‘Paście trzodę Bożą’ (1 Piotra 5:2) i inne publikacje przeznaczone wyłącznie dla starszych zboru (cz. 2)
‘Paście trzodę Bożą’ (1 Piotra 5:2) i inne publikacje przeznaczone wyłącznie dla starszych zboru (cz. 2)
W tej części artykułu zamieszczamy rozdział:
„Uważajcie na samych siebie i na całe stado” – druga publikacja dla starszych zboru
„Uważajcie na samych siebie i na całe stado” – druga publikacja dla starszych zboru
Wspominana już w pierwszej części artykułu książka pt. „Uważajcie na samych siebie i na całe stado”, była jedyną wydaną w trzech częściach (1977, 1979, 1981). Przeznaczona była ona wyłącznie dla starszych zboru.
Każda z części posiada podtytuł:
– Dz 20:28. Podręcznik Kursu Służby Królestwa
– Dz 20:28. Podręcznik Kursu Służby Królestwa (ks 79)
– Dz 20:28. Podręcznik Kursu Służby Królestwa (ks 81)
Oto wstępna Uwaga zamieszczona w części trzeciej:
„Niniejszy Podręcznik Kursu Służby Królestwa (ks81) wraz z poprzednimi wydaniami (ks77 i ks79) jest przewidziany WYŁĄCZNIE do użytku nadzorców podróżujących oraz starszych zboru i nie wolno go dawać ani wypożyczać innym osobom, nawet członkom własnej rodziny. Nowi starsi otrzymają egzemplarz tego najnowszego podręcznika od nadzorcy obwodu. Starsi, którzy z jakiegoś powodu zostali skreśleni, powinni zwrócić swoje egzemplarze tych podręczników aktualnemu przewodniczącemu miejscowego grona starszych, który potem przekaże je nadzorcy obwodu” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1981 s. 113).
Publikacji tej nie wolno udostępniać szeregowym głosicielom, gdyż zawiera takie rozdziały jak:
„Gdy zapada decyzja o wykluczeniu” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1977 s. 58);
„Ponowne przyjęcie do społeczności” (jw. s. 59);
„Sprawy poufne” (jw. s. 61);
„Udział w Komitecie Sądowniczym” (jw. s. 62);
„Przesłuchania przed Komitetem Sądowniczym” (jw. s. 64);
„Przesłuchania przed Komitetem Odwoławczym” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1981s. 149).
Naruszanie neutralności podstawą do orzeczenia o „odłączeniu się”
Książka podaje wytyczne, jak postępować w przypadku naruszenia neutralności: wskazuje, że osoba dopuszczająca się takiego postępowania automatycznie „odłącza się” od zboru, a następnie powinna być traktowana jak wykluczona:
„Świadkowie Jehowy są neutralni w sprawach politycznych i wojskowych (Strażnica 16/CI, s. 1-6).(...) Ponieważ prawdziwi, oddani Bogu chrześcijanie ‘nie są cząstką świata’, więc jeśli ktoś swoim postępowaniem narusza neutralność chrześcijańską, sam się odłącza od neutralnego zboru chrześcijańskiego (Jana 15:19; 17:14-16).
Jeżeli starsi wiedzą, że ktoś nosi się z zamiarem zejścia na taką drogę, z życzliwości porozmawiają. z nim, bo może snuć takie plany w nieświadomości. Jeżeli dalej idzie taką drogą pomimo udzielenia mu pomocy, to w ten sposób sam się odłącza i jego kartę głosiciela usuwa się z kartoteki aktywnych członków zboru.
Zazwyczaj podaje się do wiadomości, że dana osoba odsunęła się od zboru i można jej ustnie powiedzieć, jak wygląda sprawa. Członków zboru, których taki odłączający się odwiedza, można powiadomić ustnie i traktuje się go jak wykluczonego” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1981 t. 3, s. 125-126).
Identycznie traktowanie wykluczonych i „odłączających się”
W roku 1981 rozszerzono definicję „odłączenia się” o wszystkich, którzy oddalili się od zboru. Równocześnie potraktowano te osoby identycznie jak wykluczonych:
„TRAKTOWANIE OSÓB WYKLUCZONYCH LUB TYCH, KTÓRE SIĘODŁĄCZYŁY
Członkowie zboru chrześcijańskiego powinni unikać kontaktów i obcowania duchowego z takimi osobami (1 Kor. 5:11).
Musimy być wyjątkowo ostrożni, żeby się nie kontaktować z osobami wykluczonymi, które się stały odstępcami, oraz z tymi, które w dalszym ciągu prowadzą się niemoralnie. Tacy mogą oddziaływać na zbór jak gangrena (2 Tym. 2:16-18).
Winowajcę, który nie okazuje skruchy, wyklucza ze społeczności komitet sądowniczy, natomiast decyzję o odłączeniu się podejmuje osoba, która doszła do wniosku, że już nie chce być Świadkiem Jehowy (1 Jana 2:19).
Za odłączoną uznaje się osobę, która powiadamia zbór, zazwyczaj pisemnie, że nie życzy sobie, aby ją dalej uważać za Świadka Jehowy.
Ponadto gdy ktoś postępuje wbrew neutralnej postawie zboru chrześcijańskiego, zbór jest zmuszony uznać, że sam się od nas odłączył (Izaj. 2:4; Jana 15:17-19; zob. Podręcznik Kursu Służby Królestwa, s. 58, oraz Strażnicę14/CIII, s. 23, 24).
Na tych, którzy się odłączają, należy się zapatrywać tak samo, jak na wykluczonych ze społeczności i tak ich traktować.
Zborowi podaje się krótko do wiadomości, że dana osoba z własnej woli nie chce być dalej Świadkiem Jehowy i zawiadamia się o tym Towarzystwo.
Gdyby ktoś, kto się odłączył, chciał znowu powrócić do zboru, musiałby zwrócić się z prośbą o ponowne przyjęcie dokładnie tak samo, jakby był wykluczony ze społeczności” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1981 t. 3, s. 143).
Wykluczanie za popieranie religii fałszywej
Podręcznik uczył o wykluczeniu za popieranie jakichkolwiek działań religii fałszywej:
„Odstępstwo: nauczanie fałszywych doktryn; popieranie religii fałszywej lub obchodzenie jej świąt; działalność międzywyznaniowa” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1977 t. 1, s. 54).
Wykluczanie za te sprawy z czasem zamieniono na „odłączenie się”. Dlaczego zmieniono tę naukę?
Wydaje się, że powodem było to, by pokazać światu, iż Towarzystwo Strażnica nie zmusza nikogo, pod groźbą „wykluczenia”, do bycia Świadkiem Jehowy. Każdy, kiedy chce, może odejść i do jakiego kościoła tylko zapragnie, ale przy tym sam „odłącza się”. W niektórych krajach regulacje prawne zakazują przymuszania do wiary, a groźba wykluczenia jest takim przymusem. Organizacja więc zmieniła swe podejście do tej kwestii taktycznie.
Wykluczenie za transfuzję krwi
Podręcznik wymienia między innymi kwestię krwi, jako kwalifikującą do wykluczenia z organizacji. Tę sankcję wprowadzono w roku 1961:
„Co jest złe w oczach Jehowy (...)
Zaniechanie ‘wstrzymywania się od krwi’ (Rodz. 9:4; Dzieje 15:20, 28, 29)” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1977 s. 54, 55).
Nauka ta została zmieniona w roku 2000, gdy przyjęcie transfuzji krwi zaczęto uznawać za równoznaczne z „odłączeniem się”.
Złodziej nie musi oddawać ukradzionych rzeczy – chrzest gładzi jego winy
Podajemy cytat, który dotyczy osób przyjmujących chrzest u Świadków Jehowy:
„Nie należy też wymagać, żeby złodziej pooddawał przed chrztem wszystko, co nakradł, chociaż w niektórych wypadkach sumienie może go do tego skłonić (Zob. Łukasza 19:8).
Krew Jezusa Chrystusa zakrywa grzechy takich nowicjuszy” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1981 s. 124).
Cytat ten nie wymaga dodatkowego komentarza. Warto natomiast odnotować, że podobne stanowisko opublikowano również w roku 1991 w kolejnej książce dla starszych zboru.
Zborowy komitet odwoławczy
Komitety odwoławcze wprowadzone zostały w roku 1972 (patrz Organization for Kingdom-Preaching and Disciple-Making 1972 s. 178-179). Wcześniej można było odwołać się bezpośrednio do Towarzystwa:
„Jeżeli osoba wyłączona uważa, że komitet postąpił niesłusznie, to oczywiście może się odwołać do Towarzystwa, ale kopię swego listu powinna przesłać do komitetu, który dokonywał wykluczenia” („Słowo Twoje jest pochodnią dla nóg moich” 1971 [ang. 1967] s. 117).
Poniżej najistotniejsze fragmenty dotyczące komitetów odwoławczych, które wskazują na pozorny charakter procedury odwoławczej. Komitety te kojarzą się nam z „grupami kolesiów”:
„Jeżeli ktoś uważa, że został potraktowany niesprawiedliwie, może odwołać się od decyzji o wykluczeniu. W takim wypadku byłoby najlepiej, gdyby starsi napisali do Towarzystwa, podając przy tym swoje zalecenie, kto najlepiej by się nadawał do komitetu odwoławczego” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1977 s. 59).
„Przesłuchania przed Komitetem Odwoławczym
(…) Gdzie tylko jest to możliwe, podczas przesłuchania (przesłuchań) przed komitetem odwoławczym powinni być obecni członkowie komitetu sądowniczego, który rozpatrywał daną sprawę za pierwszym razem powinni dostarczyć komitetowi odwoławczemu wszystkie ·dokumenty, które mieli na pierwszym przesłuchaniu (przesłuchaniach)” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1981 s. 149-150).
Transplantacja, przeszczepy
Książka z lat 1977-1981 nie omawia transplantacji, mimo że w latach 1967-1980 były one zakazane pod groźbą wykluczenia. Temat ten pominięto także w broszurze z 1961 roku, wydanej przed wprowadzeniem zakazu.
W roku 1980 Towarzystwo Strażnica zaakceptowało przeszczepy (w literaturze polskiej w 1982 r.). Niektórzy jego głosiciele nadal uważali je za „ludożerstwo”. Mimo to „komitet sądowniczy nie zastosuje środków dyscyplinarnych, choćby ktoś dał sobie przeszczepić jakiś organ”:
„Zabranie określonej tkanki lub kości jednemu człowiekowi i przeszczepienie jej drugiemu jest sprawą, którą każdy Świadek Jehowy musi rozstrzygnąć zgodnie z własnym sumieniem. Niektórzy chrześcijanie mogą uważać, że przyjęcie do swego organizmu jakiejkolwiek tkanki bądź części ciała innej osoby przypomina ludożerstwo. (...) Inni szczerzy chrześcijanie doby dzisiejszej uważają, że Biblia nie wyklucza jednoznacznie transplantacji organów. (...) Można by też argumentować, że transplantacja różni się od kanibalizmu, gdyż dawca nie musi być uśmiercony dla dostarczenia pożywienia. (...) Podczas gdy Biblia stanowczo zabrania spożywania krwi, nie ma w niej jednak wyraźnego zakazu przyjmowania cudzych tkanek ludzkich. (...) Zborowy komitet sądowniczy nie zastosuje środków dyscyplinarnych, choćby ktoś dał sobie przeszczepić jakiś organ” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 2 s. 24 [ang. 15.03 1980 s. 31]).
Pożycie małżeńskie i wykluczanie
W omawianej książce z lat 1977–1981 stwierdzono, że choć „stosunki oralne itp.” należy zaliczyć do „zboczeń”, starsi nie mogą wykluczać osób za takie zachowania:
„Życie płciowe
Chociaż zbór chrześcijański nie może dyktować poszczególnym osobom, jak mają traktować sprawy seksualne, związane z łożem małżeńskim, to jednak można im radzić, żeby w stosunkach intymnych, podobnie zresztą jak w każdej innej dziedzinie życia chrześcijańskiego, okazywały życzliwość i miłość oraz żeby się wzajemnie darzyły względami.
Każdy powinien nienawidzić wszelkich zboczeń, takich jak homoseksualizm, sodomia, stosunki oralne itp. (Kapł. 18:22, 23; Ps. 97:10; Am. 5:1_5; Rzym. 12:9; Efez. 5:3, 10-12; Kol. 3 :5, 6)” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1981 s. 127).
Ten sam temat poruszono w Strażnicy Rok XCIX [1978] Nr 21 s. 22-23 – „nie należy podejmować postępowania zmierzającego do wykluczenia, jeśli jedyną podstawą byłyby takie zarzuty”.
W 1972 roku Towarzystwo Strażnica wprowadzenie nową sankcję – wydalenie ze zboru za „postępowanie rażąco przeciwne naturze, jak spółkowanie oralne lub analne”; w Polsce ogłoszono ją w 1975 roku:
„Z całą pewnością nie należy do obowiązków starszych, ani tym bardziej innych osób w zborze, by wnikać w prywatne życie poszczególnych małżeństw. Niemniej jednak gdyby w przyszłości ktoś zwrócił im uwagę na takie wypadki postępowania rażąco przeciwnego naturze, jak spółkowanie oralne lub analne, starsi powinni przedsięwziąć kroki zmierzające do naprawienia sytuacji, zanim powstaną dalsze szkody; tak zresztą czynią zawsze w razie wyłonienia się zła. Zależy im oczywiście na tym, żeby pomóc osobom, które zbłądziły i zostały ‚schwytane w sidła Diabła’ (2 Tym. 2:26). Ale jeśli dane osoby rozmyślnie sobie zlekceważą postanowienia Jehowy Boga dotyczące życia małżeńskiego, trzeba będzie je wydalić ze zboru jako rozsadniki niebezpiecznego »kwasu«, który mógłby się przerzucić na drugich” (Strażnica XCVI [1975] Nr 22 s. 24; ang. Strażnica 01.12 1972 s. 735).
Sprawy stosunków płciowych między małżonkami ponownie zaostrzono w roku 1983 (patrz Strażnica Rok CV [1984] Nr 7 s. 27-28 [ang. 15.08 1983 s. 31]).
Tytoń i narkotyki – wykluczanie
W 1973 roku tytoń i narkotyki wpisano na listę zakazanych środków, w związku z czym za ich używanie zaczęto wykluczać Świadków Jehowy. Omawiana książka odnotowała to z opóźnieniem, choć w biuletynie Służba Królestwa z 1973 roku już podano stosowne informacje:
„Nałóg tytoniowy i zażywanie innych narkotyków” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1977 s. 55).
„Od czasu do czasu na łamach niniejszego czasopisma wskazywano, jakie sprzeczne z Pismem Świętym praktyki mogą spowodować, że ktoś przestanie nadawać się na członka organizacji Bożej. Na przykład w roku 1973 lud Jehowy dokładnie zrozumiał, iż narkotyzowanie się i palenie tytoniu to poważne grzechy” (Strażnica Nr 20, 1998 s. 16).
Tolerowanie noszenia broni
Książka z lat 1977-1981 nie zakazywała jeszcze podejmowania „pracy wymagającej uzbrojenia”. Strażnica z roku 1974 uczyła o tym następująco:
„Czy można pogodzić z sumieniem chrześcijańskim przyjęcie pracy wymagającej uzbrojenia, na przykład noszenia karabinu czy pałki? Sam Jehowa Bóg zezwala rządom ludzkim na sprawowanie władzy celem wymuszania przestrzegania prawa, w razie potrzeby nawet z bronią w ręku. (...) Zatem Pismo Święte nie daje podstawy do podnoszenia zarzutów przeciwko istnieniu służb uzbrojonych celem wymuszania posłuszeństwa wobec prawa ani przeciwko upoważnianiu przez rząd pewnych ludzi do noszenia broni dla ochrony ludzi albo mienia. Niemniej jednak chrześcijanin sam musi zadecydować, czy przyjmie taką posadę, jak praca konwojenta bądź stróża nocnego, jeżeli przy tym wymaga się od niego noszenia karabinu czy innej broni. (...) Każda decyzja chrześcijanina powinna pozostawać w harmonii z jego sumieniem, wyszkolonym na podstawie Biblii” (Strażnica Rok XCV [1974] Nr 10 s. 24).
Ten pogląd został zmieniony dopiero w roku 1983, a więc po wydaniu omawianej książki. Nie wiązało się to jednak z groźbą wykluczenia ze zboru za pracę wymagającą noszenia broni:
„Dziesięć lat później Strażnica z 15 lipca 1983 roku (w języku polskim numer 23 z roku 1983) wyjaśniła nasz pogląd na posługiwanie się bronią palną” (Strażnica Nr 4, 2006 s. 30).
„Dojrzały chrześcijanin powinien starać się znaleźć pracę, która nie ma nic wspólnego z bronią. (...) nie możemy już dłużej uważać za wzór godny naśladowania brata, który by w dalszym ciągu wykonywał pracę wymagającą noszenia broni. Należałoby mu wyznaczyć sześciomiesięczny termin na zmianę zatrudnienia. Gdyby tego nie zrobił, nie nadawałby się do specjalnych przywilejów służby ani do pełnienia odpowiedzialnej funkcji w zborze” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 23 s. 19-20).
Zniesiony „okres próbny”
W książce tej ma żadnych informacji o „okresie próbnym” dla osób ponownie przyjętych po wykluczeniu ze zboru lub dla tych, którzy jeszcze nie zasłużyli na wykluczenie, ale trzeba było je napiętnować. Sankcje te obowiązywały do roku 1972, a wymieniała je już broszura z roku 1961 (patrz Zagadnienia Służby Królestwa 1961 s. 30):
„Gdy komitet dochodzi do wniosku, że Pismo święte upoważnia go do ponownego przyjęcia kogoś, wtedy redaguje odpowiednią rezolucję, którą się odczytuje w zborze w celu powiadomienia wszystkich, że ta osoba została ponownie przyjęta. Zawiadamia się o tym również Towarzystwo, zwracając kartę wykluczenia ze społeczności z podaniem daty ponownego przyjęcia i podpisem sługi zboru. Wykluczonego do niedawna ze społeczności można wtedy przyjąć z powrotem do zboru jako brata (2 Kor. 2:6-8). Jednakże w celu dodatkowego sprawdzenia, czy on zasługuje na to, żeby znowu być członkiem zboru, oraz w celu dania mu sposobności okrzepnięcia duchowego komitet wyznacza mu okres próbny, zwykle co najmniej na jeden rok, ustalając rozsądne ograniczenia dotyczące jego postępowania. W tym czasie może swobodnie brać udział we wszystkich gałęziach służby polowej oraz dawać odpowiedzi na zebraniach, jeżeli prowadzący udzieli mu głosu. Dopóki trwa okres próbny, nie może jednak wystąpić na mównicy na żadnym zebraniu, chyba że wygłasza przemówienie ćwiczebne. Nie będzie też proszony o reprezentowanie zboru w modlitwie. O zakończeniu okresu próbnego powiadamia się go, natomiast nie podaje się tego do wiadomości zboru" („Słowo Twoje jest pochodnią dla nóg moich” 1971 [ang. 1967] s. 119).
„Z nadsyłanych sprawozdań wynika, że w naszych zborach trzeba niejednemu udzielić ostrzeżenia, innemu wyznaczyć okres próbny, a jeszcze inni muszą nawet być wykluczeni ze społeczności” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 13 s. 10).
Poniżej zamieszczamy link do treści książki pt. „Uważajcie na samych siebie i na całe stado” (1977, 1979, 1981) – wersja elektroniczna:
https://wtsarchive.com/pub/ks77-p_uwazajcie-na-samych-siebie-i-na-cale-stado
W kolejnych częściach artykułu omawiamy następne książki dla starszych zboru.