustracji, aż 10 razy więcej niż w poprzednim:

 

„W książce Już zawsze ciesz się życiem!jest ponad 600 kolorowych ilustracji, czyli prawie 10 razy więcej niż w książce Czego nas uczy Biblia? (...) »To dzieło sztuki«” (Nowy podręcznik do studiowania Biblii artykuł 21, 1 kwietnia 2022).

 

Wynika z powyższego, że Świadkowie Jehowy mają przyciągać słuchaczy nie głoszoną Ewangelią, ale ilustracjami i filmami.

 

Etap 6 – zakaz sporządzania notatek z danymi osobowymi

 

         W maju 2019 roku Towarzystwo Strażnica ogłosiło, że odtąd głosiciele „nie powinni zbierać danych osobowych w związku ze służbą kaznodziejską”. To bardzo utrudniło im służbę „od domu do domu”. Notatki te były bardzo przydatne np. podczas przekazywania terenu innej osobie.

Oto nowe wytyczne:

 

         „Temat: Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych

Drodzy Bracia!

Branie udziału w służbie kaznodziejskiej od zawsze jest osobistym wyrazem wiary każdego chrześcijanina i pragnienia głoszenia dobrej nowiny o Królestwie Bożym (Mat. 28:19, 20). Przez lata mogliście przyzwyczaić się do zbierania danych osobowych w związku z Waszą służbą. Jednak niedawne decyzje sądów i wejście w życie Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) mają wpływ na zbieranie oraz wykorzystywanie danych osobowych na terenie naszego Biura Oddziału. Z tego względu wszelkie przekazywane wcześniej rady co do robienia notatek związanych ze służbą kaznodziejską nie mają już zastosowania (Rzym. 13:1).

Wobec powyższego głosiciele nie powinni zbierać danych osobowych w związku ze służbą kaznodziejską. Oznacza to, że nie przechowuje się informacji obejmujących imię i nazwisko, adres, język, pochodzenie etniczne danej osoby i tym podobnych. Nie zapisuje się także adresów mieszkań, w których nikogo nie było. (...) Wyjątkiem jest sytuacja, gdy domownik żąda, żeby więcej nie składać wizyt w jego domu. W takim wypadku głosiciel powinien zrobić notatkę zawierającą tylko datę i adres i dołączyć ją do karty terenu, tak żeby głosiciele działający na tym samym terenie w przyszłości nie zachodzili pod ten adres” (List z 13 maja 2019,Do wszystkich zborów w Polsce).

https://wtsarchive.com/letter/20190513-p_ogolne-rozporzadzenie-o-ochronie-danych-osobowych

 

         Jak było wcześniej? Oto dawniejsze wytyczne:

 

„Niejeden człowiek napotkany podczas głoszenia lubi nasze wizyty i chętnie przyjmuje literaturę, ale nie jest zdecydowany na studium Biblii. Możemy podtrzymywać zainteresowanie kogoś takiego, regularnie dostarczając mu nasze czasopisma. Zanotuj sobie jego imię i nazwisko, adres, datę wizyty, tytuły lub numery pozostawionych czasopism, omówiony werset oraz spostrzeżenia dotyczące jego zainteresowań” (Nasza Służba Królestwa Nr 5, 2005 s. 8).

 

Prowadź dokładne notatki. Najpierw zanotuj mieszkania, w których nikogo nie zastałeś. Jest to szczególnie istotne na terenach często opracowywanych. Warto zapisać numer terenu, nazwę ulicy, numer domu lub bloku, numer mieszkania oraz datę wizyty. Zostaw też trochę wolnego miejsca na dodatkowe zapiski, które sporządzisz podczas kolejnych wizyt. Przekazując teren następnemu głosicielowi, daj mu te notatki. Na oddzielnej kartce notuj te miejsca, gdzie okazano zainteresowanie” (Nasza Służba Królestwa Nr 4, 2007 s. 8).

 

„Stopniowo ucz nowego głosiciela kolejnych umiejętności. Pokaż mu, jak korzystać z karty terenu oraz jak robić notatki, na przykład gdy ktoś okazał zainteresowanie” (Nasza Służba Królestwa Nr 8, 2015 s. 1).

 

         Zarządzenie z roku 2019 zniechęciło wielu głosicieli do głoszenia od „drzwi do drzwi”. Woleli odtąd ‘głosić’ przy stojaku.

         Teraz wielokrotnie przypomina się Świadkom Jehowy tę oto formułkę:

 

„Biorąc osobisty udział we wszystkich rodzajach działalności ewangelizacyjnej, głosiciele powinni przestrzegać obowiązującego prawa o ochronie danych osobowych. Dotyczy to również pisania listów i głoszenia przez telefon” (Strażnica czerwiec 2023 s. 11).

 

Etap 7 – COVID-19 i głoszenie bez liczenia godzin

 

Od grudnia 2020 roku „do odwołania” zawieszono głosicielom liczenie minut i godzin. Powodem były obostrzenia związane z pandemią COVID-19. Jeśli głosili oni w miesiącu nawet mniej niż 15 minut, byli zaliczani do „czynnych głosicieli”:

 

„1. Postanowienie o składaniu sprawozdań poniżej 15 minut. Zborowy komitet służby do odwołania nie musi ustalać, którzy głosiciele mogą podawać w sprawozdaniu każde 15 minut poświęcone na służbę kaznodziejską (sfl rozdz. 22, ak. 14). Jeżeli w danym miesiącu jakiś głosiciel spędził w niej poniżej godziny i było to mniej niż 15 minut, to sekretarz powinien jedynie odnotować w »Zborowym zestawieniu sprawozdań głosiciela« (S-21), że tego miesiąca dana osoba uczestniczyła w działalności kaznodziejskiej. Takich głosicieli nie trzeba pytać, ile dokładnie minut poświęcili na służbę. W miesięcznym sprawozdaniu wysyłanym do Biura Oddziału będą oni zaliczeni do osób składających sprawozdanie oraz do ogólnej liczby czynnych głosicieli” (Ogłoszenia i przypomnienia grudzień 2020 s. 1-2; patrz też s. 3).

https://sjwp.pl/informacje-prosto-z-kanalu/ogloszenia-i-przypomnienia-grudzien-2020/msg239265/#msg239265

 

Inne zarządzenia dotyczyły pionierów i misjonarzy. List dla starszych zboru z lutego 2021 roku podawał, że pionierom „nie stawia się konkretnego celu godzinowego” aż „do odwołania”:

 

„27. Wymaganie godzinowe dla pionierów i misjonarzy. Pandemia COVID-19 w znaczący sposób wpłynęła na służbę pionierów oraz misjonarzy terenowych. Ciało Kierownicze rozumie te wyzwania i nie chce, żeby ci wierni słudzy czuli się przymuszeni do osiągania wymagania godzinowego. Dlatego aż do odwołania pionierom stałym (w tym również nowo zamianowanym), specjalnym oraz misjonarzom nie stawia się konkretnego celu godzinowego. Jesteśmy przekonani, że wszyscy będą działać według swoich najlepszych możliwości (Kol. 3:23, 24)” (Wskazówki dla gron starszych dotyczące pandemii COVID-19, 18 lutego 2021 s. 6).

https://sjwp.pl/informacje-prosto-z-kanalu/wskazowki-dla-starszych-aktualizacja-18022021/msg231685/#msg231685

 

         Zarządzenie to zostało zniesione w marca 2023 roku, gdy podano nowe zmniejszone wymagania.

         Głoszenie przy stojakach i wózkach wznowiono od czerwca 2022 roku, a „od domu do domu” od września 2022 roku.

         Wielu Świadków Jehowy nie wróciło już do głoszenia „od domu do domu”. Głównym powodem był strach zarówno mieszkańców, jak i samych głosicieli przed zarażeniem się wirusem.

         Wózki i stojaki uratowały jako takie wyniki godzinowe głoszenia.

 

Etap 8 – COVID-19 i chwalenie innych metod głoszenia, lepszych niż „od domu do domu”

 

         W czasie pandemii COVID-19, od roku 2020, Towarzystwo Strażnica zachwalało inne metody głoszenia. Podobno były one skuteczniejsze niż chodzenie „od domu do domu”. Niektórych nawet szokowały słowa o docieraniu „do większej liczby ludzi niż podczas głoszenia od domu do domu!”:

 

Chętnie próbuj nowych metod głoszenia

(...) Pionierka z USA o imieniu Shirley musiała dokonać w służbie zmian w związku z pandemią COVID-19. Początkowo wahała się głosić telefonicznie. Ale skorzystała ze wskazówek udzielonych podczas wizyty nadzorcy obwodu i dzisiaj bierze udział w tej formie służby regularnie. Wyjaśnia: »Na początku się bałam, ale teraz naprawdę to lubię. Docieramy do większej liczby ludzi niż podczas głoszenia od domu do domu!«” (Strażnica sierpień 2021 s. 31).

 

„Możesz zaproponować, że e-mailem albo pocztą prześlesz wybraną publikację lub dostarczysz ją osobiście. Możesz też SMS-em albo e-mailem wysłać link do filmu lub artykułu. Jeśli to stosowne, poleć rozmówcy jakiś materiał w naszym serwisie” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań listopad 2020 s. 7).

 

Nauczyliśmy się też nowych metod głoszenia, korzystania w służbie z Biblii i prowadzenia rozmów” (Chętnie stawili się do dyspozycji – w Albanii i w Kosowie 2023, artykuł 21).

 

„Podczas trwającej pandemii COVID-19 nasi bracia i siostry zmienili metody dzielenia się z innymi pokrzepiającymi myślami z Biblii. Zamiast głosić publicznie i odwiedzać ludzi w ich domach, bracia koncentrują się głównie na głoszeniu telefonicznym i listownym” (Kontynuowali dzieło głoszenia podczas pandemii 2023, artykuł 22).

 

„Potem wybuchła pandemia COVID-19 i Świadkowie Jehowy przestali odwiedzać ludzi w ich domach. Jednak zgodnie z poleceniem Jezusa dalej głosili dobrą nowinę – głównie listownie i przez telefon” („Czekałem na wasz telefon” 2023 artykuł 26).

 

Etap 9 – zaliczanie pionierom do obowiązującego minimum nie tylko godzin głoszenia, ale i z innych „zadań teokratycznych”

 

         W roku 2019 w podręczniku dla starszych zboru wprowadzono udogodnienie godzinowe dla pionierów (w wydaniu z roku 2010 nie było tej informacji). Odtąd do wyznaczonego czasu głoszenia zaczęto zaliczać godziny spędzone przy innych „zadaniach teokratycznych”, na przykład budowlanych (poniżej spis tych zadań). W roku 2020 dodano do tego też kursy, szkolenia:

 

Gdy zaaprobowano udział pioniera w jakimś przedsięwzięciu, będzie on notował wszystkie godziny poświęcone na ten cel w ciągu miesiąca. (...) Oprócz czasu spędzonego w danym miesiącu w służbie kaznodziejskiej i uwzględnieniu tego poświęconego na zatwierdzone zadania teokratyczne zalicza się również godziny za udział w jakimś kursie lub szkoleniu teokratycznym” (Paście trzodę Bożą(1 Piotra 5:2) kwiecień 2023, rozdz. 9:12, 13).

 

Przez takie działanie spada u pionierów motywacja do głoszenia i liczba rzeczywistych godzin pracy „od domu do domu”. Prosi się ich, by głosili choć „jakiś czas”:

 

„(...) godzin poświęconych na udział w zatwierdzonym zadaniu nie powinien doliczać w sprawozdaniu do godzin spędzonych w służbie kaznodziejskiej i że każdego miesiąca powinien przeznaczać na nią jakiś czas” (‘Paście trzodę Bożą(1 Piotra 5:2) kwiecień 2023, rozdz. 9:12).

 

Jednak dziś pionierzy bardziej potrzebni są Towarzystwu Strażnica na budowach i na innych odcinkach niż w terenie:

 

Do takich zatwierdzonych zadań należy między innymi udział w teokratycznych projektach budowlanych, prace przed zgromadzeniem lub kongresem i po nim, akcje niesienia pomocy, usługiwanie w Komitecie Łączności ze Szpitalami lub Grupie Odwiedzania Chorych, praca w Salach Zgromadzeń oraz zebrania zborowe w zakładach karnych. Zatwierdzone zadania obejmują również usługiwanie w charakterze tymczasowego ochotnika w Betel, dojeżdżającego współpracownika Betel, ochotnika na oddaleniu, konsultanta Betel, przedstawiciela terenowego Lokalnego Działu Projektowo-Budowlanego czy instruktora konserwacji” (‘Paście trzodę Bożą(1 Piotra 5:2) kwiecień 2023, rozdz. 9:11).

 

Etap 10 – stałe zmniejszanie liczby godzin głoszenia dla pionierów

 

Od 1 marca 2023 roku kolejny raz zmniejszone zostały wymagania godzinowe dla pionierów i misjonarzy:

 

pionier stały 50 godz. miesięcznie;

pionier pomocniczy 30 godz. miesięcznie;

pionier specjalny, misjonarz 100 godz. miesięcznie.

 

         Ogłoszono to w filmie Ciała Kierowniczego:

https://www.jw.org/pl/biblioteka/materialy-wideo/?fbclid=IwAR1rwBmWDshvu7fY-B6UDywWQs90r10AA1LkCTIbTq2RpstfymxP7Hn2A_g#pl/mediaitems/StudioNewsReports/docid-702023003_1_VIDEO

         Por. Chrześcijańskie życie i służba program zebrań styczeń-luty 2023 s. 16.

 

         Mało tego, podczas specjalnych kampanii nowi pionierzy pomocniczy mogą podjąć zobowiązanie tylko 15 godzin głoszenia:

 

         „Specjalna kampania we wrześniu

(...) Głosiciele pełniący wtedy pomocniczą służbę pionierską będą mogli wybrać, czy chcą osiągnąć cel 15, czy 30 godzin” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań lipiec-sierpień 2023 s. 16).

 

         Prawdopodobnie od roku 2024, jak we wcześniejszych latach, takie ‘promocyjne’ zobowiązanie obejmie też okres Pamiątki (marzec-kwiecień) i wizyty nadzorcy obwodu:

 

„W marcu i kwietniu oraz w miesiącu wizyty nadzorcy obwodu głosiciele mogą pełnić pomocniczą służbę pionierską w zmniejszonym wymiarze godzin” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 109).

 

Pomijamy okres 1928-1985 pod koniec którego też zmniejszano liczbę godzin głoszenia. Poniżej podajemy niedawne wymagania godzinowe.

 

Od roku 1986 wymagania godzinowe były następujące:

 

pionier stały – 90 godzin miesięcznie;

pionier pomocniczy – 60 godzin miesięcznie;

pionier specjalny – 140 godzin miesięcznie.

 

Od roku 1999 wymagania godzinowe były następujące:

 

pionier stały – 70 godzin miesięcznie;

pionier pomocniczy – 50 godzin miesięcznie;

pionier specjalny – 140 godzin miesięcznie (bez zmian).

 

         W roku 2012 Towarzystwo Strażnica zmniejszyło ze 140 godzin do 130 godzin minimum dla pionierów specjalnych i misjonarzy (patrz Nasza Służba Królestwa Nr 7, 2012 s. 1; Strażnica 15.09 2014 s. 30).

 

         Czy proces zmniejszania liczby godzin głoszenia dla tych grup głosicieli został już zakończony? Tego nie wiemy. Można przypuszczać, że z czasem ci pionierzy zostaną potraktowani tak, jak głosiciele. Przecież wystarczy zliczać im ilość prowadzonych studiów z zainteresowanymi. Komu potrzebne są te ich godziny?

 

Etap 11 – zaprzestanie liczenia i zapisywania godzin głoszenia

 

7 października 2023 roku Ciało Kierownicze ogłosiło, że od listopada zaprzestaje się liczenia i raportowania godzin przez głosicieli. Była to niespodziewana decyzja i „ekscytujące ogłoszenie”, które opublikowano najpierw na stronie internetowej Świadków Jehowy:

 

Z OSTATNIEJ CHWILI | Zmiany w składaniu sprawozdań ze służby kaznodziejskiej

Dnia 7 października 2023 roku na dorocznym zgromadzeniu statutowym Pensylwańskiego Towarzystwa Biblijnego i Traktatowego – Strażnica podano ekscytujące ogłoszenie: Począwszy od 1 listopada 2023 roku, głosiciele zborowi nie będą już wpisywać w sprawozdaniach ze służby liczby spędzonych w niej godzin. Nie będą też wpisywać ilości rozpowszechnionych publikacji, wyświetlonych filmów ani odwiedzin ponownych. Sprawozdanie będzie zawierało po prostu ramkę, w której głosiciel będzie mógł zaznaczyć, że w danym miesiącu brał udział w jakiejkolwiek dziedzinie służby. W innej ramce będzie można wpisać liczbę prowadzonych kursów biblijnych. Misjonarze, nadzorcy obwodów i ich żony, pionierzy specjalni, pionierzy stali i pionierzy pomocniczy w dalszym ciągu będą wpisywać w sprawozdaniach liczbę godzin oraz prowadzonych kursów biblijnych. Szczegółowe informacje o tej zmianie zbory otrzymają w najbliższych tygodniach.

 

         Komunikat ten powtórzono kilka dni później w liście Towarzystwa Strażnica do zborów (Ogłoszenie 13 października 2023):

https://sjwp.pl/informacje-prosto-z-kanalu/ogloszenie-13-pazdziernika-2023/msg253860/#msg253860

 

         Wskazany list zawiera interesującą informację:

 

„Biblijną podstawę tych zmian bracia na całym świecie poznają w audycji JW Broadcasting z listopada 2023 roku. Na pewno zechcecie jak najszybciej ją obejrzeć (odczytaj Izajasza 60:17)” (Ogłoszenie 13 października 2023, Dla zborów, pkt 6).

 

Zauważmy, że jeszcze w roku 2010 nakazywano zapisywać i zliczać każde 5 minut „nieoficjalnego świadczenia” w ciągu dnia:

 

„Czas spędzony na głoszeniu nieoficjalnym należy uwzględniać w sprawozdaniu ze służby. Dlatego zapisuj go sobie, nawet jeśli jest to zaledwie parę minut w ciągu dnia. Pomyśl: gdyby każdy głosiciel przeznaczał na świadczenie nieoficjalne pięć minut dziennie, to każdego miesiąca dałoby to ponad 17 milionów godzin!” (Nasza Służba Królestwa Nr 8, 2010 s. 5).

 

Co mogło przyczynić się do decyzji Ciała Kierowniczego, by nie zliczać już godzin zwykłych głosicieli?

Może to, że pomimo, iż co roku ich przybywało, to godzin i studiów raczej ubywało:

 

2018 r.– „Liczba godzin spędzonych w służbie: 2 074 655 497

Przeciętna liczba studiów biblijnych: 10 079 709 (Najważniejsze dane z roku 2018 s. 2).

 

2019 r.– „Liczba godzin spędzonych w służbie: 2 088 560 437

Przeciętna liczba studiów biblijnych: 9 618 182 (Najważniejsze dane z roku 2019 s. 2).

 

2020 r.– „Liczba godzin spędzonych w służbie: 1 669 901 531

Przeciętna liczba studiów biblijnych: 7 705 765 (Najważniejsze dane z roku 2020 s. 2).

 

2021 r.– „Liczba godzin spędzonych w służbie: 1 423 039 931

Przeciętna liczba studiów biblijnych: 5 908 167 (Najważniejsze dane z roku 2021 s. 2).

 

2022 r.– „Liczba godzin spędzonych w służbie: 1 501 797 703

Przeciętna liczba studiów biblijnych: 5 666 996 (Najważniejsze dane z roku 2022 s. 2).

 

         Być może zaprzestanie liczenia i zapisywania godzin ma na celu zmobilizowanie do choćby minimalnej pracy tak zwanych „nieczynnych głosicieli”. Ostatnio poświęca się im wiele uwagi. W skorowidzu za lata 1986-2021 zamieszczono nawet hasło i definicję Nieczynnych:

 

„NIECZYNNI

definicja: w20.06 18”.

 

Głosiciele nieczynni to tacy, którzy nie składają sprawozdania ze służby kaznodziejskiej od sześciu miesięcy lub dłużej. Takie osoby dalej są naszymi braćmi i siostrami i bardzo je kochamy” (Strażnica czerwiec 2020 s. 18).

 

„Bardzo zależy nam na osobach, które przestały głosić. To nasi bracia i siostry i mocno ich kochamy! Pamiętamy to, co z miłości robili wcześniej – być może przez całe dziesięciolecia (Hebr. 6:10). Naprawdę za nimi tęsknimy! (Łuk. 15:4-7). Zachęcajmy więc nieczynnych do przychodzenia na zebrania. A kiedy przyjdą, ciepło ich witajmy” (Codzienne badanie Pism 2022 s. 94).

 

         W roku 2015 i 2020 wydano też specjalną broszurę dla nieczynnych:

 

„Broszura Wróć do Jehowy może rozbudzić w nieczynnym pragnienie, żeby znowu współpracować ze zborem” (Strażnica czerwiec 2020 s. 28).

 

         Problem dotyczący godzin głoszenia i studiów biblijnych w Polsce i na świecie - comiesięczne Sprawozdania

 

Być może z powodu spadku liczby godzin głoszenia i studiów biblijnych z końcem roku 2008 (dane za sierpień – koniec roku służbowego) zaprzestano publikowania comiesięcznych Sprawozdań. Podawano je w każdym kraju oddzielnie od wielu lat (w Polsce od roku 1990 i przed rokiem 1951; w USA od roku 1943).

Spadające wyniki głoszenia i studiów biblijnych mogły działać zniechęcająco na głosicieli. Poniżej porównanie kilku lat, w których widoczny jest spadek godzin głoszenia i studiów biblijnych (st.b.) przypadających na głosiciela w Polsce:

 

1993 r. – „Sprawozdanie za sierpień Przeciętne

godz.    9,3

st.b.    0,5 (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 1993 s. 2).

 

         1998 r. – Sprawozdanie za sierpień Przeciętne

godz.    7,2

st.b.    0,2 (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 1998 s. 2).

 

         2003 r. – Sprawozdanie za sierpień Przeciętne

godz.    6,7

st.b.    0,3 (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 2003 s. 7).

 

2008 r. – „Sprawozdanie za sierpień Przeciętne

godz.    6,5

st.b.    0,2 (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 2008 s. 2).

 

         Najwięcej, 10,5 godz., zanotowano w marcu 1994 roku (Nasza Służba Królestwa Nr 7, 1994 s. 7).

         Najmniej, 5,9 godz., zanotowano w grudniu 2005 roku (Nasza Służba Królestwa Nr 4, 2006 s. 2).

 

Najwięcej studiów biblijnych, 0,6 na głosiciela, zanotowano np. w marcu 1990 roku (Nasza Służba Królestwa Nr 6, 1990 s. 12).

Najmniej studiów biblijnych, 0,2 na głosiciela, zanotowano np. w sierpniu 2008 roku (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 2008 s. 2).

 

         Powyższe dane wyraźnie pokazują spadki zarówno w ilości godzin spędzonych w służbie, jak i studiów biblijnych przypadających na głosiciela. Czy dlatego w 2009 roku zaprzestano ich podawania?

         Oczywiście ten zabieg dotyczył też innych państw, jak na przykład USA, gdzie jest światowa centrala Świadków Jehowy.

Dziwnym zbiegiem okoliczności w roku 2008 zadecydowano, że od roku 2009 zebrania odbywać się będą 2 razy w tygodniu, a nie trzy, jak było dotychczas. Miało to zapewne dać głosicielom więcej czasu na pracę w terenie:

 

„Wiemy, Drodzy Bracia i Siostry, że zmagacie się z licznymi trudnościami – na przykład ekonomicznymi — i nie pozwalacie, by zburzyły one jedność i miłość panujące w Waszych rodzinach. Niektórym z wielkim trudem przychodzi regularne i lojalne popieranie dzieła głoszenia o Królestwie oraz uczestniczenie w innych dziedzinach działalności zborowej. Właśnie dlatego po wielu naradach połączonych z modlitwami postanowiliśmy wprowadzić od 1 stycznia 2009 roku pewne zmiany w harmonogramie zebrań zborowych” (Rocznik Świadków Jehowy 2009 s. 4).

 

         Potwierdzono to powołaniem wtedy specjalnych „nadzorców grup” lub „sług grup”, którzy mieli mobilizować do głoszenia:

 

„Wyznaczeni przez grono starszych nadzorcy grup będą organizowali grupowe zbiórki do służby polowej (...) Jeżeli zadania te zostaną powierzone słudze pomocniczemu, będzie on nazywany »sługą grupy«” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2008 s. 1).

 

         Problem dotyczący podawania godzin głoszenia i liczby studiów biblijnych w poszczególnych krajach i w Polsce – roczne Sprawozdania

 

         Od roku 2017 Towarzystwo Strażnica przestało podawać dwa rodzaje interesujących nas danych dla poszczególnych państw:

 

Ogółem godzin

Przeciętna studiów biblijnych

 

         Po raz ostatni opublikowano takie dane za rok 2016 w Roczniku Świadków Jehowy 2017. Podawano je regularnie od roku 1947 (patrz ang. Rocznik Świadków Jehowy 1948). Dlaczego tego zaprzestano?

Od 2017 roku podawana jest tylko suma godzin i studiów dla całego świata.

 

         Oto jak spadała roczna liczba ‘wypracowanych’ godzin głoszenia w Polsce (łącznie z pionierami) w ostatnich latach, gdy te dane podawano:

 

         2014 r. – liczba godzin 20 439 749 (Rocznik Świadków Jehowy 2015 s. 185).

         2015 r. – liczba godzin 19 140 641 (Rocznik Świadków Jehowy 2016 s. 185).

         2016 r. – liczba godzin 18 988 899 (Rocznik Świadków Jehowy 2017 s. 185).

 

         Oto jak spadała roczna liczba studiów biblijnych w Polsce (łącznie z pionierami):

 

         2014 r. – liczba studiów 52 719 (Rocznik Świadków Jehowy 2015 s. 185).

         2015 r. – liczba studiów 52 256 (Rocznik Świadków Jehowy 2016 s. 185).

         2016 r. – liczba studiów 50 479 (Rocznik Świadków Jehowy 2017 s. 185).

 

         Towarzystwo Strażnica nie wyjaśniło, dlaczego po roku 2016 przestało publikować omawiane dane. Dlatego, na przykładzie Polski, możemy domyślać się, że chodziło o to, aby nie informować głosicieli o pogarszających się statystykach. Trudno analizować wszystkie kraje, bo tych wymienia Towarzystwo Strażnica aż 239-240.

 

Marzec-kwiecień – miesiące Pamiątki poprawiające liczbę godzin głoszenia

 

         Prawie zawsze w miesiącu, w którym przypada Pamiątka (marzec lub kwiecień), Świadkowie Jehowy uzyskują najlepsze wyniki w roku związane z liczbą godzin głoszenia. Nie jest to jednak normalne nauczanie „od domu do domu”, ale roznoszenie zaproszeń na Pamiątkę. Oczywiście wliczane jest to do godzin głoszenia. Co roku w tych miesiącach nawołuje się do podjęcia tej prostej pracy ‘akwizytora’. Zachęca się też do zostania pionierem w tym okresie za ‘promocyjną’ liczbę godzin:

 

Wyznacz sobie cele na okres Pamiątki (...) W tygodniach przed Pamiątką i po niej wykorzystujemy dodatkowe możliwości, żeby wychwalać Jehowę i okazywać Mu wdzięczność za dar okupu (Ef 1:3, 7). Na przykład całym sercem angażujemy się w zapraszanie ludzi na tę uroczystość. Niektórzy tak układają swoje plany, żeby w marcu lub kwietniu podjąć pomocniczą służbę pionierską i osiągnąć cel 30 lub 50 godzin. Czy chciałbyś w okresie Pamiątki zrobić w służbie coś więcej?” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań styczeń-luty 2023 s. 16).

 

„Korzystając z postanowienia o 30-godzinnym celu, w marcu i kwietniu wielu głosicieli bez wątpienia podejmie pomocniczą służbę pionierską” (Nasza Służba Królestwa Nr 2, 2015 s. 2).

 

         Podobne promocje stosuje się co najmniej raz na pół roku oraz przy okazji „specjalnej kampanii”:

 

„W marcu i kwietniu oraz w miesiącu wizyty nadzorcy obwodu głosiciele mogą pełnić pomocniczą służbę pionierską w zmniejszonym wymiarze godzin” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 109).

 

„Postaraj się w ciągu tego miesiąca pokazać jak największej liczbie osób jakiś werset mówiący o Królestwie Bożym. Jeśli ktoś okaże zainteresowanie, wręcz mu egzemplarz Strażnicy numer 2 z 2020 roku. Potem jak najszybciej dokonaj odwiedzin. Staraj się rozpocząć kurs biblijny, używając broszury Już zawsze ciesz się życiem! Głosiciele pełniący wtedy pomocniczą służbę pionierską będą mogli wybrać, czy chcą osiągnąć cel 15, czy 30 godzin” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań lipiec-sierpień 2023 s. 16).

 

         Angażowanie dzieci do głoszenia godzinowego

 

         Wspomnieliśmy, że inwalidom i osobom w podeszłym wieku zalicza się nawet 15 minut głoszenia miesięcznie.

         A co z dziećmi? One mogłyby przysporzyć wielu dodatkowych godzin głoszenia organizacji Świadków Jehowy.

Towarzystwo Strażnica zamieszcza w swych publikacjach ‘budujące’ przykłady dzieci będących głosicielami, a nawet pionierami pomocniczymi. Ci ostatni muszą wywiązać się z przyjętego na siebie zobowiązania godzinowego. Najpierw podajemy przykłady zamieszczone w skorowidzu w haśle Pionierzy pomocniczy, a później o głosicielach:

 

„przykłady: (...) 8- i 10-letnia dziewczynka osiągają cel godzinowy”.

 

„W okresie tym pewna ośmioletnia dziewczynka poświęciła na służbę polową 60 godzin i rozpowszechniła 51 czasopism, a inna mała głosicielka mająca 10 lat spędziła w służbie 61 godzin i wręczyła ludziom 110 czasopism” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 1991 s. 6).

 

„(...) na przykład 11-letnia Sandra i jej 7-letni brat Alejandro z Hiszpanii. Zachęceni gorliwością braci ze zboru i entuzjazmem rodziców zapragnęli zostać pionierami” (Rocznik Świadków Jehowy 2012 s. 10).

 

Dzieci Świadków Jehowy. Wiele dzieci już od paru lat towarzyszy rodzicom w służbie od domu do domu, nie będąc jeszcze nieochrzczonymi głosicielami. Marzec może się okazać odpowiednim miesiącem, żeby to zmienić. Jak się dowiedzieć, czy twoje dziecko spełnia wymagania?” (Nasza Służba Królestwa Nr 2, 2002 s. 5).

 

Głosicielami dobrej nowiny mogą być również dzieci. (...) Obowiązek wychowywania ich spoczywa na rodzicach, ale inne osoby w zborze zapewne też będą chciały wspierać młodych, którzy szczerze pragną głosić o Królestwie. Rodzice swoim dobrym przykładem mogą wiele zrobić, żeby zachęcić dziecko do gorliwego głoszenia” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 76).

 

         Oto kolejne przykłady dotyczące małych dzieci ‘głoszących na godziny’:

 

         „Z okazji specjalnej kampanii pewna czteroipółletnia dziewczynka pracowała z rodzicami na terenie oddalonym. Tego miesiąca spędziła w służbie 160 godzin, rozpowszechniwszy ludziom, którzy się zainteresowali Biblią, aż 27 książek, 66 broszur i 47 czasopism!” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 13 s. 22).

 

         „Miała zaledwie siedem lat, gdy oddała swe życie Jehowie. Sonia wspomina, że już w tak młodym wieku obrała sobie za cel służbę pełnoczasową” (Strażnica Nr 3, 1994 s. 22).

 

„Choć Anilpa miała zaledwie 17 miesięcy, to gorliwie uczestniczyła w kampanii zapraszania ludzi na zeszłoroczne zgromadzenie okręgowe w Angoli. Zadaniem tej małej dziewczynki było pukanie do drzwi, czekanie aż domownicy wyjdą i wręczanie im zaproszeń, podczas gdy jej mama krótko wyjaśniała cel wizyty” (Rocznik Świadków Jehowy 2014 s. 50).

 

Etap 12 – spadek efektywności głoszenia

 

         Można powiedzieć, kierując się statystykami Świadków Jehowy, że do roku 2015 głosiciele osiągnęli miesięcznie 20 godzin głoszenia (średnia z całego świata liczona łącznie z pionierami). Później ten stan utrzymywał się do roku 2019 (ostatni rok ‘przedpandemijny’).

         W latach ‘pandemijnych’ i częściowo ‘pandemijnych’ głoszenie spadało, choć było kontynuowane przede wszystkim listownie, telefonicznie i przez emaile:

 

         2020 r. – 16 godz. miesięcznie;

         2021 r. – 13,65 godz. miesięcznie;

         2022 r. – 14,38 godz. miesięcznie.

 

         Oto szczegółowe dane:

 

2015 r. – na jednego głosiciela przypadało miesięcznie: 20,17 godz.

(Rocznik Świadków Jehowy 2016 s. 176).

 

2017 r. – na jednego głosiciela przypadało miesięcznie: 20,16 godz.

(Sprawozdanie z działalności Świadków Jehowy na całym świecie w roku służbowym 2017 s. 2).

 

2018 r. – na jednego głosiciela przypadało miesięcznie: 20,15 godz.

(Sprawozdanie z działalności Świadków Jehowy na całym świecie w roku służbowym 2018 s. 2).

 

         Ostatni rok ‘przedpandemijny’

 

2019 r. – na jednego głosiciela przypadało miesięcznie: 20,04 godz.

(Sprawozdanie z działalności Świadków Jehowy na całym świecie w roku służbowym 2019 s. 2).

 

         Rok częściowo ‘pandemijny’

 

2020 r. – na jednego głosiciela przypadało miesięcznie: 16,0 godz.

(Sprawozdanie z działalności Świadków Jehowy na całym świecie w roku służbowym 2020 s. 2).

         Rok służbowy 2020 trwał od 1 września 2019 roku do 31 sierpnia 2020 roku.

 

         Rok ‘pandemijny’

 

2021 r. – na jednego głosiciela przypadało miesięcznie: 13,65 godz.

(Sprawozdanie z działalności Świadków Jehowy na całym świecie w roku służbowym 2021 s. 2).

 

         Rok częściowo ‘popandemijny’

 

2022 r. – na jednego głosiciela przypadało miesięcznie: 14,38 godz.

(Sprawozdanie z działalności Świadków Jehowy na całym świecie w roku służbowym 2022 s. 2).

         Głoszenie przy stojakach i wózkach wznowiono od czerwca 2022 roku, a „od domu do domu” od września 2022 roku.

Rok służbowy 2022 trwał od 1 września 2021 roku do 31 sierpnia 2022 roku.

 

Nie wiemy, czy Ciało Kierownicze Świadków Jehowy utraciło wiarę w to, że głoszenie powróci do dawnego stanu 20 godzin w miesiącu na jednego głosiciela.

         Może jednak jakieś inne czynniki zadecydowały, że zarządzono zaprzestanie liczenia godzin.

 

Etap 13 – przyszłość głoszenia

 

Jaka może być przyszłość głoszenia „od domu do domu”?

Po prostu zmieni się ono w „nieoficjalne świadczenie”, które zaczęto raportować od roku 1949 (patrz Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 313). Chodzi o okazjonalne ‘zaczepienie’ sąsiada, kogoś na ulicy lub w sklepie, środkach transportu.

Wcześniej nie pozwalano wliczać do czasu głoszenia ani postronnego mówienia z ludźmi”, ani dojazdów w teren:

 

Niektórzy zadawalali się spełnianiem małej służby i jeszcze do niej włączali czas jeżdżenia tramwajami i postronne mówienie z ludźmi” (Strażnica 01.02 1939 s. 45 [ang. 01.12 1938 s. 365]).

 

Dzisiaj Świadkowie Jehowy często pokazywani są na ilustracjach, jak swoim słuchaczom w drzwiach domów lub na ulicy prezentują na smartfonach jakieś filmy. Bardzo podobne ilustracje pokazywano kiedyś, gdy stali na progach domów i odtwarzali z gramofonu swoją ‘dobrą nowinę’.

Przypomnijmy, jak to wyglądało na początku:

 

W roku 1934 Towarzystwo rozpoczęło produkcję przenośnych gramofonów i serii płyt” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 87).

 

„Pracownicy naszego działu zaprojektowali i skonstruowali gramofon funkcjonujący w pozycji pionowej. Można było nie tylko odtwarzać na nim nagrane orędzie, ale też przenosić w specjalnym schowku broszury i ewentualnie kanapkę” (Strażnica Nr 7, 1996 s. 24).

 

„Jehowa zrządził teraz tysiące aparatów głośnikowych czyli gramofonów z mową na płytach, aby były używane do kierowania uwagi ludzi dobrej woli na Króla i jego królestwo. Wierni świadkowie będą używali tych maszyn i płytów” (Strażnica 01.02 1939 s. 46 [ang. 01.12 1938 s. 365]).

 

         Ponieważ gramofony „zrządził” Jehowa, więc osoby, które nie chciały z nich korzystać, posądzane były o samolubstwo:

 

„Temu głosicielowi, który jest zdania, że nie potrzebuje używać gramofonu, brakuje wyrozumienia swojej odpowiedzialności, albo ośrodkowany jest samolubstwem” (Strażnica 15.04 1939 s. 128 [ang. 01.02 1939 s. 48]).

 

         Drugie spostrzeżenie jest takie, że dziś Świadkowie Jehowy stojący przy wózkach i stojakach są najczęściej „niemi”. Nikt ich na ogół nie zaczepia, a oni sami nie powinni prowokować ludzi do dyskusji: „Jest to nowa, ekscytująca forma świadczenia, ponieważ to ludzie podchodzą do nas, choćby tylko z ciekawości” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 2014 s. 2). Polecany jest jedynie uśmiech („Serdeczny uśmiech jest często najlepszym wstępem do rozmowy” – Strażnica czerwiec 2018 s. 22).

Jeśli ktoś jednak podejdzie do nich, to bardzo często wysługują się tym, co polecają ich publikacje: „Kieruj ludzi do naszego serwisu” (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 2012 s. 5). Przypomina to dawne „karty świadectwa”, wprowadzone w roku 1933, które miały ‘mówić za niemych’ Świadków Jehowy:

 

         „Bardzo ucieszyłam się z wprowadzenia kart świadectwa. (...) Nie wszyscy potrafiliśmy umiejętnie przedstawiać dobrą nowinę (...) wielu uważało, że nie umie się poprawnie wysławiać (...) czasem spotykaliśmy osoby, które sądziły, że jesteśmy niemowami. W pewnym sensie wielu z nas rzeczywiście nie potrafiło mówić” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 81).

 

         „Niestety, dochodziło też do niezręcznych sytuacji, na przykład gdy domownik brał kartę i zamykał drzwi. Chcąc ją odzyskać, głosiciel musiał zapukać jeszcze raz!” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 564).

 

         Odtwarzanie ludziom filmów na smartfonach też daje możliwość ‘wygadania się głośnikowi’, a nie głosicielowi.

         Obecnie strona internetowa jw.org ma ‘przemawiać’ za głosicieli, którzy właściwie zatrudniani są jako pilnujący nielicznej literatury na wózkach, a nie w roli głoszących ‘dobrą nowinę’. Kiedyś misję, którą dziś pełni witryna Świadków Jehowy, pełniły radiostacje Towarzystwa Strażnica, których w szczytowym okresie było 408:

 

„W latach dwudziestych naszego stulecia stało się dostępne inne narzędzie, które umożliwiło nadanie szerokiego rozgłosu orędziu Królestwa. Brat Rutherford był mocno przeświadczony, że do powstania tego wynalazku przyczyniła się ręka Pańska. Co to było? Radio” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 562).

 

„W ciągu dwóch lat od rozpoczęcia regularnego nadawania komercyjnych audycji radiowych zaczęto wykorzystywać ten środek przekazu do rozgłaszania orędzia Królestwa. Dnia 26 lutego 1922 roku brat Rutherford wygłosił w Kalifornii swoje pierwsze przemówienie radiowe. Dwa lata później, 24 lutego 1924 roku, na Staten Island w Nowym Jorku uruchomiono radiostację Towarzystwa Strażnica, WBBR. Później Towarzystwo organizowało na całym świecie sieci radiowe w celu emitowania programów i wykładów o tematyce biblijnej. W 1933 roku aż 408 stacji transmitowało orędzie Królestwa na sześć kontynentów!” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 80).

 

         Wszystkie wymienione metody głoszenia i inne (np. wykrzykiwanie haseł na ulicach, ‘sandwicze’ – obwieszanie się tablicami z hasłami, megafony) zostały z czasem porzucone przez Świadków Jehowy. Dlatego i dziś następują zmiany metod głoszenia oraz porzucenie liczenia godzin.

 

Jak ważną sprawą było głoszenie „od domu do domu” i zliczanie godzin?

 

         Dziś chyba nikt nie ma wątpliwości, że po zniesieniu raportowania godzin głoszenia obniży się jeszcze bardziej ranga ‘nauczania’ „od domu do domu”.

         Interesujące jest to, że Świadkowie Jehowy przyznali chociaż jeden raz, iż Apostołowie „skupiali się nie na domach”:

 

Ale pierwsi chrześcijanie skupiali się nie na domach, lecz na ludziach” (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 2011 s. 1).

 

         „Od domu do domu”, „od drzwi do drzwi”

 

Od wielu lat Towarzystwo Strażnica powtarzało jak mantrę stwierdzenie, że głoszenie „od drzwi do drzwi” to „najważniejsza”, „podstawowa” i „najskuteczniejsza” forma nauczania przez Świadków Jehowy. Nawet utrwalono to w pieśni z roku 2017:

 

Czy może dziś być coś ważniejszego

niż służba od drzwi do drzwi” (‛Radośnie śpiewajmy Jehowie’ 2017, pieśń 35 pt. ‛Upewniajmy się, co jest ważniejsze’).

 

„Chociaż praca od drzwi do drzwi w dalszym ciągu jest najważniejszą gałęzią naszej działalności kaznodziejskiej, to jednak wiadomo, że świadczenie nieoficjalne nabiera coraz większego znaczenia” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 1989 s. 4).

 

„Naszym podstawowym sposobem jest świadczenie od domu do domu (Dzieje 20:20)” (Strażnica 15.09 2008 s. 26).

 

„Służba od domu do domu to główny i najskuteczniejszy sposób docierania do ludzi z dobrą nowiną. Ale pierwsi chrześcijanie skupiali się nie na domach, lecz na ludziach” (Nasza Służba Królestwa Nr 12, 2011 s. 1).

 

         Zapewne po wprowadzeniu wózków i stojaków wiele osób zrezygnowało z chodzenia „od domu do domu”. Zaprzestanie liczenia godzin też nie zwiększy chęci chodzenia „od drzwi do drzwi”.

         Już w roku 2021, gdy podczas pandemii szeroko wprowadzano inne metody głoszenia, napisano następująco:

 

         „Docieramy do większej liczby ludzi niż podczas głoszenia od domu do domu!” (Strażnica sierpień 2021 s. 31).

 

         Raportowanie godzin głoszenia

 

         Wspomnieliśmy powyżej, że liczenie godzin wprowadzono w roku 1928. A co pisano na ten temat w kolejnych latach?

         Po śmierci prezesa N. Knorra (1905-1977), od roku 1977, Towarzystwo Strażnica zaczęło zalecać, aby zapisywać każde 5 minut nieoficjalnego głoszenia (patrz ang. Nasza Służba Królestwa Nr 11, 1977 s. 7). Po polsku opisano to w roku 1978:

 

RAPORTOWANIE CZASU

Czas poświęcany na takie świadczenie nieoficjalne ma być raportowany. Niektórzy głosiciele zapisują sobie w kalendarzyku czas poświęcony na głoszenie oficjalne i nieoficjalne bez względu na to, czy jest to pięć minut dziennie, czy godzina lub więcej. Gdybyśmy poświęcili codziennie pięć minut na świadczenie nieoficjalne, wyniosłoby to dwie i pół godziny w miesiącu” (Nasza Służba Królestwa Nr 2, 1978 s. 7).

 

         Później naciskano, by było to chociaż 15 minut dziennie:

 

„Zwrócono uwagę, że gdyby każdy Świadek Jehowy na ziemi poświęcił codziennie 15 minut na nieoficjalne świadczenie innym,liczba godzin spędzonych rocznie w działalności na rzecz Królestwa wzrosłaby o 327 milionów” (Strażnica Nr 2, 1990 s. 28).

         Patrz też Nasza Służba Królestwa Nr 8, 2010 s. 5 (cytat powyżej).

 

         W roku 2002 wprowadzono specjalne raportowanie miesięczne nawet 15 minut głoszenia, ale dla osób chorych, niedołężnych i inwalidów:

 

„Nadzorca zborowego studium książki interesuje się osobami, które z jakichś powodów mogą mieć tylko niewielki udział w służbie kaznodziejskiej. Upewnia się, czy głosiciele ci wiedzą o postanowieniu, które pozwala raportować nawet 15 minut, jeśli nie można w ciągu miesiąca uczynić więcej. Sposobność taka otwiera się przed osobami mającymi duże ograniczenia z powodu podeszłego wieku, inwalidztwa uniemożliwiającego poruszanie się, a także przed tymi, którzy przez pewien czas niedomagają w wyniku poważnej choroby lub urazu. (O tym, kto może korzystać z tego postanowienia, decyduje zborowy komitet służby)” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2002 s. 8).

         Patrz też Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 83.

 

         Jeszcze w roku 2020 w książce organizacyjnej podkreślono, jak istotne jest zliczanie godzin:

 

„Niektórzy się zastanawiają: »Skoro Jehowa wie, co robię w służbie dla Niego, to po co mam składać sprawozdanie?«. Jehowa rzeczywiście wie, co robimy i czy w służbę angażujemy się całą duszą, czy raczej mamy w niej minimalny udział” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 83).

 

Ważne jest właściwe wypełnianie rubryki »Godziny«. Zasadniczo chodzi o czas poświęcony na głoszenie od domu do domu, dokonywanie odwiedzin ponownych, prowadzenie studiów biblijnych oraz na inne formy głoszenia oficjalnego lub nieoficjalnego ludziom, którzy nie są Świadkami Jehowy. Gdy współpracuje ze sobą dwóch głosicieli, każdy z nich może zapisać czas spędzony w służbie. Ale dokonanie odwiedzin albo przeprowadzenie studium biblijnego odnotuje tylko jeden z nich. Oboje rodzice mogą podać w sprawozdaniu maksymalnie po jednej godzinie tygodniowo, jeśli pouczają dzieci w ramach rodzinnego wielbienia Boga. Mówcy mogą uwzględnić w sprawozdaniu czas poświęcony na wygłaszanie wykładów publicznych. Może to zrobić również osoba tłumacząca wykład. Nie uwzględnia się natomiast czasu poświęcanego na takie zajęcia, jak przygotowywanie się do służby, udział w zbiórkach czy załatwianie w czasie służby jakichś spraw” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 81-82).

 

         Nietrudno przewidzieć, że po odrzuceniu notowania godzin powyższa informacja zamieszczona w tej książce zostanie zmieniona.

 

         Podobnie pisano we wcześniejszych podręcznikach organizacyjnych. Pouczano, że nawet czas przeznaczony na wypicie napoju orzeźwiającego i odpoczynek powinny być odjęte od godzin głoszenia:

 

         „Czas spędzony w służbie polowej powinno się liczyć od rozpoczęcia pracy do zakończenia ostatniej wizyty. Nie liczy się czasu przeznaczonego podczas służby polowej na napicie się czegoś orzeźwiającego lub na posiłek” (Zorganizowani do pełnienia naszej służby 1990 s. 104).

 

         „Czas spędzony w służbie polowej powinno się liczyć od jej rozpoczęcia do zakończenia ostatniej rozmowy. Nie wlicza się w to czasu przeznaczonego na zjedzenie czegoś lub odpoczynek” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2005 s. 86).

 

Co ciekawe, w nowszych wydaniach tej książki z roku 2015 i 2020 usunięto te nieludzkie zarządzenia.

 

         Warto zauważyć, że w roku 2011 Towarzystwo Strażnica jakby wygłosiło proroctwo o zaprzestaniu liczenia godzin:

 

„Oczywiście naszym głównym celem nie jest liczenie godzin – chodzi raczej o to, by dzięki naszej pracowitości każda godzina była dobrze wykorzystana” (Nasza Służba Królestwa Nr 6, 2011 s. 7).

 

         Po 12 latach stwierdzenie to stało się faktem!

 

Ostatnie informacje na temat godzin i głoszenia

 

         Pomimo zniesienia liczenia i raportowania godzin od listopada 2023 roku już w styczniu 2024 roku zamieszczono dziwny komunikat. Wynika z niego, że głosiciele namawiani są, aby w okresie Pamiątki (marzec-kwiecień) podejmowali służbę pionierów pomocniczych i głosili 15 godzin miesięcznie. Przecież jako głosiciele mogą oni głosić nie tylko 15 godzin, ale i 50 i 100 godzin. Widocznie Towarzystwo Strażnica nie wierzy w dobrą wolę swych głosicieli. Oto wspomniany komunikat:

 

         „Kampania zapraszania na Pamiątkę rozpocznie się w sobotę 2 marca (...) Przypomnij głosicielom, że w marcu i kwietniu mogą podjąć pomocniczą służbę pionierską z wymaganiem zmniejszonym do 15 godzin” (Chrześcijańskie życie i służba program zebrań styczeń-luty 2024 s. 15).

 

         Mało tego, podobny komunikat podano dwa miesiące później, i już zwiększono minimum do „15 lub 30 godzin”:

 

„W marcu i kwietniu zwiększ swój udział w służbie. Czy mógłbyś podjąć pomocniczą służbę pionierską i osiągnąć cel 15 lub 30 godzin?” (Chrześcijańskie życie i służba – program zebrań marzec-kwiecień 2024 s. 3).

 

         W listopadzie 2023 roku Towarzystwo Strażnica ogłosiło w nowej broszurze, że zmienia odtąd metodę głoszenia ludziom. Być może ludzie reagowali alergicznie na wyświechtane, wysłużone wstępy i nie przynosiły one już oczekiwanych rezultatów. Zamiast zachęcać do dłuższej rozmowy powodowały one zatrzaskiwanie drzwi przed nosami głosicieli.

Nową metodę głoszenia opisuje zawarty w broszurze List od Ciała Kierowniczego:

 

„W przeszłości skupialiśmy się na zapamiętywaniu wstępów i wręczaniu publikacji. Teraz musimy ulepszać umiejętność rozmawiania z innymi. Okazujemy im miłość, kiedy poruszamy tematy, które ich interesują. Wymaga to od nas elastyczności. Musimy też być wnikliwi i zastanawiać się, czym dana osoba się martwi i interesuje. Jak pomoże nam w tym ta broszura?” (Kochaj ludzi – pozyskuj uczniów 2023 s. 2).

 

         Czy ta metoda przyniesie sukces Świadkom Jehowy? Czas pokaże.

 

         Natomiast w grudniu 2023 roku, zaledwie miesiąc po zniesieniu liczenia godzin przez głosicieli, rozpoczęto publikować specjalne artykuły do sióstr i braci. Nawoływano do podjęcia służby pionierskiej, a ta związana jest z zobowiązaniami dotyczącymi zaliczania konkretnego czasu pracy w terenie. Opublikowano dwa specjalne teksty:

         Młode siostry – stawajcie się dojrzałymi chrześcijankami

         Młodzi bracia – stawajcie się dojrzałymi chrześcijanami

 

         Już z samych tytułów artykułów może wynikać, że kto nie podejmuje służby pionierskiej (lub innej wskazanej), ten nie jest „dojrzałym chrześcijaninem”. Kto zaś podejmie ją, tego czekają „ekscytujące możliwości w służbie”:

 

Służba pełnoczasowa. Chrześcijanki mają ogromny wkład w ogólnoświatowe dzieło głoszenia (Ps. 68:11). Czy możesz już teraz zaplanować podjęcie służby pełnoczasowej? Mogłabyś zostać pionierem, ochotnikiem budowlanym albo betelczykiem. (...) Kiedy podejmiesz służbę pełnoczasową, otworzy się przed tobą wiele ekscytujących możliwości w służbie dla Jehowy” (Strażnica grudzień 2023 s. 22).

 

Sługa pełnoczasowy. Wielu dojrzałych chrześcijan już w młodym wieku podejmuje służbę pełnoczasową. Dzięki niej rozwijają umiejętność efektywnej współpracy z różnymi ludźmi. Mogą się też nauczyć układania rozsądnego budżetu i trzymania się go (Filip. 4:11-13). Dobrym wstępem do służby pełnoczasowej jest pomocnicza służba pionierska. Tym, którzy ją podejmują, łatwiej jest potem zostać pionierami stałymi. A to otwiera drzwi do wielu innych rodzajów służby pełnoczasowej, między innymi do usługiwania jako ochotnik budowlany albo betelczyk” (Strażnica grudzień 2023 s. 28).

 

Kalendarium dotyczące głoszenia

 

         Oto skrót, jak wprowadzano i likwidowano etapami liczenie godzin głoszenia oraz ograniczano bezpośrednie głoszenie:

 

         1928 – przed tym rokiem kolporterzy rozliczani byli tylko ze sprzedanych publikacji, a nie z czasu na tę czynność.

         1928 – wprowadzono liczenie i zapisywanie godzin ‘głoszenia’.

         1929 – wprowadzono dla głosicieli minimum 12 godzin głoszenia miesięcznie.

         1933 – wprowadzono „karty głoszenia” pokazywane do odczytania ludziom, którym się ‘głosi’.

         1934 – wprowadzono gramofony, które miały ‘głosić’ ludziom na progach ich domów.

         1939 – najwyższy w historii wymóg dla głosicieli – 60 godzin.

         1943 – wprowadzono comiesięczne publikowane statystyki głoszenia.

         Połowa lat 40. XX w. – 10 godzin, sugerowane minimum głoszenia.

         1947 – wprowadzono coroczne podawanie statystyk głoszenia w ang. Roczniku Świadków Jehowy.

         1949 – wprowadzono raportowanie „nieoficjalnego świadczenia”.

         1977 – każde 5 min. głoszenia powinno być odnotowane i sumowane przez cały miesiąc.

         2000 – apartamentowce i zamknięte osiedla stają się problemem dla głosicieli.

         2002 – zaliczanie 15 min. głoszenia miesięcznie ciężko chorym, niedołężnym i inwalidom.

         2008 – ostatnie comiesięczne Sprawozdania dot. godzin głoszenia.

         2009 – wprowadzono dwa zebrania w tygodniu zamiast trzech, aby głosiciele mogli więcej głosić.

         2012 – kierowanie zainteresowanych podczas głoszenia do serwisu jw.org.

         2012-2013 – wprowadzono wózki i stojaki z publikacjami.

         2016 – ostatnie roczne Sprawozdanie dot. godzin głoszenia w poszczególnych krajach.

         2016 – wprowadzono wizytówki, jako formę efektywnego głoszenia.

         2018 – wprowadzono odtwarzanie filmów zainteresowanym w ramach głoszenia.

         2019 – z powodu RODO zakaz robienia przez głosicieli notatek z danymi osobowymi odwiedzanych ludzi.

         2019 – pionierzy mogą do minimum godzinowego wliczać czas innych „zadań teokratycznych”.

         2020 – COVID-19, zakaz głoszenia „od domu do domu”.

         2020 – COVID-19, wprowadzone inne formy głoszenia (emaile, listy, telefonicznie).

         2020 – COVID-19, od grudnia tymczasowo zaprzestano liczenia godzin głosicielom.

         2021 – COVID-19, od lutego tymczasowo zaprzestano wyznaczania minimum godzinowego pionierom.

         2021 – zachwalanie lepszych metod głoszenia niż „od domu do domu”.

         2021 – pierwsza książka do studium zwierająca ok. 260 linków do filmów oraz ponad 600 ilustracji, aż 10 razy więcej niż w poprzednim podręczniku.

         2022 – czerwiec, przywrócenie głoszenia przy stojakach i wózkach.

         2022 – wrzesień, przywrócenie głoszenia „od domu do domu”.

         2023 – marzec, pionierzy ponownie mają wypracowywać swoje normy godzinowe, które też zostały zmniejszone.

         2023 – lipiec-sierpień, po raz pierwszy ogłoszono, że w wybranych okresach roku, aby zostać „pionierem pomocniczym” wystarczy głosić 15 godzin.

         2023 – listopad, zaprzestanie raportowania godzin głoszenia przez głosicieli.

         2023 – grudzień, nawoływanie by głosiciele stawali się pionierami.

         2024 – styczeń-luty, namawianie głosicieli, którzy nie mają wyznaczonej liczby godzin, aby w okresie Pamiątki przyjmowali służbę pionierską i głosili 15 godzin; w marcu-kwietniu napisano już o „15 lub 30 godzinach”.

 

         Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu i K. Kozakowi za pomoc w tworzeniu tego tekstu.

 

 

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane