Włodzimierz Bednarski

Zalety i wady Przekładu Nowego Świata (cz. 1)

dodane: 2013-05-01
Towarzystwo Strażnica dużo pisze o zaletach swej Biblii. Nigdy zaś nie wspomina o jej wadach. Czyżby ona nie miała takowych? Jeśli nie, to dlaczego organizacja ta kilka razy poprawiała ten przekład, nie podając nawet, co zmieniła w nim?

Zalety i wady Przekładu Nowego Świata (cz. 1)

 

         Towarzystwo Strażnica iście sensacyjnie przedstawia kulisy powstania swego angielskiego Nowego Testamentu, zwanego „Chrześcijańskimi Pismami Greckimi w Przekładzie Nowego Świata”. Otóż w grudniu 1947 roku powstał w tajemnicy jakiś Komitet Przekładu, o którym jakoby wcześniej nie wiedziała ta organizacja! Na dodatek był on anonimowy:

 

         „Dnia 2 grudnia 1947 roku Komitet Przekładu Biblii Nowego Świata rozpoczął prace nad tłumaczeniem, które miało być wierne oryginałowi...” (Strażnica Nr 22, 2001 s. 7).

 

         „W roku 1948 Towarzystwo Strażnica dowiedziało się o istnieniu Komitetu Biblijnego Przekładu Nowego Świata, utworzonego w celu dokonania nowoczesnego przekładu całej Biblii z języków, w których została pierwotnie spisana. Ten przekład miał wykazywać cechy, które uczyniłyby go obecnie jak najbardziej przydatnym do dokładnego wykształcenia biblijnego. Komitet był gotów przekazać swój przekład Towarzystwu Strażnica, aby ono zatrzymało go na własność i publikowało w interesie swego biblijnego dzieła wychowawczego. 3 września 1949 roku prezes Towarzystwa mógł z przyjemnością przedstawić na posiedzeniu członków dyrekcji kompletny Przekład Chrześcijańskich Pism Greckich w formie maszynopisu, który na krótko przedtem przekazał Towarzystwu Komitet Przekładu. 2 sierpnia 1950 roku miałem przywilej przemawiać do międzynarodowego kongresu świadków Jehowy na Yankee Stadionie w Nowym Jorku i oddać do użytku 80 075 obecnym wówczas uczestnikom »Przekład Nowego Świata Chrześcijańskich Pism Greckich« [ang.] który dopiero co przywieziono z drukarni Towarzystwa w Brooklynie w Nowym Jorku. Pierwszy nakład wynosił 480 000 egzemplarzy” (Strażnica Nr 4, 1962 s. 11).

 

         Ciekawe, że w innych publikacjach podano, że o istnieniu Komitetu Przekładu powiadomiono w roku 1949, a nie w roku 1948:

 

         „Dnia 3 września 1949 roku w bruklińskiej siedzibie Towarzystwa jego prezes powiadomił zarząd o istnieniu Komitetu Przekładu Biblii Nowego Świata i oznajmił, że ów komitet przetłumaczył już Chrześcijańskie Pisma Greckie na współczesny język angielski” („Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne” 1998 s. 324).

 

         „3 września 1949 roku, na godzinę 8 rano, prezydent Towarzystwa Strażnica zwołał do biura głównego (Betel) wspólne zebranie członków zarządu zarówno pensylwańskiego jak i nowojorskiego towarzystwa, na którym tylko jeden dyrektor nie był obecny. Po otwarciu tego zebrania modlitwą prezydent zakomunikował tym ośmiu współdyrektorom istnienie »Komitetu Nowego Świata do Tłumaczenia Biblii« i że ten komitet ukończył przekład Chrześcijańskich Pism Greckich. (...) Prezydent odczytał dokument komitetu, na mocy którego rękopis przekładu został przekazany Towarzystwu w uznaniu jego niesekciarskiego dzieła...” (Strażnica Nr 2, 1951 s. 9 [ang. 15.09 1950]).

 

         W artykule naszym opiszemy jednak nie kulisy powstawania Przekładu Nowego Świata, bo te zamieściliśmy gdzie indziej (patrz artykuł pt. „Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata plagiatem, tłumaczeniem amatorów czy wiarygodnym przekładem? [cz. 1]”), ale wskażemy, jakie dodatnie cechy dla swej Biblii wymienia Towarzystwo Strażnica. Spróbujemy na kilku przykładach podważyć te wymienione przez Świadków Jehowy walory ich przekładu. Oto one:

 

         przekład dosłowny

         przekład wierny

         przekład współczesny

         przekład świeży

         przekład fachowy

         jednolitość słownictwa

przekład konsekwentny

 

         W tej części artykułu omawiamy dosłowność i wierność przekładu Świadków Jehowy. Pozostałe kwestie przedstawiamy w kolejnych dwóch odcinkach tego tekstu.

         Pomimo, że Towarzystwo Strażnica zastrzega sobie anonimowość osób, dokonujących jego przekładu Biblii, to jednak podkreśla, iż byli nimi ‘namaszczeni słudzy Jehowy’:

 

„Wśród organizacji religijnych stanowimy wyjątek, ponieważ wydajemy, używamy i rozpowszechniamy przekład Biblii opracowany przez namaszczonych sług Jehowy. Ale to wcale nie znaczy, że chcemy ciągnąć zyski lub szerzyć sekciarskie poglądy” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 1999 s. 7).

 

         „Przekład Pisma Świętego dokonany bezpośrednio z języka hebrajskiego, aramejskiego i greckiego na współczesny język angielski przez komitet złożony z namaszczonych duchem Świadków Jehowy” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 259).

 

         Oczywiście anonimowość tych „sług” i zarazem tłumaczy nie pozwala Świadkom Jehowy zweryfikować podanych ogólnikowych informacji o nich.

 

Przekład dosłowny?

 

         W skorowidzu Towarzystwa Strażnica, w haśle Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata, napisano:

 

         „przekład dosłowny” (Skorowidz do publikacji Towarzystwa Strażnica 2001-2010, 2011 s. 381).

 

W innych publikacjach zapewniano:

 

„Świadkowie Jehowy chcieli mieć przekład, który by uwzględniał rezultaty najnowszych prac naukowych, pozostawał wolny od wpływu poglądów i tradycji chrześcijaństwa i był tłumaczeniem dosłownym, wiernie oddającym treść oryginału” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 609).

 

„W roku 1961, kiedy to po raz pierwszy ukazał się jednotomowy Przekład Nowego Świata, zebrano grupę doświadczonych tłumaczy, która miała przełożyć tekst angielski na sześć powszechnie używanych języków — na francuski, hiszpański, holenderski, niemiecki, portugalski i włoski. Dzięki dosłowności tego przekładu możliwe było tłumaczenie z angielskiego połączone z porównywaniem tekstu hebrajskiego i greckiego” (jw. s. 611).

 

         „Dlatego, że jest to przekład na współczesny, zrozumiały język, a poza tym tłumacze trzymali się ściśle oryginału” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 262).

 

Oto inne stwierdzenia organizacji Świadków Jehowy, co do „dosłowności” przekładu, która nie jest jednak już tak stu procentowa, jak zapewniano:

 

„Starano się dokonać dosłownego przekładu, na ile na to pozwalały właściwości nowoczesnego języka angielskiego i z uniknięciem niezgrabnych zwrotów” (Strażnica Nr 2, 1951 s. 10 [ang. 15.09 1950]).

 

„Dołożyliśmy szczególnych starań, by tłumaczenie to było możliwie najdosłowniejsze i jednocześnie odpowiadało kanonom współczesnej angielszczyzny, a dosłowność nie zaciemniała ani nie wypaczała myśli” (Strażnica 01.05 2008 s. 22).

 

         „Pracujący nad nimi tłumacze często sięgali dla porównania do tekstów w językach oryginalnych. Celem Przekładu Nowego Świata jest jak najdosłowniejsze oddanie tekstu źródłowego, chyba że naruszyłoby to jego sens” (Przebudźcie się! Nr 11, 2007 s. 14).

 

         „Co to za przekład? Przede wszystkim jest to dokładne, po większej części dosłowne tłumaczenie z języków oryginalnych. Nie mamy tu do czynienia ze swobodną parafrazą, w której tłumacze opuszczają lub dodają różne szczegóły zależnie od tego, czy uznają je za mało ważne, czy też za pomocne” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 260-261).

 

         „Przekład dosłowny. O wierności przekładu świadczy też jego dosłowność. Przetłumaczony tekst winien niemal słowo w słowo odpowiadać oryginałowi hebrajskiemu i greckiemu. Dosłowność przy przedstawianiu treści w innym języku powinna sięgać tak daleko, jak tylko jest to możliwe” („Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne” 1998 s. 326).

 

         „Dołożono wszelkich starań, by jak najwierniej i najdosłowniej przetłumaczyć tekst grecki na prosty język współczesny” (Przebudźcie się! Nr 9, 1994 s. 18).

 

         „Podjęto nadzwyczajne starania, by starożytny tekst oddać jak najdosłowniej, a zarazem w języku zrozumiałym dla współczesnych czytelników” (Strażnica Nr 17, 1997 s. 27).

 

„Ponieważ angielska wersja Przekładu Nowego Świata charakteryzuje się raczej dosłownym stylem, łatwiej jest dokonywać tłumaczeń na inne języki” (Strażnica Nr 20, 1997 s. 12).

 

„Szczególne zalety

Tak właśnie postąpiły miliony czytelników, przekonując się, że przekład ten jest nie tylko przejrzysty, ale też niezwykle dokładny. Tłumacze dokonywali przekładu z języków oryginalnych - hebrajskiego, greckiego i aramejskiego - korzystając przy tym z najlepszych dostępnych źródeł. Podjęto nadzwyczajne starania, by starożytny tekst oddać jak najdosłowniej, a zarazem jasno i zrozumiale” (Strażnica Nr 20, 1999 s. 29).

 

         Mamy też całkiem inne zapewnienie organizacji Świadków Jehowy, co do „dosłowności” przekładu:

 

         „Komitet dokonujący tego przekładu uznał, że ważniejsze od dosłowności jest jak najlepsze oddanie sensu. Mimo to Przekład Nowego Świata tłumaczy słowa hebrajskie i greckie w możliwie najbardziej jednolity sposób” (Strażnica 01.05 2008 s. 21).

 

         Widać z tego, że dla Towarzystwa Strażnica przy tłumaczeniu Biblii ważniejsze od deklarowanej „dosłowności” było „jak najlepsze oddanie sensu”, to znaczy zapewne dostosowanie jej do nauk tej organizacji.

         A oto jak organizacja Świadków Jehowy krytykuje inne przekłady za brak „dosłowności”:

 

„Wielu tłumaczy Biblii zrezygnowało z dosłowności na rzecz tego, co uznali za piękno języka i formy. Ich zdaniem przekłady dosłowne są sztywne, nienaturalne, ciasne. Niestety, wskutek odejścia od dosłowności na rzecz parafrazy i interpretacji wypaczyli wiele prawd precyzyjnie sformułowanych w oryginale. W rzeczywistości rozwodnili myśli samego Boga” („Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne” 1998 s. 326).

 

         Czy rzeczywiście jest dosłowny?

 

         Brak „dosłowności” w Biblii Świadków Jehowy podyktowany jest doktryną tej organizacji. Przedstawimy tu na to trzy przykłady.

 

1) Oryginał grecki Nowego Testamentu nie zawiera imienia Jehowa, ale posiada określenie Kyrios (Pan). Jednak Towarzystwo Strażnica w swoim przekładzie wstawiło w 237 miejscach termin Jehowa:

 

„W zachowanych do dziś manuskryptach greckich, jak również w licznych przekładach starożytnych (...) rzuca się w oczy brak imienia Bożego” („Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata” 1994 s. 408);

 

Ale poza tym w żadnym ze znanych nam dzisiaj starożytnych greckich manuskryptów ksiąg od Mateusza do Objawienia nie ma pełnego imienia Bożego” („Imię Boże, które pozostanie na zawsze” 1987 s. 23).

 

         „Większość tłumaczy zamiast osobistego imienia Boga używa w takich miejscach wyrazu »Pan«. Tego powszechnego zwyczaju nie powielono w Piśmie Świętym w Przekładzie Nowego Świata. W tekście Chrześcijańskich Pism Greckich, czyli Nowym Testamencie, imienia Jehowa użyto 237 razy” (Strażnica 01.08 2008 s. 18).

 

         Również tekst międzywierszowy grecko-angielski, w tłumaczeniu ‘słowo w słowo’, nie zawiera w żadnym ze wspomnianych 237 miejsc imienia Jehowa (patrz The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1985).

 

2) Towarzystwo Strażnica w tekstach Dz 2:42, 2:46 i 20:7 umieszcza w swej Biblii słowa „spożywanie posiłku” (w ang. taking of meals) lub „przyjmowanie posiłku” (w ang. (...) meals) czy „spożyć posiłek” (w ang. (...) meal).

Nie jest to dosłowne tłumaczenie, bo występujący w tych wersetach grecki termin artos (chleb) tłumaczy ono, w swoim przekładzie międzywierszowym, na angielski termin bread (chleb) (patrz The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1985).

Jednak w tekście Łk 24:35 oddano słowa Biblii jako „łamanie chleba” (w ang. breaking of the loaf), co jest zgodne z przekładem międzywierszowym Towarzystwa Strażnica w którym napisano breaking of the bread [loaf] (patrz jw.).

 

3) Najbardziej widoczny jest brak „dosłowności” w tłumaczeniu w kwestii greckiego słowa stauros, które przez prawie wszystkie Biblie oddawane jest jako „krzyż”. Chodzi tu nam o porównanie oryginalnego tekstu greckiego z nowogreckim Przekładem Nowego Świata. Otóż wszędzie tam, gdzie w oryginalnym tekście greckim występuje słowo stauros, to Towarzystwo Strażnica oddało je w swym przekładzie nowogreckim Nowego Świata jako ksylon (dosłownie ksylu basanismu), które inne Biblie oddają po polsku jako „drzewo”, a Świadkowie Jehowy jako „pal” („pal męki”). Warto porównać np. teksty Mt 10:38, 16:24, 20:19, 23:34, 26:2, 27:26. itd. (patrz The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1985 i greckie „Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata” 1994). Czy to jest „dosłowność” tłumaczenia, skoro zmienia się słowa greckie?

         Dlaczego więc przekład Świadków Jehowy nie jest „dosłowny”? Otóż dlatego, że oni tłumaczą tekst Biblii na języki narodowe nie z oryginału, ale z języka angielskiego (!):

 

„Wydania w innych językach są oparte na przekładzie angielskim” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” ed. 1991 s. 260; ed. 2001 s. 259).

 

         Z tego powodu zamiast słowa stauros znalazł się w przekładzie greckim Nowego Świata termin ksylon, który jest u Świadków Jehowy odpowiednikiem słowa „pal”.

         Widzimy więc, że Świadkowie Jehowy ‘tłumaczenia’ Biblii na język grecki z greki dokonali jakby pośrednio. To znaczy wpierw przetłumaczyli tekst z oryginalnej greki na język angielski, a później z angielskiego na grecki współczesny. Czy to jest według Świadków Jehowy „dosłowność” przekładu? Towarzystwo Strażnica zapewne wiedziało, że każdy Grek, widząc w Przekładzie Nowego Świata słowo stauros, rozumiałby je jako „krzyż”. Zmiana stauros na ksylon wprowadza zamieszanie i dezorientację czytelnika, któremu można wmówić „drzewo”, to znaczy „pal”.

         Inną kwestią związaną z brakiem „dosłowności” jest oddanie greckiego słowa stauros jako „pal męki”. Nawet gdybyśmy zgodzili się na termin „pal”, jako odpowiednik tego greckiego słowa, to dodany termin „męki” świadczy przeciw „dosłowności” tego przekładu (patrz np. Mt 27:32, J 19:17). Każdy, kto weźmie do ręki przekład międzywierszowy grecko-angielski wydany przez Towarzystwo Strażnica, przekona się, że w oryginale greckim występuje tylko jedno słowo stauros i jego angielski odpowiednik, oddany przez Świadków Jehowy jako stake, to znaczy „pal” (patrz The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1985).

 

         Widzimy z powyższego, że Biblii Świadków Jehowy można zarzucić brak deklarowanej „dosłowności”.

 

Przekład wierny?

 

         Towarzystwo Strażnica łączy „wierność” przekładu z wolnością „od wpływu dogmatów religijnych” oraz z „dosłownością” (omówienie patrz powyżej):

 

„Świadkowie Jehowy chcieli mieć przekład, który by uwzględniał rezultaty najnowszych prac naukowych, pozostawał wolny od wpływu poglądów i tradycji chrześcijaństwa i był tłumaczeniem dosłownym, wiernie oddającym treść oryginału” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 609).

 

         „Przekład ten, wolny od wpływu dogmatów religijnych, odznacza się wyjątkową wiernością, która umożliwia głębsze zrozumienie Biblii - dotychczas nieosiągalne dla osób nie znających języków starożytnych” (Przebudźcie się! Nr 9, 1994 s. 16).

 

„Wierny przekład

Z tego względu na pierwszym miejscu postawiono wierność. Tłumacze wydania angielskiego dokonywali przekładu bezpośrednio z języków oryginalnych - hebrajskiego, aramejskiego i greckiego - korzystając przy tym z najlepszych dostępnych źródeł” (Strażnica Nr 17, 1997 s. 27).

 

         „Dlatego Świadkowie Jehowy dostrzegli potrzebę opracowania przekładu wiernie oddającego treść natchnionego oryginału” (Strażnica Nr 22, 2001 s. 7).

 

         „Dnia 2 grudnia 1947 roku Komitet Przekładu Biblii Nowego Świata rozpoczął prace nad tłumaczeniem, które miało być wierne oryginałowi...” (Strażnica Nr 22, 2001 s. 7).

 

         „Podobnie jak w Chrześcijańskich Pismach Greckich starano się o możliwie najwierniejsze tłumaczenie z języka oryginalnego” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 609).

 

         Tłumaczenie Biblii Świadków Jehowy nie mogło być od samego początku „wierne”. Świadczy między innymi o tym to, iż poddawano go wielokrotnie rewizjom:

 

         New World Translation of the Christian Greek Scriptures 1950

New World Translation of the Christian Greek Scriptures 1952 (revised 1951)

New World Translation of the Hebrew Scriptures, Volume I-V, 1953-1960

New World Translation of the Holy Scriptures 1961 (revised)

New World Translation of the Holy Scriptures 1963 (Reference Bible in form of original volumes)

New World Translation of the Holy Scriptures 1970 (revised)

New World Translation of the Holy Scriptures 1971 (revised)

New World Translation of the Holy Scriptures 1981 (revised)

New World Translation of the Holy Scriptures 1984 (revised)

 

The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1969

The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1985 (przekład „uaktualniony” – „Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 610).

 

         Towarzystwo Strażnica nie ma w zwyczaju podawać, co zrewidowało w swych przekładach. Zapewne często „rewizje” związane były ze zmianami nauk Świadków Jehowy. Poniżej opisujemy przykład takiej „rewizji”.

Gdy Towarzystwo Strażnica nauczało, że należy „wielbić” Jezusa, to tak też uczyło w swej Biblii w edycjach z lat 1950-1970:

 

Hbr 1:6 - But when he again brings his First-born into the inhabited earth, he says: “And let all God’s angels worship him” (New World Translation of the Christian Greek Scriptures 1950; New World Translation of the Holy Scriptures 1970).

 

„A gdy znowu wprowadzi swego Pierworodnego na zamieszkałą ziemię, powie: »I niech go wielbią wszyscy aniołowie Boży« (NW)” (Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 17 s. 22 [ang. 15.11 1970 s. 702]).

 

Gdy Towarzystwo Strażnica odrzuciło „wielbienie” Jezusa, wprowadziło „hołd” dla Niego w swej Biblii. Tak jest we wszystkich przekładach wydanych od roku 1971:

 

Hbr 1:6 – But when he again brings his Firstborn into the inhabited earth, he says: “And let all God’s angels do obeisance to him” (New World Translation of the Holy Scriptures 1971; New World Translation of the Holy Scriptures - With References 1984).

 

Hbr 1:6 – „I niech mu złożą hołd wszyscy aniołowie Boży” („Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata” 1997).

 

         Poniżej podajemy inny przykład dotyczący braku „wierności”.

         Gdy Towarzystwo Strażnica zauważyło, iż niektórzy ludzie, powołując się na jego Biblię twierdzili, że można zwracać się z prośbami bezpośrednio do Jezusa, zmieniło po prostu tekst w swym przekładzie biblijnym.

 

Pierwszy tekst biblijny z roku 1994 pozwala zanosić prośby do „Syna Bożego”:

 

1J 5:13-15 – „Piszę to wam, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne - wy, którzy wierzycie w imię Syna Bożego. A to jest ufność, którą żywimy do niego, że o cokolwiek prosimy zgodnie z jego wolą, on nas wysłuchuje. Ponadto jeśli wiemy, że nas wysłuchuje, o cokolwiek prosimy, to wiemy, że będziemy mieć wszystko, o co prosimy, bośmy go o to poprosili. („Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata” 1994).

 

Drugi tekst biblijny z roku 1997 pozwala zanosić prośby do „Boga”, bo tak uczy Towarzystwo Strażnica:

 

1J 5:13-15 - „Piszę to wam, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne - wy, którzy wierzycie w imię Syna Boga. A to jest ufność, którą żywimy do niego, że o cokolwiek prosimy zgodnie z jego wolą, on nas wysłuchuje. Ponadto jeśli wiemy, że nas wysłuchuje, o cokolwiek prosimy, to wiemy, że będziemy mieć wszystko, o co prosimy, bośmy go o to poprosili. („Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata” 1997).

 

         Widzimy z powyższego, że Biblia Świadków Jehowy nie jest wolna „od wpływu dogmatów religijnych”, ani nie jest „wiernym” przekładem, skoro zmienia się w niej słownictwo w zależności od wyznawanych poglądów.

         Poniżej w tabeli podajemy dwanaście przykładowych zmian w polskich przekładach biblijnych Świadków Jehowy z roku 1994 i 1997. To też świadczy o tym, że przekład ten nie był zawsze „wierny”, skoro go poprawiano.

 

„Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata” 1994

„Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata” 1997

Mt 26:15 – „i rzekł: »Co chcecie mi dać, żebym go wam zdradził?« Wyznaczyli mu trzydzieści srebrników”.

Mt 26:15 – „i rzekł: »Co chcecie mi dać, żebym go wam wydał?« Wyznaczyli mu trzydzieści srebrników”.

Łk 4:19 – „abym ogłaszał przyjemny rok Jehowy”.

Łk 4:19 – „abym ogłaszał rok dobrej woli Jehowy”.

J 13:35 – „Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się nawzajem miłować”.

J 13:35 – „Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość”.

Dz 13:34 – „A to, że wskrzesił go z martwych, by już nie wrócił do skażenia, oświadczył w taki sposób: 'Obdarzę was wiernymi przejawami miłościwej życzliwości wobec Dawida'”.

Dz 13:34 – „A to, że wskrzesił go z martwych, by już nie wrócił do skażenia, oświadczył w taki sposób: 'Obdarzę was wiernymi przejawami lojalnej życzliwości wobec Dawida'”.

Dz 20:27 – „bo nie powstrzymywałem się od oznajmiania wam wszelkiej rady Bożej”.

Dz 20:27 – „bo nie powstrzymywałem się od oznajmiania wam wszelkiego zamysłu Bożego”.

Dz 28:14 – „Tam znaleźliśmy braci i daliśmy się uprosić, żeby z nimi pozostać siedem dni; i w ten sposób dotarliśmy do Rzymu”.

Dz 28:14 – „Tam znaleźliśmy braci i daliśmy się uprosić, żeby z nimi pozostać siedem dni; i w ten sposób zbliżaliśmy się do Rzymu”.

Rz 15:9 – „Dlatego też będę cię otwarcie wyznawać wśród narodów i będę grać melodię twojemu imieniu”.

Rz 15:9 – „Dlatego będę cię otwarcie wyznawał wśród narodów i będę śpiewał twojemu imieniu”.

Ef 3:4 – „Wobec tego, gdy to czytacie, możecie sobie uzmysłowić moje pojmowanie świętej tajemnicy Chrystusa”.

Ef 3:4 – „Wobec tego, gdy to czytacie, możecie sobie uzmysłowić moje pojmowanie świętej tajemnicy o Chrystusie”.

1Tes 4:13 – „Ponadto, bracia, nie chcemy, żebyście byli w niewiedzy co do śpiących w śmierci; abyście się nie smucili jak pozostali, którzy nie mają nadziei”.

1Tes 4:13 – „Ponadto, bracia, nie chcemy, żebyście byli w niewiedzy co do zasypiających w śmierci; abyście się nie smucili jak pozostali, którzy nie mają nadziei”.

Jk 5:17 – „a jednak w modlitwie się pomodlił”.

Jk 5:17 – „zanosząc modlitwę, pomodlił się”.

2P 1:10 – „Dlatego, bracia, tym bardziej róbcie wszystko, co możecie, aby utwierdzić swe powołanie i wybranie, bo jeśli będziecie to czynić, na pewno nie zawiedziecie”.

2P 1:10 – „Dlatego, bracia, tym bardziej róbcie wszystko, co możecie, aby utwierdzić swe powołanie i wybranie, bo jeśli będziecie to czynić, na pewno nie upadniecie”.

1J 4:18 – „miłości nie ma bojaźni, lecz doskonała miłość precz odrzuca bojaźń, ponieważ bojaźń jest hamulcem. Doprawdy, kto się boi, nie wydoskonalił się w miłości”.

1J 4:18 – „miłości nie ma bojaźni, lecz doskonała miłość precz odrzuca bojaźń, ponieważ bojaźń powściąga. Doprawdy, kto się boi, nie wydoskonalił się w miłości”.

 

         Każdy sam może wyciągnąć wnioski, czy zmiany te świadczą o fachowości przekładów i czy dotyczą one istotnych spraw.

         Takich ‘korekt’ i sprostowań Marek Kowalski w swym artykule pt. „Chrześcijańskie Pisma Greckie” – porównanie wydań (www.brooklyn.org.pl) wymienił grubo ponad 1000, w aż 1188 wersetach z Nowego Testamentu Świadków Jehowy!

Patrz http://www.brooklyn.org.pl/?action=showarticle&id=321

 

Tylko jeden raz w angielskiej Biblii Świadków Jehowy z roku 1970 zamieszczono korektę tekstu w stosunku do poprzedniego ich przekładu. Zmieniono w niej 98 słów w 140 wersetach (New World Translation of the Holy Scriptures 1970, revised, s. 1445-1446).

Prócz tego zamieszczono jeszcze inne listy fragmentów z Biblii, dotyczące zmian wprowadzonych w roku 1970:

 

zmieniona struktura zdań i słów (38 fragmentów);

słowa przeniesione (5 fragmentów);

zmiana numeracji wersetów (5 fragmentów);

słowa dodane (18 fragmentów);

słowa usunięte (12 fragmentów);

zmiana poezji w prozę (1 fragment).

 

Ciekawe ile razy jeszcze Towarzystwo Strażnica zmieniało tekst Biblii po roku 1970 i przed nim. Szkoda, że nie wymieniono nigdy korygowanych fragmentów. Widzieliśmy jednak, że przekład ten był wielokrotnie rewidowany.

         W dwóch pozostałych częściach tego artykułu będziemy kontynuować rozpoczęty temat, jak zapowiedzieliśmy na początku tego tekstu.

Licznik: 1841
Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane