Włodzimierz Bednarski

Od kiedy Jezus jest Wszechmocnym?

dodane: 2013-06-09
Świadkowie Jehowy mają problemy z nazywaniem Jezusa Bogiem Wszechmogącym, choć tak zwali Go w przeszłości i Biblia wskazuje na to, że Chrystus ma wszelką władzę i moc.

Od kiedy Jezus jest Wszechmocnym?

 

         Na początku podajemy z jakich rozdziałów składa się nasz artykuł:

 

Jezus Wszechmocny według dawnej nauki Towarzystwa Strażnica;

Jezus nie jest Wszechmocny według obecnej nauki Towarzystwa Strażnica (Definicje słowa „wszechmocny”; Wszechmoc szatana?);

Jezus Wszechmocny przed wcieleniem;

Jezus Wszechmocny jako człowiek;

Jezus Wszechmocny po zmartwychwstaniu.

 

         Dla nas ludzi XXI wieku nie ma znaczenia od jakiego momentu Chrystus stał się Wszechmocnym. Czy od momentu wniebowstąpienia, zmartwychwstania, wcielenia, czy był Nim od zawsze. Jeśli On dziś jest Wszechmocnym, to nie pozostaje nam nic innego, jak tylko to uznawać. Jeżeli nawet „dana” Mu została ta Wszechmoc dopiero w momencie zmartwychwstania, to i tak ją posiada nadal i będzie ją miał na zawsze, bo to „moc wiekuista” (1Tm 6:16)! Przecież jest On „jedynym Władcą” (1Tm 6:15, Jud 4). Jednak dla Świadków Jehowy, którzy walczą z Bóstwem Chrystusa i Jego Wszechmocą, zagadnienie to ma bardzo ważne znaczenie. W związku z tym postaramy się tutaj przedstawić tę problematykę. Cytujemy tu ich najbardziej charakterystyczne wypowiedzi dotyczące tego zagadnienia, podważające nie tylko Wszechmoc Jezusa, ale i nawet Jego Bóstwo.

 

         Negacja Bóstwa Chrystusa:

 

         „Kościoły chrześcijaństwa kłamią, gdy powiadają, iż Jezus Chrystus jest Bogiem i właśnie Bóg przyszedł na ziemię, aby umrzeć za ludzkość i ją zbawić” (Strażnica Nr 9, 1970 s. 18).

 

         „Nie ulega więc wątpliwości, że Chrystus nie jest Bogiem i że Bóg jest wyższy niż Chrystus” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 370).

 

         Negacja Wszechmocy Chrystusa:

 

         „Chrystus nie jest Bogiem Wszechmocnym, lecz Synem Bożym, pierwszym stworzeniem Ojca” (Strażnica Nr 11, 1970 s. 24).

 

         „[Tomasz] Nie uważał więc Chrystusa za wszechmocnego Boga. Być może miał na myśli to, że Jezus jest »bogiem«, ale nie »jedynym prawdziwym Bogiem«” (Strażnica Nr 2, 1992 s. 23; por. Strażnica 01.02 2009 s. 7).

 

Przecież Towarzystwo Strażnica powinno przypomnieć sobie słowa Apostoła, skierowane do Chrystusa: „Pan mój i Bóg mój!” (J 20:28), a nie mówić zaraz, że „kościoły chrześcijaństwa kłamią”. Umiało też ono tak oto pięknie napisać o dzieleniu się władzą przez Ojca z Synem:

 

         „I wreszcie przeanalizujmy ostatni powód, dla którego nie musimy żyć w strachu przed Bogiem Wszechmocnym. Człowieczy władcy na ogół obawiają się dzielić władzą z drugimi. Tymczasem Jehowa bardzo chętnie obdarza nią swych lojalnych sług - na przykład swego Syna (Mateusza 28:18)” („Zbliż się do Jehowy” 2002 s. 46).

 

         Właśnie według nas Wszechmoc Ojca spływa na Syna i dlatego nie ma dwóch Wszechmocy, ale jedna, którą posiada Bóg i Chrystus.

 

Jezus Wszechmocny według dawnej nauki Towarzystwa Strażnica

 

         Dziś żaden ze Świadków Jehowy nie powie nam, że „Jezus jest Wszechmocny”, choć uznają oni słowa z Mt 28:18 o „wszelkiej władzy”. Dotyczy to nawet czasu po Jego zmartwychwstaniu. Boją się oni tego określenia jak ognia! Kiedyś jednak, aż do 1946 roku, Towarzystwo Strażnica nie obawiało się przyznawać Chrystusowi Wszechmocy. Oto przykładowe teksty dotyczące tego zagadnienia:

 

         „Ich wskrzeszony Pan zaprawdę zmienił się bardzo i to nie tylko w osobistym wyglądzie - ukazuje się raz tu, raz tam, i znowu w innem miejscu i w inny sposób, objawiając tem swą »wszechmoc« - ale zmienił się także w swojej naturze, w swojej istocie” („Nadszedł Czas” 1919 s. 130; wcześniej na tej stronie wspomniano tekst Mt 28:18).

 

         „Który jest i który był, i który przyjść ma, On Wszechmogący. [Ap 1:8] - »Od chwili zmartwychwstania datuje się poselstwo ‘Dana Mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi’ (Mt 28:18). Z tego wynika, iż dopiero od tej pory Jezus mógł być nazwany Wszechmogącym« - Z 93-115” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 16; cytat w książce z ang. Strażnicy z 1893 r. s. 115).

 

         „Mówiącego: Zaiste, Panie, Boże Wszechmogący. [Ap 16:7] - Pan Jezus. - Obj. 1:8; Jan 5:22; Mat. 28:18” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 287).

 

         „(...) ten Wszechmocny, który obecnie ma tytuł Jezusa Chrystusa, tak samo jak i inne tytuły, był tym, który stworzył wszystkie rzeczy. Nic nie było stworzone bezpośrednio przez Wszechmogącego Boga po stworzeniu Logosa, lecz wszystko już wtedy było stwarzane przez Jego Umiłowanego” („Stworzenie” 1928 s. 14).

 

„Przez wszechmocne Słowo Boże, wody na ziemi zostały zebrane w wielkie łożyska morskie, i sucha ziemia ukazała się trzeciego dnia stworzenia” („Prawda was wyswobodzi” 1946 [ang. 1943] s. 125).

 

         Widzimy z powyższego, że kiedyś Towarzystwo Strażnica nie miało żadnych obaw by Chrystusowi nadawać Wszechmoc. Dotyczyło to okresu po zmartwychwstaniu Jezusa, ale też i czasu przed stworzeniem świata. Jedynie w czasie ziemskiej pielgrzymki pozbawiano Jezusa nieograniczonej mocy.

 

Jezus nie jest Wszechmocny według obecnej nauki Towarzystwa Strażnica

 

         Powyżej cytowaliśmy przykładowe fragmenty wskazujące, że Towarzystwo Strażnica zaprzecza temu, iż Jezus jest Wszechmocnym. Oto kolejny cytat:

 

         „Jezus Chrystus nie jest Bogiem Wszechmocnym, lecz Synem Boga” (Strażnica Nr 13, 2006 s. 5).

 

Popatrzmy jeszcze na dodatkowy instruktaż ukazujący, jak Świadkowie Jehowy mają zaprzeczać Bóstwu Jezusa, a więc tym bardziej Jego nieograniczonej mocy:

 

         „Obrońcy trójcy wskazują na Jana 20:28 jako na dowód tego, iż Jezus jest Bogiem. Tomasz zwraca się do niego słowami: »Panie mój, i Boże mój!« Jak odpowiedzieć na ten argument?

Jezus jest bogiem; słowo »bóg« oznacza możny, potężny. W Izajasza 9:6 Chrystus został nazwany ‘bogiem mocnym’, a w Jana 1:1 (NW) ‘bogiem’ i jeszcze w Jana 1:18 (NW) ‘jednorodzonym bogiem’. Jehowa nie jest jedynym bogiem lub mocarzem. (...) Dlatego Tomasz mógł nazwać Jezusa bogiem, lecz nie tym Bogiem (...) Oto jednak obrońcy trójcy odpowiedzą, że Tomasz przed słowem »bóg« użył greckiego przedimka oznaczonego ho (ten), co dowodzi, że nazwał Jezusa tym Bogiem” (Strażnica Nr 17, 1958 s. 23).

 

         Widzimy z tego, jak Towarzystwo Strażnica instruuje swoich głosicieli. Uczy nawet wbrew własnej Biblii, w której w przytaczanych wersetach J 20:28 i Iz 9:6 mowa jest o „Bogu”, a nie o „bogu”! Mało tego, wpierw twierdzi ono, że Jezus nie jesttym Bogiem”, a później samo stwierdza, że jednak z Biblii wynika, iż Chrystus jesttym Bogiem”.

 

         Popatrzmy też jakich ‘sztuczek’ uczy ta organizacja swoich głosicieli, aby umieli zwalczać Wszechmoc Jezusa:

 

         „Kiedy na przykład obrońca nauki o trójcy przytoczy Ewangelię według Mateusza 28:18 na dowód tego, że Jezus jest wszechmocny i stąd równy Bogu, możemy - jak to już wypróbowali doświadczeni nauczyciele - pytaniami podsunąć mu inne wnioski. Zapytać możemy mniej więcej tak: Jeżeli Jezusowi według tego samego wersetu została dana wszelka moc, to kto mu ją dał? I jaka była pozycja Jezusa, zanim mu dano wszelką moc? Tym sposobem zwolennikowi Trójcy można udzielić pomocy, by ten fragment Pisma Świętego ujrzał w nowym świetle” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 5 s. 12).

 

Poniżej odpowiemy na powyższe wytyczne Towarzystwa Strażnica, ale wpierw musimy zobaczyć jak ta organizacja definiuje „wszechmoc”.

 

         Definicje słowa „wszechmocny”

 

         Oto pierwsza definicja słowa „wszechmocny”, którą przytacza organizacja Świadków Jehowy:

 

         „Jeden z tytułów Boga został wyrażony hebrajskim słowem Szaddaj, czyli »Wszechmocny«. W tekstach 12 proroków występuje tylko raz - w Księdze Joela 1:15. Zdaniem niektórych uczonych pierwotnie słowo to znaczyło »być mocnym« lub »działać z mocą«” („Stale pamiętaj o dniu Jehowy” 2006 s. 45).

 

         Zapytajmy tu, czy Jezus nie spełnia podanych wyżej warunków? Czy nie jest On „Bogiem Mocnym” (Iz 9:5)? Czy nie działał „z władzą i mocą” (Łk 4:36; por. Dn 7:14)?

 

         Oto druga definicja słowa „wszechmocny” podana przez Towarzystwo Strażnica:

 

         „Grecki wyraz przetłumaczony na »Wszechmocny« znaczy dosłownie »panujący nad wszystkim; posiadający wszelką moc i władzę«.” („Zbliż się do Jehowy” 2002 s. 40).

 

         Dziwne, że ta organizacja nie zauważyła, że właśnie o Jezusie napisano: „Kto przychodzi z wysoka panuje nad wszystkim (...) Ten jest ponad wszystkim” (J 3:31) oraz „Dana Mi jest wszelka władza [‘moc’ NP] w niebie i na ziemi” (Mt 28:18; por. 1Kor 15:24, Ef 1:21). Fragmenty te w całości spełniają kryteria, które sami wyznaczyli Świadkowie Jehowy.

 

         Oto zaś trzecia definicja słowa „wszechmocny” podana przez Towarzystwo Strażnica:

 

         „Określenie »Wszechmocny« jest tłumaczeniem hebrajskiego Szaddaj i greckiego Pantokrator. Oba najwyraźniej kryją w sobie myśl o sile i potędze” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. II s. 1088).

 

         Tu znów, nawet w Biblii Świadków Jehowy, mowa jest o „sile i potędze” Jezusa i na dodatek zestawionych razem z taką samą mocą Boga Ojca:

 

„Baranek, który był zabity, jest godzien przyjąć moc i bogactwo, i mądrość, i siłę, i szacunek, i chwałę, i błogosławieństwo. (...) Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i szacunek, i chwała, i potęga na wieki wieków” (Ap 5:12-13; por. „Potężny Bóg” Iz 9:6; „Jemu niech będzie szacunek i potęga wieczna” 1Tm 6:16).

 

         Czy Chrystus musi być bezpośrednio nazwany „Wszechmocnym”, aby uznawać tę Jego moc? Czy nie wystarczą słowa „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28:18)?

         Dla Świadków Jehowy to za mało, ale są oni w swych wnioskach niekonsekwentni. Dlaczego? Otóż dlatego, że w ich Biblii Bóg nie jest nigdzie nazwany „Wszechwiedzącym”, a oni Go tak określają. Oto przykłady:

 

         „Jakim Ojcem jest Jehowa? Wyniosłym czy pokornym, surowym czy łagodnym? Bez wątpienia jest wszechwiedzący i wszechmądry” („Zbliż się do Jehowy” 2002 s. 199);

 

         „Biblia to wyjątkowa Księga. Tylko ona została spisana pod natchnieniem wszechwiedzącego Boga” (Strażnica Nr 15, 2003 s. 12);

 

„Rozsądne jest więc, że wszechwiedzący Stwórca zadbał o to” (Strażnica Nr 4, 2006 s. 6).

 

         Jeśli więc Bóg, który „wie wszystko” (1 Jana 3:20), jest „Wszechwiedzący”, to i Jezus, któremu „dana jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28:18) jest „Wszechmocnym” (por. o Jezusie, że „wie wszystko” J 21:17).

         Oczywiście Towarzystwo Strażnica używa też wielu niebiblijnych określeń dotyczących Boga. Oto przykłady:

 

„To Jehowa jest Wielkim Dyspozytorem Czasu” („Składajmy dokładne świadectwo o Królestwie Bożym” 2009 s. 16).

 

         „Służąc Wielkiemu Teokracie, Jehowie, powinniśmy pamiętać o różnicach między procedurą demokratyczną a teokratyczną” (Strażnica Nr 2, 2001 s. 13).

 

         „Jehowa był pierwszym Ewangelizatorem, czyli tym, kto przynosi pomyślną wieść” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 12 s. 6).

 

         „Jehowa jako pełen miłości »Dziadek« i Jego uniwersalna organizacja jako czuła »Babka« zawsze będą wspólnie okazywać miłość i dobroć swym wnukom, swym bogobojnym potomkom na ziemi” (Strażnica Nr 11, 1957 s. 22 [ang. 01.10 1956 s. 605]).

 

„Bóg jest seniorem, a Jezus juniorem pod względem czasu istnienia, pozycji, potęgi i wiedzy” (Czy wierzyć w Trójcę? 1989 s. 16).

 

„Wypełnienie się wszystkiego, co zostało przepowiedziane, ściśle w ustalonym czasie, jest jak gdyby położeniem potwierdzającej pieczęci na wizji i proroctwie, które dano Danielowi, i jest usprawiedliwieniem Jehowy Boga jako Proroka i Dyspozytora czasu” („To znaczy życie wieczne” 1958 [ang. 1950] rozdz. VIII, akapit 15).

 

Grammarian [Gramatyk] (ang. Strażnica 15.11 1969 s. 683, 685);

 

„akumulator” (Wnikliwe poznawanie Pism 2006 t. 1, s. 498; Strażnica Nr 14, 1994 s. 24; Przebudźcie się! Nr 1, 1999 s. 26).

 

         „szef (...) warsztatu”: „Więzy łączące Jehowę z Synem można przyrównać do stosunków między właścicielem i zarazem szefem jakiegoś warsztatu a jego potomkiem, pomagającym przy produkcji wyrobów zaprojektowanych przez ojca” („Oto wszystko nowe czynię” 1987 s. 12-13).

 

         „Prezydent”: „(...) noty nasze otrzymują osobiste poręczenie Wiceprezydenta banku Jehowy i potem idą jako prawne zobowiązania, ponieważ Jezus za takowe poręczył” (Strażnica 01.08 1920 s. 237 [ang. 15.07 1920 s. 220]).

 

         „Protektor”: „Jehowa Bóg jest jedyny Protektor i Życiodawca” (Strażnica 01.09 1937 s. 261 [ang. 01.07 1937 s. 196]).

 

         „Bojownik”: „Jehowa, wielki Bojownik, wygra walkę z bezbożnikami” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 14 s. 19).

 

 

         Wszechmoc szatana?

 

         Towarzystwo Strażnica nie tylko zwalcza Wszechmoc Jezusa, ale i wskazuje na „nieograniczoną władzę” diabła! Czyżby on według Świadków Jehowy miał większą moc niż Chrystus? Oto słowa tej organizacji, zarówno ze starych publikacji, jak i z nowych:

 

„W ten sposób jedno i drugie łącznie pokazuje, że przed rozpoczęciem walki i przed narodzeniem się rządu Djabeł wykonywał nieograniczoną władzę zarówno w niebie (niewidzialną) jak i nad narodami ziemskimi” („Rząd” 1928 s. 199).

 

         „Diabeł oferował mu nieograniczoną władzę, o jakiej żaden człowiek nie mógłby nawet marzyć” (Strażnica 15.11 2008 s. 30).

 

         W innych publikacjach Towarzystwo Strażnica podaje, że szatan ma „całą moc i cały autorytet” („Proroctwo” 1929 s. 132) i „zupełną moc” (Strażnica Nr 18, 1963 s. 12).

 

         Poniżej chcemy przedstawić „Wszechmoc” Jezusa w całym okresie Jego egzystencji (przed i po wcieleniu oraz po zmartwychwstaniu). Trzeba też zaznaczyć, że Chrystus nie zawsze korzystał z niej w całości, szczególnie gdy stał się „uniżonym sługą” (por. Flp 2:7-8). Nawet wcale nie robił użytku z „Wszechmocy”, gdy szedł dobrowolnie na śmierć.

 

Jezus Wszechmocny przed wcieleniem

 

         Jezus-Słowo, zanim stał się człowiekiem, był współtwórcą świata i rodzaju ludzkiego:

 

„Do Syna (...) Tyś, Panie na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa” (Hbr 1:8, 10; por. Hbr 1:11-12).

 

         Widzimy z tego, że Syn, tak jak i Ojciec Wszechmocny, jest Stwórcą nieba i ziemi. Mało tego, w Hbr 1:10-12 zastosowano do Chrystusa słowa, które w Starym Testamencie użyte są w stosunku do Boga, bo jest to cytat z Ps 102:26-28 według Septuaginty.

         Z tego wynika, że „wszelką władzę” (Mt 28:18) Chrystus posiadał już przed stworzeniem świata, bo dzięki niej był wraz z Ojcem Stwórcą:

 

         „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W nim było życie...” (J 1:3-4);

 

         „Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał” (J 1:10; por. Ps 33:6, 1Kor 8:6, Kol 1:16-17, Hbr 11:3).

 

         A kiedy Ojciec „wszystko” przekazał Synowi, a więc i Wszechmoc, która pozwala Mu nad wszystkim panować? Otóż wtedy gdy zostało wszystko stworzone:

 

         „Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat (...) Ten (...) podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi” (Hbr 1:2-3).

 

         Widać więc że Chrystus, zanim stał się „dziedzicem”, już uprzednio musiał posiadać Wszechmoc, by panować nad wszystkim. Czy jako „dziedzic” wszystkiego, co ma Wszechmocny Ojciec, mógłby bez Wszechmocy zaradzić wszystkiemu?

         Nasze wnioski potwierdzają takie oto fragmenty Biblii, które wskazują, że Chrystus swoją chwałę posiadał „zanim świat powstał” i już wtedy był „umiłowany” przez Ojca:

 

         „A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał” (J 17:5);

 

         „aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata” (J 17:24).

 

         Tuż przed narodzeniem Chrystusa wierzono też, że „Słowo” i „Mądrość Boża”, które zapowiadały Mesjasza, posiadały przymiot wszechmocy. Choć Świadkowie Jehowy nie uznają cytowanej poniżej księgi (deuterokanoniczna), to jednak dla nas jest ona świadectwem wiary Izraela u progu pojawienia się Jezusa. Potrafią jednak oni prawie ‘ekumenicznie’ wypowiedzieć się o księgach deuterokanonicznych:

 

         „Chociaż greckojęzyczni Żydzi aleksandryjscy z czasem dołączyli owe apokryficzne księgi do greckiej Septuaginty, uznając je chyba za część poszerzonego kanonu świętych pism, to jednak przytoczona powyżej wypowiedź Flawiusza ukazuje, że nigdy nie włączono ich do kanonu palestyńskiego (jerozolimskiego) i że były w najlepszym razie uważane za księgi drugorzędne, niepochodzące od Boga. Z tego względu ok. 90 r. n.e. synod żydowski w Jawne (Jamnia) wyraźnie wyłączył wszystkie takie pisma z kanonu hebrajskiego” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 88).

 

         Myślimy, że przy tak ‘ekumenicznej’ opinii Towarzystwa Strażnica o księgach deuterokanonicznych, Świadkowie Jehowy nie będą mieli nam za złe, że je tutaj zacytujemy. My bowiem nie kierujemy się synodem żydowskim z Jawne z 90 roku po Chr., ale tym, że przejęliśmy te księgi od chrześcijan pierwszego wieku, rozproszonych po całym ówczesnym świecie chrześcijańskim, od Aleksandrii po Rzym i inne krańce cesarstwa.

         Uczeni uważają, że cytowana poniżej Księga Mądrości powstała w II lub I wieku przed Chr., choć niektórzy stwierdzają nawet, że „Data powstania Mdr zamyka się więc w latach 88-30, a dalsze rozważania nad autorstwem księgi pozwolą uściślić czas jej powstania” („Księga Mądrości. Wstęp - Przekład z Oryginału - Komentarz” Tom VIII część 3, opracował ks. doc. K. Romaniuk, Poznań-Warszawa 1969, s. 21). Oto interesujące nas słowa:

 

         „wszechmocne Twe słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło pośrodku zatraconej ziemi” (Mdr 18:15; por. Ap 19:11-13);

 

         „pouczyła mnie bowiem Mądrość - sprawczyni wszystkiego. Jest w niej duch rozumny, święty (...) wszechmogący i wszystkowidzący” (Mdr 7:21-23; por. 1Kor 1:24);

 

         „Jedna jest, a wszystko może [panta dynatai], pozostając sobą, wszystko odnawia” (Mdr 7:27).

 

         W Mdr 7:23 i 18:15 „Wszechmoc” Mądrości i Słowa określona jest charakterystycznym dla greckiego Starego Testamentu terminem Pantodynamos, a tym samym słowem nazwany jest też Bóg w Mdr 11:17.

         Dodajmy tu o Mądrości, która „wszystko może” (Mdr 7:27), że takimi samymi słowami („wszystko możesz”) określony jest Bóg w Mdr 11:23 (panta dynasai).

         Ciekawostką jest też fakt, że jeden z kodeksów (A) Septuaginty, zawiera w 2Mch 3:30 słowa o objawieniu „wszechmocnego [Pantokratoros] Chrystusa”, choć pozostałe rękopisy mają w tym miejscu lekcję „wszechmocny [Pantokratoros] Pan” („Księgi Machabejskie. Wstęp - Przekład z oryginału - Komentarz” ks. dr F. Gryglewicz, Poznań 1961, s. 282).

 

Jezus Wszechmocny jako człowiek

 

         Chrystus następującymi słowami dał do zrozumienia, że „wszelka władza” (Mt 28:18) nie została Mu dana dopiero po zmartwychwstaniu, ale miał ją gdy przyszedł na ziemię:

 

„Kto przychodzi z wysoka, panuje nad wszystkim (...) Kto z nieba przychodzi, Ten jest ponad wszystkim” (J 3:31).

 

Jezus powiedział też:

 

„Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce” (J 3:35).

 

 Jeśli wszystko Bóg oddał w ręce Chrystusa będącego na ziemi, to i musiał dać Mu wszelką moc, aby mógł nad tym panować.

         Wiemy też, że Chrystus swoją Wszechmoc zademonstrował w stosunku do żywiołów natury, aż Apostołowie pytali:

 

„Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?” (Mk 4:41).

 

         Tu trzeba zaznaczyć, że Jezus uciszając żywioły nie prosił Boga, by to On uczynił, tylko sam krótko rzekł: „Milcz, ucisz się!” (Mk 4:39; por. Mk 6:51). Mało tego, Apostołowie od początku wiedzieli, że Jezus jest „Synem Bożym” (J 1:34, 49), a jednak nadal pytali „Kim właściwie On jest”. Widać, że dostrzegali oni u Jezusa Jego Wszechmoc, a wiedzieli, iż kierowanie żywiołami natury Biblia przypisuje Bogu Wszechmocnemu, więc Jezus sam musiał posiadać taką moc, jak i On:

 

„który uśmierzasz burzliwy szum morza, huk jego fal...” (Ps 65:8);

 

„Lecz ja jestem Jahwe, twój Bóg, który gromi morze, tak iż się burzą jego odmęty – Jahwe Zastępów – to moje imię” (Iz 51:15; patrz też Ps 89:10, 107:25-30).

 

         Przychodzący na ziemię Jezus miał być „Bogiem Mocnym” (Iz 9:5). Czy oznacza to Jego Wszechmoc? Otóż Iz 9:5 mówi też, że „na Jego barkach spoczęła władza”. Jaka „władza”, zapytamy zaraz odruchowo? Właśnie „wszelka władza”, jak mówi Mt 28:18. Widać więc, że „Bóg Mocny”, to Bóg z „wszelką władzą”.

Mało tego, ten sam Izajasz nazywa też Jahwe „Bogiem Mocnym”: „oprą się na Jahwe, Świętym Izraela. Reszta powróci. Reszta z Jakuba do Boga Mocnego” (Iz 10:20-21). Widać więc, że Izajasz nadaje Chrystusowi i Jahwe te same tytuły, zrównując ich chwałę i moc. Interesujące jest też to, że w Septuagincie, w Księdze Izajasza, ani razu nie pada określenie „Wszechmocny” (patrz Septuaginta t. I-II dr A. Rahlfs, Stuttgart 1979). Widnieje ono tylko jeden raz w tekście hebrajskim w Iz 13:6, natomiast określenie „mocny” kilkakrotnie (Iz 1:24, 42:13, 49:26, 60:16). Tu trzeba zaznaczyć, że Biblia Tysiąclecia, wbrew oryginałowi, ma w Iz 49:26 i 60:16 słowo „Wszechmocny” (także w Hi 36:22, Za 9:14), choć Biblia Poznańska ma w tych fragmentach dosłownie „Mocarny [Bóg] Jakuba”. Również Septuaginta ma w tych tekstach słowa: „ischyos [Mocny] Jakuba” (Iz 49:26); „ochraniający cię Bóg [Theos] Izraela” (Iz 60:16).

Również w Pwt 10:17 i Ne 9:32 występuje tytuł „Bóg Mocny”, oddany przez „potężny”, ale i w tych księgach nie występuje termin „Wszechmocny”.

Także prorok Jeremiasz nazwał Jahwe „Bogiem Mocnym”: „Boże mocny, którego imię jest Jahwe Zastępów!” (Jr 32:18). I nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ani razu (!) nie użył on określenia „Wszechmocny” w tekście hebrajskim, a księga jego ma aż 52 rozdziały.

         Określenie „Bóg Mocny” („potężny”) zawiera też np. Ps 24:8. Owszem, na 150 Psalmów, w dwóch (!), w Ps 68:15 i 91:1, mówi się o Bogu „Wszechmocnym”, ale i w tych przypadkach Septuaginta nie zastosowała greckiego słowa Pantokrator lecz „Niebiański” (Epouranion) w Ps 67:15 i „Bóg niebios” (Theos tou ouranou) w Ps 90:1.

Jeśli więc ci pisarze wymiennie traktują słowa „Mocny” i „Wszechmocny”, a także Ap 18:8 Boga Wszechmocnego nazywa „Mocnym”, to mamy prawo uważać, że Jezus, „Bóg Mocny”, jest również Wszechmocnym.

         W Nowym Testamencie słowo „Wszechmocny” jest charakterystyczne tylko dla Apokalipsy św. Jana. Występuje ono w niej 9 razy (Ap 1:8, 4:8, 11:17, 15:3, 16:7, 14, 19:6, 15, 21:22). Prócz tego tylko jeden raz termin ten wymieniony jest w 2Kor 6:18, ale jest to cytat ze Starego Testamentu (nie jest to cytat z tekstu hebrajskiego, ale z greckiej Septuaginty i pochodzi z Am 3:13, 4:13). Nie należało więc słowo „Wszechmocny” do ulubionych terminów autorów Nowego Testamentu. Chętnie zaś używali oni określenia „Mocny” czy „Moc” dla nazwania Boga (np. Mt 26:64, Mk 14:62, Łk 1:49, 22:69, Hbr 11:19, 2P 1:3 - o Jezusie). Mało tego, wspomniany Jan, prócz Apokalipsy, ani w swych listach, ani w Ewangelii, nie zastosował ani razu greckiego słowa Pantokrator, a na przykład termin „Ojciec” użył on ponad 130 razy!

         Wydaje się też, że określenie „Wszechmocny” z Apokalipsy, dotyczące Boga, nie służy dla odróżnienia Jego od umiłowanego Syna, ale od złych mocy, o których tak wiele w tej księdze jest mowa (np. Ap 16:14, 19:15). Upewnia nas o tym też zestawianie obu osób Bożych razem. Dziwne by zatem było, gdyby jakaś wielka różnica mocy dzieliła Ojca i Syna. Oto dwa najbardziej znane przykłady:

 

         „bo jego świątynią jest Pan Bóg wszechmogący oraz Baranek” (Ap 21:22);

 

         „Nastało nad światem królowanie Pana naszego i Jego Pomazańca i będzie królował na wieki (...) Dzięki czynimy Tobie, Panie, Boże wszechmogący, Który jesteś i Który byłeś, żeś objął Twą władzę i zaczął królować” (Ap 11:15, 17; por. Ap 12:10).

 

         Widzimy z powyższego, że zarówno tworzącymi świątynię Bożą, jak i królującymi, są razem wszechmogący Bóg i Chrystus.

         Myślimy więc, że termin „Wszechmocny” jest tu tytułem, którym określa się Boga (jak w Starym Testamencie), a który nie odbiera Wszechmocy Jezusowi, bo On ją posiada według Mt 28:18. Utwierdza nas w tym to, że bardzo rzadko spotyka się w Biblii słowa „Bóg jest wszechmogący”.

 

         Prorok Micheasza o Jezusie Mesjaszu podaje: „I powstanie, a paść będzie mocą Jahwe...” (Mi 5:3). Z tego widać, że Chrystus miał dysponować Wszechmocą, bo taką jest „moc Jahwe”.

         Jezus zestawia też działania Wszechmocnego Ojca ze swoimi dziełami. Owszem, Chrystus jako człowiek na ziemi nie ukrywa, że tę nieograniczoną moc zawdzięcza Ojcu, ale to jej nie umniejsza. Mówi On:

 

         „Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni (...) Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi” (J 5:19, 21-22).

 

         Gdyby Jezus nie posiadał nieograniczonej mocy, to takie wypowiedzi, gdy ktoś porównuje się z Wszechmocnym Bogiem w działaniu, można by zaliczyć do zarozumialstwa. Ale Chrystus wręcz przeciwnie stwierdza: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam” (J 5:17). Mówiąc to, jakby powiedział: „Ojciec mój używa swej mocy i Ja jej używam”. Zestawienie obok siebie Ojca i Syna znów zrównuje moc obu.

         Jeśli Biblia mówi o Jezusie, że jest „obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1:15), to jest On również „obrazem Boga Wszechmocnego” i zarazem „odbiciem Jego istoty” (Hbr 1:3). Gdyby Syn Boży nie był Wszechmocnym, to jaki byłby ten „obraz” i „odbicie”? Trzeba tu dodać, że Biblia Świadków Jehowy ma w Hbr 1:3 nawet mocniejsze słowa: „dokładnym wyobrażeniem samej jego istoty”.

 

         Jakie jeszcze fragmenty wskazują na to, że Chrystus będąc na ziemi dysponował Wszechmocą, choć nie zawsze z niej korzystał? Oto Jego wypowiedzi wskazujące na to:

 

         „Wszystko przekazał Mi Ojciec” (Mt 11:27);

         „Ojciec mój przekazał Mi wszystko” (Łk 10:22);

         „Ojciec dał Mu wszystko w ręce” (J 13:3);

„Wszystko, co ma Ojciec, jest moje” (J 16:15);

„Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje...” (J 17:10).

 

         W tej ostatniej wypowiedzi zauważmy, że Chrystus wymienił siebie nawet przed Ojcem, co byłoby dziwne gdyby nie posiadał równej Mu mocy. Te przytoczone słowa wskazują na to, że Bóg przekazując Mesjaszowi „wszystko”, co sam posiadał, musiał ‘zaopatrzyć’ Go w Wszechmoc. Inaczej nie daje się wytłumaczyć to, w jaki sposób mógłby On zarządzać „wszystkim” nie posiadając takiej mocy jak Bóg, który jest Wszechmocny. Również samo to, że Ojciec dał Synowi „wszystko”, wskazuje, iż dał Mu też Wszechmoc.

         Do Chrystusa pojawiającego się w ciele, ale i przychodzącego w chwale, można też odnieść fragment o Wszechmocnym Słowie, który przytaczaliśmy też w poprzednim rozdziale:

 

         „Gdy głęboka cisza zaległa wszystko, a noc w swoim biegu dosięgła połowy, wszechmocne Twe słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło pośrodku zatraconej ziemi” (Mdr 18:14-15; por. Mdr 18:16, Ap 19:11-13).

 

Jezus Wszechmocny po zmartwychwstaniu

 

         W związku z tym, że słowa „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28:18) odnoszą się do Chrystusa i z czasu przed wcieleniem i po przyjęciu ciała, więc również do Jezusa zmartwychwstałego. Czy są jednak inne teksty, które wskazują na Wszechmoc Jezusa? Owszem. Jednym z najbardziej znanych są następujące słowa:

 

         „tą potęgą, jaką może On wszystko, co jest, sobie podporządkować” (Flp 3:21).

 

         Inny fragment, choć nie pada w nim (w oryginale) termin „wszechmoc” lecz „Boska moc”, wskazuje iż możemy mówić o Jezusie Wszechmocnym. Nie istnieje bowiem coś takiego jak „wszechmocna moc”. Oto interesujące nas słowa:

         „przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego! Tak samo Boska Jego wszechmoc udzieliła nam tego wszystkiego, co się odnosi do życia i pobożności...” (2P 1:3).

 

         Kolejny fragment ukazuje, że Jezus podtrzymuje „wszystko” w istnieniu, więc musi być Wszechmocnym by to czynić:

 

         „Ten [Syn] (...) podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi” (Hbr 1:3).

 

         Inny fragment odnoszony jest przez różnych biblistów albo do Ojca, albo do równego Mu chwałą Syna:

 

         „Jemu cześć i moc wiekuista! Amen” (1Tm 6:16).

 

         Chociaż Świadkowie Jehowy stosują cytowany tekst do Syna (patrz np. Strażnica 15.09 2008 s. 31), to jednak prawdopodobnie nie zdają sobie sprawy z tego, że w tym wersecie występuje grecki termin kratos (moc), od którego pochodzi słowo Pantokrator (Wszechmocny). Na dodatek ta moc jest „wiekuista”.

         Podobna sytuacja ma miejsce w innych tekstach:

 

         „W końcu bądźcie mocni w Panu – siłą [kratei] Jego potęgi” (Ef 6:10).

         „Jemu chwała i moc [kratos] na wieki wieków. Amen” (Ap 1:6).

 

         Ale to nie wszystko, bowiem istnieją teksty, które bezpośrednio porównują moc Ojca i Syna. Przedstawiamy je poniżej w tabeli.

 

Baranek według Ap 5:12

Bóg według Ap 7:12

„Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę [dynamis] i bogactwo, i mądrość, i moc [ischys], i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo”.

Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc [dynamis], i potęga [ischys] Bogu naszemu na wieki wieków!”.

 

         Jeśli na podstawie tekstu Ap 7:12 uważamy, że Bóg posiadając moc i potęgę jest Wszechmocny, to i Syna musimy obdarzyć tym tytułem.

         Jednak jest jeszcze inny fragment, w których występuje też grecki termin kratos, odniesiony zarówno do Ojca jak i Syna. We fragmencie tym znów zestawiona jest moc obu osób Bożych. Oto on:

 

         „Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc [kratos], na wieki wieków!” (Ap 5:13).

 

         Wróćmy jeszcze do określenia „wszelka władza” (Mt 28:18). W języku greckim mamy tu słowa pasa eksousia. Tak się składa, że termin pasa znajduje się w słowie Pantokrator (Wszechmocny), oczywiście we właściwej sobie formie gramatycznej.

         Natomiast określenia eksousia użyto w stosunku do Ojca np. w tekście Jud 25 – „moc i władza” (kratos i eksousia). Również w Apokalipsie św. Jana słowo eksousia zastosowano tak w stosunku do Syna (Ap 12:10), jak i do Ojca (Ap 16:9).

         To, że „wszelka władza” Chrystusa jest Wszechmocną i absolutną, potwierdza też fakt, iż pokona On „wszelką zwierzchność [pasan archen] i wszelką władzę [pasan eksousian] i moc [dynamin]” (1Kor 15:24).

 

         Na Wszechmoc Chrystusa Pana wskazuje też to, że został On wywyższony ponad wszelkie moce, które są określane greckimi terminami podobnymi do tych, którymi zwie się też Syna i Ojca:

 

         „ponad wszelką [pases] Zwierzchnością [arches] i Władzą [eksousias], i Mocą [dynameos], i Panowaniem [kyriotetos] i ponad wszelkim imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. I wszystko [panta] poddał pod Jego stopy...” (Ef 1:21-22);

 

         „czy Trony [tronoi], czy Panowania [kyriotetes], czy Zwierzchności [archai], czy Władze [eksousiai] (...) On jest przed wszystkim i wszystko ma w Nim istnienie” (Kol 1:16-17, por. Kol 2:10);

 

         „pokona wszelką [pasan] Zwierzchność [archen], Władzę [eksousian] i Moc [dynamin]” (1Kor 15:24);

 

         „poszedł do nieba, gdzie poddani Mu zostali Aniołowie i Władze [eksousion], i Moce [dynameon]” (1P 3:22).

 

         Także nazwanie Jezusa „jedynym Władcą” sugeruje Jego Wszechmoc, bo określenie to łączy się ze słowami „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28:18). O Chrystusie „jedynym Władcy” powiedziano następująco:

 

         „Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie (...), a nawet wypierają się jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa” (Jud 4);

 

         „Ukaże je, we właściwym czasie, błogosławiony i jedyny Władca...” (1Tm 6:15).

 

         Jest jeszcze jeden fragment, który Świadkowie Jehowy w przeszłości odnosili do Jezusa, a w którym nazwany jest On „Wszechmocnym” (patrz powyżej cytat z ich książki pt. „Dokonana Tajemnica” 1925 s. 16). Dodajmy, że przytaczane źródło Towarzystwa Strażnica było reklamowane i rozprowadzane aż do 1930 roku (patrz np. „Wyzwolenie” 1929 s. 351; Strażnica 01.11 1929 s. 322; Strażnica 01.04 1930 s. 111; „Złoty Wiek” 15.07 1930 s. 224).

         Chodzi tu nam o następujące słowa z Biblii:

 

„Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen. Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący” (Ap 1:7-8).

 

         Fragment ten przez wielu współczesnych chrześcijan uważany jest jako mówiący o nadchodzącym Jezusie, który jest na dodatek Bogiem Wszechmocnym. Również wcześni chrześcijanie uważali, że w tych zdaniach mowa jest o Chrystusie, Tak pisał np. Tertulian (ur. 155) w „Przeciw Prakseaszowi” (17:4), Hipolit (ur. przed 170) w „Przeciw Noetosowi” (6) i Orygenes (ur. 185) w „Komentarzu do Listu do Rzymian” (9:39) oraz w „O zasadach” (1:2,10) (ich teksty patrz mój art. Jezus Wszechmogący i „Wnikliwe poznawanie Pism”, www.apologetyka.info).

Przynajmniej jeden raz w ostatnich latach Świadkowie Jehowy przyznali pośrednio (czy przez pomyłkę?), że mówiącym słowa z Ap 1:8-11 jest Jezus:

 

„Na wyspie [Jan] usłyszał głos Boży przypominający dźwięk trąby, który oznajmił: »Jam jest Alfa i Omega (...) Co widzisz, zapisz w zwoju« (Objawienie 1:8-11)” (Przebudźcie się! Nr 15, 2000 s. 25).

 

Oto zaś dalsze słowa mówiącego „zapisz w zwoju [w księdze]” (Ap 1:11), którego głos przypominał „dźwięk trąby” (Ap 1:10):

 

„I obróciłem się, by widzieć, co za głos do mnie mówił; a obróciwszy się, ujrzałem siedem złotych świeczników i pośród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, obleczonego [w szatę] do stóp i przepasanego na piersiach złotym pasem” (Ap 1:12-13; por. do Ap 1:18).

 

Widzimy więc, że Świadkowie Jehowy wskazali w Ap 1:8-11 na Jezusa.

 

         Co powiedzieć na koniec o radach Towarzystwa Strażnica, które zostały wyrażone w cytowanym wcześniej fragmencie, to znaczy o następujących słowach:

 

         „Kiedy na przykład obrońca nauki o trójcy przytoczy Ewangelię według Mateusza 28:18 na dowód tego, że Jezus jest wszechmocny i stąd równy Bogu, (...) Zapytać możemy mniej więcej tak: Jeżeli Jezusowi według tego samego wersetu została dana wszelka moc, to kto mu ją dał? I jaka była pozycja Jezusa, zanim mu dano wszelką moc? Tym sposobem zwolennikowi Trójcy można udzielić pomocy, by ten fragment Pisma Świętego ujrzał w nowym świetle” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 5 s. 12).

 

Otóż po zapoznaniu się z powyższą naszą argumentacją, nie potrzebujemy „w nowym świetle” oglądać tego wersetu, jak nam proponuje Towarzystwo Strażnica. Wystarczy nam, że znamy jego właściwą wykładnię od wieków. Po co nam jakaś interpretacja, która pojawiła się w nauce Świadków Jehowy dopiero w latach 30-tych czy 40-tych XX wieku. Dlaczego oni nam proponują odrzucenie Wszechmocnego Jezusa, skoro takiego sami kiedyś uznawali? Czemu byśmy mieli słuchać tych, którzy własne poglądy zmieniali i zmieniają nadal? Prócz tego w tekście Mt 28:18 nie pada stwierdzenie, że „wszelka władza” została nadana Chrystusowi dopiero po zmartwychwstaniu, jak sądzi Towarzystwo Strażnica. Ciekawe jest też to, że podobne słowa, tzn. „przekazana Mu została władza [eksousia], majestat i królowanie” (Dn 7:14, BP), organizacja ta odnosi do roku 1914, a nie do czasu zmartwychwstania Jezusa (patrz np. Strażnica 15.01 2009 s. 24).

 

         W omawianym zagadnieniu patrz też artykuł pt. Jezus Wszechmogący i „Wnikliwe poznawanie Pism” (www.piotrandryszczak.pl).

Licznik: 1320
Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane