Włodzimierz Bednarski

O Rz 10:13 raz jeszcze

dodane: 2013-07-07
Kwestię fragmentu Rz 10:13 omawialiśmy w artykule pt. Rz 10:13 i antytrynitarze. W tym zaś tekście powracamy do tego tematu, uzupełniając go.

O Rz 10:13 raz jeszcze

 

         W moim artykule pt. Rz 10:13 i antytrynitarze o przydzieleniu słów „każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Rz 10:13) przez Towarzystwo Strażnica Jezusowi w Strażnicy Rok C [1979] Nr 2 s. 23 napisałem:

 

         „Niektórzy ludzie uważają, że w powyższej Strażnicy autor artykułu po prostu, jak to się mówi, ‘chlapnął’ i zostało. Nie wiązało się to jednak ze zmianą doktrynalną, ale zapewne wprowadziło pewien niepokój u niektórych głosicieli Towarzystwa Strażnica, choć na końcu tego artykułu wyrażono inną myśl, którą nie każdy z nich jednak zapamiętał:

 

         „(...) Stwórcę i Boga, który nalega, abyśmy używali Jego imienia (Izaj. 42:8; Rzym. 10:13)” (j/w. s. 24).

 

         Przypominam, że chodziło o następujący fragment z tego czasopisma:

 

         „Istnieją w Pismach Hebrajskich wersety dotyczące Jehowy, które w ‘Nowym Testamencie’ przytoczono w kontekście odnoszącym się do Syna (Izaj. 40:3 - Mat. 3:3 - Jana 1:23; Joela 3:5 /2:32, Gd/ - Rzym. 10:13; Ps. 45:7, 8 - Hebr. 1:8, 9). Jest to zrozumiałe - gdy się weźmie pod uwagę, że Jezus był najwybitniejszym przedstawicielem Ojca” (Strażnica Rok C [1979] Nr 2 s. 23).

 

         Pomimo mych wyjaśnień niektórzy nadal mówili „Bednarski się pomylił”, „nie zna się”, „pogubił się”, „oszukał” czy „okłamał”, a redaktor artykułu w Strażnicy w podsumowaniu odniósł ostatecznie Rz 10:13 do Jehowy.

         Natomiast ja nadal podtrzymuję to, że autor tej publikacji po prostu ‘chlapnął’, jak wcześniej napisałem.

         Co mnie upewnia w tym? Otóż to, że Towarzystwu Strażnica wielokrotnie zdarzało się ‘chlapnąć’ pewne opinie, z których czasem się wycofywało, a innym razem nie. Oto przykłady i z ‘teologii’ Świadków Jehowy i z ich historii.

 

Tekst I

Tekst II

Uwagi

„Jesus again stresses the suddenness with which he comes: (...) ‘Look! I am coming to you quickly ... Look! I am coming quickly, and the reward I give is with me ... Yes; I am coming quickly.’ (Rev. 22:7, 12, 20)” (The Watchtower 01.10 1978 s. 15).

„Jezus ponownie podkreślił nagłość swego przybycia: (...) ‘A oto nadchodzę szybko. (...) Tak, nadchodzę szybko’ (Apok. 22:7, 20, NW)” (Strażnica Rok C [1979] Nr 18 s. 12).

Widzimy, że autor ang. artykułu przydzielił Jezusowi słowa z Ap 22:12, które w polskim odpowiedniku usunięto, gdyż Towarzystwo Strażnica odnosi je do Jehowy („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 373). Po tych słowach występuje tytuł „Alfa i Omega” (Ap 22:13) i on wskazywałyby na Jezusa jako Boga.

„‘Oto przychodzę szybko - (...)’ (Objawienie 22:12-15). Jehowa Bóg ponownie zwraca uwagę (...) ‘Przychodzi szybko’, by wykonać wyrok...” („Wspaniały finał Objawienia bliski!” 1993 s. 316).

‘Tak, przychodzę szybko’ (Objawienie 22:20a). Zarówno on, jak i sam Jehowa Bóg kilkakrotnie podkreślają, że przychodzą ‘szybko’, czyli wkrótce, a Jezus powtarza to już po raz piąty (Objawienie 2:16; 3:11; 22:7, 12, 20)” („Wspaniały finał Objawienia bliski!” 1993 s. 319).

Widzimy, że „Wspaniały finał Objawienia bliski!” (1993) na s. 316 słowa Ap 22:12 odnosi do Jehowy, a na s. 319, chyba przez nieuwagę, do Jezusa. Towarzystwo Strażnica uczy, że Ap 22:12 mówi o Jehowie (patrz np. „Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 373).

There he heard God’s voice, “like that of a trumpet,” which said: “I am the Alpha and the Omega . . . What you see write in a scroll.”—Revelation 1:8-11 (ang. Przebudźcie się! Nr 15, 2000 s. 25).

„Na wyspie usłyszał głos Boży przypominający dźwięk trąby, który oznajmił: ’Jam jest Alfa i Omega (...) Co widzisz, zapisz w zwoju’ (Objawienie 1:8-11)” (Przebudźcie się! Nr 15, 2000 s. 25).

Z komentarza innej publikacji Towarzystwa Strażnica wiemy, że tym mówiącym z Ap 1:11 jest Chrystus („Wspaniały finał Objawienia bliski!” 1993 s. 24). Również „dźwięk trąby” przypomina głos Jezusa z Ap 1:10, co ang. publikacja zaakcentowała mocniej, i to wskazuje na Chrystusa jako „Alfę i Omegę” w Ap 1:8. Ale Towarzystwo Strażnica zaprzecza, by Jezus miał być Alfą i Omegą („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 373).

„Jednakże gdy Szczepan czy też Jan ujrzeli w wizji Jezusa i do niego się zwracali, wcale nie były to modlitwy (Dz 7:56, 59; Objawienie 1:17-19; 22:20)” (Strażnica Nr 24, 1994 s. 24).

„Tak więc razem z Janem żarliwie się modlimy: ‘Amen! Przyjdź Panie Jezusie’. (...) (Objawienie 22:20b, 21)” („Wspaniały finał Objawienia bliski” 1993 s. 319).

W tym wypadku nie wiadomo co sądzić o tych fragmentach, bo Świadkowie Jehowy nie modlą się do Jezusa, o czym wspominają liczne publikacje:

„Módlmy się za pośrednictwem Jezusa Chrystusa, lecz nie do niego” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 10 s. 3);

„Warto zauważyć, że należy się modlić przez Jezusa, a nie do niego” (Strażnica Nr 21, 1995 s. 5-przypis).

„W 1873 roku 21-letni C. T. Russell szczerze pragnąc przeciwdziałać takim błędnym naukom, napisał i wydał na własny koszt broszurę zatytułowaną ‘The Object and Manner of Our Lord’s Return’ (Cel i sposób powrotu naszego Pana)” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 5);

1873, The Object and Manner of Our Lord’s Return” (Watch Tower Publications Index 1930-1985 1986, hasło ‘Watch Tower Publications’).

„w roku 1877 w drukarni Zwiastuna wydał broszurę Cel i sposób powrotu naszego Pana” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 575; por. s. 47);

1877, (...) Russell publikuje Cel i sposób powrotu naszego Pana” („Skorowidz do publikacji Towarzystwa Strażnica 1986-2000” 2003 s. 93).

W tym fragmencie zapewne Towarzystwo Strażnica chciało pokazać zdolności pisarskie Russella już w wieku 21 lat. Później się z tego wycofało. Czyżby nikt nie zaglądnął do tej książki, albo do wspomnień Russella?

Skoro Russell dopiero w roku 1876 dowiedział się od N. Barboura, że Chrystus powrócił w roku 1874, to czy mógł już wcześniej w roku 1873 napisać o tym broszurę? Patrz „Dokonana Tajemnica” 1925 s. 61; „Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 46.

„I tak na początku roku 1881 założono ‘Zion’s Watch Tower Tract Society’ jako niezarejestrowaną korporację, której przewodniczącym został Russell” („Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej” 1957 cz. IV, s. 49-50).

„16 lutego 1881 roku założono Towarzystwo Traktatowe - Strażnica Syjońska. Prezesem został W. H. Conley, a sekretarzem i skarbnikiem - C. T. Russell” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 576).

W tym fragmencie widzimy, że autorzy z Towarzystwa Strażnica mieli kiedyś albo kiepskie informacje, albo złą wolę w przekazaniu prawdy historycznej o swej organizacji.

„Yes, as 1975 wears on, it becomes evident that mankind needs the rule of the “Prince of Peace” more than ever...” [„Doprawdy, w miarę upływu 1975 roku...”] (The Watchtower 15.07 1975 s. 445).

„Doprawdy, w miarę upływu czasu coraz wyraźniej rzuca się w oczy fakt, że ludzkość bezwzględnie potrzebuje rządów ‘Księcia Pokoju’...” (Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 16 s. 9).

W tym nieprzemyślanym angielskim fragmencie z roku 1975 data ta stała się później niepotrzebna. Nie zamieniono jej na rok 1977, gdyż ona, w przeciwieństwie do roku 1975, nie miała żadnego znaczenia dla Towarzystwa Strażnica.

 

         Jak widzimy na tych kilku przykładach, że Towarzystwo Strażnica wiele razy w swych publikacjach umieszcza opinie i dane, które są prawdopodobnie jakimiś ‘chlapnięciami’. Niektóre z nich koryguje, inne pozostawia bez zmian, ale często nie da się ich zadawalająco uzgodnić z innymi fragmentami z różnych publikacji. Organizacja ta nie jest więc nieomylna, jak sądzą jej niektórzy obrońcy, którzy zarzucają mi omylność w sprawie przedstawienia jej poglądów.

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane