Włodzimierz Bednarski

Tekst Ewangelii według Jana 2:19 a nauka Świadków Jehowy

dodane: 2014-02-07
Świadkowie Jehowy nie aż tak dawno temu zmienili swoją interpretację tekstu J 2:19. Prześledźmy te zmiany i zauważmy czego uczy nas ten fragment Biblii.

Tekst Ewangelii według Jana 2:19 a nauka Świadków Jehowy

 

         Fragment z Ewangelii Jana 2:19 bywa przytaczany dla różnych celów:

 

         uzasadnienia, że Jezus, jako Bóg, brał udział we wskrzeszeniu swego ciała (wraz z pozostałymi osobami Trójcy Świętej);

         uzasadnienia, że Jezus żył (istniał) po śmierci, skoro brał w powyższym udział;

         uzasadnienia, że Jezus miał po zmartwychwstaniu ciało.

 

         Przytaczamy interesujące nas słowa z Ewangelii:

 

         J 2:19-22 – „Jezus dał im taką odpowiedź: »Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo«. Powiedzieli do Niego Żydzi: »Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?« On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus” (Biblia Tysiąclecia).

 

         Oczywiście Towarzystwo Strażnica przeczy temu, że Jezus brał udział we wskrzeszeniu swego ciała oraz Jego Bóstwu.

Zaprzecza też temu, że Jezus egzystował po swej śmierci oraz iż posiadał ciało po zmartwychwstaniu (według Świadków Jehowy Jezus tylko materializował się i dematerializował).

         Interesujące jest to, że pomazańcy Świadków Jehowy od razu w momencie śmierci ożywają i egzystują, a Chrystus nie posiadał takiego przywileju.

Oto stwierdzenia Towarzystwa Strażnica:

 

„Z wyjaśnienia tego oraz ze wszelkich dostępnych dowodów wynika, że wierni pomazańcy, którzy pomarli, od roku 1918 dostępują zmartwychwstania i zajmują przyobiecane im miejsce w niebiańskim sanktuarium” (Strażnica Nr 3, 1989 s. 12).

 

„Jednakże teraz, podczas niewidzialnej obecności Chrystusa, żyją jeszcze chrześcijanie, którzy mają tę samą nadzieję królowania w niebie z Chrystusem. Są to pozostali, ostatek 144 000. Kiedy zmartwychwstaną? Oni nie muszą spać w śmierci. Gdy tylko umrą, są natychmiast wskrzeszani” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1990 s. 173).

 

         Oczywiście ta data (1918) była zmieniana przez Świadków Jehowy, bo wcześniej Towarzystwo Strażnica i C. T. Russell (zm. 1916) oraz J. F. Rutherford (zm. 1942) nauczali o latach 1875 i 1878, jako datach niewidzialnego zmartwychwstania (patrz The Three Worlds, and the Harvest of This World 1877 s. 108; por. s. 123-124; Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 632).

 

         W związku z tym można by zapytać, czy owi pomazańcy mają status wyższy od Chrystusa? Taki wniosek się nasuwa, skoro oni natychmiast ożywają, a Jezus nie egzystował według nich w żaden sposób przez trzy dni.

 

         A jak interpretowało i rozumie dziś omawiany fragment Towarzystwo Strażnica? Odpowiadamy na to pytanie w osobnych rozdziałach. Oto one:

 

Dawna wykładnia tekstu J 2:19 według Towarzystwa Strażnica

Obecna wykładnia tekstu J 2:19 według Towarzystwa Strażnica

Współdziałanie osób Bożych we wskrzeszeniu ciała Jezusa

Pisarze chrześcijańscy o tekście J 2:19-22

 

Dawna wykładnia tekstu J 2:19 według Towarzystwa Strażnica

 

         Według dawnej nauki Towarzystwa Strażnica fragment J 2:19-21 wcale nie mówił o zmartwychwstaniu Jezusa, ale o utworzeniu Kościoła w ciągu 3 dni, to znaczy w ciągu 3000 lat, czyli do roku 2875 (2874). Adam zgrzeszył w roku 4126 przed Chr. (stworzony w 4128), a 7000 lat miało zakończyć się w roku 2874 po Chr.:

 

„Pytanie. – Jakie miały znaczenie słowa naszego Pana w Ewangelii Jana 19, 21 »Rozwalcie ten Kościół, a we trzech dniach wystawię go?«.

Odpowiedź. – Wytłumaczenia tego ustępu znajdujemy w wierszu 21 – »Ale On mówił o Kościele ciała swego«, o Kościele, którego On był Głową. Dzień u Pana jest jako tysiąc lat, a tysiąc lat jako jeden dzień. (2 Piotra 3:8)

Pierwsze przyjście naszego Pana było w piątym dniu, czyli w piątym tysiącu lat od stworzenia Adama (cztery tysiące lat przeminęło, a piąty tysiąc rozpoczął się.) W czasie piątego i szóstego dnia Kościół Jego był wybierany i rychło w siódmym dniu (w Tysiącleciu), Jego ciało, Kościół, – Kościół Duchowy – będzie z nim ukompletowany. W trzecim »literalnym dniu« Jezus wzbudzony został z umarłych, nie przez Jego własną moc, ale moc Ojca – Bóg nader Go wywyższył (Fil. 2:9). Dlatego też słowa w powyższym pytaniu nie mogą odnosić się do Jego własnego zmartwychwstania” (Strażnica 15.05 1919 s. 160; por. ang. Strażnica 01.09 1901 s. 2874 [reprint]).

 

         „Zgodnie z opracowaną wkrótce potem chronologią biblijną uważano, że 6000 lat istnienia człowieka upłynęło w roku 1872 (...) Stworzenie człowieka umieszczono w roku 4128, a wystąpienie grzechu w roku 4126 p.n.e.” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 21 s. 16).

 

„Jesień 2875 R. P. Zupełność Restytucyi (...)

Jesień 2914 R. P. Panowanie przywrócone rodzajowi ludzkiemu” (Dokonana Tajemnica 1925 [ang. 1917, 1927] s. 68).

 

         Z tego widać, że kiedyś Towarzystwo Strażnica działanie z tekstu J 2:19 przypisywało Jezusowi (a nie Bogu), choć nie w okresie 3 dni, ale 3000 lat!

 

         Podobną treść zawiera inna publikacja:

 

„(...) a także (Jan 2:19,21): »Rozwalcie ten kościół, a we trzech dniach wystawię go« (»On mówił o kościele ciała swego«). Trzy dni, o których mowa, były po tysiąc dni każdy, to jest piąty, szósty i siódmy dzień od stworzenia. Dzień, w którym żył Jezus, był dniem piątym, a teraz w zaraniu dnia siódmego Jego ciało zostanie dokończone i zostanie wzbudzone do chwały i mocy królestwa. Wesele Baranka nastąpi na trzeci dzień istnienia ciała Chrystusowego a na siódmy dzień od stworzenia świata” (ang. Strażnica 15.08 1894 s. 1695 [reprint]).

 

         W kolejnej publikacji nadal Towarzystwo Strażnica uczyło o tym, że w tekście J 2:19 mowa jest o „budowaniu pozaobrazowej świątyni” przez Jezusa, choć nie określało ono, co oznacza okres 3 dni:

 

         „Jezus Chrystus, pozaobrazowy książę i najwyższy kapłan uzmysłowiony przez budownika obrazowej świątyni, trwał zawsze w nieprzerwanej wierze w Jehowę. Jest on Jehowy narzędziem w budowaniu pozaobrazowej świątyni. Do wrogów nacierających na niego rzekł: »Rozwalcie ten kościół (jako ustrój szatański zniszczył Salomonową świątynię), a we trzech dniach wystawię go« (Jana 2:19)” (Strażnica 15.04 1931 s. 116 [ang. 15.02 1931 s. 52]).

 

         Później stwierdzono, że to Bóg, a nie Jezus, był tym, który wznosił zbór:

 

         „Trzeciego dnia Bóg rozpoczął wznoszenie ciała świątyni (zboru). Jana 2:19, 21, 22, »Zburzcie tę świątynię, a ja ją w trzy dni odbuduję...«” (Upewniajcie się o wszystkich rzeczach 1957 [ang. 1953, 1957] s. 238-239).

 

Obecna wykładnia tekstu J 2:19 według Towarzystwa Strażnica

 

         Całkiem niedawno Towarzystwo Strażnica przyznało, że słowa z tekstu J 2:19 „istotnie dotyczą śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa Chrystusa”. Oto wypowiedź tej organizacji:

 

         „Czy słowa z Ewangelii według Jana 2:19 nie wskazują, że Jezus chciał sam siebie wzbudzić ze śmierci? Jak wynika z kontekstu, słowa ze sprawozdania ewangelicznego Jana 2:19 istotnie dotyczą śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa Chrystusa” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 5 s. 22).

 

         Oto zaś jak Świadkowie Jehowy próbują zmienić interpretacje tego jasnego fragmentu z Biblii:

 

         „Biblia nie twierdzi, iż sam siebie wzbudził z martwych, ale że »został wzbudzony z martwych« (...) Jezus zgodnie z zamierzeniem swego Ojca dobrowolnie zrzekł się swego życia; następnie mógł znowu wznieść świątynię swego ciała w tym sensie, że miał prawo do ponownego otrzymania życia” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 5 s. 22-23).

 

„Czy Jezus chciał przez to powiedzieć, że sam siebie wskrzesi z martwych? Czy to znaczy, że Jezus jest Bogiem, skoro w Dziejach 2:32 (BT) czytamy: »Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg«? Nic podobnego! Taki pogląd byłby sprzeczny z Galatów 1:1, gdzie wskrzeszenie Jezusa przypisano Ojcu, a nie Synowi. Jak czytamy w Łukasza 8:48 (Bw), Jezus użył podobnego sposobu wyrażania myśli, mówiąc do pewnej kobiety: »Wiara twoja uzdrowiła cię«. Czyżby ta kobieta uzdrowiła sama siebie? Nie, została uzdrowiona mocą Bożą za pośrednictwem Chrystusa, ponieważ miała wiarę (Łuk. 8:46; Dzieje 10:38). Podobnie było w wypadku Jezusa: Jako człowiek w sposób doskonały okazywał posłuszeństwo Ojcu, dlatego Bóg miał moralną podstawę, by wskrzesić go z martwych i potwierdzić, że uznaje go za swego Syna. Ponieważ więc Jezus przez całe życie był wierny, słusznie można powiedzieć, że zawdzięczał swe zmartwychwstanie sobie. Dlatego Archibald T. Robertson pisze w książce Word Pictures in the New Testament (Obrazy słowne w Nowym Testamencie): »Przypomnijmy sobie [Jana] 2:19, gdzie Jezus mówi: ‚A ja w trzy dni wzniosę ją’. Nie miał na myśli, że sam wskrzesi się z martwych niezależnie od czynnego udziału Ojca (Rzym. 8:11)« (Nowy Jork 1932, t. 5, s. 183)” (Prowadzenie rozmów na podstawie Pism 2001 s. 384-385).

 

         Tłumaczenia Towarzystwa Strażnica nic nie wyjaśniają.

W pierwszym ma ono problemy z pogodzeniem tego, że i Jezus i Ojciec i Duch Święty biorą udział w każdym czynie Bożym, a więc i we wskrzeszeniu ciała Jezusa. Przecież my nie przeczymy temu, że Ojciec brał udział w zmartwychwstaniu Chrystusa. To Świadkowie Jehowy starają się raczej umniejszyć rolę Jezusa. Kwestię tą omówimy w następnym rozdziale. Fragment J 2:19 nic nie mówi o „prawie do otrzymania życia”, ale o zmartwychwstaniu!

 

         W drugim tłumaczeniu zaraz na początku Świadkowie Jehowy pytają i sami odpowiadają: „czy to znaczy, że Jezus jest Bogiem, (...) Nic podobnego!”.

A czyż Towarzystwo Strażnica zapomniało już, że w swej Biblii ma słowa Apostoła Tomasza do Jezusa: „Mój Pan i mój Bóg!” (J 20:28)?

Jeśli tylko Bóg wskrzesza, to i Chrystus, który jest Bogiem (Iz 9:5). Cóż to byłby za Bóg, który potrafił wskrzeszać innych, a nie potrafiłby ożywić swego ciała?

         A co wspólnego ze zmartwychwstaniem ciała Jezusa mają słowa wypowiedziane do niewiasty („wiara twoja uzdrowiła cię”), to chyba tylko Towarzystwo Strażnica wie, przytaczając je. Tak na marginesie właśnie Jezus ją uzdrowił swoją mocą, którą później spożytkował do wskrzeszania innych oraz swego ciała.

Czy ta kobieta powiedziała „ja się sama uzdrowiłam”, że Świadkowie Jehowy przytaczają ją jako przykład analogicznego zwrotu do słów Jezusa o zmartwychwstaniu („Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”)?

Jeśli chodzi o słowa komentatora Robertsona: „nie miał na myśli, że sam wskrzesi się z martwych niezależnie od czynnego udziału Ojca”, to zgadzamy się z nim, że Jezus nie wskrzeszał swego ciała „niezależnie od czynnego udziału Ojca”, ale we współudziale z Nim i Duchem Świętym.

 

         Świadkowie Jehowy aby osłabić to, że zgodnie ze słowami J 2:19, 21 (por. J 10:18), Jezus swą mocą (we współpracy z Ojcem i Duchem Świętym) powstał z martwych, zmienili słowa „Gdy więc zmartwychwstał...” (J 2:22) na „został wskrzeszony”.

         Omawiany tekst grecki tłumaczony ‘słowo w słowo’ wygląda następująco:

 

         J 2:22 - „Gdy więc podniósł się z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego...” (Grecko-polski Nowy Testament wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi tłum. ks. prof. dr hab. R. Popowski SDB, dr M. Wojciechowski, Warszawa 1993).

 

         Zaś tekst ten Świadkowie Jehowy oddali następująco:

 

         J 2:22 - „Kiedy jednak został wskrzeszony z martwych, jego uczniowie przypomnieli sobie...” („Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata” 1997).

 

         Widzimy tu celową zmianę słowa „zmartwychwstał” na „został wskrzeszony”.

         Jeden raz w ostatnich latach Towarzystwo Strażnica cytowało ten fragment z przekładu Biblii Tysiąclecia:

 

„Apostoł Jan notuje, że zaraz w pierwszym okresie ich powołania Jezus powiedział do Żydów: »Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo«, po czym dodaje: »On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus«. - Jana 2:19, 21, 22” (Strażnica Rok C [1979] Nr 4 s. 21).

 

Współdziałanie osób Bożych we wskrzeszeniu ciała Jezusa

 

W każdy czynie Bożym, więc i w zmartwychwstaniu Chrystusa, zaangażowana jest cała Trójca Święta:

 

         1)Chrystus zmartwychwstał swoją mocą

 

„Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. (...) On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział” (J 2:19-22);

 

„Nikt mi go nie odbiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać” (J 10:18);

 

„Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym” (J 5:26).

 

Por. J 11:25, Rz 14:9, Flp 3:10, 2Tm 1:10, Hbr 7:16, Ap 1:17-18.

Patrz też słowo „zmartwychwstanę”: Mt 16:21, 17:9, 20:19, 28:6, Łk 24:34, 46, J 21:14, Dz 17:3, 26:23, Rz 8:34, 1Kor 15:4.

 

         2)Ojciec współdziałał z Synem wskrzeszając Jego ciało

 

Patrz np. Dz 2:24, 32, 5:30, Rz 4:24.

 

         3)Duch Święty z Ojcem i Synem brał udział we wskrzeszeniu ciała Jezusa:

 

„A jeżeli mieszka w was Duch Tego [Boży, w. 9], który Jezusa wskrzesił z martwych...” (Rz 8:11);

 

„poniósłszy śmierć jako człowiek, został wskrzeszony do życia przez Ducha” (1P 3:18 BP, ks. Rom.).

Por. J 6:63, 7:38-39, Rz 1:4, 1Tm 3:16, Hbr 9:14 (BT, przypis).

 

Pisarze wczesnochrześcijańscy o tekście J 2:19-22

 

         Wymieniamy poniżej kilku pisarzy wczesnochrześcijańskich, którzy komentowali słowa z tekstu J 2:19-22, tak jak my je rozumiemy dziś:

 

Ireneusz (130-202) – „Także Pan mówi o niej (świątyni) »Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo« [J 2:19]. To przecież »mówił o swoim ciele«, a nie tylko o świątyni, lecz skoro ciała nasze są członkami ciała Chrystusa, to (Paweł) mówi do Koryntian: » Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? « (1Kor 6:15)” (Adversus haereses V:6,2).

 

         Tertulian (155-220) – „Bo i Chrystus jest świątynią Boga. »Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo« [J 2:19]” (O wstydliwości XVI:7).

 

Hipolit (ok. 170-235) – „Zbawiciel zmartwychwstał i ukazał swoje ciało jako świątynię” (O antychryście VI:2).

 

         Orygenes (185-254) – „Spośród wszystkich świątyń takich najlepszą i najwspanialszą było święte i czyste ciało naszego Zbawiciela, Jezusa. On wiedział, że Jego świątynia Boża może być przedmiotem zamachu ze strony bezbożników, wiedział też, że zamysł spiskowców nie może pokonać Majestatu Bożego mieszkającego w tej świątyni, rzekł więc do nich: »Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach ją odbuduję. Mówił to o świątyni ciała swojego« [J 2:19, 21]” (Przeciw Celsusowi VIII:19).

 

         Nowacjan (200-258) – „(...) w odniesieniu do tej wielkiej kwestii Bóstwa Chrystusa (...) Chociaż jednak pośpieszę do innych spraw, nie chce abym to pominął, że Pan w Ewangelii na oznaczenie swego Majestatu wyraził się mówiąc: »Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach ją wzniosę« [J 2:19]. Albo gdy w innym miejscu i innej części ogłasza: » Mam moc utracić życie i znów je odzyskać, taki bowiem nakaz otrzymałem od Ojca« [J 10:18]. Kim jest jednak kto mówi, że może życie oddać, albo że On może życie swe znów odzyskać, ponieważ to przykazanie otrzymał od Ojca? Albo kto mówi, że On może znowu wskrzesić im odbudować zburzoną świątynie swego ciała, jak nie Ten, który jest Słowem, który jest z Ojca, który jest u Ojca, przez którego »wszystko zostało stworzone« [J 1:1-2], a bez którego »nic nie zostało stworzone« [J 1:3] (...) ponieważ jest Synem Człowieczym, lecz także Bogiem, ponieważ jest Synem Bożym” (O Trójcy Świętej XXI:121-122).

 

         Augustyn (†430) – „(...) udaje się do świątyni, gdzie wspomina Jego słowa wypowiedziane: »Zniweczcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo« [J 2:19]. W tych słowach nie tylko wyraźnie podkreśla, że był Bogiem w świątyni, Słowem przyjmującym ciało, lecz również ze względu na fakt, że On sam to ciało wskrzesił nie dla żadnego powodu, lecz tylko dlatego, że będąc jednym z Ojcem nie działa On również oddzielnie” (O zgodności Ewangelistów IV:10,12).

 

         A na kogo powołują się Świadkowie Jehowy w swoim dowodzeniu?

         Na jakiegoś biblistę z XXI wieku, którego zapewne, jak wszystkich innych, zaliczają do Babilonu Wielkiego:

 

„Czy tak jak uczą kościoły, Jezus jest Bogiem, który sam siebie wskrzesił? Biblia nie utożsamia Jezusa z Jehową Bogiem - przedstawia go jako Syna Bożego. To Jehowa wzbudził Jezusa z martwych (Rzymian 10:9). Biblista David Garland komentuje: »Myśl, że ktokolwiek - nawet Chrystus - mógłby sam siebie wskrzesić, jest niedorzeczna«.” (Strażnica 01.03 2013 s. 6).

 

         Interesujące jest to, że w angielskiej Strażnicy nie podano nawet nazwiska tego biblisty, lecz enigmatyczne słowa One Bible scholar comments...

         Czyżby osoba ta nie była na tyle w Ameryce wiarygodna, by podawać jej nazwisko?

         Dziwne też, że nie podano ani cytowanego dzieła, ani kościoła do jakiego należy ten biblista. Przecież nie podziela on chyba innych poglądów Świadków Jehowy?

 

         Widzimy z powyższego, że nauka Towarzystwa Strażnica o tekście J 2:19-22 nie jest zgodna ani z dawną wykładnią tej organizacji, ani Biblią, ani też z wypowiedziami pisarzy wczesnochrześcijańskich. Świadkowie Jehowy nie potrafią wskazać nikogo w przeszłości, kto wierzył, tak jak dziś oni.

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane