Czy raj Świadków Jehowy miał mieć swe początki w Kalifornii?
Czy raj Świadków Jehowy miał mieć swe początki w Kalifornii?
Na początku informujemy, że artykuł nasz składa się z następujących rozdziałów:
Dom Książąt zbudowany w Kalifornii dla patriarchów i chorego J. F. Rutherforda
Dom Książąt zbudowany w Kalifornii z powodu „rozwoju raju” i szczególnej łaski Boga dla San Diego
Filmy o Kalifornii i Palestynie
Wybrane wydarzenia z historii Towarzystwa Strażnica związane z Kalifornią
Dlaczego Świadkowie Jehowy umiejscawiali początek przyszłego raju w Kalifornii, a nie na Bliskim Wschodzie? W latach 20. XX wieku próbowano łączyć Palestynę i Kalifornię, jako dwa ważne miejsca na ziemi, na dwóch odległych kontynentach.
W roku 1932 Świadkowie Jehowy odrzucili naukę o Żydach, jako klasie zbawionych książąt zarządzających „drugimi owcami” na ziemi. Zmiana ta pociągnęła za sobą również odrzucenie znaczenia Palestyny i Jerozolimy. W ich miejsce zaczęto wskazywać Kalifornię jako przyszłą siedzibę patriarchów:
„Przez długi czas nawet wśród ludu Bożego panował mylny pogląd na kwestję żydowską. Opierano się przytem na różnych orzeczeniach proroków, które jednak w rzeczywistości nie odnoszą się do cielesnego, lecz do duchowego Izraela, do naśladowców Chrystusa (...) Wierni mężowie Starego Testamentu będą namiestnikami Bożymi na ziemi (Psalm 45:17). Nie ma jednak podstawy do przypuszczenia, że siedzibą ich będzie Jerozolima” (Złoty Wiek 15.01 1934 s. 9).
Oto jak Świadkowie Jehowy w roku 1982 w prosty pokazali też zamianę Jerozolimy na Nowy Jork, gdzie mieściło się do roku 2013 ich Biuro Główne:
„Miejscem, skąd w I wieku n.e. kierowano pracą wszystkich zorganizowanych chrześcijan, było Jeruzalem (Dzieje 15:1, 2). Dziś jest nim Brooklyn, dzielnica Nowego Jorku” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 23 s. 16).
Dom Książąt zbudowany w Kalifornii dla patriarchów i chorego J. F. Rutherforda
Prawie każdy, kto interesował się naukami Świadków Jehowy, słyszał o Domu Książąt wybudowanym w roku 1929 dla zmartwychwstałych patriarchów. ‘Tymczasowo’, do momentu ich powrotu, zamieszkiwał w nim chory na płuca prezes Towarzystwa Strażnica, J. F. Rutherford (1869-1942). Kilka lat po jego śmierci sprzedano ten ekskluzywny dom zwany po hebrajsku Bet-Sarim (istnieją różne warianty pisowni tej nazwy):
„Po niesłusznym uwięzieniu, zakończonym uwolnieniem w roku 1919, brat Rutherford przeszedł ciężkie zapalenie płuc. W wyniku przebytej choroby miał już tylko jedno zdrowe płuco. W latach dwudziestych jeździł na leczenie do San Diego w Kalifornii i lekarz zalecił mu spędzać tam jak najwięcej czasu. Od roku 1929 brat Rutherford pracował zimą w San Diego, w domu, który nazwał Bet-Sarim. Wzniesiono go z funduszy zebranych specjalnie na ten cel. Akt notarialny opublikowany w całości w »Złotym Wieku« (z 19 marca 1930 roku) przelewał prawa własności na J. F. Rutherforda, a potem na Towarzystwo Strażnica. W książce »Zbawienie«, wydanej po angielsku w roku 1939, tak napisano o Bet-Sarim: »Hebrajskie słowa ‘Bet Sarim’ znaczą ‘Dom Książąt’, toteż posiadłość tę nabyto i wybudowano na niej dom w tym celu, by dać namacalny dowód, że żyją dziś na ziemi ludzie, którzy bezgranicznie wierzą w Boga i Chrystusa Jezusa oraz w Jego Królestwo, jak również są przekonani, że Pan wkrótce wskrzesi na ziemi wiernych mężów z czasów starożytnych i powierzy im widzialne sprawy ziemskie«. Kilka lat po śmierci brata Rutherforda zarząd Towarzystwa Strażnica postanowił sprzedać Bet-Sarim. Dlaczego? W »Strażnicy« z 15 grudnia 1947 roku wyjaśniono: »Całkowicie spełnił swą rolę i teraz służy tylko jako obiekt pamiątkowy, którego utrzymanie jest dość kosztowne; nasza wiara w powrót mężów z dawnych czasów, których Król Chrystus Jezus ustanowi książętami na CAŁEJ ziemi (a nie tylko w Kalifornii), opiera się nie na domu Bet-Sarim, lecz na obietnicach ze Słowa Bożego«.*
*Żywiono wówczas nadzieję, że zgodnie z zapowiedzią podaną w Psalmie 45:17 wierni mężowie żyjący w starożytności, jak Abraham, Józef czy Dawid, zmartwychwstaną przed końcem tego systemu rzeczy i będą służyć jako „książęta na całej ziemi”. Pogląd ten skorygowano w roku 1950, gdy dokładniejsze zbadanie Pisma Świętego ujawniło, iż ci ziemscy przodkowie Jezusa Chrystusa mają zostać wskrzeszeni po Armagedonie (zob. „Strażnicę” z 1 listopada 1950 roku, ss. 414-417)” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 76).
Dom ten, zwany po angielsku “House of the Princes”, powstał w nietypowych okolicznościach, a tajemniczy ofiarodawca krył się pod słowami: „ktoś złożył datek”. Chorowitemu Rutherfordowi zalecono również spędzanie czasu w „wyjątkowo korzystnym klimacie” San Diego:
„W latach dwudziestych jeździł na leczenie do San Diego. Panował tam wyjątkowo dobry klimat i lekarz nalegał, aby spędzał w San Diego tyle czasu, ile to tylko możliwe. Rutherford w końcu tak zrobił.
W jakiś czas później ktoś złożył datek, przeznaczony specjalnie na zbudowanie w San Diego domu na użytek Rutherforda. Nie wzniesiono go na koszt Towarzystwa Strażnica. Książka Zbawienie, wydana w roku 1939, tak pisała o tej posiadłości: »Jest w San Diego w Kalifornii kawałek ziemi, na którym w roku 1929 zbudowano dom znany pod nazwą Bet-Sarim«.” (Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975 s. 91).
Takie jest dziś uzasadnienie dla Domu Książąt w Kalifornii. A co pisano dawniej?
Dom Książąt zbudowany w Kalifornii z powodu „rozwoju raju” i szczególnej łaski Boga dla San Diego
Dlaczego akurat Kalifornię, a nie na przykład Florydę, wybrano na miejsce Domu Książąt?
Czemu San Diego najbardziej nadawało się na wybudowanie tam Bet-Sarim?
Rutherford uznał, że to właśnie w Kalifornii zaczyna urzeczywistniać się raj na ziemi, co mogło być impulsem do wyboru tego miejsca. A samo San Diego po prostu go zauroczyło. Omawiamy te zagadnienia w kolejności chronologicznej, począwszy od 1920 roku, kiedy po raz pierwszy napisano o Kalifornii w tym kontekście.
Rok 1920
W 1920 roku w angielskim czasopiśmie Złoty Wiek Towarzystwo Strażnica opublikowało obszerny artykuł pt. THE NEW EDEN FORESHADOWED o Cesarskiej Dolinie w Kalifornii (ang. Złoty Wiek 14.04.1920, s. 472–478). Po polsku skrót tego artykułu ukazał się dopiero w 1925 roku pod tytułem Przedsmak Rajskich Warunków Bytu (Złoty Wiek 01.06.1925, s. 89–91).
W podtytule tego artykułu zamieszczono słowa z Biblii: „Ziemia spustoszała sprawowana będzie, która przedtem była spustoszona przed oczyma wszystkich przechodzących. I rzeką: Ziemia ta spustoszała stała się jako ogród Eden.” –Ezechjel 36 : 34-35.
Oto fragmenty z angielskiej i polskiej wersji artykułu:
„Każdy miłośnik Pana i sprawiedliwości dobrowolnie i radośnie odpowie na rozkaz nowego Króla i weźmie udział w błogosławionym dziele sprawiania, że pustynia raduje się i rozkwita różą. Imperial Valley jest zaledwie próbką, w istocie, w stanie embrionalnym. Tysiącletnie panowanie Chrystusa może sprawić, że cała ziemia stanie się rajem Edenie, a w tym raju ziemskim łotr, który umarł na krzyżu i wołał do Pana o pomoc, otrzyma swoją część i błogosławieństwo swojej wiary w Pana” (ang. Złoty Wiek 14.04 1920 s. 478).
„Dolinę tę nazywają »maślarnią południowej Kalifornji«, gdyż płody jej przechodzą wszelkie produkty pozostałych części i tak już rajskiej Kalifornji. Cesarska Dolina dziś jest w pełnem tego słowa znaczeniu ziemią, płynącą mlekiem i miodem. Wszędzie jest dobrobyt i dostatek” (Złoty Wiek 01.06 1925 s. 90).
Rok 1921
Rutherford pierwszą swą książkę napisał w roku 1921. Miała ona tytuł Harfa Boża (drukowana do roku 1940, choć w 1928 naniesiono w niej sporo ‘korekt’).
Wspomniał w niej o zmianach klimatycznych i rolniczych zachodzących w Kalifornii, będących według niego nawiązaniem do żyzności w „ogrodzie Eden”:
„Gdy cała powierzchnia ziemi zostanie użyźnioną na podobieństwo ogrodu Eden, tedy zaiste będzie stosownem miejscem do zamieszkania przez człowieka. Użyźnianie takich pustyń jak Cesarska Dolina Kalifornijska teraz zostało rozpoczęte. Kilka lat temu dolina ta była pustynią, na której ani zwierzę, ani człowiek nie mógł żyć, lecz teraz są tam wielkie zbiory, skutkiem nawodnienia. Gdy obszerne pustynie Sahary, Arabii i Ameryki zostaną nawodnione, zakwitną jako róża i wydadzą dosyć żywności na zaspokojenie potrzeb człowieka” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 359).
Dziwne jest to, że powyższy fragment z książki Harfa Boża (część paragrafu 594) został usunięty w roku 1927 w angielskim czasopiśmie Złoty Wiek, w którym publikowano tę książkę w odcinkach (patrz ang. Złoty Wiek 23.02 1927 s. 351 i ang. Złoty Wiek 09.03 1927 s. 383). Natomiast w wersji książkowej z roku 1927 i w kolejnych edycjach, aż do roku 1940, tekst ten zamieszczono.
Oto kolejny fragment z roku 1921:
„Jeśli kiedykolwiek zamierzasz przejechać przez Kalifornię, czy to pociągiem, samochodem, czy mułem z Missouri, niech nie będzie to w sierpień. Wystrzegaj się i bądź pewien, że jeśli przejedziesz w tym miesiącu, wszystkie twoje marzenia, jeśli w ogóle jakieś masz, o tym, że Kalifornia jest ogrodem Eden, rozpłyną się w chmurze kurzu w wietrzny dzień. Od stycznia do czerwca Eden jest tutaj; a od Sierras do Coast Ranges wielkie doliny śmieją się w słońcu, muskane przez bryzy pachnące makiem i odziane w szaty żywej zieleni” (ang. Złoty Wiek 23.11 1921 s. 108).
Rok 1922
W roku 1922 napisano, że „Imperial Valley” (Cesarska Dolina) przekształcana jest w „prawdziwy Ogród Eden”:
„Dzięki zdjęciom niezwykłego systemu nawadniającego Imperial Valley, który przekształca setki tysięcy akrów ziemi pustynnej w prawdziwy Ogród Eden, jesteśmy gotowi uwierzyć, że nadszedł czas, gdy »strumienie wytrysną na miejscach pustynnych«, »ziemia wyda plon« i »pustynia zakwitnie jak róża«” (ang. Złoty Wiek 13.09 1922 s. 785).
Rok 1923
W roku 1923 podkreślono, że nie tylko w Kalifornii widoczny jest powrót raju, ale i w Palestynie:
„Klimat Palestyny zmienia się w ostatnich latach; a to, co zaledwie kilka lat temu było praktycznie częścią arabskiej pustyni, teraz daje nawet jedenaście zbiorów lucerny rocznie i najlepsze pomarańcze, jakie rosną (…) Ma w sobie wszystkie możliwości raju, krainy płynącej mlekiem i miodem, jak opisał ją Pan wieki temu. W Imperial Valley w Kalifornii, co zaledwie kilka lat temu było pustynią tak straszną, że niebezpiecznie było ją przejść i nie zawierała żadnej żywej istoty, jest teraz jednym z najwspanialszych ogrodów na ziemi” (ang. Złoty Wiek 12.09 1923 s. 796).
Rok 1924
W roku 1924 opublikowano obszerny artykuł pt. „Bardzo blisko ziemskiego raju” ("Very Near The Terrestrial Paradise"), w którym przyrównano Kalifornię do „raju na ziemi”:
„Wtedy jest mnóstwo deszczu, a południowa Kalifornia jest miejscem, które można porównać do raju na ziemi” (ang. Złoty Wiek 03.12 1924 s. 138).
Patrz też artykuł pt. Raj na ziemi (ang. Złoty Wiek 05.11 1924 s. 91-94).
Rok 1925
W roku 1925 opublikowano artykuł pt. Palestyna a Południowa Kalifornja. Starano się w nim zestawić Ziemię Świętą z Kalifornią. Podkreślono, że w obu tych miejscach panują niemal rajskie warunki, i wskazano kilka podobieństw między nimi. Zaznaczono również, że w niedługim czasie w Palestynie można spodziewać się tego, co już nastąpiło w Kalifornii – żyznej ziemi i obfitego urodzaju:
„Czem Los Angeles, San Diego i Cesarska Dolina są dla Pacyfiku, tem jest Jerozolima, Haifa i pobrzeże Martwego morza dla morza Śródziemnego” (Złoty Wiek 01.08 1925 s. 148 [ang. 11.03 1925 s. 377]).
„Jak Południowa Kalifornja ssała piersi Ameryki, tak Palestyna, Ziemia Święta, wychowa się piersią całego świata. Jak urocza Kalifornja nietylko służy cywilizacji zachodu zdrowym klimatem, lecz daje jej też zyski, tak Ziemia Święta prócz duchowego piękna przynosić będzie światu korzyść materjalną. W Ziemi Obiecanej wkrótce zaczną spełniać się dane jej obietnice” (Złoty Wiek 01.08 1925 s. 149 [ang. 11.03 1925 s. 378]).
Interesujące jest to, że dopatrzono się nawet podobieństwa dotyczącego miejsca zwanego Armagedon, to znaczy kalifornijskiego odpowiednika dla zapewne palestyńskiej Doliny Jezreel (Ezdrelon):
„Zstępując z gór Mt. Lowe i Mt. Wilson, podróżnik widzi drugi »Armagedon«, lecz jest to wówczas dolina, w której mieści się Los Angeles” (Złoty Wiek 01.08 1925 s. 149 [ang. 11.03 1925 s. 378]).
W innym artykule, pisząc o Kalifornii, nawiązywano do kilku wersetów z Księgi Izajasza:
„Niezbyt wielkie obszary ziemi, np. jak tak zwana »Dolina Cesarska« w Kalifornji, uprawiane zapomocą sztucznego nawodnienia, zamieniły się w przecudne olbrzymie ogrody. (Izajasz 35:1, 2, 6, 7; 55:13; 60:13.) Wskutek równomiernej temperatury w Złotym Wieku na drzewach takich olbrzymich ogrodów zawsze będą kwiaty i owoce półdojrzałe i całkiem dojrzałe, a więc w każdym czasie będą zbiory” (Złoty Wiek 15.06 1925 s. 109).
Rok 1926
W roku 1926 podkreślono walory San Diego w Kalifornii z jego „cudownymi krajobrazami i klimatem, który jest tak bliski doskonałości”:
„Wiele osób, które odwiedziły San Diego w Kalifornii, z jego cudownymi krajobrazami i klimatem, który jest tak bliski doskonałości, jak to tylko możliwe, uważa je pod pewnymi względami za najlepsze miejsce do życia w Stanach Zjednoczonych. San Diego nigdy nie jest gorące, nigdy zimne; i to dosłownie prawda, że uprawy tam dojrzewają co miesiąc w roku” (ang. Złoty Wiek 08.09 1926 s. 774).
Rok 1927
W roku 1927 ukazało się kilka tekstów o Kalifornii, a w jednym z nich napisano wprost, że „Południowa Californja jest rajem”:
„(...) – Izajasz 35:1, 2, 6, 7.
»Przełóż w weselu wynijdziecie, a w pokoju doprowadzeni będziecie. Góry i pagórki chwałę przed wami głośno zaśpiewają, a wszystkie drzewa polne rękami klaskać będą.« – Izajasz 55:12.
Kto zwiedził Cesarską Dolinę w Kalifornii może mieć słabe wyobrażenie o wypełnieniu się tego proroctwa. Jeszcze ćwierć wieku temu Cesarska Dolina była pustynią. Nawet jaszczurka nie mogła pełzać po jej gorącym piasku. Prócz ropuch nie było tam żadnych stworzeń. Zmieniono bieg rzeki Kolorado i przeprowadzono kanały nawodniające i dziś Cesarska Dolina jest niewątpliwie najurodzajniejszą częścią ziemi i dającą najcudowniejszy plon” (Złoty Wiek 15.06 1927 s. 388-389).
„Wielki Stwórca obdarzył Swą łaską San Diego i południową Kalifornię [w oryginale Kalafornje] bardziej niż inne okolice ziemi. Sprawiło mi wielką przyjemność obcować z ludźmi tych okolic. To krótkie obcowanie upoiło mnie urokami tych prześlicznych otoczeń. Są tu majestatyczne góry, szerokie i urodzajne doliny, a klimat wprost idealny” (Złoty Wiek 15.08 1927 s. 451 [ang. 04.05 1927 s. 500]).
„Południowa Californja jest rajem. Dnie są zazwyczaj ciepłe okrągły rok dokoła, a noce chłodne. Lilje, róże, i inne kwiaty niezliczonego rodzaju i ilości oraz krzewy kwitną, a drzewa palmowe i inne niezwykłe rośliny wywierają na człowieka przybyłego ze wschodu nadzwyczajne miłe wrażenie i czuje się jakby był przetransportowany do całkowicie innego nowego kraju i klimatu. Jak to będzie cudownie, gdy cała ziemia się tak stanie »na podobieństwo raju«! – Ezechijel 36:35” (Złoty Wiek 15.09 1927 s. 490 [ang. 18.05 1927 s. 528]).
„Jehowa tak zrządził, że nawet Jego martwe dzieła, które On stworzył, przemawiają z elokwencją odnośnie Jego mądrości i miłości. Między innemi z takich ubłogoslawionych miejsc stworzonych na ziemi jest południowa Kalifornja. Ze szczytu góry Helix człowiek może obserwować zachwycający widok. Stanowiąc półkule na wschodzie i na północy, jest szereg majestatycznych gór, które tam stoją już od wieków. W pewnych porach roku wyższe góry są pokryte kobiercem białego śniegu, co jest symbolem czystości i chwały Stwórcy i Jego królestwa. Niższe góry są przyodziane zielonemi drzewami, co jest symbolem wiecznego życia pochodzącego z królestwa Bożego. Zaś płynące strumyki czystej wody, ściekające z gór na dół płyną poprzez doliny trawników i kwiatów; i w cichości wpadają do wielkiego morza na zachodzie, którego wały morskie biją o spokojne brzegi. Symbolicznie to przedstawia o błogosławionem źródle Jehowy, z którego pochodzi życie-strumienie wydawające prawdę, kierując ludzi do obfitego morza mądrości i chwały Bożej. Człowiek może sobie wyobrazić, że Eden był podobny do tego błogosławionego miejsca” (Stworzenie 1928 [ang. 1927] s. 390).
Rok 1928
W roku 1928 opublikowano artykuł pt. „Pustynia zakwitnie jak róża”, w którym pisano o „rajskiej Kalifornji”:
„Kalifornja, kraj niebywałych i niezrównanie pięknych kwiatów, owoców i roślin, była niedawno temu smutną pustynią. (...) Gdy przyszłym razem przyjedziesz do Stanów Zjednoczonych postanów zwiedzić zachód, gdzie od dłuższego czasu postępuje rozwój raju. Tu słowa Pisma Św. wypełniły się jak nigdzie, a zwłaszcza tekst: »Pustynia zakwitnie jak róża; ślicznie zakwitnie i weselić się będzie z wykrzykaniem« (…) Niewierzącemu i naśmiewcy, któryby mieszkał w rajskiej Kalifornji, przychodziłoby z trudnością cieszyć się miłościwą pieczą Stwórcy, który zaopatruje t z pustyni, i równocześnie szydzić ze Słowa Bożego. Zamiast ostu i cierni mamy tu wszystkie wiadome owoce podzwrotnikowe, a także omal wszystkie inne, dojrzewające w różnych częściach naszego globu.” (Złoty Wiek 01.07 1928 s. 205, 206).
W innym artykule znów powiązano Kalifornię z Edenem i z proroctwem Izajasza:
„Rozrzucane w pustyni oazy, cuda Kalifornji – niegdyś beznadziejna piaszczysta pustynia, dziś jeden z najurodzajniejszych krajów – pokazują nam możliwości wypełniającego się już proroctwa Izajasza 35, gdzie odnośnie czasu ostatecznego jest powiedziane, że w królestwie mesjaszowem pustynie kwitnąć będą jak ogród Eden” (Złoty Wiek 15.11 1928 s. 342).
Rok 1929
W 1929 roku w Strażnicy zamieszczono tekst, w którym Kalifornia została ukazana w mniej korzystnym świetle – fragment ten powtórzono po dziesięciu latach. Dłuższy jego fragment przytaczamy w podrozdziale Rok 1939:
„Zamieszkiwał on [Adam] w doskonałym czystym i pięknym domu zwanym ogrodem Raj, którego nie można znaleźć nawetw Kalifornji” (Strażnica 01.10 1929 s. 301 [ang. 15.07 1929 s. 220]).
Te same słowa patrz też Złoty Wiek 15.10 1929 s. 373.
Jak podaliśmy powyżej: Od roku 1929 brat Rutherford pracował zimą w San Diego, w domu, który nazwał Bet-Sarim. Wzniesiono go z funduszy zebranych specjalnie na ten cel.
Rok 1930
W roku 1930 w Złotym Wieku ukazano fotografię, na której widać lwa i owcę leżące obok siebie. Oczywiście ta historia miała miejsce w Kalifornii i jest zapowiedzią wypełniania się proroctwa Izajasza:
„Lew i jagnię
Wspaniały to obraz, nieprawdaż? Zdawałoby się, że jest to niemożliwością, ażeby lew i jagnię tak spokojnie leżały obok siebie, jak to wskazuje powyższa ilustracja, a jednak nie jest to fantazją, lecz rzeczywistością. Zdjęcie to wykonano na wystawie zwierząt w Pomonie (Kalifornji), gdzie oba te zwierzęta odznaczone zostały nagrodami. Szczera ich przyjaźń tembardziej jest godna podziwu, gdy zważymy, że zwierz ta te nie zostały wyhodowane razem, ale każde z nich w innem miejscu. Widząc ten śliczny obraz, przypominają się nam mimowoli wielce znamienne słowa, zapisane w Piśmie Św.: »I będzie mieszkał wilk z barankiem, a lampart z koźlęciem będzie leżał; także cielę i szczenię lwie i karmne bydła pospołu będą, a małe dziecię rządzić ich będzie. Krowa i niedźwiedzica społem paść będą, a płód ich pospołu leżeć będzie, a lew jako wół plewy jeść będzie« (Izajasza 11:6,7). Proroctwo to przedstawia nam błogosławione skutki rządu Jezusa Chrystusa w niedalekiem królestwie Bożem na ziemi” (Złoty Wiek 1930, numer okazowy, s. 8).
Patrz też:
Złoty Wiek 01.01 1931 s. 8 (ten sam tekst jw.).
Strażnica 01.10 1930 s. 304 (ang. 15.05 1930 s. 158).
W angielskim Złotym Wieku z 19 marca 1930 roku (s. 405-407) opisano Dom Książąt i zamieszczono odpis aktu notarialnego.
Rok 1931
W roku 1931 stwierdzono, że Kalifornia „już jest rajem”, a zostanie zmieniona „w krainę jeszcze piękniejszą”:
„Miasta Kalifornii postanowiły zbudować akwedukt za 200 000 000 dolarów, aby doprowadzić wody rzeki Kolorado na odległość 268 mil, aby zamienić to, co już jest rajem, w krainę jeszcze piękniejszą. Jak coś takiego raduje serce! Jak nieskończenie lepsze niż trwonienie takiej sumy na uzbrojenie i pancerniki! Akwedukt da pracę 10 000 mężczyznom przez okres sześciu lat” (ang. Złoty Wiek 09.12 1931 s. 141).
Patrz też:
ang. Złoty Wiek 02.09 1931 s. 800 (o Domu Książąt).
The Messenger 25.07 1931 s. 6, 8.
I.B.S.A.Year Book 1931 s. 36-37.
W polskim Złotym Wieku z 15 kwietnia 1931 roku (s. 118-119) opisano Dom Książąt i zamieszczono odpis aktu notarialnego.
Patrz fotokopia:
https://piotrandryszczak.pl/betsarim.html
Rok 1932
W roku 1932 „leśną ulicę” w Kalifornii (przedstawioną na ilustracji) powiązano z „ulicą”, o której mówił prorok Izajasz:
„Głęboki symbol tkwi w naszym obrazie. Przedstawia część ulicy w dziewiczym lesie Kalifornji, na którą pada jasne światło. Dzięki prorokowi Izajaszowi wiemy o ulicy, na której chodzić będą w świetle zbawieni przez Jehowę. Jak na tym obrazie ulica jest początkiem – nietkniętą krainą uczynioną dostępną dla ludzi – tak też owa droga jest początkiem do czegoś cudownie nowego. Światło przenika do wszystkich ciemności. Niedługo już widno będzie na całej ziemi” (Złoty Wiek 15.06 1932 s. 181).
Rok 1933
W roku 1933 wspomniano San Diego i Dom Książąt, w którym powstawały liczne książki Rutherforda przynoszące „bogate błogosławieństwo” dla ludu Bożego:
„Dobrze było dotrzeć do końca naszej podróży i zostać powitanym w dworcu w San Diego przez kochających przyjaciół, którzy byli tak szczęśliwi, że znów widzą sędziego. Wkrótce samochodem zostaliśmy przewiezieni do Beth-Sarim, miejsca drogiego przywódcom Świadków Jehowy [ang. heads of Jehovah's witnesses], ponieważ to właśnie tutaj powstały rękopisy Światła, Księgi 1 i 2, Vindication, Księgi 1, 2 i 3, Preservation i inne publikacje, które były tak bogatym błogosławieństwem dla ludu Bożego i były tak szeroko wykorzystywane w sprawie usprawiedliwienia Bożego słowa i imienia” (ang. Złoty Wiek 01.03 1933 s. 348 – It was good to get to our journey's end and to be welcomed at the depot in San Diego by loving friends who were so pleased to see the judge once again. We were soon by motor car conveyed to Beth-Sarim, a place dear to the heads of Jehovah's witnesses, for it was here that the manuscripts of Light, Books 1 and 2, Vindication, Books 1, 2 and 3, Preservation, and other literature, were produced, all of which have been such a rich blessing to God's people and used so extensively in the cause of the vindication of God's word and name.).
Po roku 1933 w publikacjach Świadków Jehowy pojawiało się już coraz mniej informacji o Kalifornii. Owszem nadal zdarzały się, ale mało znaczące i tylko takie, w których nie identyfikowano tego terenu wprost z rajem. Wspominano również czasem Rutherforda w San Diego. W latach 20. XX wieku też było więcej tekstów, niż te, które przytoczyliśmy. Czasem rozpisywano się o wyjątkowym klimacie, wielkim rozwoju Kalifornii, położeniu geograficznym itp. Przywoływaliśmy tylko takie teksty, w których łączono ten obszar z początkami raju na ziemi.
Rok 1937
W roku 1937 wspomniano Dom Książąt przeznaczony dla króla Dawida, w którym mieszkał Rutherford. Była to odpowiedź na zarzut W. Saltera, który opuścił Towarzystwo Strażnica (wcześniej był przewodniczącym Biura Oddziału w Kanadzie):
„Salter, zapominając o funduszach, które próbował odebrać Towarzystwu, twierdzi, że jest pokrzywdzony, ponieważ sędzia Rutherford ma kwaterę w San Diego, gdzie (z powodu zapalenia płuc, które miał co najmniej dwa razy) wykonuje swoją pracę zimą. Jest to stały dom, przekazany królowi Dawidowi, w interesie królestwa Jehowy” (ang. Złoty Wiek 05.05 1937 s. 500).
Inny tekst mówi o „trzymaniu” Beth-Sarim dla „wiernych mężów” starożytności:
„Jehowa w swej dobroci sporządził pokarm, dlatego możemy się zaufale spodziewać, że ci wierni mężowie starożytności będą nazad na ziemi zanim się skończy Armagedon i podczas gdy niektórzy z ostatka będą jeszcze w ludzkim ciele oraz że oni złączą się z nimi przy wychwalaniu Jehowy i jednaniu mu służby. Na ziemi znajduje się przynajmniej jeden dom, którego tytuł trzymany jest z ufnością dla użytku i korzyści tych wiernych mężów. Czy oni go będą zajmować czy nie, stanowi on środek ogłaszania królestwa po całej ziemi i do powoływania uwagi ludzi, że ci wierni mężowie ponownie będą na ziemi oraz że Jehowa użyje ich jako rządców lub lokalnych władców. Nie będzie żadnej trudności rozpoznać takich mężów, ponieważ wiara ich i sprawiedliwość oraz czynienie słuszności we wszelki sposób będą o nich świadczyć, dlatego tym, którzy się z nimi spotkają i złączą w służbie, sprawi wielką radość. Podtrzymywacze prasy publicznej ośmieszają BETH-SARIM (dom proroków lub książąt) i szydzą sobie z niego, lecz ci, którzy miłują Boga, radują się z faktu, że to użyte zostało jako publiczne powoływanie uwagi na wiernych mężów, których Bóg przywiedzie do życia” (Strażnica 15.05 1937 s. 151 [ang. 15.03 1937 s. 86]).
Rok 1938
Jeszcze w 1938 roku odwoływano się do symboliki, w której Kalifornia miała stanowić w oczach Boga obraz zapowiadanego Królestwa:
„Jehowa tak ukształtował swoje martwe stworzenie, że jest wymownym świadectwem jego mądrości i miłości. Wśród wielu innych miejscowości odnosi się to w szczególnym stopniu do Południowej Kalifornii. Ze szczytu góry Heliks roztacza się tam zachwycający, przemagający widok. (…) jakoby uzmysławiając czystość i chwałę Stwórcy i jego Królestwa. Niższe pasmo gór pokryte jest wiecznozielonymi drzewami i może być symbolem wiecznego życia, wynikającego z Królestwa Bożego. (…) Można sobie wyobrazić, że Eden pod pewnym względem podobny był do tego pięknego zakątka ziemi” (Nowy Dzień 01.08 1938 s. 775).
Rok 1939
W roku wybuchu drugiej wojny światowej tylko napomknięto o ‘kalifornijskim raju’ przy okazji omawiania innego tematu:
„Owszem, Adam był prostym człowiekiem, ale też nie żył w brudnych, okopconych miastach z fabrykami, sypiącymi sadzą, buchającymi dymem i gazem; nie żył on w ogłuszającym hałasie maszyn i ruchu ulicznego, który naraża na niebezpieczeństwo życie i szarpie nerwy. Żył w doskonałych warunkach, w schludnym, wspaniałym ogrodzie, w raju, który nawet w Kalifornii nie ma sobie równego. Nie jadał z puszek konserwowych, lecz Bóg sprawił, że w ogrodzie Eden przez cały rok rosły dla człowieka drzewa i ziela, których owoce nie wymagały ani gotowania, ani konserwowania, lecz dostarczały doskonałego, zdrowego pokarmu” (Nowy Dzień 15.02 1939 s. 959).
W tym samym roku wydano książkę Rutherforda, w której opisano Dom Książąt (patrz Salvation 1939 s. 311, na s. 312 przedstawiono fotografię budynku).
Były to kolejne publikacje wydane za życia Rutherforda, które wspominają rozwijający się już raj w Kalifornii. Również ostatni angielski dodruk książki Harfa Boża z roku 1940 powtórzył jego słowa z roku 1921 (patrz też dodruk ang. Stworzenie 1939 s. 347, por. powyżej podrozdział Rok 1927).
Rutherford prawdopodobnie aż do końca życia zachowywał wizję ziemskiego raju, którego początki widział w Kalifornii. Zmarł w styczniu 1942 roku w Domu Książąt w San Diego. Tam chciał być też pochowany, lecz władze stanowe nie wyraziły na to zgody i pogrzebano go w Nowym Jorku (patrz Consolation 27.05 1942 s. 3-16).
Lata 1941-1942
W roku 1941 zamieszczono kolejny tekst, który opisuje Beth-Sarim, cel jego nabycia, jako namacalny dowód, że żyją dziś na ziemi ludzie, którzy bezgranicznie wierzą w Boga i Chrystusa Jezusa oraz jego teokratyczny rząd, jak również są przekonani, że Pan wkrótce wskrzesi na ziemi wiernych mężów z czasów starożytnych i powierzy im widzialne sprawy ziemskie. Ponadto wyrażona jest nadzieja na szybkie spotkanie z Abrahamem, Danielem i innymi wiernymi, którzy będą służyć, jako władcy nowego świata (patrz Consolation 26.11 1941 s. 18).
Już po śmierci Rutherforda, w roku 1942, wydano książkę, w której usprawiedliwiano fakt istnienia Domu Książąt (patrz The New World 1942 s. 104).
Rok 1943
Interesujące jest to, że jeszcze niemal dwa lata po śmierci Rutherforda pojawiła się wzmianka reklamowa przedstawiająca Kalifornię niemal jak raj. Nie powinno to jednak dziwić, skoro – jak wspomniano – Dom Książąt w San Diego sprzedano dopiero w 1948 roku:
„W oczach Kalifornijczyków jest tylko jedno miejsce w Stanach Zjednoczonych, w którym można mieszkać, a jest nim oczywiście Złoty Stan, lub Eldorado State, który rozciąga się od Oregonu do Meksyku i zajmuje ponad połowę wybrzeża Pacyfiku, co wiąże się z 900-milową trasą kolejową. Ale to nie jest miejsce, które mogłoby promować Kalifornię. Po to skieruj się na zachód; a gdy dotrzesz do końca, stwierdzisz, że każdy kto jest agentem nieruchomości, jest w pełni przekonanym, że jeśli Ogród Eden został zasadzony gdzie indziej, to było to po prostu przeoczenie. Cóż, szczerze mówiąc, to jest raj” (Consolation 10.11 1943 s. 3).
Patrz też: Consolation 12.05 1943 s. 13; 1943 Yearbook of Jehovah’s Witnesses s. 33-34.
Rok 1948
W roku 1948 napisano, że „trzeba pozbyć się Beth-Sarim” i tak też Towarzystwo Strażnica uczyniło:
„Mając na uwadze posługę najważniejszą, wszystkie nieistotne rzeczy muszą zostać odrzucone, nawet do tego stopnia, że trzeba pozbyć się Beth-Sarim. Zastosowano tę zasadę działania: Wszystko, co mogłoby być przeszkodą lub nie jest potrzebne w rozwoju interesów Królestwa, powinno zostać usunięte. Bracia docenili ten temat i z radością oczekiwali nadchodzącego roku, aby chwalić Pana, pokazując swoje dobre uczynki (ang. Rocznik Świadków Jehowy 1948 s. 49-50).
Filmy o Kalifornii i Palestynie
Powyżej napisaliśmy, że w roku 1923 podkreślono, że nie tylko w Kalifornii widoczny jest powrót raju, ale i w Palestynie.
W związku z tym postanowiono upowszechniać te informacje nie tylko drukiem, lecz także w formie nagrań filmowych. Choć Towarzystwo Strażnica nie realizowało wówczas własnych filmów, tworzyli je prywatnie jego członkowie, a czasopisma Rutherforda zajmowały się ich reklamą.
Już w angielskiej Strażnicy z 15 sierpnia 1920 roku (s. 242) zamieszczono zapowiedź nagrania filmów pod kierownictwem „brata Driscolla” (reżyser filmów) i napisano tam, że Towarzystwo Strażnica nie będzie zajmować się produkcją filmów i projektorów ani ich sprzedażą; zadania te powierzono odrębnej firmie (ang. separate corporation) The Kinemo Kit Corporation.
Oto trzy znane filmy, w tym jeden o Kalifornii (
Palestine – https://youtu.be/onCebb9bg6Q
The Great Pyramid – https://youtu.be/S2snV8SyQVU
Ten trzeci film, nakręcony w Kalifornii, pokazuje, jak pustynię można zamienić w »rajskie warunki«. Był on reklamowany w angielskim czasopiśmie Złoty Wiek w roku 1922.
Filmy o Wielkiej Piramidzie w Egipcie oraz powrocie Żydów do Palestyny dopełniały tę serię, a zarazem ilustrowały ważne nauki Towarzystwa Strażnica z tamtych lat.
W roku 1921 zamieszczono w Strażnicy informację o powstaniu tych filmów i wyświetlaniu ich „w Oklahomie, Bostonie, Detroit, Buffalo i kilku innych miejscach”:
„Film Imperial Valley został wyprodukowany w celu pokazania spełnienia proroctwa w rekultywacji pustynnej ziemi i ciekawego wyjaśnienia prawd dotyczących restytucji. Film nakręcony w Palestynie odnosi się bardziej szczegółowo do powrotu Żydów do tej ziemi i odbudowy Palestyny, podczas gdy ten nakręcony w Egipcie dotyczy Wielkiej Piramidy i jej nauk. Ogólna tematyka oczywiście ma poparcie Towarzystwa; a wysiłki Kinemo Kit Corporation w celu wyprodukowania satysfakcjonującego obrazu mają poparcie Towarzystwa” (ang. Strażnica 01.10 1921 s. 303).
Te trzy filmy, o których dziś milczą Świadkowie Jehowy, można było kupić łącznie z projektorem:
PRICES:
Kinemo Projection Machine ..................... $30.00
The Great Pyramid Film – one reel ........... 12.50
Total. ........................................................... 65.00
Address all orders direct to The Kinemo Kit Corporation, 2020 Dracena Drive,
Podobną reklamę z powyższymi cenami zamieszczono też w angielskim Złotym Wieku:
„FILMY EDUKACYJNE DO WYŚWIETLANIA DOMOWEGO
Sprzęt do projekcji filmów zaprojektowany w celu umożliwienia wyświetlania filmów w domu. Szczególnie przystosowany do łatwego przenoszenia z domu do domu” (ang. Złoty Wiek 13.09 1922 s. 798).
W tym samym Złotym Wieku na stronach 785-786 szeroko opisano te filmy.
W roku 1923 pojawiły się pretensje do Towarzystwa Strażnica o to, że wydawca nie dostarcza zamawiającym filmów i aparatów. Nie wiemy jak zakończyła się ta sprawa, ale Towarzystwo tak odpowiedziało swoim czytelnikom na lamach Strażnicy:
„W sprawie Kinemo Kit
Wielu przyjaciół pisze do Towarzystwa w sprawie ruchomej maszyny filmowej Kinemo Kit. Ma to na celu poinformowanie wszystkich, że Towarzystwo nie ma nic wspólnego z dostarczaniem ani maszyn, ani filmu. Towarzystwo nie przyjmowało żadnych zamówień na tę maszynę ani film i nie będzie tego robić. Wiele osób zgłasza, że wysłało zamówienia do Kinemo Kit Corporation i nie otrzymało ani maszyny, ani filmu, i nie jest w stanie uzyskać odpowiedzi na zamówienie. Dlaczego tak się dzieje, nie jesteśmy w stanie powiedzieć” (ang. Strażnica 01.06 1923 s. 162 – In the Kinemo Kit. Many od the friends are writing the Society concerning the Kinemo Kit moving picture machine. This is to advise all that the Society has nothing to do with furnishing either the machines or the film. The Society has not taken any orders for this machine or film and will not do so. Many report that they have sent orders to the Kinemo Kit Corporation, and have received reather machine nor film, and are not able to get a response from the order. Why this is so we are unable to say.).
Inny film opisany przez P. S. L. Johnsona
Nie wiemy, czy poniższa historia dotycząca filmu o Kalifornii jest wiarygodna. Nie potrafimy po ponad 100 latach stwierdzić, czy opisujący te wydarzenia ma na myśli inny film, niż ten, który wspominaliśmy powyżej. Wszystko wskazuje raczej na inny film, gdyż w zachowanym nie występują sceny opisane w przytoczonym źródle. Raczej chodzi o inny, bo w tym zachowanym nie występują takie wydarzenia, które opisuje poniższe czasopismo.
P. S. L. Johnson (1873-1950) był zaufanym współpracownikiem Russella, a po jego śmierci założycielem jednego z odłamów badaczy Pisma Świętego, tak zwanych epifanistów. Twierdził on w roku 1925, że za czasów Rutherforda w obiegu był film, który zrelacjonował w artykule pt. Złudzenie Roku 1925:
„Możemy sobie także przypomnieć, że towarzystwo używało ruchomych obrazów do silniejszego zapamiętania propozycji na rok 1925, to jest powrotu Starożytnych Świętych, przestania śmierci Adamowej i ustanowienia ziemskiej fazy Królestwa. Wydawca Teraźniejszej Prawdy nigdy nie widział tych ruchomych obrazów, lecz jeden z braci przysłał mu krótkie określenie tychże. Były one wzięte w Cesarskiej Dolinie (Imperial Valley) w Kalifornji z prezydentem towarzystwa, jako ich bohaterem. Dlatego przedstawiamy naszym czytelnikom powyżej nadmienione określenie tychże.
BRAT RUTHERFORD W PODRÓŻY PRZEZ CESARSKĄ DOLINĘ W KALIFORNJI
»Obraz pokazuje brata Rutherforda i jego towarzyszy w automobilu, gotowi do podróży. Potem pokazuje, jak jadą do pewnych przyjaciół i pytają się, czy ich syn mógłby z nimi przez Cesarską dolinę razem jechać, ażeby odebrać obrazki. Rodzice chłopca chętnie pozwolili mu jechać z sędzią, choć wszyscy byli przygotowani do ich własnej podróży po górach. Chłopiec całuje swoją rodzinę i skaka [skacze] w automobil br. R. i wszyscy odjeżdżają. Potem obraz pokazuje, jak brat R. przechodzi dolinę pieszo, ogląda owoce, jarzyny i inne tam rosnące rzeczy. Podług obrazów, wszystko znajduje się w dobrym stanie. Naturalnie, obraz pokazuje brata R. chodzącego przez te ogrody, co zabiera dosyć czasu. Przy jednej sposobności obraz pokazuje, jak brat R. się ogląda i gdy się obraca, śmieje się i widzi bardzo wielką dynię (korbala) i mówi: ‘Ta dynia przypomina mi te placki (paje po amerykańsku), które moja matka z nich piekła.’ Mogę nadmienić, że brat Rutherford podczas tego czasu wiele mówił o obfitych warunkach Cesarskiej Doliny; i rozumiem, że te obrazy i mowy pomagały do podtrzymania wierzenia ludzi na datę 1925, i że ziemia obficie rozmnoży urodzaj swój. Także podczas tego czasu, gdy tak wiele chwalono Cesarską Dolinę przez braci, wielu braci (w towarzystwie) starali się, aby tam pojechać. Dwie rodziny ze zboru w Detroit pojechały do Cesarskiej Doliny, jedni byli brat i siostra M., inni brat i siostra R., później brat i siostra M. również pojechali, a później dowiedziałem się, że brat M. był tam zatrudniony grubą ciesielską robotą, bo trudno tam pracę dostać«.
»Powracając do obrazków: pokazuje cudowne owoce i produkty Cesarskiej Doliny. Potem obraz się zmienia, pokazuje towarzyszących br. Rutherforda z gazetą, pokazując obraz strasznego automobilowego wypadku. Potem widać, jak automobil spada z boku spadlistej góry, ci, co byli w automobilu, powypadali i wszyscy zostali zabici – to jest cała rodzina chłopca. Potem można widzieć, jak brat R. stara się pocieszać chłopca; także pokazuje, jak brat R. pisze list i oddaje go chłopcu, mówiąc mu, ażeby nie otwierał listu, aż w 1925 roku usłyszy, że Abraham zmartwychwstał. Później obraz pokazuje chłopca w 1925 roku, jak czyta poranną gazetę z grubemi literami: ‘ABRAHAM ZMARTWYCHWSTAŁ W PALESTYNIE.’ Potem przypomina się chłopcu, aby przeczytał ten list, który mu sędzia R. wręczył. Chłopiec patrzy na kalendarz, który pokazuje rok 1925; potem otwiera list, który mówi, ażeby zatelegrafował do Abrahama i żeby go poprosił, aby jego rodzina zmartwychwstała i była mu przywrócona. Ostatecznie chłopiec pokazuje wielką radość, gdy telegrafuje do Abrahama do Palestyny w 1925«.
Ruchome obrazy silnie oddziałują na umysł, a te ruchome obrazy nie są wyjątkiem do tego. Światowi ludzie, którzy to widzieli, będą w tym roku pamiętać, jak błędne były twierdzenia i jak bąbel pęknie, większość będzie wnioskować, że nic, jak tylko zwiedzenia znajdują się w prawdzie! Co to znaczy, wszyscy już mogą widzieć. Złudzić ludzi dla tymczasowej sensacji i dla wielkiego udziału słuchaczy, jest pewnym dowodem, że wynalazca tych rzeczy jest głupim, jak sam Bóg go nazywa: ‘Głupi (błądzi jako religijny nauczyciel i pracownik) i niepożyteczny pasterz.’ Drodzy Bracia i Siostry w towarzystwie, jak długo będziecie dozwalać, ażeby taki błądziciel był waszym nauczycielem i urzędnikiem? Czy błąd nie ma być tu wyjawiony, jako też setki innych błędów i setki odrzuceń naszego drogiego brata Russella nauk, czy to nie powinno was pobudzić do odrzucenia go, jako waszego nauczyciela i urzędnika? Nie miejcie żadnej nadziei, że on jeszcze się poprawi. Biblja uczy nas, że wzmagające zaciemnianie się jego prawego oka, udowodnione przez setki jego błędów, będzie trwać w dalszym ciągu, aż zupełnie będzie zaciemnione, a razem z tem jego wpływ (ramię) nad nowemi stworzeniami zupełnie uschnie. (Zach. 11:15-17). ‘Odłączcie się od narodu tej ziemi.’ (Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii listopad 1925 s. 90 [ang. wrzesień 1925 s. 143-144]).
Ten sam tekst patrz:
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii marzec 1930 s. 25;
Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii maj 1933 s. 43.
Opis Johnsona ukazał się po raz pierwszy w 1925 roku, zarówno w języku angielskim, jak i polskim – co ciekawe, dopiero po kwietniu, gdy oczekiwania Rutherforda i jego zwolenników co do zmartwychwstania patriarchów i nadejścia raju na ziemi nie znalazły potwierdzenia. W przytoczonym polskim czasopiśmie z listopada 1925 roku (s. 89–90) Johnson najpierw szeroko omawia te oczekiwania, a dopiero pod koniec artykułu przedstawia skrót opisywanego filmu.
W 1947 roku o filmie tym napisał w swojej książce o Świadkach Jehowy również ks. S. Ufniarski (zm. 1955). Odwoływał się on między innymi do źródeł pochodzących od badaczy Pisma Świętego, którzy odeszli z Towarzystwa Strażnica i wydawali biuletyn Głos Prawdy (patrz Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. (Świadkowie Jehowy) ks. S. Ufniarski, Kraków 1947 s. 44, 72).
Wybrane wydarzenia z historii Towarzystwa Strażnica związane z Kalifornią
Przynajmniej od 1916 roku kilka istotnych wydarzeń w działalności Towarzystwa Strażnica wiązało się z Kalifornią. Ostatnia podróż Russella prowadziła właśnie tam i to w Kalifornii wygłosił on swoje ostatnie kazanie:
„»Bracie Russell, zrobię wszystko, co będzie w mojej mocy. Bez względu na to, gdzie mi wyznaczysz miejsce.« Przekazał mi więc odpowiedzialność, gdy wyruszał w podróż do Kalifornii, z której już nie powrócił. Zmarł we wtorek, dnia 31 października 1916 roku, jadąc koleją do miejscowości Pampa (stan Teksas)” (Strażnica nr 14, 1967 s. 10).
„(…) po czym przybyli do Kalifornii, gdzie w niedzielę 29 października Russell wygłosił w Los Angeles swe ostatnie przemówienie” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 63).
W roku 1917 lub 1918 z inicjatywy Rutherforda utworzono hiszpańskojęzyczne „biuro w Los Angeles w Kalifornii”:
„»Najwidoczniej między rokiem 1917 a 1918«, mówi córka Roberta, María Luisa Montero (de Bordier), »brat Rutherford [drugi prezes Towarzystwa Strażnica] wysłał mego ojca do Los Angeles, aby się zatroszczył o utworzoną tam grupę hiszpańskojęzyczną oraz zajął się wydawaniem po hiszpańsku La Torre del Vigía, dzisiejszej La Atalaya [Strażnica]«. Tak oto Roberto Montero otworzył biuro w Los Angeles w Kalifornii i zaczął tam tłumaczyć oraz rozsyłać publikacje Towarzystwa do zamawiających je ludzi mówiących po hiszpańsku” (Rocznik Świadków Jehowy 1995 s. 174).
W Kalifornii Rutherford w roku 1918 rozpoczął swoją ‘kampanię o milionach, co nie umrą’:
„1918. Dnia 24 lutego w Los Angeles w Kalifornii po raz pierwszy zostaje wygłoszone przemówienie »Świat się skończył – miliony ludzi z obecnie żyjących mogą nigdy nie umrzeć«; 31 marca w Bostonie w stanie Massachusetts wykład ten nosi tytuł: »Świat się skończył – miliony ludzi z obecnie żyjących nigdy nie umrą«” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 719).
W roku 1922 wygłosił tam swoje pierwsze kazanie radiowe:
„Dnia 26 lutego 1922 roku brat Rutherford wygłosił w Kalifornii swoje pierwsze przemówienie radiowe” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 80).
W roku 1923 na kongresie w Los Angeles ogłosił nową naukę o „owcach i kozach”, której Świadkowie Jehowy trzymali się aż do roku 1995:
„W sierpniu 1923 roku na zgromadzeniu w Los Angeles w Kalifornii wykazano, że przypowieść Jezusa o owcach i kozłach spełni się przed Tysiącletnim Panowaniem (Mateusza 25:31-40)” (Strażnica Nr 21, 1993 s. 12).
Ostatni kongres w Kalifornii (w Los Angeles) odbył się w roku 1939, a w styczniu 1942 Rutherford zmarł.
W roku 1929, jak wspomnieliśmy, wybudowano w San Diego tak zwany Dom Książąt.
W roku 1948 sprzedano ten obiekt, bo „nasza wiara w powrót mężów z dawnych czasów, których Król Chrystus Jezus ustanowi książętami na CAŁEJ ziemi (a nie tylko w Kalifornii), opiera się nie na domu Bet-Sarim, lecz na obietnicach ze Słowa Bożego” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 76).
Od roku 1948 Kalifornia nie miała już większego znaczenia w rozwoju i historii Towarzystwa Strażnica.
Można też zauważyć, że angielski skorowidz do publikacji Świadków Jehowy z lat 1930-1985 nie poświęca zbyt wiele uwagi Kalifornii.
Najstarsze wskazanie do publikacji dotyczy roku 1944: California: g44 6/7 18-22 (hasło United States of America).
W tym długim artykule pt. California nie ma wskazań do proroctw ze Starego Testamentu i snucia wizji o raju na ziemi. Pada w nim jedno zdanie, które może być śladem wcześniejszej nauki: „To właśnie te góry, odcinające zimne wiatry z północy i wschodu, nadają Kalifornii rajski klimat i sprawiają, że jest to jedno z najlepszych miejsc ogrodniczych na świecie” (Consolation 07.06 1944 s. 19).
Informujemy, że temat Domu Książąt omawialiśmy też w następujących artykułach:
Dom Książąt dla J. F. Rutherforda, a gdzie mieszkali pionierzy?
Beth-Sarim i Towarzystwo Strażnica (cz. 1 i 2)
„Zbawienie” Rutherforda i „Dom Książąt”
Nowy Świat – pierwsza anonimowa książka Towarzystwa Strażnica
Dwie różne wypowiedzi Hazel Burford o losie J. F. Rutherforda po śmierci
Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu i K. Kozakowi za pomoc w tworzeniu tego tekstu.