Włodzimierz Bednarski

Sankcje nakładane na głosicieli powracających do organizacji Świadków Jehowy po wcześniejszym wykluczeniu – usunięciu ze zboru

dodane: 2025-12-29
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że w organizacji Świadków Jehowy stosuje się pewne obostrzenia wobec osób, które zostały ponownie przyjęte do zboru po okresie wykluczenia. To dziwne zachowanie wobec skruszonych owiec, które przyjęto ponownie do zboru. To tak jakby warunkowe i częściowe wybaczenie przewinień wcześniejszemu grzesznikowi. W artykule opisujemy historię tego zagadnienia.

 

Sankcje nakładane na głosicieli powracających do organizacji Świadków Jehowy po wcześniejszym wykluczeniu – usunięciu ze zboru

 

Na początku informujemy, że artykuł nasz składa się z następujących rozdziałów:

 

Wypychanie wykluczonych do dawnych ich wierzeń lub oczekiwanie na ich skruchę oraz wyznaczany „okres próbny” dla przywróconych do zboru

Zniesienie „okresu próbnego” po powrocie wykluczonego głosiciela do zboru

Długi czas wykluczenia główną sankcją

Inne sankcje nakładane na przywróconych do zboru po okresie wykluczenia

 

         Wykluczenie, zwane od roku 2024 „usunięciem ze zboru”, w formie zbliżonej do obecnej wprowadzono u Świadków Jehowy w roku 1952. Wtedy nakazano zborom wykluczać grzeszników i kwestionujących nauki Towarzystwa Strażnica:

 

         „Niemniej ta ostateczność, jaką jest wykluczenie czy wyłączenie ze społeczności, nie była szeroko praktykowana po zborach i aż do roku 1952 też nie wymagano jej od zborów. [Zobacz »Strażnicę« w wydaniu angielskim z 1 marca 1952 roku, strony 131 do 148] Odtąd jednak nie można było uważać chrześcijańskiego prowadzenia się w życiu po prostu za sprawę prywatną danego człowieka lub grupy ludzi” (Strażnica Nr 22, 1968 s. 6).

 

         Samo wprowadzenie zasady wykluczania to jednak tylko jedna strona zagadnienia. Jak podaje Towarzystwo Strażnica, około 40 procent wykluczonych po pewnym czasie próbuje wrócić do zboru. Od roku 1952 organizacja różnie reagowała na takie próby. Artykuł ten pokazuje, jak wyglądało to dawniej i jak wygląda dziś.

 

         W 2024 roku wprowadzono nowe zarządzenia dotyczące zmiany nazewnictwa (o innych ‘korektach’ mowa jest poniżej):

 

„O takich osobach nie będziemy już mówić, że zostały wykluczone. W myśl słów Pawła z 1 Listu do Koryntian 5:13 będziemy mówić, że zostały usunięte ze zboru. Nie będziemy też mówić o przyłączeniu do zboru, tylko o ponownym przyjęciu” (Strażnica sierpień 2024 s. 27, przypis).

 

„Wcześniej tę grupę braci nazywaliśmy komitetem sądowniczym. Ponieważ jednak sądzenie to tylko jeden z aspektów ich zadania, nie będziemy już używać tego określenia. Będziemy po prostu mówić o komitecie starszych” (Strażnica sierpień 2024 s. 21, przypis).

 

Wypychanie wykluczonych do dawnych ich wierzeń lub oczekiwanie na ich skruchę oraz wyznaczany „okres próbny” dla przywróconych do zboru

 

Od roku 1952 do 1972 roku nie istniał zborowy „komitet odwoławczy” dla osób, które nie zgadzały się ze swoim wykluczeniem. Natomiast od roku 1959 można było odwołać się wprost do Towarzystwa Strażnica (patrz Strażnica Nr 16, 1959 s. 13 [ang. 15.03 1959 s. 179]).

Wcześniej osoby wykluczone skazywano od razu na zbliżającą się zagładę i kierowano je z powrotem do „niezbożnych grup”, z których wyszły:

 

         „Taki nie ma miejsca w czystej organizacji czyli zborze Bożym. Powinien powrócić do swej złej grupy, z której kiedyś wyszedł, i zginąć z tą grupą, z organizacją szatana” (Strażnica Nr 15, 1952 s. 4 [ang. 01.03 1952 s. 134]).

         Por. edycja polonijna: „Miał powrócić do niezbożnej grupy, z której kiedyś wyszedł, i zginąć z tą niezbożną grupą, z organizacją szatana” (Strażnica, wyd. polonijne, grudzień 1952 s. 189).

 

         Dziwne, że właśnie w tym czasie zaczęto wykluczonym dawać szanse na powrót i skruchę. Równocześnie wprowadzono dwa rodzaje „okresów próbnych”:

 

pierwszy dla tych, którzy jeszcze nie w pełni zasłużyli na wykluczenie;

drugi dla tych, którzy po okazaniu skruchy wracali do zboru i musieli dodatkowo przez jakiś czas udowodniać swoją lojalność.

 

         Te okresy próbne z czasem zlikwidowano, a wprowadzono inne formy dyscyplinowania Świadków Jehowy.

         Ten drugi „okres próby”, jako sankcja nakładana na powracających do zboru po okresie skruchy, jest przedmiotem szczególnego zainteresowania w tym artykule.

 

         Lata 1952-1957

 

         W roku 1952 Towarzystwo Strażnica po raz pierwszy napisało, że po powrocie grzesznika do zboru starsi „mogą mu wyznaczyć pewien okres próbny, jeśli chcą”:

 

         „Jego ponowne przyjęcie do zboru Bożego jest dla niego i dla zboru rzeczą bardzo poważną. Mianowani słudzy mogą mu wyznaczyć pewien okres próbny, jeśli chcą. Będzie on musiał dowieść sługom, że się na przyszłość właściwie zachowa i że właściwie będzie postępował jako sługa Jehowy. Mogą wypróbować jego szczerość. Nie powinni przyjąć go znowu zbyt prędko nawet gdy rzeczywiście okazuje skruchę i im mówi, co uczyni, i jeśli składa otwarte wyznanie. Dlaczego nie? Ze względu na opinię publiczną” (Strażnica, wydanie polonijne, styczeń 1953 s. 6 [ang. 01.03 1952 s. 243]).

 

Dwa lata później, w roku 1954, pojawił się inny „okres próbny” (zamiast natychmiastowego wykluczenia), który był dla niektórych grzeszników szansą na pozostanie w zborze, ale pod pewnymi warunkami:

 

„Kiedy wyznacza się okres próbny? Czy przed pozbawieniem społeczności, podczas tego okresu, czy też po ponownym przyjęciu do społeczności? – J.D. St. Zjedn.

Gdy jakiś brat dopuścił się nieprawości, z powodu której zasługuje na pozbawienie społeczności, ale komitet zboru odnosi wrażenie, że z racji jego szczerej skruchy lub innych okoliczności łagodzących nie należy go jej pozbawić, wtedy zamiast pozbawić społeczności komitet może wyznaczyć okres próbny. Wymagania tej próby komitet ustala według własnego uznania, biorąc przy tym pod uwagę fakty albo potrzeby tego szczególnego wypadku. Jeżeli brat, który zbłądził, podczas ustalonego przez komitet okresu w pełni stosował się do wymagań próby, to można tę próbę zakończyć nie pozbawiając go społeczności.

Jeśli jednak pozbawiono brata społeczności, to nie poddaje się go jeszcze próbie. On jest odcięty od zboru i zbór nie ma z nim nic do czynienia; zbór nie sprawuje nad nim żadnej władzy i nie nakłada na niego żadnych ograniczeń, ponieważ on przebywa poza zborem, w świecie. Gdyby zbór chciał coś takiego uczynić, byłoby to sprzeczne z pozbawieniem społeczności, które oznacza, że nastąpiło zupełne zerwanie stosunków między zborem a człowiekiem pozbawionym społeczności. On nie potrzebuje zborowi składać sprawozdania, zbór nie ma z nim nic wspólnego; zbór nie dąży do sprawowania nad nim władzy, ponieważ on znajduje się poza jego obrębem; nie stara się kierować jego postępowaniem w świecie.

Jeśli osoba pozbawiona społeczności przejawia szczerą skruchę i pragnie być ponownie przyjęta, to można ją przyjąć po upływie czasu, który komitet uzna za wystarczająco długi. Gdy się tak stanie, komitet może zechcieć nałożyć jej pewne ograniczenia i wyznaczyć okres próbny. Komitet może to teraz uczynić, ponieważ dana osoba została ponownie przyjęta i znowu należy do zboru, gdyż zbór nawiązał z nią stosunki.

A więc odpowiadając na pytanie: Można wyznaczyć komuś okres próbny, gdy nie pozbawia się go społeczności, albo gdy po pozbawieniu społeczności zostaje z powrotem przyjęty, natomiast byłoby rzeczą całkiem nielogiczną, żeby komitet starał się wyznaczyć okres próbny komuś, kogo wyłączył i z kim w ogóle nie utrzymuje żadnych stosunków. Bracia z komitetu mogą rozmawiać tylko z osobą, która zwraca się do nich w celu omówienia sprawy ponownego przyjęcia (...) Podobnie może się przedstawiać sprawa ze zborem chrześcijańskim. Jeszcze ostatni punkt. Powyższe nie oznacza, że każdemu przestępcy trzeba wyznaczyć okres próbny bez pozbawienia go społeczności, ani też nie znaczy, że każdego trzeba wystawić na próbę po ponownym przyjęciu. Wszystko to pozostawia się uznaniu komitetu miejscowego zboru” (Strażnica Nr 11, 1957 s. 23 [ang. 01.09 1954 s. 543]).

         Patrz też Kazanie wspólnie w jedności 1955 s. 33, par. 123.

 

         Wprowadzenie obu tych sankcji motywowano ‘świeckim zwyczajem’, wziętym z więziennictwa:

 

         „Następujący przykład posłuży do zobrazowania tego. Pewien członek społeczeństwa ludzkiego przestępuje prawo. Uznaje się go za winnego i dostaje się do więzienia. Został wykluczony ze społeczeństwa; trzymanie w więzieniu i wykluczenie ze społeczeństwa nie jest poddawaniem próbie. Jednak po zwolnieniu i powrocie do życia społecznego może mu być wyznaczony okres próbny, w którym musi żyć pod pewnymi ograniczeniami i regularnie zgłaszać się u odpowiedniego urzędnika. Może się też zdarzyć, że chociaż uznano go za winnego, to jednak nie dostał się do więzienia, ale wykonanie kary zostało zawieszone, wyznaczono mu okres próbny i nie został wykluczony z życia społecznego. Podobnie może się przedstawiać sprawa ze zborem chrześcijańskim” (Strażnica Nr 11, 1957 s. 23 [ang. 01.09 1954 s. 543]).

 

         Jak widać, „okres próbny”, jako sankcja po powrocie do zboru, początkowo „można” było wyznaczyć, „jeśli chcą” starsi. Nie było nakazu stosowania go.

 

         Lata 1958-1966

 

         W roku 1960 po raz pierwszy dość jasno stwierdzono, że powracający do zboru byli z reguły zobowiązani do odbycia „okresu próbnego”:

 

         „W większości wypadków komitet prawdopodobnie uzna za konieczne przekonać się jeszcze o tym, czy ta osoba nadaje się na członka Społeczeństwa Nowego Świata, wyznaczając jej okres próbny przez nałożenie na nią rozsądnych ograniczeń dotyczących jej postępowania. Może w nieograniczonej mierze cieszyć się przywilejem uczestniczenia w służbie polowej. Może wygłaszać przemówienia ćwiczebne i brać udział w podrzędnych punktach programu zebrań służby. Po upływie okresu próbnego powinno się ją o tym powiadomić, lecz nie należy tego ogłaszać” (Głoszenie i nauczanie w pokoju i jedności 1960 s. 34 par. 125).

         Patrz też jw. s. 17 par. 62; s. 23 par. 90; s. 32 par. 123; s. 33-34 par. 125-126.

 

         W roku 1961 Towarzystwo Strażnica wydało pierwszy podręcznik dla starszych zboru (nazywanych wówczas sługami zboru). Zaostrzono w nim sankcje dla osób ponownie przyjętych do społeczności po wykluczeniu.

Okres próbny „na ogół trwa jeden rok”, a „ktoś raz wykluczony ze społeczności nigdy już nie wchodzi w rachubę na stanowisko sługi lub prowadzącego zebranie zborowe ani nie może być wyznaczony przez sługę zboru na pomocnika jakiegoś sługi”:

 

„Osoba, która była wykluczona ze społeczności i teraz przechodzi okres próbny, ma nieograniczony przywilej brania udziału w służbie polowej; nadto może wygłaszać przemówienia ćwiczebne w szkole służby kaznodziejskiej, brać udział w mniej ważnych punktach zebrania służby, podawać komentarze na zebraniach i odczytywać paragrafy. Okres próbny na ogół trwa jeden rok. Po skończeniu się tego okresu przed daną osobą stoją otworem wszystkie przywileje dostępne innym głosicielom, włącznie ze służbą pionierską, i komitet może nią dysponować w zależności od tego, do czego się nadaje i jak jest przyjmowana w zborze, z tym wyjątkiem, że ktoś raz wykluczony ze społeczności nigdy już nie wchodzi w rachubę na stanowisko sługi lub prowadzącego zebranie zborowe ani nie może być wyznaczony przez sługę zboru na pomocnika jakiegoś sługi” (Zagadnienia Służby Królestwa 1961 s. 30).

         Patrz też jw. okres próbny: s. 24-25, s. 26 (dostępne przywileje pionierskie), s. 26 (słudzy mogą niekiedy pozostać na urzędzie) s. 28 (zazwyczaj nie jest ogłaszany).

 

         W roku 1960 (ang. 1958) pojawiło się pytanie o możliwość przemawiania w zborze przez pomazańca, który spożywa emblematy podczas Pamiątki. Okazuje się, że „można mu udostępnić spożywanie emblematów”, ale nie może on przemawiać, ani prowadzić modlitwy:

 

„Czy brat należący do ostatka, który był kiedyś wykluczony ze społeczności, ale został już przyjęty z powrotem do zboru i znajduje się w okresie próbnym, może posłużyć modlitwą podczas Pamiątki?

Jeżeli brat po wykluczeniu został znowu przyjęty do społeczności zboru, to chociaż znajduje się w okresie próbnym, można mu udostępnić spożywanie emblematów Wieczerzy Pańskiej, aby jako namaszczony duchem naśladowca Pana Jezusa Chrystusa okazał przez to posłuszeństwo wobec jego przykazania o uczestniczeniu w ten sposób w uroczystości na jego pamiątkę. Jednak skoro takiemu przyjętemu z powrotem do społeczności bratu wyznaczono okres próbny, oznacza to, że nałożono mu pewne ograniczenia. Nie może występować w roli przedstawiciela, nie może przemawiać ani czynić nic innego w imieniu całego zboru. Z tego powodu – chociażby nawet był jedynym pomazańcem w zborze – nie powinien być proszony o służenie modlitwą na otwarcie czy zakończenie tego zebrania ani do wypowiadania modlitwy nad którymś z emblematów, ani też do omówienia tematu Wieczerzy Pańskiej. Jeśli wyznaczony mu okres próbny skończyłby się przed datą uroczystości, wówczas może być proszony o posłużenie modlitwą” (Strażnica Nr 21, 1960 s. 16).

 

         W publikacjach zdecydowanie częściej pisano o „okresie próbnym”, który zastępował wykluczenie:

 

„Każdy spośród oddanych Bogu chrześcijan, który by popełnił jedno lub drugie, karany jest wykluczeniem ze społeczności zboru lub w wypadku okazania głębokiej skruchy przynajmniej wyznaczeniem okresu próbnego” (Strażnica Nr 12, 1960 s. 15).

 

„Co powinien uczynić komitet zboru, jeśli ktoś dopuściwszy się karygodnych czynów zasłużył na zastosowanie okresu próbnego lub nawet na wykluczenie ze społeczności, a teraz twierdzi, że jego chrzest był nieważny, przy czym twierdzenie swoje popiera wypowiedziami na temat nieważnego chrztu, które się ukazały w Strażnicy (...) Trzeba więc zastosować w stosunku do niego okres próbny albo wykluczenie ze społeczności, zależnie od tego, czego wymaga stan rzeczy” (Strażnica Nr 6, 1961 s. 15-16).

 

„W takim wypadku Bóg upoważnia swój zbór do ponownego przyjęcia skruszonego grzesznika, który się zmienił, i wyznaczenia mu okresu próbnego aż do chwili, gdy odzyska zaufanie czystego zboru (...) Wtedy bracia tworzący komitet muszą zadecydować, jakie postępowanie karne należy zastosować w poszczególnym wypadku: czy wykluczenie ze społeczności, czy okres próbny” (Strażnica Nr 6, 1961 s. 10-11).

 

„Minęło zaledwie kilka tygodni, kiedy wyszedł na jaw wypadek niemoralności, w związku z czym trzeba było wykluczyć ze społeczności pewną siostrę, a dwom innym wyznaczyć okres próbny” (Strażnica Nr 9, 1965 s. 7-8).

 

„Skoro komitet stwierdza, że ktoś nierozważnie dopuścił się uchybienia z powodu niedojrzałości albo niedoskonałości i okazuje szczerą skruchę, może okazać mu miłosierdzie i wyznaczyć okres próbny. (Gal. 6:1) Kto jednak czyni grzech swoim stałym zwyczajem, tego trzeba wykluczyć ze społeczności” (Strażnica Nr 18, 1966 s. 13).

         Patrz też ang. Strażnica 01.03 1966 s. 142.

 

         Lata 1967-1972

 

         W roku 1967 Towarzystwo Strażnica wydało nowy podręcznik organizacyjny. Po polsku ukazał się on w roku 1971.

Wynika z niego, że w latach 1967-1971 komunikat o wykluczeniu nazywano „rezolucją”, ale „zboru nie zaprasza się do głosowania nad tą rezolucją”:

 

„WYKLUCZENIE ZE SPOŁECZNOŚCI

Gdy kogoś wyklucza się ze społeczności zboru chrześcijańskiego, komitet sądowniczy redaguje rezolucję i przedstawia ją zborowi w celu poinformowania go, że dana osoba została wykluczona za postępowanie niegodne chrześcijanina. Zboru nie zaprasza się do głosowania nad tą rezolucją. Obowiązkiem komitetu jest działać w imieniu całego zboru, ponieważ komitet zbadał całą sprawę. Ci, którzy miłują prawo i sprawiedliwość Jehowy, przyjmą tę decyzję i nie będą szemrać przeciw braciom odpowiedzialnym za załatwienie sprawy (4 Mojż. 16:41-50; Ps. 119:29, 30). Komitet powiadamia o wykluczeniu Towarzystwo, podając; kiedy, z jakiego powodu i na podstawie jakich dowodów podjęto taki krok; list ten powinni podpisać wszyscy członkowie komitetu. Towarzystwo posyła wtedy do zboru kartę wykluczenia, którą się przechowuje w aktach zboru. Jeżeli osoba wyłączona uważa, że komitet postąpił niesłusznie, to oczywiście może się odwołać do Towarzystwa, ale kopię swego listu powinna przesłać do komitetu zboru, który dokonał wykluczenia” („Słowo Twoje jest pochodnią dla nóg moich” 1971 [ang. 1967] s. 117).

 

         Wspomniano w nim także o „rezolucji” dotyczącej przywrócenia wykluczonego do zboru.

Od tej pory obowiązkowo „komitet wyznacza mu okres próbny, zwykle co najmniej na jeden rok”. Przypominamy, że wcześniej „można” było wyznaczyć taki okres, „jeśli chcą” starsi.

         Oto nowe zarządzenie:

 

„Gdy komitet dochodzi do wniosku, że Pismo święte upoważnia go do ponownego przyjęcia kogoś, wtedy redaguje odpowiednią rezolucję, którą się odczytuje w zborze w celu powiadomienia wszystkich, że ta osoba została ponownie przyjęta. Zawiadamia się o tym również Towarzystwo, zwracając kartę wykluczenia ze społeczności z podaniem daty ponownego przyjęcia i podpisem sługi zboru. Wykluczonego do niedawna ze społeczności można wtedy przyjąć z powrotem do zboru jako brata (2 Kor. 2:6-8). Jednakże w celu dodatkowego sprawdzenia, czy on zasługuje na to, żeby znowu być członkiem zboru, oraz w celu dania mu sposobności okrzepnięcia duchowego komitet wyznacza mu okres próbny, zwykle co najmniej na jeden rok, ustalając rozsądne ograniczenia dotyczące jego postępowania. W tym czasie może swobodnie brać udział we wszystkich gałęziach służby polowej oraz dawać odpowiedzi na zebraniach, jeżeli prowadzący udzieli mu głosu. Dopóki trwa okres próbny, nie może jednak wystąpić na mównicy na żadnym zebraniu, chyba że wygłasza przemówienie ćwiczebne. Nie będzie też proszony o reprezentowanie zboru w modlitwie. O zakończeniu okresu próbnego powiadamia się go, natomiast nie podaje się tego do wiadomości zboru" („Słowo Twoje jest pochodnią dla nóg moich” 1971 [ang. 1967] s. 119).

 

         Po roku 1967 nadal stosowano też „okres próbny” zamiast wykluczenia (patrz jw. s. 120-122):

 

„Wszyscy ci, którym z powodu nieodpowiedniego sprawowania się lub jakiegoś innego przewinienia musiano wyznaczyć okres próbny, poważnym ciężarem obarczają sług” (Strażnica Nr 18, 1967 s. 7).

 

„Człowieka, który »niebacznie dopuści się wykroczenia«, nie należy od razu zaliczać w poczet niepoprawnych grzeszników Niemniej jednak często dane wykroczenie jest tak poważne, że komitet zboru uznaje za konieczne wyznaczyć dla winowajcy okres próbny, podczas którego podlega on szczególnemu nadzorowi. Otrzymuje w ten sposób okazję do poprawienia się, zostaje ‘przyprowadzony do porządku’. Nie powinien traktować okresu próbnego jako wyrok skazujący, jako karę, która stanowi plamę na jego »honorze« i której należałoby teraz zapobiec. (...) Życzliwe rady, jakich mu udzielą bracia w czasie okresu próbnego, dodadzą mu sił i to go ustrzeże przed staniem się notorycznym grzesznikiem” (Strażnica Nr 19, 1968 s. 11).

 

„Dlatego też, Janku, komitet postanowił nie wykluczać cię ze zboru (Jak. 2:13). Niemniej jednak wyznaczymy ci okres próbny” (Strażnica Rok XCII [1971] Nr 5 s. 7).

 

„Oczywiście nikt nie zachowuje przywileju »starszego« w wypadku wyznaczenia mu okresu próbnego lub zgoła wykluczenia go ze zboru” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 4 s. 17).

 

Czy ktoś, kto ma za sobą nie ogłoszony w zborze okres próbny, może być zalecany do zamianowania sługą pomocniczym?

O sługach pomocniczych czytamy w 1 Tymoteusza 3:10, [NW]: »Niech oni najpierw odbędą próbę, a potem jeśli się okaże, że są nienaganni, niech przystąpią do pełnienia służby«. Samo przejście do końca wyznaczonego okresu próbnego za karygodny czyn jeszcze nie oznacza, że dana osoba jest już »nienaganna«. Nie byłoby więc rzeczą rozsądną powierzać jej zbyt prędko odpowiedzialności (1 Tym. 5:22). Powinno upłynąć tyle czasu, żeby można było ustalić, czy całkowicie wyzbyła się słabości, która wyszła na jaw w złym czynie lub w niewłaściwym postępowaniu. W ciągu dostatecznie długiego czasu po upływie okresu próbnego taki brat powinien dawać dowody swego przywiązania do sprawiedliwości oraz szczerej miłości do Jehowy i Jego ludu. Drudzy powinni być w stanie widzieć w nim godny przykład chrześcijańskiego prowadzenia się. Gdy więc po upływie okresu próbnego wyrobi sobie dobrą opinię, można wziąć pod uwagę jego kandydaturę i zalecić go do zamianowania, ale nie starszym, tylko najpierw sługą pomocniczym” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 5 s. 28).

 

„Z nadsyłanych sprawozdań wynika, że w naszych zborach trzeba niejednemu udzielić ostrzeżenia, innemu wyznaczyć okres próbny, a jeszcze inni muszą nawet być wykluczeni ze społeczności” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 13 s. 10).

 

Zniesienie „okresu próbnego” po powrocie wykluczonego głosiciela do zboru

 

         Angielski skorowidz do publikacji Świadków Jehowy z lat 1930-1960 zawiera hasło Probation (Próba), a także takie samo podhasło w dziale Disfellowshipping (Wykluczenie) (Watch Tower Publications Index 1930-1960 1961 s. 84, 228). W podobnym skorowidzu dla lat 1930-1985 usunięto je! To oznacza zapewne chęć ukrycia dawnych zwyczajów. Starszy skorowidz zawiera odsyłacze do publikacji z lat 1952-1960, a więc od tego czasu można datować występowanie „okresu próbnego”.

         W związku z tym, że skorowidz obejmujący lata 1930-1985 nie zawiera już hasła Próba i odsyłaczy do publikacji, musieliśmy wyszukiwać je poprzez odpowiednie słowa i frazy.

 

W roku 1972 Towarzystwo Strażnica wydało książkę organizacyjną Organization for Kingdom-Preaching and Disciple-Making. Jak podaje polski skorowidz: Organizacja powołana do ogłaszania Królestwa i pozyskiwania uczniów (po polsku wydano fragmenty).

         Próżno szukać w obu tych wersjach słów probation i „próba”. Organizacja Świadków Jehowy wycofała się ze stosowania „okresu próby”. Nie znajdziemy w nich też wzmianek o zastąpieniu wykluczania „okresem próbnym” ani o jego stosowaniu wobec osób ponownie przyjętych do organizacji.

         Określenia te pojawiają się jeszcze w Służbie Królestwa z lat 1973 i 1975, ale już w innym znaczeniu – wskazującym, że „okres próby” przestał istnieć:

 

„(...) gdy komitet sądowniczy strofuje kogoś, prywatnie lub publicznie, nie nakłada na niego żadnych warunków, do których musiałby się stosować (jak gdyby był na swego rodzaju »okresie próbnym«)” (Służba Królestwa Nr 8, 1973 s. 9).

 

„Czy skruszonemu grzesznikowi »wyznacza się« względnie czy »nakłada się« na niego strofowanie publiczne lub prywatne, jak gdyby mu się wyznaczało okres próbny?

Nie. Strofowanie jest wyrazem potępienia ze strony zboru dla poważnego wykroczenia, które ochrzczonego członka zboru mogłoby doprowadzić do wykluczenia ze społeczności, gdyby nie okazał skruchy (1 Tym. 5:20; Tyt. 1:10-13). Strofowanie kończy się na jednorazowym udzieleniu nagany. Dla danej osoby nie zaczyna się w ten sposób jakiś okres karcenia, nie jest więc szereg razy korygowana, jak gdyby była na »okresie próbnym«(Służba Królestwa Nr 6, 1975 s. 11).

 

W każdym razie w książce dla starszych zboru pt. „Uważajcie na samych siebie i na całe stado”, wydanej w trzech tomach w latach 1977-1981, nie ma nic o „okresie próbnym”.

 

         W roku 1980 podano, że ‘zamiast’ dawnego „okresu próbnego”, osoba wykluczona po powrocie do zboru „i tak jeszcze musi zdać rachunek »przed trybunałem Boga«”:

 

„Gdyby z czasem komitet doszedł do wniosku, że winowajca lub winowajczyni rzetelnie popracowali nad oczyszczeniem serca i naprawdę przejęci są skruchą, wtedy przyjęcie ich z powrotem będzie słuszne (...) Ale nie wyznacza się na to określonego terminu. A chociażby taki grzesznik znalazł się znowu w zborze, należy pamiętać, że i tak jeszcze musi zdać rachunek »przed trybunałem Boga« (Rzym. 14:10-12)” (Strażnica Rok CI [1980] Nr 6 s. 24).

 

         Również w książce pt. Zorganizowani do pełnienia naszej służby z roku 1985 (ang. 1983) też nie pojawia się żadna informacja o jakimś „okresie próbnym”.

 

Długi czas wykluczenia główną sankcją

 

         Od roku 1972, gdy zniesiono „okres próbny”, wprowadzono inne sankcje wobec osób wykluczanych. Teraz nie przyjmuje się ich „na próbę” – muszą wykazać się odpowiednią skruchą, którą ocenią starsi zboru. Zagadnienie to szeroko opisaliśmy w artykule pt. Skrucha – czy uznawana przez zborowy komitet sądowniczy Świadków Jehowy?

 

         Już w Strażnicy z roku 1963 (pol. 1964) Towarzystwo Strażnica podawało, że okres wykluczenia powinien trwać „przynajmniej jeden rok”:

 

„Skoro zaistniały nieodzowne oznaki żalu i zmiany postępowania, to po upływie dostatecznego okresu czasu do chwili wykluczenia komitet zboru może rozważyć sprawę ponownego przyjęcia do społeczności. Okres ten w większości wypadków trwa przynajmniej jeden rok” (Strażnica Nr 16, 1964 s. 8).

 

         W Strażnicy z roku 1979 (pol. 1980) podano, że okres wykluczenia „może potrwać nawet szereg lat”:

 

„Taka oparta na Piśmie Świętym procedura wykluczania ze społeczności jest też obecnie stosowana w zborach Świadków Jehowy. I zgodnie z powyższym wzorem nie wyznacza się okresu, jaki ma upłynąć do ponownego przyjęcia; oczekuje się szczerej skruchy, co może potrwać nawet szereg lat” (Strażnica Rok CI [1980] Nr 6 s. 23).

 

         Co najmniej od roku 1983 przyjął się zwyczaj, że okres wykluczenia powinien trwać „wiele miesięcy, cały rok, a nawet jeszcze więcej”. Podobnie pisano w kolejnych podręcznikach z roku 1990, 2005, 2015 i 2020:

 

         „Starsi muszą zachować ostrożność i dać wykluczonemu dosyć czasu – być może wiele miesięcy, cały rok, a nawet jeszcze więcej – na wykazanie szczerości jego zapewnień o skrusze” (Zorganizowani do pełnienia naszej służby 1985 [ang. 1983] s. 139).

 

„Żeby taka osoba mogła dowieść, że jej skrucha jest szczera, musi upłynąć wystarczająco dużo czasu – szereg miesięcy, rok czy nawet więcej, zależnie od okoliczności” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 153).

 

         Ta ostatnia nauka obowiązywała w latach 1983-2024.

 

         Nowa wykładnia w sprawie osób wykluczonych ze zboru pojawiła się w roku 2024. Opublikowano specjalne zarządzenie w formie listu pt. Zmiany w sposobie zajmowania się poważnymi grzechami w zborze (wydanie: 15 marca 2024 r.).

         Zmiana polega na tym, że już po 3 miesiącach od wykluczenia (usunięcia ze zboru) osoba taka może spotkać się ze starszymi z komitetu i istnieje możliwość ponownego przyłączenia jej do zboru:

 

„15. (...) Jeżeli dana osoba nie jest odstępcą ani nie propaguje czynnie złego postępowania, to dodatkowo ją poinformują, że chcieliby znowu się z nią spotkać za trzy miesiące, by ustalić, czy zmieniła nastawienie. W niektórych wypadkach, ale nie we wszystkich, komitet może stwierdzić, że jest podstawa, by w tym czasie przyłączyć daną osobę. Z drugiej strony jeśli nie zmieniła ona nastawienia lub jeśli potrzebny jest dodatkowy czas (zob. informacje na temat szczególnej ostrożności, podane w akapicie 16), starsi postarają się spotkać z nią co sześć miesięcy, o ile wyrazi na to zgodę – chyba że wcześniej poprosi o przyłączenie” (pkt 15).

 

         „Jest to zmiana w stosunku do tego, co napisano w książce 'Paście', rozdziale 25, akapicie 20.” (pkt 17).

 

Dotychczas istniała inna zasada:

 

Nie ma formalnego postanowienia, żeby co roku odwiedzać osoby, które zostały wykluczone lub się odłączyły” (‘Paście trzodę Bożą(1 Piotra 5:2) kwiecień 2024 rozdz. 25:20).

 

         Tę nową zasadę opisano w Paście z września 2025 (patrz poniżej).

 

Inne sankcje nakładane na przywróconych do zboru po okresie wykluczenia

 

         Zniesienie w roku 1972 „okresu próbnego” nie oznacza, że Towarzystwo Strażnica rezygnuje z nakładania kar (sankcji) na osoby powracające do zboru.

         W tym rozdziale pokazujemy najważniejsze sankcje nakładane na wykluczanych starszych zboru i pionierów oraz ograniczenia dla głosicieli.

 

         Ograniczenia i sankcje dotyczące starszych zboru i pionierów

 

         Kiedyś starsi i pionierzy przywróceni do społeczności Świadków Jehowy przez długi czas nadal nosili pewne ‘piętno’. Początkowo wykluczeni nie mieli żadnej szansy zostać starszymi zboru. Z czasem wprowadzono złagodzenie: okres oczekiwania skrócono do 10 lat. Dziś przepisy są jeszcze inne:

 

„(...) ktoś raz wykluczony ze społeczności nigdy już nie wchodzi w rachubę na stanowisko sługi lub prowadzącego zebranie zborowe ani nie może być wyznaczony przez sługę zboru na pomocnika jakiegoś sługi” (Zagadnienia Służby Królestwa 1961 s. 30).

 

„Wykluczony ze społeczności, może się jednak pojednać z Jehową i Jego organizacją i z biegiem czasu ponownie zostać przyjętym jako brat, jeżeli żałuje, zmieni swój sposób postępowania i objawi pokorne nastawienie, i przez dość długi czas udowodni, że chce żyć w zgodzie ze Słowem Bożym. Jednak po ponownym przyjęciu jego stanowisko nigdy nie będzie takie samo jak przed wykluczeniem ze społeczności. Ponieważ on naruszył zaufanie zboru, nie może prowadzić nadzoru w zborze. Dlatego traci on nieodmiennie wszelką odpowiedzialność służbową tu na ziemi” (Strażnica Nr 7, 1964 s. 8 [ang. 01.07 1963 s. 412]).

 

„Jeżeli z uwagi na nienaganne postępowanie takiego człowieka od chwili powrotu zbór uzna, że świeci on dobrym przykładem, oraz jeśli dany człowiek – który został kiedyś wykluczony ze społeczności, a potem powrócił do zboru – okazuje pokorę, dowodzi swej miłości do Słowa Jehowy i jest czynny już przez dziesięć lat od czasu ponownego przyjęcia, to odpowiadałoby przypowieści o synu marnotrawnym, gdyby go wyznaczono na prowadzącego zborowe studium książki i dopuszczono do wygłaszania wykładów publicznych. Później może nawet otrzymać przywilej służenia społeczności ludu Jehowy w większym zakresie. Skoro po przywróceniu mu miejsca w społeczności stanowi dobry przykład dla stada Bożego przez dziesięć lat wiernej służby i skoro komitet zboru uważa, że można go obdarzyć większym przywilejem służby, to dlaczegóżby mu tego nie udostępnić?” (Strażnica Nr 21, 1966 s. 7).

 

         „Czy brat, który był kiedyś wykluczony ze społeczności lub został uznany za odłączonego, może kiedykolwiek być mówcą publicznym? Owszem, to jest możliwe, ale dopiero po upływie co najmniej 10 lat od ponownego przyjęcia do społeczności” (Służba Królestwa Nr 5, 1971 s. 7).

 

„Rzecz oczywista, iż w wypadku rażącego przewinienia prawdopodobnie trzeba będzie udzielić winowajcy surowego, nawet publicznego napomnienia; niewątpliwie też przez dłuższy czas, co może oznaczać lata, nie powierzy mu się żadnego odpowiedzialnego zadania w zborze” (Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 13 s. 13).

 

         „Przywilej usługiwania w charakterze sługi pomocniczego albo starszego można zalecić dopiero wtedy, gdy dana osoba znowu będzie »bez zarzutu« (1 Tym. 3:10). Musi swoim życiem zmazać hańbę i na nowo dać przekonujące dowody, że miłuje sprawiedliwość, co może potrwać szereg lat” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1977 cz. 1, s. 60).

 

         „Gdy doszło do skandalu, może nigdy nie zdołać nienagannym trybem życia tak dalece zmazać swą winę, żeby się nadawać na sługę” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1981 cz. 3, s. 138-139).

 

„Pojawiły się pytania dotyczące tego, jak długo należy czekać po napomnieniu lub przywróceniu, zanim zostanie się mianowanym pionierem pomocniczym. Ponieważ od wszystkich pionierów wymaga się wzorowego postępowania, przywilej ten nie może zostać przedłużony przed upływem co najmniej jednego roku od udzielenia napomnienia lub przywrócenia po wykluczeniu lub odłączeniu. Wszystkie ograniczenia nałożone przez komitet sądowniczy muszą już zostać zniesione” (ang. Nasza Służba Królestwa Nr 3, 1983 s. 3).

 

„W takich razach powinno jednak upłynąć sporo czasu, zanim starsi w ogóle rozpatrzą ewentualną prośbę o przyłączenie. Sumienni starsi nie postąpią pochopnie. Muszą dostrzegać wyraźne dowody, że pojawiły się owoce odpowiadające skrusze. Gdyby nawet ów grzesznik został z czasem ponownie przyjęty, minie wiele lat, zanim starsi będą mogli zalecić udostępnienie mu jakichś specjalnych przywilejów w zborze; jeśliby już miało do tego dojść” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 7 s. 25).

 

         „O tym, ile czasu powinno upłynąć, zanim będzie można zalecić przyłączonego brata na odpowiedzialne stanowisko i obdarzyć go dodatkowymi przywilejami, decydują o okoliczności danej sprawy.

Starannie rozważcie, jakie wrażenie mogłoby wywołać za mianowanie danego brata. Czy nie zgorszyłobyto innych?

Na przywilej sługi pomocniczego lub starszego można kogoś zalecić dopiero wtedy, gdy miał dosyć czasu na udowodnienie, że test nieposzlakowany, że znowu 'nie ma przeciw niemu zarzutu' i że ma »swobodę mowy« (1 Tym. 3:2, 9, 10, 13, NW).

Nienagannym życiem musi zmazać hańbę i na nowo dać przekonujące dowody sprawiedliwości, co może potrwać szereg lat.

Jeżeli wykroczenie miało miejsce w innym zborze, trzeba uwzględnić odczucia członków tego zboru.

Jeżeli doszło do skandalu, może przez bardzo długi okres nie być w stanie tak dalece zmazać swej winy, żeby się nadawać do zamianowania na sługę pomocniczego czy też starszego” („Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę” 1991 s. 131).

 

         Nie sposób odnaleźć w nowszych publikacjach, zarówno dla wszystkich głosicieli, jak i wyłącznie dla starszych zboru, warunków powrotu ‘do pełnej służby’ przez pionierów i tych, co zajmują się nadzorowaniem zboru: koordynator grona starszych, starsi. Prawdopodobnie decyduje o tym nadzorca obwodu, który co pół roku odwiedza poszczególne zbory. On też mianuje starszych:

 

Biorąc pod uwagę powyższy wzorzec biblijny, Ciało Kierownicze Świadków Jehowy wprowadziło zmianę w sposobie mianowania starszych i sług pomocniczych. Począwszy od 1 września 2014 roku, proces ten przebiega następująco: Każdy nadzorca obwodu starannie analizuje zalecenia ze swego obwodu. W trakcie wizyty w danym zborze stara się poznać kandydatów do zamianowania, w miarę możliwości współpracując z nimi w służbie kaznodziejskiej. Po omówieniu zaleceń z miejscowym gronem starszych nadzorca obwodu mianuje starszych i sług pomocniczych w danym zborze” (Strażnica 15.11 2014 s. 29).

 

         Ograniczenia dotyczące głosicieli

 

         Jak wspomnieliśmy, zniesienie w roku 1972 „okresu próbnego” nie oznaczało automatycznie zniesienia wszystkich ograniczeń dla głosiciela wynikających z wykluczenia. Ograniczenia te obowiązują co najmniej od 1977 roku i nadal są aktualne w 2025 roku. Wymieniamy i cytujemy niektóre publikacje z lat 1977, 1991, 2010, 2019 i 2024, które omawiają to zagadnienie (patrz też poniżej z roku 2025):

 

„Od starszych będzie zależeć decyzja, kiedy się jej znowu udostępni pewne przywileje. Zaszczyt uczestniczenia ze zborem w służbie polowej zostaje przywrócony z chwilą ponownego przyjęcia do społeczności.Inne przywileje, takie jak wypowiadanie się na zebraniach, udział w przeprowadzaniu programu, przewodzenie w modlitwie na zebraniach itp., można udostępniać, gdy się uzna, że dana osoba zrobiła dostateczne postępy duchowe, aby się do tego nadawać i gdy zdaniem starszych obdarzenie takimi przywilejami nie będzie zgorszeniem dla zboru” („Uważajcie na samych siebie i na całe stado” 1977 cz. 1, s. 60).

 

         „Z chwilą przyłączenia danej osoby do zboru starsi powinni jej wyjaśnić, że zostaje jej przywrócony przywilej uczestniczenia w służbie kaznodziejskiej i że zostanie utworzone dla niej nowe »Zborowe zestawienie sprawozdań głosiciela« (S-21). Inne przywileje, takie jak udzielanie odpowiedzi na zebraniach czy przedstawianie zadań ćwiczeniowych na zebraniu w tygodniu, są przywracane stopniowo, gdy przyłączony robi wystarczające postępy duchowe i gdy zdaniem komitetu nie wywoła to zgorszenia w zborze. (...) W większości wypadków starsi zdejmą niektóre lub nawet wszystkie ograniczenia przed upływem wielu miesięcy” (‘Paście trzodę Bożą(1 Piotra 5:2) kwiecień 2024, rozdz. 19:11).

 

         Patrz też podobnie:

„Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę” 1991 s. 130.

‘Paście trzodę Bożą(1 Piotra 5:2) 2010, rozdz. 11:12.

‘Paście trzodę Bożą(1 Piotra 5:2) luty 2019, rozdz. 19:11.

 

         Tych ograniczeń dla przywróconych do zboru jest więcej niż dwa wymienione, bo w kolejnym fragmencie podano: „niektóre lub nawet wszystkie ograniczenia” (jw.).

         Ciekawe jest to, że ogólnodostępna książka organizacyjna nie zamieszcza informacji o stopniowym ściąganiu sankcji z osoby przywróconej do zboru (patrz Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 153-154). Czyżby to była informacja zastrzeżona tylko dla starszych zboru?

 

         Zamieszczamy także adresy stron internetowych, na których opublikowane są poszczególne książki dla starszych zboru, od najstarszej (1961) do najnowszej (2024):

 

https://wtsarchive.com/pub/ks61-p_zaganienia-sluzby-krolestwa

https://wtsarchive.com/pubs/ksiazki?year=1977

https://wtsarchive.com/pub/ks91-p_zwazajcie-na-samych-siebie-i-na-cala-trzode

https://wtsarchive.com/pub/ks10-p_pascie-trzode-boza

https://wtsarchive.com/pub/sfl-p_pascie-trzode-boza-2019

 

         W roku 2024 wprowadzono też zmiany w nazewnictwie. Zamiast „przyłączenie” po „wykluczeniu”, nakazano mówić o „ponownym przyjęciu” po „usunięciu ze zboru”:

 

„O takich osobach nie będziemy już mówić, że zostały wykluczone. W myśl słów Pawła z 1 Listu do Koryntian 5:13 będziemy mówić, że zostały usunięte ze zboru. Nie będziemy też mówić o przyłączeniu do zboru, tylko o ponownym przyjęciu” (Strażnica sierpień 2024 s. 27, przypis).

 

         W związku z tym w książce dla starszych zboru (Paście) wydanej we wrześniu 2025 roku zamieszczono ROZDZIAŁ 8 POMAGANIE W POWROCIE DO ZBORU(Paście trzodę Bożą wrzesień 2025, rozdz. 8:1-20).

 

         Przykładowo w akapicie 19 podano:

 

         „19. Jeśli w chwili usunięcia lub odłączenia się dana osoba miała pewne przywileje.Jeśli dana osoba miała któryś z przywilejów służby wymienionych w rozdziale 6, akapitach 12 i 13, dwaj starsi powinni bezzwłocznie skontaktować się z Biurem Oddziału, tak jak wskazano w tych akapitach. Należy to zrobić, zanim grono wybierze starszych do usługiwania w komitecie rozpatrującym prośbę o ponowne przyjęcie” (Paście trzodę Bożą wrzesień 2025, rozdz. 8:19).

 

         We wskazanym rozdziale 6 w akapitach 12 i 13 wymieniono takie oto przywileje podlegające specjalnym sankcjom:

misjonarz terenowy, pionier specjalny, tymczasowy pionier specjalny, członek rodziny Betel, tymczasowy ochotnik w Betel, sługa budowlany, ochotnik budowlany, pełnoczasowy lub niepełnoczasowy bądź okazjonalny współpracownik dojeżdżający do Betel, pełnoczasowy lub niepełnoczasowy dojeżdżający współpracownik budowlany, sługa lub ochotnik na oddaleniu, konsultant Betel, sługa Sali Zgromadzeń lub sługa szkoleń biblijnych.

 

         Oto zaś sankcje nakładane na powracających do zboru zwykłych Świadków Jehowy:

 

GDY PODJĘTO DECYZJĘ O PONOWNYM PRZYJĘCIU

9.W każdym przypadku ponownego przyjęcia należy nałożyć ograniczenia. Mogą one dotyczyć tego, że dana osoba nie będzie odpowiadać na zebraniach i przedstawiać zadań ćwiczeniowych na zebraniu w tygodniu. Komitet powinien ponownie zaprosić daną osobę do pomieszczenia i przekazać jej decyzję o ponownym przyjęciu. Komitet powinien dodatkowo:

1) Poinformować ją, że może uczestniczyć w służbie kaznodziejskiej.

2) Poinformować ją o nałożeniu tymczasowych ograniczeń oraz o dacie następnego spotkania z komitetem, aby omówić jej postępy.

3) Poinformować ją, że do czasu podania ogłoszenia o ponownym przyjęciu powinna zachowywać się jak osoba usunięta ze zboru.

4) Udzielić biblijnych rad i zachęt, żeby mogła dalej robić postępy duchowe.

5) Pomodlić się z nią przed zakończeniem spotkania

10. Po spotkaniu należy zadbać o następujące sprawy:

1) Poinformować grono starszych (zob. 17:6).

2) Podać w zborze ogłoszenie. Zanim na najbliższym zebraniu w tygodniu któryś starszy odczyta w zborze ogłoszenie, powinien je zatwierdzić koordynator grona starszych. Ogłoszenie powinno brzmieć następująco: »[Imię i nazwisko] ponownie jest Świadkiem Jehowy«. Nie należy ogłaszać, jakie nałożono ograniczenia.

3) Po podaniu ogłoszenia przewodniczący komitetu powinien uaktualnić formularz Informacja o usunięciu, odłączeniu się lub upomnieniu (S-77), wpisując na nim datę ogłoszenia.

4) Przewodniczący powinien wysłać do Działu Służby wiadomość zawierającą 1) pełne imię i nazwisko danej osoby, 2) datę urodzenia, 3) datę chrztu oraz 4) datę ogłoszenia ponownego przyjęcia.

11. Komitet powinien nadal udzielać tej osobie pomocy duchowej. Robiąc to, powinien pamiętać o następujących sprawach:

1) Jeśli dana osoba odzyskuje zdrowie duchowe, komitet nie powinien opóźniać zdejmowania ograniczeń. W większości wypadków niektóre lub nawet wszystkie ograniczenia powinny być zdjęte przed upływem wielu miesięcy.

2) Ustalić, czy należy zorganizować kurs biblijny” (Paście trzodę Bożą wrzesień 2025, rozdz. 8:9-11).

 

         Z powyższego wynika, że sankcje na osobę, która powraca do zboru, „powinny być zdjęte przed upływem wielu miesięcy”!

Jak widać, nie przypomina to wszystko powrotu „syna marnotrawnego” z przypowieści Jezusa.

         Istotne jest też to, że te wszystkie sankcje i nakazy nie są znane osobom powracającym do zboru po wcześniejszym usunięciu z niego. One wymieniane są tylko w książce dla starszych zboru. Jeśli taka osoba nie dowie się o tych obostrzeniach ze źródeł niezależnych (np. od byłych Świadków Jehowy), to Towarzystwo Strażnica nie powiadomi jej o tych kwestiach.

 

         Książka Paście (2025) znajduje się, jak wcześniejsze edycje, pod wskazanym linkiem:

https://wtsarchive.com/pub/sfl-p_pascie-trzode-boza-2019

 

         Te wszystkie wymieniane sankcje wobec powracających do zboru mają miejsce pomimo, że od maja 2016 roku wita się takie osoby „oklaskami”:

 

„Jak po ogłoszeniu przyłączenia osoby wykluczonej zbór może wyrazić radość?

(...) Kiedy ktoś wraca do zboru, rzeczywiście mamy powody do radości. Taka osoba będzie musiała dokładać starań, żeby właściwie postępować. Ale już teraz się cieszymy, bo skoro została przyłączona, oznacza to, że okazała skruchę. Dlatego gdy starsi podają ogłoszenie o przyłączeniu, obecni mogą spontanicznie, ale zarazem w sposób godny, wyrazić radość oklaskami” (Strażnica maj 2016 s. 32).

 

         Wcześniej nie było tej formy przywitania ‘byłych grzeszników’:

 

„Czy stosowne jest klaskanie po ogłoszeniu, że ktoś został przyłączony do zboru?

(...) Chociaż bardzo się cieszymy, gdy przyłączony zostaje krewny lub znajomy, to podczas podawania w zborze takiego ogłoszenia powinniśmy zachowywać spokój nacechowany godnością. W Strażnicy z 1 października 1998 roku na stronie 17 tak napisano na ten temat: »Trzeba jednak pamiętać, iż większość członków zboru nie zna okoliczności, które doprowadziły do wykluczenia bądź przyłączenia kogoś. Zdarza się też, że ktoś czuje się dotknięty lub zraniony – niekiedy nawet dość długo – występkiem skruszonej osoby. Warto więc zdawać sobie z tego sprawę, gdy zostanie ogłoszone jej przyłączenie, i powstrzymać się od serdecznego powitania do chwili, gdy będzie to można uczynić w osobistej rozmowie«. Mimo iż bardzo się cieszymy, że ktoś powraca do prawdy, klaskanie z okazji przyłączenia takiej osoby byłoby niestosowne” (Nasza Służba Królestwa Nr 2, 2000 s. 7).

 

         Widzimy, jak różne zwyczaje dotyczące sankcji nakładanych na osoby powracające do zboru wprowadzało Towarzystwo Strażnica w latach 1952-2025. Dawniej obowiązywał „okres próbny”, a nawet dwie jego odmiany. Wykluczeni głosiciele byli przetrzymywani poza zborami przez długie lata, dziś czas ten jest skracany. Kiedyś wykluczani starsi zboru nie mieli szans powrotu do swojego przywileju. Z czasem oczekiwanie skrócono do 10 lat. Natomiast zwykli głosiciele przez kilka miesięcy muszą udowodnić, że mogą powrócić do pełnej służby i otrzymać przywileje, pomimo wcześniejszego przywrócenia do zboru. Prawdopodobnie te zwyczaje Towarzystwa Strażnica niedługo znów ulegną zmianie, bo presja opinii publicznej i rządów może spowodować „korekty” w nauce Świadków Jehowy. Byli Świadkowie Jehowy mówią również, że bardzo zależy im na subwencjach rządowych, które mogą utracić, jak na przykład w Norwegii.

 

         Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu i K. Kozakowi za pomoc w tworzeniu tego tekstu.

 

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane