„Pokój i bezpieczeństwo” – nowa nauka Świadków Jehowy i jej starsze wykładnie (cz. 1)
„Pokój i bezpieczeństwo” – nowa nauka Świadków Jehowy i jej starsze wykładnie (cz. 1)
Na początku informujemy, że artykuł nasz składa się z następujących rozdziałów:
Rok 2026 – kiedy i czy tylko raz zostanie ogłoszony „pokój i bezpieczeństwo”?
C. T. Russell i „pokój i bezpieczeństwo”
J. F. Rutherford i „pokój i bezpieczeństwo”
N. H. Knorr i „pokój i bezpieczeństwo”
Książka pt. Prawdziwy pokój i bezpieczeństwo – skąd?
Książka pt. Jak znaleźć prawdziwy pokój i bezpieczeństwo?
Stopka redakcyjna w Przebudźcie się! dotycząca „pokoju i bezpieczeństwa” oraz „pokolenia roku 1914”
Inne teksty o „pokoju i bezpieczeństwie” z ostatnich 40 lat
Pierwsze cztery rozdziały zamieszczamy w tej części artykułu, a pozostałe w drugiej.
W Strażnicy na luty 2026 roku Świadkowie Jehowy częściowo zmienili swoją naukę dotyczącą „pokoju i bezpieczeństwa” (1Tes 5:3).
Warto przy tym pamiętać, że Towarzystwo Strażnica nie mogło nauczać o tym zagadnieniu w obecnym znaczeniu od początku wydawania czasopisma Strażnica (lipiec 1879 r.), ponieważ nie istniały wówczas ani Liga Narodów, ani Organizacja Narodów Zjednoczonych. Najpierw omawiamy więc aktualną wykładnię, a następnie wcześniejsze poglądy Towarzystwa Strażnica o „pokoju i bezpieczeństwie”.
Rok 2026 – kiedy i czy tylko raz zostanie ogłoszony „pokój i bezpieczeństwo”?
W roku 2026 Towarzystwo Strażnica zmieniło swoją wykładnię dotyczącą czasu ogłoszenia „pokoju i bezpieczeństwa”:
poprzednia wykładnia – ogłoszenie miało nastąpić „przed” wielkim uciskiem;
obecna wykładnia – ogłoszenie może nastąpić „po” wielkim ucisku.
Towarzystwo Strażnica stwierdziło też, że takich ogłoszeń o „pokoju i bezpieczeństwie” może być „cała seria”:
„Paweł napisał: »Kiedy tylko będą mówić: ‘Pokój i bezpieczeństwo!’, wtedy natychmiast spadnie na nich nagła zagłada« (1 Tes. 5:2, 3). W naszych publikacjach często wyjaśniano te słowa w taki sposób: Ogłoszenie »pokoju i bezpieczeństwa« nastąpi krótko przed wybuchem wielkiego ucisku, który rozpocznie się od zniszczenia Babilonu Wielkiego – ogólnoświatowego imperium religii fałszywej. Ogłoszenie to opisywano jako ostatni sygnał świadczący o bliskości wielkiego ucisku. Jednak wnikliwa analiza prowadzi do wniosku, że słowa Pawła mogą mieć też inne wyjaśnienie, którego nie da się wykluczyć. Możliwe, że ogłoszenie »pokoju i bezpieczeństwa« nastąpi już po usunięciu religii fałszywej” (Strażnica luty 2026 s. 30-31).
„Czy narody ogłoszą »pokój i bezpieczeństwo«* przed, czy po tym wydarzeniu? (1 Tes. 5:3). Mówiąc wprost, nie wiemy tego na pewno.
*Użyte przez apostoła Pawła sformułowania dopuszczają możliwość, że nie będzie to jedno ogłoszenie, ale cała seria” (Strażnica luty 2026 s. 30).
„Dlatego to możliwe, że narody ogłoszą »pokój i bezpieczeństwo« dopiero po zniszczeniu Babilonu Wielkiego. Nie możemy jednak tego stwierdzić z całą pewnością” (Strażnica luty 2026 s. 31).
„Na ten moment najbardziej liczy się nie to, kiedy zostanie ogłoszony »pokój i bezpieczeństwo« (…) będziemy całkowicie przygotowani na nadchodzące wydarzenia – bez względu na ich kolejność” (Strażnica luty 2026 s. 31).
Obecnie Towarzystwo Strażnica przyznaje, że nie wiadomo, kiedy nastąpi ogłoszenie „pokoju i bezpieczeństwa”, i nie wyklucza, że ogłoszeń może być wiele.
Dotychczas Świadkowie Jehowy nauczali, że ogłoszenie „pokoju i bezpieczeństwa” było przedstawiane jako ostatni sygnał świadczący o bliskości wielkiego ucisku.
Poniżej przytaczamy fragment niedawnej nauki Towarzystwa Strażnica, w którym poruszono także kwestię jednorazowego charakteru tego ogłoszenia:
„Już wkrótce Boży przeciwnicy w jakiś sposób ogłoszą: »Pokój i bezpieczeństwo!« (1 Tes. 5:3). Inspirowana przez demony propaganda napełni całą ziemię i wielu da się jej zwieść (Obj. 16:13, 14). A co z nami? Nie damy się oszukać, jeśli ‛wszystko sprawdzamy’” (Strażnica czerwiec 2023 s. 13).
W cytowanej publikacji zapewniano, że Świadkowie Jehowy „nie dadzą się oszukać”. Tymczasem późniejsza zmiana wykładni każe zadać pytanie, czy przez lata nie byli jednak wprowadzani w błąd – i to przez samo Towarzystwo Strażnica.
Poniżej omawiamy wcześniejsze wersje tej samej nauki dotyczącej fragmentu 1 Tesaloniczan 5:3, pokazując, jak na przestrzeni lat zmieniało się jej rozumienie.
C. T. Russell i „pokój i bezpieczeństwo”
W XIX wieku rozumienie słów o „pokoju i bezpieczeństwie” musiało wyglądać inaczej niż dziś. Nie istniały jeszcze ani Liga Narodów, ani Organizacja Narodów Zjednoczonych – instytucje, które w późniejszym okresie Towarzystwo Strażnica zaczęło wiązać z wypełnieniem proroctwa z 1 Tesaloniczan 5:3. Brak takich struktur sprawiał, że interpretacje tego fragmentu opierały się na zupełnie innych założeniach i były przypisywane innym podmiotom.
C. T. Russell (1852-1916), prezes Towarzystwa Strażnica, uważał, że „pokój i bezpieczeństwo” są ogłaszane przez kościoły chrześcijaństwa już w jego czasach.
Oto nauka pastora, który komentując tekst 1Tes 5:3, zakładał istnienie powtarzających się okresów ucisku, po których następowały krótkotrwałe fazy pozornego pokoju, łączone z jego ogłaszaniem:
„Zarządzenia te najwidoczniej powstały z powodu obaw przewodników Chrześciaństwa, którzy nareszcie dostrzegają zbliżający się ucisk dnia Pańskiego. Ruch ten wyszedł z prezbiteryańskiego kościoła, będącego teraz w zamieszce i utrapieniu. To wołanie Pokój! Pokój! wpośród podnoszącej się burzy, przypomina nam słowa proroctwa: »Bo gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo! tedy na nich nagle zginienie przyjdzie.« – 1 Tesal. 5:3. Dzieci Boże nie powinny oszukać się fałszywemi przepowiedniami Babilonu” (Walka Armagieddonu 1919, 1925 [ang. 1897, 1927] s. 304-305).
„Kryzys finansowy w 1893 przeszedł jak złowróżbna fala nad całym światem, a wpływ tej fali dotąd jeszcze daje się odczuwać, chociaż już wszyscy odetchnęli po tej klęsce. Ale według opisu Pisma Świętego ucisk ten ma przychodzić w falach, w spazmach lub kurczach, – »jako ból na niewiastę brzemienną« (1 Tesal. 5:3), a każdy następny ból będzie coraz ostrzejszy, – aż przyjdzie ten ostatni” (Walka Armagieddonu 1919, 1925 [ang. 1897, 1927] s. 357).
Patrz też: Nadszedł Czas 1919 (ang. 1889, 1927) s. 21-22; Pastor Russell’s Sermons 1917 s. 186-187, tekst polski Kazania Pastora Russella 2012 s. 186-187 (wyd. „Straż”, Białogard).
W roku 1915 Russell pytany na konwencji o te sprawy ogłosił, że właściwie słowa o „pokoju i bezpieczeństwie” już się częściowo wypełniły, ponieważ były i nadal są ogłaszane przez „systemy kościelne”. Całkowicie wypełnią się natomiast dopiero wtedy, gdy Bóg wprowadzi pokój:
„Pytanie (1915). – Prorok Jeremiasz powiada, że będą wołać: Pokój! Pokój! choć niemasz pokoju”. św. Paweł mówiąc o teraźniejszym czasie, powiada: “Bo gdy mówić będą: Pokój 1 bezpieczeństwo! tedy na nich nagłe zginienie przyjdzie”, (Jer. 6:14, 1 Tes. 5:3). Czy te Pisma stosują się do obecnego czasu, czy do Armagedonu?
Odpowiedź. – Myślimy, że to mówienie »Pokój! Pokój!« było już od kilku lat. Kościelne systemy i wszyscy mówili od czasu pierwszej Konferencji w Hadze, że wojna wzięła swój koniec, że żyjemy w czasie pokoju, i przeżywamy czas – pokojowy, o którym Biblia nam mówi. Oni myśleli, że to było prawdą; lecz ci z nas którzy mieli lepszą znajomość Biblii wiedzieli, że to nie było prawdą. Wielki ucisk musi przyjść w pierw. Pan nasz dawno temu wskazał na wielki ucisk, który już się rozpoczął i który przejdzie w straszny okres anarchji, Armagiedonu. Tak ludzie mówili, Pokój! Pokój! gdy nie było pokoju, ani nawet podstawy do pokoju. Prawdziwy pokój nie może nastąpić dokąd grzech panuje; ponieważ grzech jest wielką trudnością dla świata. Tak długo jak ludzie są niedoskonali i dzierżą kontrolę nad światem, nie może być pokoju jaki Bóg zamierzył. Ten pokój może przyjść, jak wykazuje Biblia, tylko przez Mesjaszowe zupełne ujęcie kontroli. On sprowadzi pokój” (Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania 1947 [ang. 1917] s. 414-415).
Widzimy, że nowy pogląd Towarzystwa Strażnica z 2026 roku, zakładający możliwość „całej serii” ogłoszeń „pokoju i bezpieczeństwa”, bywa zestawiany z koncepcją następujących po sobie okresów ucisku i fałszywych deklaracji. Taki sposób rozumowania nie wynika jednak z treści 1 Tesaloniczan 5:3, lecz stanowi raczej próbę dopasowania tekstu biblijnego do aktualnej wykładni. W tym sensie można mówić o częściowym powrocie do koncepcji znanych już z nauk C. T. Russella.
J. F. Rutherford i „pokój i bezpieczeństwo”
W roku 1919, gdy powstawała Liga Narodów, J. F. Rutherford (1869-1942), prezes Towarzystwa Strażnica, przedstawił w Strażnicy pozytywną ocenę tej instytucji:
„W sercach naszych znajdujemy tylko podziw dla wzniosłych zasad objętych proponowaną Ligą Narodów, dla zasad ułożonych niewątpliwie przez ludzi nieświadomych wielkiego planu Bożego. Ale fakt ten tembardziej każe nam podziwiać te wzniosłe idee, proponowane przez tych ludzi. Naprzyklad prezydent Wilson i inni poplecznicy Ligi Narodów jasno i bez ogródek oświadczają, że Liga ta ma służyć jedynie dla zachowania trwałego pokoju. Nie chcą ci ludzie, aby ktoś posądzał ten plan o cele wyłącznie polityczne lub wojskowe, natomiast uważać należy Ligę Narodów jako przedsięwzięcie czysto ekonomicznej i społecznej natury. Zamiarem prezydenta Wilsona jest, aby Liga ta stała raczej na usługi świata, aniżeli aby skierowaną była ku regulowaniu świata pod względem wojskowym, ma ona być tak stosowaną, aby nawet najmniejszy naród zażywał pod jej opieką należnych mu praw rozwoju i samoistnego życia. Innemi słowy, ideą Prezydenta Wilsona jest, aby Liga Narodów nie była organizacją, któraby jedynie groźbą i przemocą zmuszała narody do pokoju, ale żeby przez swoje działanie doprowadziła do tego, że wszystkie narody utworzyłyby jedną, powszechną rodzinę, pracującą zgodnie i razem dla ogółu dobra we wszystkich dziedzinach narodowego życia. Naprawdę pomysł jest idealny i na małą skalę zbliża się do tego, co Bóg obiecał wprowadzić na ziemi po czasie wielkiego ucisku” (Strażnica 15.02 1919 s. 51 [ang. 15.02 1919 s. 6389, reprint]).
Widzimy, że Rutherford początkowo chwalił Ligę Narodów. Był to czas, gdy przebywał w więzieniu i dopiero „26 marca: Rutherford i jego współpracownicy zwolnieni [zostali] z więzienia za kaucją” (Skorowidz do publikacji Towarzystwa Strażnica 1986-2023, hasło Daty). Być może była to taktyka zastosowana wobec prezydenta USA, bo dopiero 14 maja nastąpiło „uchylenie wyroku w sprawie Rutherforda i jego współpracowników” (jw.).
W roku 1921 Rutherford uczył, że szatan „zaplanował” powstanie Ligi Narodów, a w 1934, że ją „stworzył”:
„Zaplanowana przez diabła, stworzona przez człowieka Liga Narodów” (ang. Złoty Wiek 13.04 1921 s. 404 – The devil-planned, man-made arrangement, the League of Nation).
„Ligę Narodów atoli stworzył djabeł” (Wszechświatowa wojna bliska 1935 s. 16).
Towarzystwo Strażnica podało, że jego prezes ogłaszał w latach 1921 i 1926, iż Liga Narodów miała coś wspólnego z wypełnieniem się słów o „pokoju i bezpieczeństwie”:
„W wydaniu angielskim z 1 stycznia roku 1921 wykazano na przykład na stronie 12 pod śródtytułem »Opowiedziana przez Daniela«, dlaczego słuszne jest przekonanie, że światowa organizacja na rzecz pokoju i bezpieczeństwa, Liga Narodów, jest »obrzydliwością spustoszenia« z proroctwa Jezusa Chrystusa, wspomnianą w Ewangelii według Mateusza 24:15 (,,,)
W dniach od 25 do 31 maja 1926 roku namaszczony ostatek odbył międzynarodowe zgromadzenie w Londynie. W przemówieniu publicznym zdemaskowano tam tę sztucznie utworzoną organizację na rzecz pokoju i bezpieczeństwa na świecie, wykazując, że jest równoznaczna z symboliczną szkarłatną bestią o siedmiu głowach i dziesięciu rogach, która została obrazowo przedstawiona w księdze Objawienia 17:3-11. Była ona w takim razie ósmym mocarstwem światowym z proroctwa biblijnego. Zgodnie z zapowiedzią tego proroctwa owa międzynarodowa organizacja w formie Ligi Narodów znikła z powierzchni ziemi, gdy w roku 1939 wybuchła druga wojna światowa” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 6 s. 8).
„Strażnica już dawno temu, bo w wydaniu [angielskim] z 15 lipca roku 1926 wyjaśniła tę okoliczność w artykule pod tytułem: »Przepowiedziana Liga«. W owym czasie ta organizacja na rzecz pokoju i bezpieczeństwa była w pełnym rozkwicie” (Strażnica Rok XCII [1971] Nr 11 s. 11).
Twierdzenia Towarzystwa Strażnica są nieprawdziwe. Lata 1921 i 1926 nie miały żadnego związku z ogłaszaniem przez Ligę Narodów „pokoju i bezpieczeństwa” w kontekście 1 Tesaloniczan 5:3.
We wskazanej Strażnicy z roku 1926 nie ma ani słowa o tym, że Liga Narodów ma obwieszczać „pokój i bezpieczeństwo”.
Nie wspomniano w ogóle o fragmencie 1Tes 5:3 (patrz Strażnica 15.08 1926 s. 246-247 [ang. 15.07 1926 s. 215-217]).
Głównymi tematami tego artykułu były wyzywanie Ligi Narodów od najgorszych i obietnica Królestwa Bożego, które „jest we drzwiach”. Zarzut wobec Ligi polegał na tym, że odwodzi ludzi od wiary w Boga i jest paktem „przeciw Jehowie i Jego pomazanemu Królowi”. Przy okazji zapowiadano bliski koniec śmierci dla milionów ludzi, którzy już „nigdy nie umrą”. To obiecywano 100 lat temu, a do dziś nic z tego się nie zrealizowało:
„Liga Narodów jest przeciw Bogu i Jego Pomazańcowi. (…) Lecz kto rzeczywiście jest odpowiedzialny za pakt Ligi Narodów? Czy ona została sformowaną i egzystuje z Boskiego uznania i autorytetu? Odpowiadam, nie. Djabeł jest jej ojcem, a cesarstwo brytyjskie jest jej matką, podczas gdy inne narody, popierające ją, są jej pielęgniarkami. W czasie obecnym rzecznicy dla Ligi Narodów usilnie starają się pogodzić jej członków. Z bojaźnią i ze drżeniem oni widzą, że ten bezbożny utwór szatański jest przeznaczony na zatracenie, jak o tem Pan przepowiedział (…) Djabeł pobudził czynników rządzących tak zwanych wodzów chrześcijańskich do stworzenia tego paktu przeciw Jehowie i Jego pomazanemu Królowi” (Strażnica 15.08 1926 s. 246-247).
„Królestwo Boże jest we drzwiach, przeto z ufnością może być mówione, że MILIONY OBECNIE ŻYJĄCYCH NIGDY NIE UMRĄ” (jw. s. 247).
Rutherford jeszcze w latach 1930-1935 obciążał odpowiedzialnością za ogłaszanie „pokoju i bezpieczeństwa” duchowieństwo i mędrców świata, a nie Ligę Narodów:
„Duchowieństwo chełpliwie powiada, żenie będzie już więcej wojny, ponieważ kościoły sprowadzają pokój i bezpieczeństwo. Mniemają, że rozmaite wyznania, które nie mogą się pogodzić między sobą, co do zrozumienia nauki biblijnej, znalazły zgodną podstawę do utworzenia pokoju na ziemi, – pokoju, który tylko Bóg jeden może dać. O przechwalaniu się ich powiada Pan: »Bo gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo! tedy na nich nagle zginienie przyjdzie, jako ból na niewiastę brzemienną, a nie ujdą.« – 1 Do Tesalonicensów 5:3” (Wojna czy pokój? 1930 s. 39).
„Pismo Św. zapewnia nas, że gdy mędrcy ziemi będą omawiali o pokoju i czynićwysiłki ku temu, to stosunki będą postępowały coraz to w gorsze, a w ostateczności zakończą się w tern co ludzie nazywają »Walką Armageddon«. W 1 liście do Tesalonicensów w 5:3 apostoł Paweł podaje: »Bo gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo! tedy na nich nagłe zginienie przyjdzie, jako ból na niewiastę brzemienną, a nie ujdą.« Stąd apostoł powiada nam, że wszelkie wysiłki ludzkie w zaprowadzenia pokoju na ziemi są przeznaczone na zagładę. To nagłe zginienie, o którem ten tekst podaje, jest gotowe do skoku. »Walka onego dnia Wszechmogącego Boga« wkrótce nastanie. Szatan wkrótce zostanie związany, a jego władza w zaślepianiu i zwodzeniu zostanie zupełnie powstrzymana” (Strażnica 01.11 1930 s. 335).
„Tu znowu obłudne duchowieństwo występuje naprzód i prorokuje: »Pokój, pokój! choć niemasz pokoju.« (Jeremjasza 6:14) Spodziewać się można, że w niezadługim czasie przedstawiciele szatańscy i inni przez nich zwodzeni będą wspólnie wołać: »Pokój i bezpieczeństwo«; wtedy »przyjdzie na nich nagłe zginienie«, tak jako Bóg oświadczył” (Strażnica 01.05 1931 s. 131).
„(…) ostateczny koniec jest bliski (…) kiedy to mądrzy tego świata będą mówili; ‘Obecnie mamy »pokój i bezpieczeństwo«, ponieważ podpisaliśmy ugodę i kompakty dla światowego pokoju’ (1 Do Tesalonicensów 5:3)” (Strażnica 15.07 1935 s. 215).
„Przywódcy w religijnych organizacjach świata spodziewają się sprowadzić ludziom pokój i bezpieczeństwo przez własne swoje metody” (Strażnica 15.05 1936 s. 153, patrz też długi wywód na s. 151-152).
Równocześnie z tą nauką pojawiła się inna wykładnia. Ligę Narodów, w powiązaniu z „pokojem i bezpieczeństwem”, prawdopodobnie pierwszy raz wymieniono w roku 1928 (nie odwołano się do tekstu 1Tes 5:3), a konkretną interpretację wyłożono dopiero w połowie 1937 roku:
„Ziemskie rządy, należące do Ligi Narodów, wysilają się, przynajmniej rzekomo, do utrwalenia pokoju i bezpieczeństwa. Atoli nie uda się to im, chociażby wysiłki ich były szczere. Liga Narodów jest w rzeczywistości eksperymentem, zrobionym dla uspokojenia powszechnego domagania się pokoju. Ludzie pragną pokoju i dla nich jest Liga Narodów jakby źdźbło słomy dla tonącego człowieka. Nie widząc nic innego, ludzie chwytają się jej. Szatan skłonił narody, aby uznali tę Ligę, mając na celu odwrócenie uwagi ludzi od Boga, aby moc lepiej ich utrzymać pod swą nikczemną władzą” (Rząd 1928 s. 328-329).
Patrz też: Ognisko domowe i szczęście 1932 s. 13; Strażnica 01.07 1936 s. 196-197.
„Kiedy hierarchia osiągnie zupełną świecką władzę na ziemi, dojdzie tym samym do wniosku, że pragnienia jej już się uiściły w całości, a następnie będzie mówić: »Pokój i bezpieczeństwo«. Wtedy »dziesięć rogów«, to jest, wszystkie panujące władze narodów otrzymają moc z »bestią«. Skojarzenie Ligi narodów, którym rozporządza rzymskokatolicka hierarchia, jest w samej rzeczy ligą faszyzmu lub powiązanych rządów faszystowskich” (Strażnica 01.07 1937 s. 202 [ang. 01.05 1937 s. 137]).
Patrz też Enemies 1937 s. 292.
W angielskim skorowidzu do publikacji Świadków Jehowy z lat 1930-1985 jako pierwsze pozycje dotyczące zagadnienia „pokoju i bezpieczeństwa” wymieniono Strażnice z lat 1936-1937:
“peace and security” (1Th 5:3): (…) w37 140; w36 87-89, 99 (hasło Peace).
„Pokój i bezpieczeństwo” potwierdzające rok 1925 i jego dobrodziejstwa
W oczekiwanym przez Towarzystwo Strażnica roku 1925 rozmowy o „pokoju i bezpieczeństwie” miały potwierdzać nastanie Złotego Wieku na ziemi:
„I cóż teraz? Już zbliża się koniec roku 1925 i słychać naśmiewców mówiących, że to jest głupstwo, że wszystko przecież pozostaje tak, jak było i że ów złoty wiek jeszcze długo nie nastanie! Ale naśmiewcy będą zawstydzeni! (…) Przeto, Szanowny Czytelniku zwróć wzrok Twój ku tej ziemi obiecanej! Czy Ty tam nic nie spostrzegasz? Czy Ty nie widzisz, jak ziemia ta znów zakwita i zostaje przysposobiona do wielkiego zadania, które ją czeka? Czy Ty nie widzisz, jak właśnie w tym roku, w roku 1925, Bóg w sposób widoczny przywraca łaskę Swą temu krajowi? Czy Ty tego nie widzisz? Czy Ty o tym nie wiesz? Tedy poczytaj dokładnie sprawozdania z odbudowy Palestyny, a dowiesz się, jak wielkiemi krokami dzieło to postępuje naprzód. (…) Po raz pierwszy od wojny światowej, w tej postaci wogóle po raz pierwszy w dziejach ludzkości, zebrali się przedstawiciele najmożniejszych narodów – po co? – w celu utworzenia pokoju, pokoju ludów, pokoju całego świata i w celu zapewnienia bezpieczeństwa uciemiężonym narodom Europy, zagrożonym wojną gazową, zapewnienia bezpieczeństwa przez wieczny pakt. »Gdy mówić będą: pokój i bezpieczeństwo. I tedy na nich nagłe zginienie przyjdzie, jako ból na niewiastę brzemienną, a nie ujdą«. Wkrótce dowiemy się, czy pieśń pokoju i bezpieczeństwa, która obecnie rozbrzmiewa z prasy, stanowi wypełnienie się tych doniosłych słów…” (Złoty Wiek 01.11 1925 s. 244).
Pokój i bezpieczeństwo obecne w organizacji Bożej
W roku 1930 Rutherford zaczął głosić, że „pokój i bezpieczeństwo” są już obecne w ziemskiej organizacji Bożej – tej, której był prezesem:
„(…) ponieważ święci na ziemi (…) tak długo, jak oni pozostaną wierni organizacji Bożej, będą bezpieczni. Mur ten czyni miasto zabezpieczonem od zdobycia. Jest ono miastem wiecznotrwałego pokoju, przeto ci, co w niem przebywają, mieszkają w pokoju i bezpieczeństwie” (Strażnica 01.12 1930 s. 368).
„Gdy Jerozolima była zagrożona przez połączone armje Wschodu, Jonadabowie udali się do Jerozolimy, aby tam zamieszkać. To ilustruje ludzi dobrej woli w czasie obecnym, szukających miejsca pokoju i bezpieczeństwa w organizacji Bożej na ziemi” (Bogactwo 1936 s. 74).
Obietnica Rutherforda nie wypełniła się. Do dziś Świadkowie Jehowy opisują, ilu spośród nich zginęło w Niemczech jeszcze przed wojną oraz w trakcie jej trwania w latach 1939-1945. „Organizacja Boża na ziemi” nie zapewniła im zapowiadanego „pokoju i bezpieczeństwa”.
„Pokój i bezpieczeństwo” – wykładnia z lat 1939-1940
W roku 1939 Rutherford stwierdził, że faszyzm niemiecki miał rościć sobie pretensje do ogłoszenia „pokoju i bezpieczeństwa”:
„Faszystowska hierarchia mniema, że teraz właśnie zdobędzie świat dala wiecznego nad nim panowania. A gdy myśleć będą, że całkowicie umilczeli ludzi, którzy są za Królestwem Bożym, wtedy jako jest napisano w Piśmie świętym winszować sobie będą wzajemnie: »Mamy pokój i bezpieczeństwo«. Zauważmy tedy, co o tym mówi Pan w swym Słowie, 1 Tes. 5:3: »Bo gdy mówią: pokój i bezpieczeństwo, tedy na nich nagle zginienie przyjdzie, jako ból na niewiastę brzemienną, a nie ujdą.« Taka klęska spadnie na nich w Armagedonie” (Faszyzm czy wolność 1939 s. 30-31).
Owszem, faszyzm upadł, ale nie wypełniło się proroctwo, że „klęska spadnie na nich w Armagedonie”.
W roku 1940 Rutherford wygłosił fałszywe proroctwo, przewidując, że w 1945 roku nie będzie „pokoju i bezpieczeństwa” – a tymczasem pojawiły się one, choć tylko na krótko:
„Wyraźnym i niezbitym faktem jest, żeJehowa Bóg nie dopuści do tego , aby narody wywołały pokój i bezpieczeństwo w celu poprawienia swego stanu – 1. do Tesalonicensów 5:3” (Zadowoleni 1940 s. 6).
N. H. Knorr i „pokój i bezpieczeństwo”
W roku 1942 prezesem Towarzystwa Strażnica został N. H. Knorr (1905-1977). Od tego czasu książki i broszury tej organizacji stały się anonimowe.
W roku 1943 nie łączono „pokoju i bezpieczeństwa” z Ligą Narodów czy inną ludzką instytucją. Towarzystwo Strażnica nazwało tych ludzi „powojennymi budowniczymi”. Nie nadszedł Armagedon w „punkcie kulminacyjnym” wojny, ani nie nastało zniszczenie „całego powojennego zarządzenia”. Proroctwa Świadków Jehowy okazały się fałszywe:
„Własne Słowo Wszechmogącego Boga świadczy, że opozycja przeciwko prawdziwemu Chrześcijaństwu nie osłabnie, lecz owszem w powojennym okresie będzie trwać i wzmagać się. Nareszcie przywiedzie narody do punktu kulminacyjnego, walki Armagedonu. Dlatego powodu, kiedy powojenni budownicy sformują swoje polityczne, religijne i przemysłowe plany, które zaczną wprowadzać w czyn, i poczną wykrzykiwać »Pokój i Bezpieczeństwo« to nie będzie oznaczać pokoju z prawdą względem Teokratycznego Rządu Jehowy pod Jezusem Chrystusem. Dlatego nie będzie to znaczyć pokoju z Jehową Bogiem, albo Jego pokoju. Nagle całkowite zniszczenie od Boga a przez Chrystusa przyjdzie na całe powojenne zarządzenia, gdzie zorganizowana religja upadnie najpierw. Słowo Boże tak powiada w 1 Tesalonicensów 5:3; Jeremjasz 25:29-36” (Walka o wolność na domowym froncie 1943 s. 29, wydanie polonijne).
[W wydaniu krajowym, opublikowanym zapewne po wojnie, zmieniono niektóre słowa. Na przykład zamiast słów „sformułują swoje polityczne, religijne i przemysłowe plany” wstawiono „wybudują swój powojenny twór” (jw. s. 14)]
W roku 1945 powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych i od tego czasu miała być odpowiedzialna za wprowadzanie „pokoju i bezpieczeństwa” zgodnie z tekstem 1 Tes 5:3. To ogłoszenie miało poprzedzać Armagedon. Ta nauka funkcjonowała do roku 2025, jak podaliśmy wcześniej, dlatego nie przytaczamy fragmentów z dawnych lat, ale jeden z roku 2023:
„W przyszłości narody ogłoszą »pokój i bezpieczeństwo« (1 Tes. 5:3). (…) Te wydarzenia doprowadzą do ostatecznej wojny – Armagedonu (Obj. 16:14, 16). Możemy być pewni, że stanie się to już wkrótce” (Strażnica sierpień 2023 s. 13).
Oto jeden z fragmentów pokazujących jak Świadkowie Jehowy nazywają ONZ:
„Międzynarodowa organizacja na rzecz pokoju i bezpieczeństwa jest wobec tego obrzydliwością, rzeczą wstrętną dla Jehowy Boga…” (Strażnica Nr 19, 1968 s. 10).
Pokój i bezpieczeństwo w organizacji Świadków Jehowy
W roku 1950 Towarzystwo Strażnica podało, że Świadkowie Jehowy nie muszą „służyć i być posłuszni” władzom świeckim. Natomiast „pokój i bezpieczeństwo” zapewnić im mają Jehowa i Jezus:
„Oznacza to wolność dla więźniów trzymanych w niewiedzy i zabobonie w organizacji diabelskiej i jej religijnych więzieniach, z łaski Pana wielkie mnóstwo z nich znajduje drogę do wolnej organizacji Jehowy, która im daje wolność i pokój. Tacy nie spoglądają już na ludzi jako na zwierzchności wyższe, którym by musieli służyć i być posłuszni (Rzym. 13:1). Jehowa Bóg i Chrystus Jezus są tymi zwierzchnościami wyższymi, ku którym spoglądać muszą wszyscy poświęceni wierni i w których znajdują pokój i bezpieczeństwo” (Strażnica Nr 19, 1950 s. 10 [ang. 01.07 1950 s. 201]).
W roku 1961 Towarzystwo Strażnica podało, że to „organizacja Boża” zapewnia Świadkom Jehowy „pokój i bezpieczeństwo”:
„Razem z ostatkiem »małego stadka« przychodzą do organizacji Bożej, aby się znaleźć w miejscu bezpiecznym, jak stado w zagrodzie. Tu mają zapewniony pokój i ochronę [ang. peace and safety] przed tym wszystkim, co ich niepokoiło na zewnątrz” (Strażnica Nr 2, 1961 s. 4 [ang. 01.01 1961 s. 9]).
Podobna nauka pojawiała się w roku 1971, choć „organizację Bożą” zamieniono na „duchowy raj” lub zbór. Pokój i bezpieczeństwo podobno zapanowały w nich od roku 1919:
„Jakże wspaniałe jest to proroctwo o pokoju i bezpieczeństwie panującym w ich szeregach oraz w zborach namaszczonego ostatka Izraela duchowego, do którego przyłącza się »wielka rzesza«” („Narody mają poznać, że ja jestem Jehowa” – jak? 1974 [ang. 1971] s. 201).
„Nie ulega wątpliwości, że ten duchowy raj, w którym panuje prawdziwy pokój i bezpieczeństwo, kształtował się tu na ziemi od powojennego roku 1919” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 2 s. 12).
Patrz też Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 19 s. 13.
Temat nasz kontynuujemy i kończymy w części drugiej tego artykułu.