Włodzimierz Bednarski

Jezus 'Adon Jah' a "Trójca Święta mit czy rzeczywistość" (cz. I - Ewangelia Łukasza)

dodane: 2008-05-14

 

Antytrynitarz Arkadiusz Wiśniewski w swej książce pt. „Trójca Święta mit czy rzeczywistość?” (Bielsko-Biała 2004) jeden z rozdziałów zatytułował ‘Jezus jako Jahwe’ (s. 142). Omawia w nim trzy fragmenty Biblii (J 8:58, Hbr 1:8-12, Za 12:10). Pisze on też, że „Dowodząc istnienia Trójcy, trynitarze często powołują się na rzekomą tożsamość Jezusa z Bogiem Jahwe” (s. 142), która ma wynikać z tych tekstów.

Ponieważ są to wersety znane, niejednokrotnie omawiane, a niewiele możemy tu dodać do tego co inni już napisali, więc odsyłamy zainteresowanych do następujących artykułów opublikowanych na www.trinitarians.info:

„Ego Eimi - Ja Jestem, czy Ja już byłem” G. Żebrowski;

„Jezus jako Jahwe w Liście do Hebrajczyków” G. Żebrowski;

„Zachariasz 12,10 pod ostrzałem antytrynitarzy” J. Lewandowski.

My zaś zajmiemy się tu innymi fragmentami Biblii, których nasz antytrynitarz-epifanista nie komentuje.

 

Na początek jednak kilkanaście zdań wprowadzenia. Otóż wielokrotnie rozmawiając w przeszłości z antytrynitarzami o Bóstwie Chrystusa spotykałem się z wysuwaniem przez nich jakichś wstępnych zastrzeżeń. Tu wspomnę wydarzenie sprzed kilkunastu lat. Była to dyskusja ze znanym w środowisku gdańskim, nieżyjącym już nadzorcą, który był najbardziej wykształconym Świadkiem Jehowy w naszym regionie. Pan R. pełnił funkcję docenta na Politechnice Gdańskiej (za PRL-u stopień wyższy od doktora). Był wykładowcą fizyki (wykształcenie, stopnie i tytuły naukowe zdobył zanim stał się Świadkiem Jehowy). Świadek ten, gdy rozpoczynaliśmy rozmowę o prawdziwym Bóstwie Jezusa powiedział:

„Proszę udowodnić mi Bóstwo Chrystusa, na podstawie Ewangelii, z wyłączeniem Ewangelii Jana”.

Wszystko to zapewne było zgodne, według niego, ze słowami „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów...” 2Tm 3:16 BW.

Takie wybiórcze potraktowanie tematu podpowiadało panu R. zapewne też jego wykształcenie i umysł badawczy.

Pamiętam, że wtedy prawie automatycznie wypowiedziałem słowa:

„Łk 1:16-17. Proszę otworzyć ten tekst i przeczytać go nam!” (były przy tym obecne jeszcze trzy inne osoby).

Oto te słowa:

„[Jan] Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza...” Łk 1:16-17.

Po odczytaniu tego wersetu, całkiem profesora ‘zatkało’. Widocznie na ‘kursach antytrynitaryzmu’ nie nauczono go jeszcze, jak wywrócić ten tekst ‘do góry nogami’. Mało tego, publikacje Towarzystwa Strażnica też raczej nie komentują tego tekstu.

Zadane dodatkowe pytanie: „Przed kim szedł Jan?”, sprawiło tyle problemu naszemu nadzorcy, że nie odpowiedział na tę kwestię.

W myślach zrozumiał on zapewne, że przecież Jan szedł przed Jezusem, a w Łk 1:16-17 mowa jest o tym, że poprzedzał on „Pana Boga”. Pan R. miał wiele kłopotu z pojęciem tego, a nie istniał jeszcze wtedy polski Nowy Testament wydany w 1993 r. przez Towarzystwo Strażnica, który byłby mu pomocny.

Zamyślony wreszcie sięgnął do torby po znajdującą się w niej angielską edycję „Pisma Świętego w przekładzie Nowego Świata”.

Po chwili medytacji stwierdził, że trzeba w tym wersecie wstawić imię Jehowa (zamiast Pan) i problem (jego) znika.

Jedna z osób (kleryk) zapytała profesora o zasadność wstawiania tam imienia Jehowa i wskazała mu tekst grecki, który jego nie zawiera. Dodała również, że nie jest to nawet cytat ze Starego Testamentu, który by zawierał imię Jahwe.

Zakłopotany nadzorca zasłonił się skomplikowanym problemem i podążył ku zmianie tematu, który sam wcześniej zainicjował i uwarunkował. Dodał też, że „Ktoś tu się myli, ale zapewne nie ja”. Ponieważ jednak na poczekaniu nie potrafił uzasadnić celowości wstawienia imienia Jehowa do tekstu Łk 1:16, więc obiecał napisać do Towarzystwa Strażnica w tej sprawie, co zapewne nie nastąpiło, a bynajmniej nie zostaliśmy zawiadomieni o opinii tej organizacji.

 

Bardzo podobne zastrzeżenie, czy wybiórczość tekstów zastosował antytrynitarz-epifanista A. Wiśniewski w swej książce. Otóż napisał on między innymi:

„My nie mamy wątpliwości, iż Ojcowie Apostolscy i większość Apologetów nazywa Jezusa Bogiem. Jednak czynią to w zupełnie innym znaczeniu niż dzisiejsi trynitarze! Niech ktoś spróbuje udowodnić z ich Pism, że ktokolwiek - przypuśćmy do roku 250 n.e. - uznawał Jezusa za równego Ojcu!” („Trójca Święta mit czy rzeczywistość?” 2004, s. 106).

Powyżej pogrubiliśmy słowa zastrzeżenia A. Wiśniewskiego, by było widać o co mu chodzi. Trzeba przyznać, że choć pisze on o sobie w swej książce, że jest w sprawach teologii amatorem („Jestem amatorem. którego pasją stała się Biblia i przedstawiam takie argumenty, na jakie stać mój niedoskonały umysł” s. 10), to jednak tu zachował się jak ‘szczwany lis’.

Nie będziemy tutaj odpowiadać na powyższy jego problem, ale przypomnijmy zainteresowanym, że zrobiliśmy to już w podrozdziale ‘Równość Syna z Ojcem’ w artykule pt. „Wiedza Boga, Chrystusa i Ducha Świętego a ‘Trójca Święta mit czy rzeczywistość?’” (www.trinitarians.info lub www.piotrandryszczak.pl).

 

W tym artykule nawiążemy do wykazania Bóstwa Chrystusa tylko na podstawie Ewangelii, z wyłączeniem Ewangelii Jana, jak tego sobie zażyczył kiedyś znany gdański nadzorca Świadków Jehowy. Oczywiście ograniczymy się tu tylko do najważniejszych przykładów.

Prawie wszyscy bibliści uważają, że każda z Ewangelii synoptycznych powstała dla innego środowiska:

Mateusza dla Żydów;

Marka dla Rzymian;

Łukasza dla Greków.

Z tego powodu autorzy ich dostosowywali treść tego co napisali do mentalności poszczególnych narodów. Widać to także przy opisie Bóstwa Chrystusa, co sami zauważymy poniżej.

 

Ewangelia Łukasza

 

Ponieważ A. Wiśniewski w swej książce lubi przybliżać nam osoby na które się powołuje (np. Kenneth L. McKay, J. BeDuhn; patrz s. 147), więc i my przedstawimy postać księdza Andrzeja Kowalczyka (ur. 1940), na którego opracowaniu będziemy w dużej mierze bazować.

Otóż należy on do najlepszych w świecie (!) znawców Ewangelii Mateusza i zarazem jest jednym z najgorliwszych przeciwników istnienia tak zwanego źródła „Q”, które miałoby być trzonem dla powstania Ewangelii synoptycznych.

Ks. A. Kowalczyk jest absolwentem Papieskiego Instytutu Biblijnego oraz Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu w Rzymie. Prócz tego to doktor habilitowany teologii biblijnej oraz rektor Gdańskiego Archidiecezjalnego Kolegium Teologicznego i zarazem wykładowca teologii biblijnej w Gdańskim Seminarium Duchownym oraz Filii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Tczewie.

„Jego specjalnością jest problem podobieństw i różnic w trzech pierwszych Ewangeliach oraz geneza Ewangelii. Jest on autorem oryginalnej teorii powstania Ewangelii według św. Mateusza w ścisłej relacji z pierwszymi sześcioma księgami Starego Testamentu” (nota biograficzna redakcji w „Geneza Ewangelii Marka”).

Owocem jego pracy naukowej są przede wszystkim trzy dzieła, które wyjaśniają problematykę powstania Ewangelii synoptycznych oraz bronią tradycyjnego pierwszeństwa napisania Ewangelii przez Mateusza. Oto one:

„Wpływ typologii oraz tekstów Starego Testamentu na redakcję Ewangelii Mateusza” wyd. II poprawione ks. A. Kowalczyk, Pelplin 2004 (wyd. I, Gdańsk 1993);

„Geneza Ewangelii Marka” ks. A. Kowalczyk, Pelplin 2004;

„Geneza Ewangelii Łukasza” ks. A. Kowalczyk, Pelplin 2006.

 

Ks. Kowalczyk w jednym ze swoich dzieł wskazuje, że zarówno w genealogii Jezusa w Ewangelii Mateusza, jak i w Ewangelii Łukasza ‘ukryte’ są tytuły Chrystusa. O ile w pierwszej z nich jest to imię „Dawid”, to w drugiej „Adon Jah” (Jahwe Pan). Mielibyśmy tu ukazane przy okazji dwie natury Jezusa: ludzką i boską.

Oto obszerny fragment na ten temat z opracowania ks. A. Kowalczyka:

„Mateusz dzieli genealogię Jezusa na trzy części po czternaście pokoleń. Czternaście to liczbowa wartość imienia Dawid. Litery hebrajskie tego imienia mają bowiem następującą wartość: dalet (4) + waw (6) + dalet (4) = 14. Na ogół uważa się, że Mateusz dzieli genealogię na trzy części po czternaście pokoleń, aby wykazać, że stoi ona pod znakiem Dawida, że Jezus jest oczekiwanym Synem Dawida, doskonałym Dawidem.

Jeśli powyższą metodę interpretacji liczb stosowaną w odniesieniu do genealogii w Ewangelii Mateusza zastosujemy do genealogii w Ewangelii Łukasza, otrzymamy bardzo interesujący wynik. Otóż, w genealogii Łukaszowej Jezusa od Adama dzieli 76 pokoleń. Liczba 76 stanowi sumę dwóch liczb 61 i 15. Liczba 61 jest z kolei sumą liter-liczb wyrazu ADWN (Adon - Pan): alef (1) + dalet (4) + waw (6) + nun (50) = 61. Liczba 15 jest sumą liter wyrazu IH (Jah - skrót imienia Bożego): jod (10) + he (5) = 15. Adon występuje między innymi jako tytuł Boga zarówno w liczbie pojedynczej jak i mnogiej, z zaimkiem dzierżawczym ‘ai’ (Adonai - mój Pan) jak i bez zaimka i jest tłumaczony na język grecki przy pomocy kyrios; np. w liczbie pojedynczej i bez zaimka występuje w Wj 23,17 (kyriou tou theou sou), a także w Ps 114,7; Mal 3,1; Jos 3,11. 13 itd. Jah jest skrótem imienia Bożego Jahwe i również tłumaczony jest przy pomocy kyrios; występuje w Wj 15,2; 17,16; Ps 89,9 itd. Żydzi, ze względu na skrót Jah, liczby 15 nie oznaczają przy pomocy 10 + 5, ale przy pomocy liter waw (6) + teth (9). Genealogia Jezusa u Łukasza stoi więc pod znakiem Adon Jah, czyli ‘Jahwe Pan’.

Czy na pewno jednak Łukasz dzielił liczbę 76 na 61 + 15, a te z kolei na takie liczby, które dają imię Boże? Czy znał on wartość cyfrową liter hebrajskich? Jeżeli chodzi o to ostatnie pytanie, to odpowiedź nie będzie trudna. Łukasz, zgodnie z tym co pisze w Prologu, zbierał materiały do swojej Ewangelii wśród naocznych świadków, czyli chrześcijan pochodzenia żydowskiego w Palestynie. Nie mogły więc być mu obce problemy związane z liczbową interpretacją genealogii zaprezentowaną przez Mateusza. Jeżeli zaś chodziło o podział liczby 76 i dalszych, to raczej należało by przyjąć, że Łukasz nie odnajdywał imienia przez podział liczb, ale już wcześniej znał imię Boże i jego cyfrową wartość i po prostu odkrył je w posiadanej liczbie pokoleń. Imieniem Adon Łukasz mógł się zainteresować, gdyż ono występuje w hebrajskim tekście Psalmu 110,1, który Jezus przytacza w Ewangeliach synoptycznych stawiając problem swojej godności Syna Bożego. W Ewangelii Łukasza znajduje się on w 20,41-44: Jak można twierdzić, że Mesjasz jest synem Dawida? Przecież sam Dawid mówi w Księdze Psalmów: ‘Rzekł Pan (TM: Jahwe) do Pana mego (TM: Adonai): Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół Twoich jako podnóżek pod Twoje stopy’. Do tego Psalmu Jezus czyni aluzję również w procesie przed Sanhedrynem (por. Łk 22,69). Tytuł Adon jest więc wyjątkowy, gdyż jest to starotestamentalny tytuł Boga, który Jezus odnosi do siebie. Kiedy Łukasz (względnie ktoś inny w środowisku żydowskim) podstawił cyfry pod litery imienia, otrzymywał liczbę 61. Liczba 15 była sumą liczb znanego Żydom skrótu imienia Bożego. Imię Jahwe odnoszą do Jezusa wszyscy synoptycy cytując tekst Iz 40,3-5. W Łk 3,4-6 brzmi on następująco: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu (TM: Jahwe), prostujcie ścieżki dla Niego!...

Zresztą, jeszcze prostszą drogą do odkrycia w liczbie 76 Adon Jah było odjęcie od niej liczby 15, której znaczenie Łukasz musiał znać, a następnie podstawienie liter pod pozostałą liczbę 61.

A zatem jest bardzo prawdopodobne, że Łukasz doprowadza genealogię Jezusa do Adama, aby wykazać, że Jezus jest nie tylko oczekiwanym Synem Dawida, ale również prawdziwym Bogiem” („Geneza Ewangelii Marka” Pelplin 2004, s. 211-212).

 

Ponieważ, jak wskazuje ks. A. Kowalczyk, dla Łukasza Jezus to, ‘Adon Jah’, więc wydaje się, że Ewangelista ten nie daje żadnych szans dzisiejszym antytrynitarzom, by mogli się dopatrzeć w jego Ewangelii czegoś, w czym Syn jest niższy od Ojca.

I rzeczywiście, nie znajdziemy w niej stwierdzeń typu:

„nikt nie wie (...) ani Syn” (Mk 13:32 por. Dz 1:7);

„nie mógł tam zdziałać żadnego cudu” (Mk 6:5 por. Łk 5:17);

„nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej...” (Mt 20:23 por. Łk 23:43);

„Ojciec większy jest ode Mnie” (J 14:28 por. Łk 10:22, 24:49);

„Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mt 27:46 por. Łk 23:46).

W Ewangelii tej nie padają ze strony Jezusa słowa o Ojcu jako „jedynym Panu” (Mk 12:29 por. Łk 1:43, 24:34), „jedynym prawdziwym Bogu” (J 17:3 por. Łk 1:16-17) czy „Bogu swoim” (J 20:17). Jeśli Łukasz pisze, że np. grzechy może odpuszczać tylko „jedyny czy sam [monos] Bóg” (Łk 5:21), to też zaznacza, że Chrystus także tego dokonuje (Łk 5:24). Por. też Łk 4:8 z Łk 24:52.

Dodajmy na marginesie, że Mateusz we fragmencie o odpuszczaniu grzechów opuścił słowa o Bogu (Mt 9:1-8), a Marek mówi o „jednym”, a nie „jedynym” Bogu (Mk 2:7). To również wskazuje jak Łukaszowi zależy by pokazać, że Chrystus dokonuje tego samego co „jedyny Bóg”. Tym samym zestawia majestat obu osób Bożych (por. J 5:19 „to samo co On czyni, podobnie i Syn czyni”).

Nawet określenie typu „posłał Mnie Ojciec” (J 6:44, 57) występuje u Łukasza niezwykle rzadko, a jak już, to zrównując Syna z Ojcem: „kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał” Łk 9:48 por. Łk 10:16, 4:43.

Mało tego, w jego Ewangelii Chrystus nie jest nazwany nigdy wprost „sługą” Boga (jak np. w Mt 12:18), choć sam powiedział, że przyszedł służyć ludziom (Łk 22:27).

Także i słowa z Ogrójca „Ojcze, jeśli chcesz zabierz ode Mnie ten kielich” (Łk 22:42), są mniej dosadne niż pozostałych Ewangelistów: „jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich” Mt 26:39 por. Mk 14:36.

Oczywiście Łukasz mówiąc o Jezusie Bogu, nie zapomina też o ludzkiej naturze Syna, bo mówi o tym, że np. Chrystus bywał głodny (Łk 4:4), spał (Łk 8:24), czy płakał (Łk 19:41). Ale i jako jedyny z Ewangelistów-synoptyków (Mateusz, Marek, Łukasz), podczas uroczystego wjazdu do Jerozolimy, nazwał Chrystusa „Królem” Łk 19:38. Podobnie zresztą jak Jan (J 12:13-15), który o Bóstwie Jezusa pisał wielokrotnie (J 1:1, 18, 23, 3:31, 35, 5:18, 21-23, 8:24, 28, 58, 10:18, 30, 33, 11:25, 12:39-41, 13:19, 14:9-11, 16:15, 17:5, 10, 19:37, 20:28, 1J 5:20, Ap 1:17, 2:3, 5:12-14, 22:12-13).

Wydaje się, że tylko od biedy mogliby antytrynitarze przeciw Chrystusowi zacytować z Ewangelii Łukasza tekst „Nauczycielu dobry (...). Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg” Łk 18:18-19.

Ale słowo „dobry” należy inaczej rozumieć, niż myślą oni, bowiem Jezus jest Bogiem (Łk 1:16-17 por. J 20:28), więc jest dobrym. Chrystus zadał tu pytanie, a nie uczynił zarzut. Prócz tego sam On używał tego terminu w tej Ewangelii wobec ludzi (Łk 6:45), sługi z przypowieści (Łk 19:17), Józefa z Arymatei (Łk 23:50) i ciągle głosił „Dobrą Nowinę” (Łk 4:18, 43, 16:16, 20:1). Patrz też Łukasza Dz 11:24 (o Barnabie) por. Łk 6:35 i 1P 2:3.

Jest też u Łukasza podobna wypowiedź do tej z Łk 18:18 i Chrystus nie ‘prostuje’ w niej wypowiadającego te słowa: „Nauczycielu! dobrze powiedziałeś” Łk 20:39 BW.

[Werset powyższy szczegółowo omówiliśmy w książce pt. „W obronie wiary” w rozdziale ‘Bóstwo Chrystusa’ (pkt 2.7.) i tam odsyłamy zainteresowanych (www.trinitarians.info lub www.piotrandryszczak.pl)].

 

Jak już nie mają antytrynitarze co wyciągnąć przeciw Panu Jezusowi z Ewangelii Łukasza, to nawet z Jego dzieciństwa przytaczają fragment o tym, że On „czynił postępy w mądrości” (Łk 2:52), równocześnie nauczając też, iż Chrystus był „Mądrością” z Prz 8:22, z czasu zanim świat powstał. Problem godzenia tego, pozostawmy jednak samym antytrynitarzom.

Może ktoś zapyta, dlaczego u Łukasza jest tak mało tekstów jakby ‘umniejszających’ Jezusa? Wydaje się, że powodem tego było to, że pisał on swą Ewangelię dla środowiska greckiego. Łukasz nie chciał pewnie by Chrystus, jego Bóg, był w czymś niższy od bogów z Olimpu. Z tego też powodu zapewne nazywa Ojca Jezusa „Najwyższym” (Łk 1:32) czy „Bogiem Najwyższym” (Łk 8:28). Przez to też wskazał, że Chrystus będąc „Synem Najwyższego” (Łk 1:32) i „dziedzicem” (Łk 20:14 por. Hbr 1:2), jest tak jak Jego Ojciec ponad wszelkimi bogami. Przed nim to, jako „Panem” (Łk 1:76) i „Panem Bogiem” (Łk 1:16-17) miał iść Jan, „prorok Najwyższego” (Łk 1:76). Patrz też Łk 1:35, 6:38, Dz 7:48, 16:17, 1Kor 8:5-6.

 

Przejdźmy teraz do ukazania, co Łukasz w swej Ewangelii mówi o Jezusie Bogu, który według jego genealogii ma ‘przypisany’ tytuł „Adon Jah”.

We wstępie tego artykułu wspomnieliśmy o jednym tekście, który teraz przypominamy:

„[Jan] Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza...” Łk 1:16-17.

Wiemy z innych fragmentów tej Ewangelii (Łk 1:76, 3:16), jak i z pozostałych (Mt 3:11, 11:10, Mk 1:7, J 3:28), że Jan Chrzciciel poprzedzał Jezusa, więc to Chrystus jest tym „Panem Bogiem”, o którym mowa. Nie powinniśmy być zdziwieni nazwaniem tak Syna Bożego, gdyż prawie identycznie określił Go w swej Ewangelii Jan: „Pan mój i Bóg mój” J 20:28.

Przyjście Jezusa jako Boga jest też wypełnieniem obietnicy danej przez Jahwe:

„Będę chodził wśród was, będę waszym Bogiem, a wy będziecie moim ludem” Kpł 26:12.

Odniesienie tekstu Łk 1:16-17 do Jezusa potwierdza np. Orygenes (ur. 185) w „Komentarzu do Ewangelii według Mateusza” XIII:2.

 

O kolejnym fragmencie mówiącym o prawdziwym Bóstwie Jezusa wspomniał cytowany ks. A. Kowalczyk:

„Imię Jahwe odnoszą do Jezusa wszyscy synoptycy cytując tekst Iz 40,3-5. W Łk 3,4-6 brzmi on następująco: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu (TM: Jahwe), prostujcie ścieżki dla Niego!... [LXX: Bogu]”.

Oto dalsze pominięte powyżej słowa Łukasza oraz komentarz do nich:

„I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże” Łk 3:6.

„To zbawienie, albo Zbawiciela ujrzy ‘każdy człowiek’. Izajaszowe zwroty o ‘drodze Pana’ i o ‘ścieżkach’ dla Niego (w. 4) odnosiły się do Boga; u Łukasza, tak samo jak u Marka i Mateusza, dotyczą one Jezusa, przez co Jezus został zrównany z Bogiem” („Ewangelia według św. Łukasza. Wstęp - Przekład z Oryginału - Komentarz” ks. F. Gryglewicz, Poznań-Warszawa 1974, s. 118).

 

Oto kolejne proroctwa i wypowiedzi Starego Testamentu o Jahwe, które Łukasz odnosi do Jezusa. Świadczy to o równości majestatu osób Bożych:

„Oto ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną (...) mówi Jahwe Zastępów” Ml 3:1;

„On [Jan] jest tym, o którym napisano: Oto posyłam wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę” Łk 7:27 por. Łk 1:16-17, 76.

 

„Oto wasz Bóg, oto - pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by zbawić was. Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie” Iz 35:4-5 por. Iz 29:18-19;

„donieście Janowi, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi” Łk 7:22-23.

 

Również tytuł „Pan”, użyty w jednym zdaniu w stosunku do Ojca i Syna, ukazuje równość ich majestatu:

„Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół Twoich jako podnóżek pod Twoje stopy. Dawid nazywa Go Panem...” Łk 20:42-43.

To nic, że w tekście hebrajskim (w Ps 110:1) w przypadku pierwszego „Pan” pada imię „Jahwe”. To, że w Ewangelii Łukasza użyto do obu osób Bożych termin „Pan”, oznacza, że dla Jezusa i Ewangelisty słowa te (Jahwe i Pan) były synonimami.

Podobnie jest też ze słowami „Pan” i „Bóg” oraz „Bóg” i „Ojciec”. Oto przykłady:

„Wracaj do domu, do swoich, i opowiadaj im wszystko, co Pan ci uczynił...” Mk 5:19;

„Wracaj do domu i opowiadaj wszystko, co Bóg uczynił z tobą” Łk 8:39.

 

nie sieją nie żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski żywi je” Mt 6:26;

nie sieją ani żną; nie mają piwnic ani spichlerzy, a Bóg je żywi” Łk 12:24.

 

Nawiązując do Ps 110:1 autorzy Nowego Testamentu używali różnych tytułów Boga zamiast Jahwe:

„po prawicy mojej [czyli Pana]” Łk 20:42, Mk 12:36, Mt 22:44, Dz 2:34;

„po prawej stronie mocy Bożej [dynameos theou]” Łk 22:69;

„po prawicy mocy [dynameos]” Mt 26:64, Mk 14:62;

„po prawicy Majestatu” Hbr 1:3;

„po prawicy tronu Majestatu” Hbr 8:1;

„po prawicy tronu Boga” Hbr 12:2;

„po prawicy Boga” Mk 16:19 por. Rz 8:34, Kol 3:1, Hbr 10:12.

Imię Jahwe będące zamiennie używane z terminem „Pan” nie jest więc jakimś szczególnym, które by miało jakby ‘umniejszać’ Jezusa jako „Pana”.

Również stwierdzenie o „zasiadaniu po prawicy” (Łk 20:42) nie oznacza tego, że Jezus jako Pan jest niższy od Ojca, jako Pana czy Jahwe. O Chrystusie też powiedziano, że „Jahwe po Twojej prawicy” (Ps 110:5), co nie oznacza przecież, że Ojciec jest od Niego niższy, będąc po Jego prawicy. Bycie „po prawicy” Boga, to dla Jezusa współkrólowanie z Ojcem („w Królestwie Chrystusa i Boga” Ef 5:5), bo jest on „dziedzicem wszystkich rzeczy” Hbr 1:2. Tytuł Mesjasza „Pan” jest więc równorzędnym, z takim samym użytym w stosunku do Boga.

Swoją drogą dziwne, że antytrynitarze nie zauważają, że jeśli o Chrystusie powiedziano „Jahwe po Twojej prawicy” (Ps 110:5), to znaczy, że jest On wyposażony we wszelką moc, a więc wszechmoc.

Ponieważ antytrynitarze lubią, powołując się na Łukasza, twierdzić że Jezus dopiero po zmartwychwstaniu stał się Panem i Mesjaszem („którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem i Mesjaszem” Dz 2:36), to zwróćmy uwagę, że wbrew im Ewangelista mówiąc o narodzeniu Chrystusa już wtedy obdziela Go aż trzema tytułami:

„dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” Łk 2:11.

Widać, z tego, że w Dz 2:36 przemawiający Piotr uzasadnia „całemu domowi Izraela”, że przez wskrzeszenie Chrystusa Bóg tylko ‘uwiarygodnił’ tytuły Jezusa, a nie że Go dopiero ‘ustanowił’ Mesjaszem i Panem (patrz teksty, które nazywają Jezusa Panem i Mesjaszem przed śmiercią: Łk 1:32-33, 43, 76, 2:26, 4:41, 5:8, 12, 7:6, 9:20, 20:41, 24:46, itd.). Dla tych co nie wierzyli wcześniej w Jezusa, przynajmniej moment Jego zmartwychwstania powinien być czasem („z niewzruszoną pewnością”), gdy Go „uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem” Dz 2:36 por. 2:31-32.

 

W innych fragmentach Łukasz jakby celowo ‘miesza’ i łączy hołd dla Jezusa, ze czcią dla Boga. Zestawia on też często Chrystusa ze swoim Ojcem w jednym działaniu. Trudno to uznać za kwestię przypadku, tym bardziej, że wyróżnia się on ilościowo pod tym względem spośród pozostałych Ewangelistów. Oto trzynaście takich tekstów:

„A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie. (...) Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” Łk 1:43, 45.

 

„A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem torując Mu drogi” Łk 1:76.

 

„on wziął Je [Jezusa] w objęcia, błogosławił Boga i mówił: ‘Teraz o Władco pozwól odejść słudze Twemu (...) Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie (...) światło na oświecenie pogan’.” Łk 2:28-32.

 

„Przyszedłszy w tej chwili [gdy przyniesiono Jezusa], sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy” Łk 2:38.

Dodajmy, że powyższe cztery fragmenty zostały pominięte przez pozostałych Ewangelistów.

 

„Lecz Jezus (...) rzekł (...) ‘Wstań i chodź’ (...) I natychmiast wstał wobec nich (...) wielbiąc Boga. Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: ‘Przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj’” Łk 5:22, 24-26.

Dodajmy, że tylko Łukasz podał nam, że paralityk ten poszedł „wielbiąc Boga” Łk 5:25.

 

„A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: ‘Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój’. I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei...” Łk 7:16-17.

Dodajmy, że fragment ten został pominięty przez pozostałych Ewangelistów.

 

„Lecz [Jezus] odprawił go słowami: ‘Wracaj do domu i opowiadaj wszystko, co Bóg uczynił z tobą’. Poszedł więc i głosił po całym mieście wszystko, co Jezus mu uczynił” Łk 8:38-39.

Dodajmy, że tylko Łukasz ma tu słowo „Bóg”; por. „Pan” Mk 5:19.

 

„Jezus rozkazał surowo duchowi nieczystemu, uzdrowił chłopca (...) A wszyscy osłupieli ze zdumienia nad wielkością Boga” Łk 9:42-43.

Dodajmy, że tylko Łukasz przytoczył fragment o „Bogu”.

 

„[Samarytanin] wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do Jego nóg i dziękował Mu (...) Jezus rzekł: (...) Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu” Łk 17:15-18.

Dodajmy, że fragment ten został pominięty przez pozostałych Ewangelistów.

 

„Jezus mu odrzekł: ‘Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła’. Natychmiast przejrzał i szedł z Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu” Łk 18:42-43.

Dodajmy, że tylko Łukasz przytoczył fragmenty o „Bogu”.

 

„całe mnóstwo uczniów poczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I wołali głośno: ‘Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie...’.” Łk 19:37-38.

Dodajmy, że tylko Łukasz przytoczył fragment o „Bogu” i tylko on spośród synoptyków nazwał tu Jezusa „Królem”.

 

„Jeden ze złoczyńców, (...) urągał Mu: ‘Czy Ty nie jesteś Mesjaszem (...)’. Lecz drugi, karcąc go rzekł: ‘Ty nawet Boga się nie boisz (...) ale On nic złego nie uczynił’.” Łk 23:39-41.

Dodajmy, że fragment ten został pominięty przez pozostałych Ewangelistów.

 

„Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, (...) błogosławiąc Boga” Łk 24:52-53.

Dodajmy, że Marek inaczej oddał ten fragment (Mk 16:19-20), nie wspominając pokłonu dla Jezusa i o błogosławieniu Bogu.

 

O równości Jezusa z Bogiem świadczy też obchodzenie Paschy. Z nakazu Jahwe była ona sprawowana na Jego „pamiątkę”, a Chrystus nakazał odprawiać ją na swoją „pamiątkę”:

„Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Jahwe” Wj 12:14;

„to czyńcie na moją pamiątkę” Łk 22:19.

Dodajmy tu, że z Ewangelistów tylko Łukasz użył słowo „pamiątka” mówiąc o tym wydarzeniu.

 

Chrystus też, tak jak Bóg, ma moc odpuszczania grzechów:

„Któż może odpuszczać grzechy prócz samego Boga?” Łk 5:21;

„Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów” Łk 5:24.

 

Jezus, jak Bóg, określił siebie jako „Pana szabatu”:

„jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, a święty dzień Pana [Jahwe] - czcigodnym” Iz 58:13;

„Syn Człowieczy jest Panem szabatu” Łk 6:5.

 

Chrystus bez żadnej bezpośredniej konsultacji z Bogiem, a właściwie jak równy Ojcu, podejmuje natychmiastowe decyzje:

„Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu...” Łk 19:9;

„Dziś ze Mną będziesz w raju” Łk 23:43;

„Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli” Łk 4:21.

 

To, że pierwsi chrześcijanie zrównywali Jezusa z Bogiem, świadczą zmodyfikowane zawołania Chrystusa do Ojca (gdy umierał) z Ewangelii Łukasza, które oni stosowali do Syna Bożego:

Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” Łk 23:46;

Panie Jezu, przyjmij ducha mego!” Dz 7:59.

 

Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią” Łk 23:34;

Panie, nie poczytaj im tego grzechu!” Dz 7:60.

 

Łukasz wskazuje też na wszechmoc Syna Bożego. Mówi o Jezusie, że „była w Nim moc Pańska” (Łk 5:17), a tę chyba każdy uzna za „wszechmocną” (jedynie on zastosował zwrot „moc Pańska”). Chrystus nawet tego nie ukrywa, a raczej potwierdza to mówiąc:

„Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn...” Łk 10:22.

„Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą” Łk 21:27.

Ta moc z Niego emanuje:

„moc wychodziła od Niego” Łk 6:19;

„moc wyszła ode Mnie” Łk 8:46.

 

Nawet Jego słowo jest napełnione mocą:

„Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo jego było pełne mocy” Łk 4:32;

„Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą” Łk 4:36;

 

Chrystus, tak jak Bóg, kieruje zjawiskami atmosferycznymi:

„Lecz ja jestem Jahwe, twój Bóg, który gromi morze, tak iż się burzą jego odmęty” Iz 51:15 por. Ps 65:8, 89:10, 107:25-30;

„Lecz On wstał, rozkazał wichrowi i wzburzonej fali: uspokoiły się, i nastała cisza” Łk 8:24.

Po tym wydarzeniu właśnie Apostołowie pytali: „Kim właściwie On jest, że nawet wichrom i wodzie rozkazuje a są Mu posłuszne?” Zapewne widzieli w Jezusie osobę dysponującą, jak Bóg, „wszechmocą”. Dodajmy tu, że w Ewangelii Łukasza Bóg nie jest nazwany nigdzie wprost Wszechmogącym (w tekście greckim w Łk 22:69 pada wbrew BT termin dynameos - „po prawicy mocy Boga”; podobnie w Łk 1:49 występuje słowo dynatos - Mocny).

Zauważmy też, że działanie Jezusa nie następuje np. po modlitwie do Ojca, ale natychmiast po wybudzeniu Go ze snu (Łk 8:23-24), z własnej woli i mocy. Apostołowie też nie oczekiwali pomocy od Boga ale od Jezusa! Ich pytanie „kim On jest” też, wskazuje na to, że sam tytuł „Syn Boży” im nie wystarczał, bo wcześniej go już znali (J 1:49).

 

Charakterystyczne jest też to, że jeden raz w stosunku do Boga i jeden raz w stosunku do Syna Bożego zastosował Łukasz pewien grecki termin związany z mocą tzn. dynatos:

„wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny [dosł. potężny, dynatos]” Łk 1:49;

„był prorokiem potężnym [dynatos] w czynie i słowie wobec Boga” Łk 24:19.

 

Podobnie jest z terminem greckim dynamai, dotyczącym możliwości mocy Ojca i Syna:

„może [mocen jest - dynatai] Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi” Łk 3:8;

„Panie jeśli chcesz, możesz [mocen jesteś - dynasai] mnie oczyścić” Łk 5:12.

 

Kolejne słowo to eksousia, które mówi o mocy Jezusa i Ojca. W stosunku do Chrystusa zastosował je Łukasz w Łk 4:32 i 36 (też 5:24, 20:2, 8), a dla Ojca użył je tylko jeden raz w Łk 12:5 (por. Dz 1:7).

 

Wspomnijmy jeszcze grecki termin dynamis związany z mocą osób Bożych:

Ojciec - Łk 1:35, 22:69;

Syn - Łk 4:14, 36, 5:17, 6:19, 8:46, 21:27.

 

Również jeden raz w stosunku do Boga i jeden raz w stosunku do Chrystusa zastosował Łukasz w swej Ewangelii tytuł Zbawiciel czy Zbawca (gr. Soter):

„raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” Łk 1:47;

„narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” Łk 2:11 por. Dz 5:31, 13:23.

Pamiętajmy zaś, że Iz 43:11 mówił o Bogu „poza Mną nie ma żadnego zbawcy”, przez co ten tytuł też czyni Jezusa Bogiem.

 

Mówiąc o królowaniu Jezusa Łukasz przyznaje Mu, jak Bogu, wieczne rządy:

„będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca” Łk 1:33.

Choć nie nazywa Go w swej Ewangelii, jak Boga (Łk 2:29), „Władcą” (gr. despotes), to nadaje Synowi tytuł „Króla” (Łk 19:38), tak jak Ojcu (1Tm 1:17, Ap 15:3 por. Mt 5:35). Jednak w innych pismach Nowego Testamentu Chrystusowi też przypisany jest grecki termin despotes - Władca (2P 2:1, Jud 4).

 

Oto kolejne określenie: „światło”, które nadaje Łukasz Synowi Bożemu, którym nazywa się w Starym Testamencie Boga:

„moje oczy ujrzały Twoje zbawienie (...) światło na oświecenie pogan” Łk 2:32;

„Jahwe światłem i zbawieniem moim” Ps 27:1.

 

„z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi” Łk 1:78 por. Ml 3:20 („wzejdzie słońce sprawiedliwości”);

„Bo Jahwe Bóg jest słońcem i tarczą” Ps 84:12.

 

Na koniec w tabeli przedstawiamy kilka cech i określeń Syna Bożego z Ewangelii Łukasza, podobnych czy wspólnych z Bogiem.

 

Syn Boży

Bóg

Odejdź ode nie, Panie, bo jestem grzeszny” Łk 5:8;

Grzech mój wyznałem Tobie (...) Wyznaje nieprawość moją wobec Jahwe” Ps 32:5

rozchodziła się Jego sława” Łk 5:15;

Twoja jest Jahwe (...) sława” 1Krn 29:11;

wybrał z pośród nich dwunastu” Łk 6:13;

wybrał was Bóg do zbawienia” 2Tes 2:13; „Jego wybrańcy” 1Krn 16:13;

[Jezus] rzekł głośno: ‘Dziewczynko wstań!’ Duch jej powrócił, i zaraz wstała” Łk 8:54-55 por. Łk 7:14-15 [tu zauważmy, że Jezus sam swoją mocą, jak Bóg, wskrzesza, natomiast Eliasz prosi Jahwe o działanie];

O Jahwe, Boże mój! Błagam cię, niech dusza tego dziecka wróci do niego! Jahwe zaś wysłuchał wołania Eliasza, gdyż dusza dziecka powróciła do niego, a ono ożyło” 1Krl 17:21-22;

a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał” Łk 9:11;

On leczy wszystkie twe niemoce” Ps 103:3; „On też uleczy (...) On ranę zawiąże” Oz 6:3;

Jeśli kto chce iść za Mną, (...) niech Mnie naśladuje” Łk 9:23;

Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane” Ef 5:1;

a Jego odzienie stało się lśniąco białe” Łk 9:29;

Szata Jego była biała jak śnieg...” Dn 7:9;

To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!” Łk 9:35;

Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” Dz 5:29 por. Ez 6:3, Za 6:15;

Lecz Jezus, znając myśli ich serca...” Łk 9:47;

bo Ty znasz jego serce, bo jedynie Ty znasz serca ludzi” 2Krn 6:30;

Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne” Łk 10:25;

twój Nauczyciel już nie odstąpi” Iz 30:20;

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął” Łk 12:49;

Czy moje słowo nie jest jak ogień - wyrocznia Jahwe” Jr 23:29;

słusznie mówisz i uczysz, i nie masz względu na osobę” Łk 20:21;

Bóg naprawdę nie ma względu na osoby” Dz 10:34;

Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa” Łk 23:42 por. Łk 22:29-30;

Niech mówią o chwale Twojego królestwa” Ps 145:11;

w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy” Łk 24:47.

wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich do nawrócenia” Dz 17:30; „Lud, który mieszka w Jeruzalem, dostąpi odpuszczenia swoich nieprawości” Iz 33:21 por. 1Krl 8:33.

 

Uzupełnieniem tego tematu, dotyczącego Chrystusa i Boga, są moje artykuły:

Modlitwa do Chrystusa i „Wnikliwe poznawanie Pism”;

Cześć dla Jezusa, Hbr 1:6 i „Wnikliwe poznawanie Pism” (www.trinitarians.info lub www.piotrandryszczak.pl).

 

Jak z powyższego widać, Ewangelia Łukasza zawiera nie tylko najmniej tekstów jakby ‘umniejszających’ chwałę Jezusa, do których mogliby się odwoływać antytrynitarze, ale i sporo fragmentów mówiących o Jego prawdziwym Bóstwie. Są to najczęściej wersety, które w Starym Testamencie odniesione są do Jahwe, a w Nowym Testamencie Jezusa, lub takie, które zrównują majestat Syna i Ojca.

W części drugiej tego artykułu wskażemy, co o Bóstwie Jezusa mówi Ewangelista Marek.

 

Składam też podziękowanie życzliwej mi osobie, dzięki której opracowaniu mogłem uzupełnić artykuł o powyższą tabelę i podobne zestawienia w kolejnych częściach II i III.

 

 

Włodzimierz Bednarski

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane