Włodzimierz Bednarski

Trójca Święta w Biblii Świadków Jehowy??? (cz. 1)

dodane: 2013-04-17
Wbrew powszechnemu mniemaniu, Biblia Świadków Jehowy zawiera naukę o Trójcy Świętej. Trzeba ją tylko czytać bez komentarza narzuconego przez Towarzystwo Strażnica.

Trójca Święta w Biblii Świadków Jehowy??? (cz. 1)

 

Ponad 130 tekstów trynitarnych z Biblii Towarzystwa Strażnica!!!

 

         Na wstępie przedstawiamy, prócz wprowadzenia, rozdziały z których składa się nasz artykuł:

         Pochodzenie Trójcy według Towarzystwa Strażnica i teksty Starego Testamentu;

         Definicja Trójcy według Towarzystwa Strażnica;

         Teksty trynitarne w Biblii Świadków Jehowy.

         Ostatni z wymienionych rozdziałów zamieścimy w części drugiej tego artykułu.

 

         Świadkowie Jehowy znani są jako jedni z najbardziej zagorzałych przeciwników jedynego Boga w Trójcy Świętej. Potrafią nawet stwierdzić, że w Biblii nie ma nawet śladu takiej nauki:

         „Również Paweł miał świetną okazję, by wyjaśnić naukę o Trójcy — gdyby była zgodna z prawdą (…) Czy zwiastował im Trójcę? Bynajmniej. Opowiedział o »Bogu, który stworzył świat i wszystko, co na nim«, i który jest »Panem nieba i ziemi«. (…) Ani śladu nauki o Trójcy!” (Strażnica Nr 20, 1993 s. 30);

 

         ANI ŚLADU TRÓJCY W „STARYM TESTAMENCIE” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 6 s. 24);

 

         „W Słowie Bożym, w Biblii, nie ma ani słowa »Trójca«, ani żadnego śladu nauki o »Trójcy«” („Prawda, która prowadzi do życia wiecznego” 1970 rozdz. 3, par. 19);

 

         To samo piszą Świadkowie Jehowy o pisarzach chrześcijańskich II i III wieku, którzy komentowali Pismo Święte, w których naukach ponoć nie ma:

Ani śladu nauki o Trójcy” (Strażnica Nr 7, 1992 s. 29).

 

         Jakim wielkim problemem dla Towarzystwa Strażnica jest Trójca Święta niech świadczy to, ile razy pada termin „Trójca” i jego pochodne w polskich publikacjach Świadków Jehowy od roku 1970, zamieszczonych na płycie Watchtower Library 2009 – wydanie polskie (Biblioteka Strażnicy):

         Strażnice – 846 razy (1412 razy w ang. od 1950 r.);

Przebudźcie się! – 199 razy (375 razy w ang. od 1970 r.);

„Nasza Służba Królestwa” – 161 razy (od 1980 r.);

Broszury – 186 razy (od 1976 r.);

Publikacje książkowe – 218 razy (od 1973 r.);

Skorowidz – 95 razy.

 

         Widzimy, że te setki pojawień się słowa „Trójca” w publikacjach wyznania, które o niej nie uczy, o czymś świadczy! Albo o zajadłym zwalczaniu czy fobii na jej punkcie, albo o jakimś piętnie, którym Trójca Święta naznaczyła Towarzystwo Strażnica. A może Bóg posłużył się Świadkami Jehowy po to, byśmy naprawdę starali się poznać Boga w Trójcy i umieli tej nauki bronić i ją uzasadniać?

         Ciekawe, że według tej samej płyty z publikacjami Świadków Jehowy, od 1970 roku słowo „Trimurti”, określające hinduistyczną triadę (Brahma, Wisznu, Śiwa), pojawia się w nich tylko 9 razy! Na dodatek tylko po to, by opisać tych bogów, a nie by z tą nauką polemizować (patrz „Człowiek poszukuje Boga” 1994 s. 107, 115-117; „‘Wieczyste zamierzenie’ Boże odnosi teraz triumf dla dobra człowieka” 1978 s. 5). To też o czymś świadczy. Wydaje się więc, że Świadkowie Jehowy nie chcą nawracać przede wszystkim tych, których zaliczają do pogan, a tylko zwalczać chrześcijan, z którymi mają jakieś wspólne korzenie. Skąd u nich ta dziwna fobia wobec Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego działających w jedności? Jeszcze tylko wypada dodać, że wyznawców hinduizmu jest na świecie „blisko 700 milionów osób” („Człowiek poszukuje Boga” 1994 s. 98), a więc spora rzesza ludzi, których mogliby Świadkowie Jehowy nawracać, a którzy też według nich tkwią w błędzie.

 

Pochodzenie Trójcy według Towarzystwa Strażnica i teksty Starego Testamentu

 

         Oto jak Towarzystwo Strażnica przedstawia pojawienie się nauki o Trójcy Świętej:

         „Trójca DEFINICJA (…) POCHODZENIE

Powstała w starożytnym pogaństwie babilońskim ok. r. 2200 przed Chr. Wprowadzona do wchodzącego na drogę odstępstwa »Kościoła chrześcijańskiego« około drugiego wieku, a zwłaszcza ustanowiona nicejskim wyznaniem wiary z r. 325 po Chr.” („Upewniajcie się o wszystkich rzeczach” 1957 [ang. 1953] cz. 3, s. 235).

 

         Co powiemy o tych opiniach?

         1) Towarzystwo Strażnica celowo nie wymienia jaka to trójca „powstała w starożytnym pogaństwie babilońskim”. Czyżby składająca się Boga Ojca, Syna Bożego Jezusa Chrystusa i Bożego Ducha Świętego? Jeśli nie ta, to po co organizacja ta wymienia jakąś anonimową trójcę? Niekonsekwencją Towarzystwa Strażnica jest to, że wierzy ono, iż wymienione osoby Boże istniały w czasie, gdy powstawała ta babilońska pogańska trójca. Dlaczego więc poganie nie utworzyli sobie wtedy trójcy z tych osób Bożych, to znaczy z Ojca, Syna i Ducha? Ale jednak jedna z publikacji Świadków Jehowy wymienia z nazwy i imion tę babilońską triadę. Oto te słowa: „Pojęcie trójcy wywodzi się ze starożytnego Babilonu, gdzie czczono triadę, na którą składał się bóg słońca Szamasz, bóg księżyca Sin i gwiezdna bogini Isztar” („Wspaniały finał Objawienia bliski!” 1993 s. 250). Teraz sami oceńmy, co słońce, księżyc i gwiazda-kobieta, na dodatek określani „triadą”, mają wspólnego z Bogiem Ojcem, Synem Bożym i Duchem Bożym.

         Interesujące jest też to, że choć Biblia wymienia dziesiątki obcych bogów, to jednak nie podaje z nazwy trójcy babilońskiej, którą ekscytują się Świadkowie Jehowy. Widocznie jej znaczenie było tak małe, że prawdziwy Bóg w osobach Ojca, Syna i Ducha Świętego nie poświęcił jej żadnej uwagi. Towarzystwo Strażnica samo przecież pisze, iż w Biblii nie pojawia się słowo „triada” czy „trójca”. Jakże więc mogłaby być mowa w niej o wymienionych pogańskich bogach?

 

         2) Towarzystwo Strażnica podaje, że ta babilońska trójca powstała „ok. r. 2200 przed Chr.”. W związku z tym posłużymy się Biblią Świadków Jehowy, by pokazać, że osoby Boże, które tworzą Trójcę Świętą, istniały na długo przed 2200 rokiem przed Chr.

Oto słowa dotyczące przede wszystkim stwarzania według „Pisma Świętego w Przekładzie Nowego Świata” (1997):

         Bóg - „Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię” (Rdz 1:1).

 

         Duch Boży - „czynna siła Boża przemieszczała się tu i tam nad powierzchnią wód” (Rdz 1:2);

[Świadkowie Jehowy w swoim przekładzie w Rdz 1:2 zamienili słowa „Duch Boży” na „czynna siła Boża”, co nie zmienia jednak tego, że Duch był obecny podczas stwarzania świata. Jednak w przypisie w swej angielskiej Biblii wspominają o „duchu” i podają: “And … active force (spirit).” Heb., weru′ach. Besides being translated “spirit,” ru′ach is also translated “wind” and by other words that denote an invisible active force (New World Translation of the Holy Scriptures - With References 1984). W Biblii tej również w przypisach w kilku miejscach zamieszczono zamiennie za termin spirit określenie angielskie active force (czynna siła) (Ez 11:5, 24, Mi 2:7, Mt 3:11, Mk 1:12, Łk 4:1, J 3:5, 14:17, Dz 2:17)]

 

         W innych miejscach Biblia Świadków Jehowy podaje:

         „Gdy posyłasz swego ducha, zostają stworzone; i odnawiasz oblicze ziemi” (Ps 104:30);

         „Duch Boży mnie uczynił i tchnienie Wszechmocnego mnie ożywiło” (Hi 33:4);

         „Dokądże pójdę od twego ducha i dokądże ucieknę od twego oblicza?” (Ps 139:7).

 

         Syn Boży - „I przemówił Bóg: »Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo…«” (Rdz 1:26);

[Świadkowie Jehowy uważają, że to dialog Ojca i Syna: „»Słowo« przebywał z Jehową Bogiem »na początku«, gdy były stwarzane »niebiosa i ziemia«. I to właśnie do niego Bóg powiedział: »Uczyńmy człowieka na nasz obraz« (Jana 1:1; Rodzaju 1:1, 26). Pierworodny Syn Jehowy pozostawał u boku swego Ojca i pilnie z Nim współpracował” (Strażnica Nr 18, 2005 s. 4)]

 

         W innych miejscach Biblia Świadków Jehowy podaje:

         „»A ty, Betlejem Efrata, zbyt małe, by się znaleźć między tysiącami Judy, z ciebie mi wyjdzie ten, który ma zostać władcą w Izraelu; pochodzenie jego od czasów zamierzchłych, od dni czasu niezmierzonego…«” (Mi 5:2);

         „Kto wstąpił do nieba, żeby zstąpić? Kto zebrał wiatr w obie garście? Kto wody owinął płaszczem? Kto sprawił, że się podniosły wszystkie krańce ziemi? Jakie jest jego imię i jakie imię jego syna — jeśli wiesz?” (Prz 30:4);

         „Bo narodziło się nam dziecko, syn został nam dany; a na jego barkach spocznie władza książęca. I będą go zwać imieniem Cudowny Doradca, Potężny Bóg, Wiekuisty Ojciec, Książę Pokoju” (Iz 9:6).

 

         Wypowiedzi o Bogu w liczbie mnogiej

Prócz wypowiedzi o poszczególnych osobach Bożych w Biblii Świadków Jehowy padają też inne, wskazujące nam Boga w Trójcy. Oto przykłady:

„Oto człowiek stał się jak jeden z nas” (Rdz 3:22);

zstąpmypomieszajmy tam ich język” (Rdz 11:7);

„Mówił przeze mnie duch Jehowy i Jego słowo było na moim języku” (2Sm 23:2);

         „I usłyszałem głos Jehowy, mówiący: »Kogo poślę i kto nam pójdzie?« A ja rzekłem: »Oto jestem! Mnie poślij«” (Iz 6:8);

         „A teraz posłał mnie Wszechwładny Pan, Jehowa — tak, jego duch” (Iz 48:16);

         „Spoczywa na mnie duch Wszechwładnego Pana, Jehowy, bo Jehowa mnie namaścił” (Iz 61:1);

         „I jeszcze rzekł: »Z całą pewnością są oni moim ludem, synami, którzy się nie sprzeniewierzą«. Stał się zatem ich Wybawcą. Podczas całej ich udręki odczuwał udrękę. I jego osobisty posłaniec wybawił ich. W swej miłości i współczuciu on sam ich wykupił i podniósł ich, i nosił przez wszystkie dawne dni. Lecz oni się zbuntowali i zasmucili jego świętego ducha” (Iz 63:8-10).

 

         Niektórzy ludzie, zwłaszcza protestanci, doszukują się też dla Chrystusa imienia „Jehowa” w tekście Rdz 19:24 (z Biblii Świadków Jehowy!), w którym, jak podkreślają, jeden Jehowa jest na ziemi, a drugi w niebie podczas sądu nad Sodomą i Gomorą. Wynikałaby z tego tekstu równość majestatu obu osób Bożych:

         „Wówczas Jehowa spuścił na Sodomę i na Gomorę deszcz siarki i ognia od Jehowy, z niebios” (Rdz 19:24).

 

         Ktoś powie, że trzy osoby (wg Świadków Jehowy dwie osoby i jedna „czynna siła”) stwarzające to nie zaraz Trójca Święta. Ale Biblia Świadków Jehowy mówi, że Bóg sam stwarzał:

         „Oto, co rzekł Jehowa, twój Wykupiciel, i twój Twórca już od łona matki: »Ja, Jehowa, czynię wszystko, sam rozpinam niebiosa, rozpościeram ziemię. Kto był ze mną?...«” (Iz 44:24).

 

         Jeżeli dzieło stworzenia zawdzięczamy trzem osobom, a Bóg sam stwarzał, to znaczy, że pozostałe dwie osoby, to też Boże osoby. To jeden Bóg stwarzający w trzech osobach.

         Ukazuje to też kolejny fragment z Biblii Świadków Jehowy:

         „Słowem Jehowy zostały uczynione niebiosa, a duchem jego ust cały ich zastęp” (Ps 33:6).

 

         Czy Świadkowie Jehowy zgodzą się czy nie, to i tak według nas u nich też istnieje jakaś trójca: jeden Bóg, który ma w sobie „czynną siłę” i mający prawą rękę, przez którą wszystko czyni, to znaczy Słowo. W sumie wszystko sprawia jeden Bóg posługujący się Duchem i Synem. A to, że trójca ta jest w pewien sposób nierówna, to już zupełnie inna sprawa. To problem Świadków Jehowy, że stworzyli sobie taką triadę. Inni twierdzą, że u Świadków Jehowy istnieje „dwójca”, gdyż Jehowa i „czynna siła” to jedno, bo Bóg ma ją w sobie.

         Ktoś może zapyta, dlaczego przywołujemy tu starą książkę z lat 50-tych XX wieku, a nie nową, która tamtą zastąpiła? Otóż dlatego, że publikacja pt. „Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” wyparła swą poprzedniczkę dopiero w 1991 roku (np. w 1973 roku pisano: „Jeżeli szukasz wersetu związanego z określonym tematem, możesz zajrzeć do 324-stronicowej książki pt. »Upewniajcie się o wszystkich rzeczach«” - Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 5 s. 21) i na dodatek nie podaje ona tak dokładnej daty pojawienia się trójcy pogańskiej (ok. 2200 przed Chr.), a jedynie wspomina Platona z IV w. przed Chr. oraz ogólnie „starsze trójce czczone przez dawniejsze ludy” (patrz „Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 366).

Prócz tego myślimy, że podejście Świadków Jehowy do Trójcy Świętej chyba nie powinno się zmieniać. W każdym razie nigdy oficjalnie nie odwołano poglądów z książki pt. „Upewniajcie się o wszystkich rzeczach”. A my tu właśnie „upewniamy się o wszystkich rzeczach” w kwestii Trójcy Świętej! Jeszcze w 1995 roku tak oto zachwalano dawną książkę: „Odtąd Świadkowie Jehowy mieli gotowe odpowiedzi biblijne na pytania zadawane im podczas głoszenia od domu do domu” („Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 100).

 

         3) Towarzystwo Strażnica podaje, że ta pogańska babilońska trójca została wprowadzona do odstępczego chrześcijaństwa „około drugiego wieku”.

Czy my wprowadziliśmy jakąś babilońską trójcę, czy składającą się z Ojca, Syna i Ducha? Jeśli nie tamtą, o której piszą Świadkowie Jehowy, to co to ma ze sobą wspólnego?

         Jeżeli zaś Towarzystwo Strażnica twierdzi, że wprowadziliśmy naszą Trójcę Świętą „około drugiego wieku”, to słowo „około” może oznaczać też I wiek! W ostatnim rozdziale przekonamy się, że w I wieku, według Biblii Świadków Jehowy, było ponad sto fragmentów dotyczących Ojca, Syna i Ducha. Mało tego, w jednej ze swych wypowiedzi Towarzystwo Strażnica przynajmniej sugeruje wspomniany przez nas I wiek:

         „W szczególności po drugim zburzeniu Jeruzalem, to znaczy po roku 70 n.e. Szatan przy pomocy fałszywych apostołów wypaczył nauki chrześcijańskie, przepajając je babilońskim mistycyzmem i świecką filozofią grecką. Tak więc w miejsce »jednego Jehowy«, o którym mówi Biblia, wprowadzono ‛trójjedyne bóstwo’, tak zwaną Trójcę” (Strażnica Nr 8, 1989 s. 5).

 

         4) Towarzystwo Strażnica podaje, że Trójca Święta, a właściwie według niego babilońska pogańska trójca, została „ustanowiona nicejskim wyznaniem wiary z r. 325 po Chr.”. Otóż tak się składa, że na wspomnianym Soborze Nicejskim wcale nie „ustanawiano” Trójcy Świętej, co ta organizacja sama przyznaje w nowszych publikacjach. Oto przeciwstawne nowsze fragmenty:

         „Pierwszy sobór powszechny w Nicei (325 n.e.) przyczynił się do szybkiego rozwoju kultu Marii. W jaki sposób? Otóż do oficjalnej nauki katolickiej włączono wtedy dogmat o ‘Trójcy’” („Przebudźcie się! Rok LXVII [1986] Nr 5 s.7);

 

         „Wielu jest zdania, że sformułowano ją na soborze nicejskim w roku 325 n.e. (...) Ale nie powstała wtedy Trójca, ponieważ na tym soborze nic nie wspomniano o duchu świętym jako trzeciej osobie trójjedynego Pana Boga” („Czy wierzyć w Trójcę?” 1989 s. 7).

 

„Czy na Soborze Nicejskim wprowadzono lub zatwierdzono naukę o Trójcy jako obowiązujący dogmat chrześcijaństwa? Wielu sądzi, że tak właśnie było. Ale fakty temu przeczą” (Strażnica Nr, 15, 1992 s.19).

 

         Chciałoby się tu zapytać, kto to są ci o których napisano, że „wielu jest zdania” czy „wielu sądzi”. Toż to przecież sami Świadkowie Jehowy w powyżej cytowanych publikacjach pisali o powstaniu Trójcy na Soborze Nicejskim! Kogo oni teraz prostują? Sami siebie? Co to za dezinformacja?

         Widzimy więc, jak mało wiarygodne są opinie Towarzystwa Strażnica, skoro po kilkunastu latach dezaktualizują się. Jeśli Świadkowie Jehowy piszą, że „około drugiego wieku” Trójca Święta była „wprowadzona”, to jak mogła być dopiero w 325 roku, albo i później, „ustanowiona”? Można by się od biedy zgodzić na odwrotne sformułowanie, że najpierw została „ustanowiona”, a później „wprowadzona”, choć też różnica dwóch czy trzech wieków jest tu zbyt duża.

Por. poniżej inną wypowiedź Towarzystwa Strażnica z książki pt. „Pojednanie”, w której napisano, że wpierw „wprowadzono”, a później „potwierdzono” naukę o Trójcy.

 

Definicja Trójcy według Towarzystwa Strażnica

 

         Towarzystwo Strażnica od początku swego istnienia celowo (!) zniekształca „definicję” Trójcy Świętej. Nie mówi ono o „jednym Bogu w trzech osobach”, ale o:

„trzech osobach w jednej osobie”;

„trzech Osobach w jednej Osobie”;

„trzech bogach w jednej osobie”;

„trzech Bogach w jednej osobie”;

„trzech Bogach w jednej Osobie”;

„trzech bogach w jednym bogu”;

„trzech bogach w jednym Bogu”;

„trzech bogach w jednym”;

„trzech Bogach w jednym”.

 

         Charakterystyczne jest to, że organizacja ta zaczyna przedstawianie Trójcy od słowa „trzech” (bogów), a nie od „jednego” Boga, chyba, że zdarza jej się zacytować jakieś źródło katolickie.

Zauważmy też mnogość wariantów, którymi posługuje się Towarzystwo Strażnica. Wydaje się, że gdybyśmy dokładniej przeszukali całą literaturę tej organizacji, to byśmy znaleźli jeszcze inne możliwe wersje trójcy według Świadków Jehowy.

 

Oto najistotniejsze fragmenty definiujące jakąś trójcę (rzekomo naszą) z całej historii Towarzystwa Strażnica z wyżej wymienionymi wariantami:

         „niewłaściwie używają słów Pańskich, aby podtrzymać niedorzeczność nauki o Trójcy, trzech Bogów w jednej Osobie” („Pojednanie między Bogiem i człowiekiem” 1920 [ang. 1899] s. 83);

 

         „że nauka o trzech Bogach w jednym, która nie tylko się sprzeciwia Pismu świętemu” (jw. s. 66);

 

         „Jeżeli Jezus i Jego Ojciec byli Trójcą, w jednej osobie (…) to jak pogodzić z tem, by jeden przychodził z prośbą o cokolwiek lub przychodził do siebie samego, brał to, co już dawno miał i darował to sobie?” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 117);

 

         „uczą, że Bóg, Jezus i Duch Święty są trzema osobami w jednej osobie” („Wyzwolenie” 1929 [ang. 1926] s. 223);

 

„Doktryna (…), opiewa, że jest trzech bogów w jednym (...) W roku P. 325 (…) rada potwierdziła ową doktrynę trójcy” („Pojednanie” 1928 s. 108);

 

         „Trynitarze mówią: »Bóg, Jezus i Duch Święty, są jedną osobą…«” (jw. s. 126);

 

         „rozpowszechnia duchowieństwo między ludźmi naukę o trójcy, to jest zasadę, jakoby ‘Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty’ stanowili trzy osoby w jednej osobie…” („Proroctwo” 1929 s. 22);

 

         „księża nauczają (…) dogmatu o jakiejś św. trójcy, składającej się rzekomo z trzech Bogów w jednej osobie” („Złoty Wiek” 01.01 1931 s. 3; por. „Złoty Wiek” 15.12 1925 s. 295 - „o 3-ch Bogach, którzy jednakże stanowią tylko jedną osobę” );

 

         „Ta doktryna głoszona jest przez duchownych ‘chrześcijaństwa’ i treść jej jest taka: Jest trzech bogów w jednym (…) Żaden człowiek nie potrafi objaśnić tej nauki, bo jest błędna” („Bogactwo” 1936 s. 162);

 

         „który nauczał, że jest trójca składająca się z trzech osób w jednej osobie, czyli jednym Bogu” („Prawda was wyswobodzi” 1946 [ang. 1943] s. 261);

 

         „Treścią tej nauki jest, krótko mówiąc, istnienie trzech bogów w jednej osobie” („Niech Bóg będzie prawdziwy” 1957 [ang. 1952] rozdz. IX, par. 1);

 

„‘Trójcę Świętą’ składającą się z trzech bogów w jednym Bogu czci również większość sekt katolickich i protestanckich, a przyjęto ją jako naukę katolicką dopiero na soborze nicejskim w roku 325 po Chr.” (Strażnica Nr 14, 1961 s. 3).

 

         „Czy to znaczy, że Pan (Wk) lub Jahwe (BT) – według tradycyjnej wymowy polskiej: Jehowa – jest trzema Osobami z jednej Osobie?” („Sprawy, w których u Boga kłamstwo jest niemożliwe” 1967 s. 174);

 

         „ale oni także nie odrzucili wielu nauk sprzecznych z Biblią, np. nauki o trójcy bogów, którzy są sobie równi, współwieczni i mają tę samą naturę” („Czy Biblia rzeczywiście jest Słowem Bożym?” 1973 s. 161 [ed. polonijna 1979 s. 176]);

 

         „Ponieważ Jezus modlił się do Boga, aby się działa wola Boga, a nie jego wola, więc obaj nie mogą być tą samą osobą” („Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi” 1984 s. 39);

 

         „Czy z tych wersetów wynika, że Bóg, Chrystus i duch święty stanowią trynitarnego Pana Boga, (…) Nie, niczego takiego nie sugeruje, tak jak słuchanie trzech ludzi, na przykład Tomasza, Ryszarda i Henryka, nie oznacza, że są to trzy osoby w jednej osobie” („Czy wierzyć w Trójcę?” 1989 s. 23);

 

         „Dlatego ci, którzy uznają Biblię za Słowo Boże, nie czczą Trójcy - trzech osób czy też bogów w jednym bogu” („Wiedza, która prowadzi do życia wiecznego” 1995 s. 31);

 

„uczą ich niebiblijnych doktryn wywodzących się z pogaństwa: (…) o Trójcy — trzech bogach w jednym” (Przebudźcie się! Nr 23, 1998 s. 11).

 

         Widzimy jak pokraczną trójcę przedstawia ludziom Towarzystwo Strażnica. Później na łamach swych publikacji z taką triadą ono polemizuje! Ma przy tym ułatwione zadanie, bo nikt takiej trójcy nie głosi, więc łatwo ją zwalczać.

Z trudem udało się nam znaleźć jakieś ‘rzetelne’ przedstawienie prawdziwej „definicji” Trójcy Świętej przez Świadków Jehowy (nie liczymy tu cytatów ze źródeł katolickich) i odnaleźliśmy je dopiero w roku 2009! Oto te słowa, które jednak są jakby od końca pisane (wpierw mowa jest o trzech osobach, a później o jednym Bogu, zamiast odwrotnie):

         „Wielu ludzi uważa naukę o Trójcy za »fundamentalną doktrynę religii chrześcijańskiej«. Według niej Ojciec, Syn i Duch Święty to trzy osoby w jednym Bogu” (Strażnica 01.04 2009 s. 18).

 

         Ale nawet gdy Świadkowie Jehowy przytaczają prawidłową „definicję” Trójcy, to opatrują ją często swoimi zgryźliwymi i bluźnierczymi komentarzami. Oto przykłady:

„Przeważająca większość Kościołów chrześcijaństwa naucza, że istnieje jeden Bóg, ale w trzech osobach, że jest to więc jak gdyby »trójgłowy« Bóg” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 1 s. 16);

 

         „Przywódcy Babilonu Wielkiego przedstawili Boga jako trójgłowe, trynitariańskie straszydło, jako maniaka zadającego wieczne męki. A także zwiedli ludzi do oddawania czci innym fałszywym bogom” (Strażnica Nr 21, 1966 s. 9);

 

         „Na zapytanie, w jaki sposób może istnieć takie połączenie trzech osób w jednej osobie, duchowieństwo zmuszone jest odpowiedzieć swym parafianom: »To tajemnica«. Niektórzy próbują zilustrować to przy pomocy (…) obrazów z trzema głowami na jednym karku. (…) trudno jest miłować i wielbić skomplikowanego, dziwacznie wyglądającego, trójgłowego Boga” („Niech Bóg będzie prawdziwy” 1957 [ang. 1952] rozdz. IX, par. 6).

 

         Chociaż Towarzystwo Strażnica ostatnio jakby przestało używać ‘argumentu’ o trzech głowach Boga, to jednak nie odrzuciło tego poglądu w swych publikacjach, ani nie przeprosiło innych za takie bluźniercze przedstawianie Trójcy. Dziś nie przeszkadzają już tej organizacji „głowy” osób Bożych, ale „nogi”! Oto komentarz do pewnej rzeźby:

         „Po prawej: XIV wiek n.e. Rzeźba Trójcy złożonej z Jezusa Chrystusa, Ojca i ducha świętego. Zauważmy: trzy osoby, ale tylko cztery nogi” („Czy wierzyć w Trójcę?” 1989 s. 2).

 

         A przecież Świadkowie Jehowy mogli zacytować w zamian choćby Atenagorasa z Aten, chrześcijanina z II wieku, który tak oto opisywał wiarę w Boga:

         „Któż więc nie zdziwiłby się usłyszawszy, że ateistami nazywani są ludzie, którzy uznają Boga-Ojca, Boga-Syna i Ducha Świętego oraz uczą o Ich potędze w jedności i Ich odrębności w zakresie funkcji?” („Prośba za chrześcijanami” 10);

 

         „My natomiast, którzy obecne życie uznajemy za rzecz mało ważną, a zważamy jedynie na to, by poznać prawdziwego Boga i Jego Słowo (Logos), by zrozumieć, na czym polega jedność Syna i Ojca oraz wspólnota Ojca i Syna, czym jest Duch, na czym polega ich jedność oraz odrębność istot zjednoczonych - Ducha, Syna i Ojca” (jw. 12);

 

         „Jak bowiem mówimy o Bogu, o Jego Synu-Słowie i o Duchu Świętym, istotach stanowiących jedność w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresie funkcji na Ojca, Syna i Ducha - bo Syn jest Rozumem, Słowem i Mądrością Ojca, Duch zaś Jego emanacją, jak światłość, która promieniuje z ognia...” (jw. 24).

 

         A czy Świadkowie Jehowy nie słyszeli o męczenniku chrześcijańskim Ignacym Antiocheńskim, który zanim w roku 107 oddał życie za wiarę napisał:

         „Starajcie się więc utwierdzić w nauce Pana i Apostołów, aby wszystko, co czynicie, pomyślnie się układało, w ciele i w duchu, w wierze i w miłości, w Synu, Ojcu i Duchu na początku i na końcu” („List do Kościoła w Magnezji” 13:1);

 

         „Bądźcie poddani biskupom i sobie wzajemnie, jak Jezus Chrystus według ciała był poddany Ojcu, Apostołowie zaś Chrystusowi, Ojcu i Duchowi, aby jedność była zarazem cielesna i duchowa” (jw. 13:2).

 

         Albo czemu Towarzystwo Strażnica nie wspomniało fragmentu hymnu wczesnochrześcijańskiego Phos Hilaron z początku II wieku ukazującego właśnie jedynego Boga w Trójcy osób:

         „Ku czci Twojej, Boże, Ojcze, Synu i Duchu Świętości, śpiewamy boś godzien jest, o Panie, by w każdej porze głoszono Twoją chwałę zbożnymi pieśniami”.

 

         Dlaczego też nie zacytowano nigdy w publikacjach Świadków Jehowy słów Grzegorza Cudotwórcy, chrześcijanina z III wieku:

         „Jeden jest Bóg, Ojciec Słowa żywego, osobowej Mądrości, mowy i obrazu Przedwiecznego. Jeden też Pan, jedyny z jedynego, Bóg z Boga, odbicie i obraz Bóstwa, Słowo działające, Mądrość ogarniająca istotę wszystkich rzeczy, Moc powołująca do bytu wszelkie stworzenie, prawdziwy Syn prawdziwego Boga, niezniszczalny z niezniszczalnego, nieśmiertelny z nieśmiertelnego, wieczny z wiecznego. I jeden Duch Święty mający istnienie z Boga, a który i przez Syna objawił się ludziom. Doskonały obraz Syna doskonałego, Życie i przyczyna życia, Źródło święte, Świętość dająca uświęcenie. W Nim objawia się Bóg Ojciec, który jest ponad wszystkim i we wszystkim i Bóg Syn, który jest przez wszystko. Trójca doskonała, niepodzielna i nieodmienna w chwale, wieczności i królowaniu. W Trójcy nie ma nic stworzonego, nic służebnego, nic dodanego, czego by przedtem nie było, a dopiero później przybyło. Tak więc nigdy nie brakowało Ojcu Syna, ani Synowi Ducha, ale zawsze ta sama Trójca nieodwracalna i nieodmienna” („Wyznanie wiary”).

 

         To są dawne chrześcijańskie „definicje” Trójcy Świętej, a nie te wymyślone przez Świadków Jehowy, które oni „układają”, choć jednego Boga w trzech osobach nie uznają.

         W części drugiej tego artykułu będziemy kontynuować nasz temat i tam zamieścimy rozdział     Teksty trynitarne w Biblii Świadków Jehowy.

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane