Wznoszenie toastów i „stukanie się kieliszkami” w nauce Świadków Jehowy w latach 1952-2025
Wznoszenie toastów i „stukanie się kieliszkami” w nauce Świadków Jehowy w latach 1952-2025
Na początku informujemy, że artykuł nasz składa się z następujących rozdziałów:
Pozwolenie na wznoszenie toastów i trącanie się kieliszkami – lipiec 2025 roku
Zakaz wznoszenia toastów i trącania się kieliszkami – od roku 1952 do czerwca 2025 roku
Omawiany poniżej temat wydaje się być nieistotny dla większości ludzi. Jednak Świadkowie Jehowy zmianę tę przyjęli z entuzjazmem. Właśnie dlatego opisujemy kwestię wznoszenia toastów i trącania się kieliszkami. Ujmujemy tę tematykę historycznie.
Pozwolenie na wznoszenie toastów i trącanie się kieliszkami – lipiec 2025 roku
W lipcu 2025 roku członek Ciała Kierowniczego ogłosił w audycji pt. Sprawozdanie Ciała Kierowniczego nr 4/2025 (ok. 13 min.), że Świadkowie Jehowy mogą już wznosić toasty i trącać się kieliszkami:
„Dlatego po rozważeniu tej sprawy z modlitwą, Ciało Kierownicze doszło do wniosku, że nie ma potrzeby ustalania reguł dotyczących wznoszenia toastów i stukania się kieliszkami. Każdy chrześcijanin powinien wziąć pod uwagę zasady omówione w tym sprawozdaniu oraz swoje wyszkolone na Biblii sumienie, żeby podjąć dobrą decyzję”.
https://www.jw.org/pl/wiadomosci/region/swiat/Sprawozdanie-Cia%C5%82a-Kierowniczego-nr-42025/
Dziwne jest to, że tak prozaiczną zmianę Ciało Kierownicze wprowadziło „po rozważeniu tej sprawy z modlitwą”. Czyżby nie było poważniejszych spraw do podjęcia decyzji, przy których szczególnie potrzebna jest modlitwa (np. transfuzja krwi)?
Być może za jakiś czas stanowisko to opisane zostanie w Strażnicy. Wtedy być może dowiemy się czegoś więcej w tej kwestii.
Jaka była wcześniej nauka Towarzystwa Strażnica? Opisujemy to poniżej.
Zakaz wznoszenia toastów i trącania się kieliszkami – od roku 1952 do czerwca 2025 roku
Od wielu lat, do czerwca 2025 roku, wznoszenie toastów i stukanie się kieliszkami były zakazane dla Świadków Jehowy.
Przed rokiem 1952 nie widniały w publikacjach Towarzystwa Strażnica zakazy dotyczące wznoszenia toastów i stukania się kieliszkami. Zdarzały się ogólne informacje na ten temat (np. w 1949 r.), ale dotyczyły one pogan czasów Nabuchodonozora i toastu ku czci bogów babilońskich.
W roku 1926 zamieszczono wiersz ‘biblijno-życiowy’ napisany przez jednego z redaktorów angielskiego czasopisma Złoty Wiek, w którym słowo „toast” nie miało wydźwięku negatywnego. Oto fragment z wiersza:
„Jego miłość do Ewy wpędziła go w kłopoty;
Zakochał się w niej.
A ponieważ był nieposłuszny,
Wszyscy jesteśmy w błędzie;
Jesteśmy tacy dobrzy.
Ale choć nie mamy się czym chwalić,
Wszyscy możemy dołączyć do toastu:
»Cała ekipa jest tutaj«.
Więc pomóżmy bliźnim, na ile możemy,
Ku szczęściu” (ang. Złoty Wiek 17.11 1926 s. 109).
Angielski skorowidz do publikacji Towarzystwa Strażnica z lat 1930-1985 pierwszy zakaz wznoszenia toastów przez Świadków Jehowy wskazuje w czasopiśmie z roku 1952, a następny z 1968 (patrz ang. Strażnica 15.05 1952 s. 319; ang. Strażnica 01.01 1968 s. 31-32). Teksty te cytujemy z polskich czasopism:
„Czy jest na miejscu pić za czyjeś zdrowie, albo trącać się na cześć Boga lub Jezusa czy na pomyślność Królestwa? (…)
Niekiedy przy piciu ludzie trącają się kieliszkami, a obecni czują się zobowiązani brać w tym udział. Ów zwyczaj ma swe korzenie daleko w pogaństwie. (…) Jeśli unikamy tego zwyczaju trącania się kieliszkiem wraz z wielu innymi niedopuszczalnymi zwyczajami, możemy się ludziom ze świata wydawać mało uczuciowymi [ang. In shunning this custom of toasting, along with many other objectionable customs, we may appear narrow-minded to worldlings]. I choćby nawet? Nie zapominajmy nigdy, nawet na jeden moment, że nasza »wąska« droga chrześcijańska prowadzi nas do uratowania, tak jak owa »szeroka«, przestronna droga świata prowadzi ku jego zniszczeniu” (Strażnica dodatkowa z lat 1950-1959 [artykuł ze strony tytułowej Owocność charakterystyczną cechą ducha świętego] Pytania czytelników s. 6-7 [ang. 15.05 1952 s. 319]).
„Czy jest słuszne, aby chrześcijanie, spotkawszy się, »wznosili toasty«? (…) Dlaczego uczestniczący w toaście podnoszą kieliszki lub puchary i trącają się nimi? Czy jest to kontynuacja jakiegoś dawnego zwyczaju? (…) Większość ludzi przy wznoszeniu »toastów« prawdopodobnie nawet nie przypuszcza, że naśladuje zwyczaj dopełniania libacji, czyli płynnej ofiary przeznaczonej dla pogańskich bożków, a tymczasem jest to faktem. Wierny chrześcijanin na pewno będzie wolał nie uczestniczyć w niczym, co w swej istocie jest obrzędem składania pogańskiej ofiary, gdyż zdaje sobie sprawę, że ‛nie może pić kielicha Jehowy i kielicha demonów’. (1 Kor. 10:21, NW) Dojrzały chrześcijanin będzie nawet unikał wszystkiego, co przypomina rytuały religii fałszywej” (Strażnica Nr 10, 1969 s. 14).
Angielski skorowidz wskazuje też publikację z roku 1985, która w języku polskim wydana była rok później:
„Dlaczego trącają się kieliszkami?
Czy widziałeś, jak na przyjęciu lub w restauracji ludzie przed wypiciem alkoholu trącali się kieliszkami? Gdybyś zapytał, dlaczego to robią, większość z nich nie potrafiłaby tego wyjaśnić. Być może uważają to za nieszkodliwy zwyczaj przyjęty wśród przyjaciół. Byliby jednak zaskoczeni, gdyby się dowiedzieli, że jest to stary zabobon. Według American Library Association tysiące lat temu ludzie mieli absurdalne wyobrażenie, że w czasie picia trunku mógłby przez otwarte usta wejść w nich Diabeł. Wierzyli, iż złego ducha można odstraszyć hałasem. Trącali się więc pucharami, aby wywołać hałas i tym samym uniknąć niebezpieczeństwa. W niektórych krajach Europy piwosze ciągle jeszcze trącają się energicznie kuflami albo robią znak krzyża, zaś wśród prymitywnych ludów, w tym także niektórych afrykańskich, istnieje zwyczaj brzęczenia dzwonkami, zanim się rozpocznie pić alkohol” (Przebudźcie się!Rok LXVII [1986] Nr 3 s. 16).
Prócz powyższych tekstów, wskazanych przez skorowidz, jest jeszcze kilka innych z lat 60. XX wieku i z roku 1970, które on pomija:
„Na świeckich przyjęciach weselnych często oddaje się specjalne honory pannie młodej. Goście wznoszą na jej cześć toasty, ustawiają się w kolejce do całowania jej (…) Czy tego rodzaju oddawanie czci stworzeniu, wywyższanie niewiasty, pozostaje w zgodzie z zasadami Bożymi? Co sam uczynisz? Przyłączysz się do ogółu, czy będziesz się trzymać na boku? Taka świecka atmosfera na pewno nie jest wskazana, chociaż dla chrześcijanki będącej żoną niewierzącego męża uniknięcie jej nie zawsze będzie możliwe? (Strażnica Nr 5, 1968 s. 14 [ang. 15.01 1965 s. 62]).
„Chrześcijanin niekiedy dostaje się nieoczekiwanie w sytuację, w której zostaje poddana próbie jego niezłomność. Na przykład znalazłszy się w towarzystwie spotyka się z propozycją, aby wzniósł toast – przy czym wie, że jest to zwyczaj pochodzenia pogańskiego. (…) tymczasem chrześcijanin ślubował niepodzielną wierność Królestwu Bożemu. Najlepiej jest unikać takich sytuacji, które ewentualnie mogą skłonić kogoś do pójścia na kompromis. Kiedy jednak dojrzały chrześcijanin zostanie czymś niejako zaskoczony, zachowa niezłomną postawę, tak jak zachował ją w próbach Jezus Chrystus, trzej hebrajscy młodzieńcy, Daniel i wielu innych” (Strażnica Nr 19, 1968 s. 11 [ang. 15.02 1967 s. 126]).
„Pokarm spożywany w dniu świeckiej uroczystości nie jest z tego powodu w jakimś sensie skażony. Chrześcijanka może go traktować jako zwykły posiłek; nie powinna się jednak przyłączać do powinszowań świątecznych, śpiewów, wznoszenia toastów i tym podobnych czynności. Samo zjedzenie posiłku nie byłoby grzechem” (Strażnica Nr 12, 1970 s. 27 [ang. 01.12 1967 s. 735]).
Nowszy polski skorowidz, obejmujący publikacje z lat 1986-2023, a nawet artykuł z roku 2025, wymienia te oto książki i czasopisma (hasło Toasty):
Strażnica 15.02 2007 s. 30-31
„Trwajcie w miłości Bożej” 2008 s. 154-155
Zawsze bądź blisko Jehowy 2019 s. 181;
pogląd Świadków Jehowy: ijwfq artykuł 62 [2025 r.].
Poniżej cytujemy niektóre wskazane powyżej i inne publikacje:
„Natomiast Glenys towarzyszyła mężowi na takim przyjęciu, ale bacznie obserwowała oficerów siedzących u szczytu stołu. Kiedy widziała, że przygotowują się do toastu, dyskretnie wychodziła do toalety. Chrześcijanki te rzeczywiście były uległe, ale nigdy nie poszły na kompromis” (Strażnica Nr 8, 1994 s. 28).
Patrz też Przebudźcie się! Nr 2, 1989 s. 30 – Dlaczego trącają się kieliszkami (powtórzony tekst z roku 1986, patrz powyżej – pominięto jedynie w tytule znak zapytania).
„Na weselach i innych spotkaniach towarzyskich często wznosi się toasty. Osoba wygłaszająca toast składa życzenia, a goście podnoszą kieliszki. Co chrześcijanie myślą o tym zwyczaju? W pewnym dziele napisano, że toasty prawdopodobnie wywodzą się z pogańskich obrzędów, »podczas których składano bogom jakiś święty napój (...) w zamian za życzenie, modlitwę streszczającą się w słowach ‘Długiego życia!’ lub ‘Na zdrowie!’« (International Handbook on Alcohol and Culture). W starożytności ludzie mieli zwyczaj podnosić kielichy, żeby prosić bogów o błogosławieństwo. Ale błogosławieństwa Jehowy nie zyska się w ten sposób” (Zawsze bądź blisko Jehowy 2019 s. 181).
„Czy chrześcijanin powinien wznosić toasty?
»Pytania czytelników« (Strażnica, 15 lutego 2007)” (Już zawsze ciesz się życiem! – interaktywny kurs biblijny 2021 lekcja 43).
https://www.jw.org/pl/biblioteka/ksi%C4%85%C5%BCki/juz-zawsze-ciesz-sie-zyciem/czesc-3/lekcja-43/
[Tekst ten prawdopodobnie zostanie z czasem zmieniony]
Oto fragment z artykułu ze strony internetowej jw.org z roku 2025:
„Czy będą wznoszone toasty?
Nie. Świadkowie Jehowy nie wznoszą toastów, ponieważ ten zwyczaj ma pogańskie korzenie. Świadkowie na inne sposoby wyrażają to, że życzą młodej parze szczęścia” (artykuł 62 Jak wygląda ślub Świadków Jehowy? 2025).
https://www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/faq/jw-slub/ (link aktualny: 08.07 2025 r.).
[Tekst ten prawdopodobnie zostanie z czasem zmieniony]
Widzimy zatem, że Towarzystwo Strażnica chce stworzyć wrażenie, że Świadkowie Jehowy są normalnymi ludźmi, którym prawie wszystko wolno. Wielu byłych Świadków Jehowy uważa, że teraz kolej na zniesienie zakazu obchodzenia urodzin, a w przyszłości pozwolenie na przyjmowanie składników krwi (obecnie Świadkom Jehowy wolno przyjmować tylko frakcje krwi).
Zaznaczamy, że w przeszłości opisaliśmy inne zagadnienia związane z alkoholem. Oto tytuły artykułów:
Prohibicja – oznaką „wiązania” diabła czy „wymysłem szatana”?
Agapy głosicieli Towarzystwa Strażnica
Moralność Świadków Jehowy (rozdział w książce pt. W obronie wiary).
Kwestię alkoholu w życiu prezesa J. F. Rutherforda (1869-1942) omawia M. Boczkowski w artykule pt. Joseph „Flaszka” Rutherford
https://web.archive.org/web/20161004103757/http://prawdziweobliczewts.info/articles/boozeruth.html