Włodzimierz Bednarski

Preegzystencja Chrystusa (cz. 3)

dodane: 2013-06-15
Różnej maści antytrynitarze, przeważnie wywodzący swój rodowód od Braci Polskich, negują istnienie Jezusa jako Słowa zanim stał się człowiekiem. Pomimo, że istnieje dziesiątki fragmentów w Biblii mówiących o preegzystencji Chrystusa, to jednak oni w pewien sposób nadają im nową, pochodzącą z XVI wieku, interpretację. Nawet, uznawany za ich protoplastę M. Servet wierzył w istnienie Logosa, który według niego egzystował przed poczęciem w łonie Maryi.

Preegzystencja Chrystusa (cz. 3)

 

Czy Jezus istniał przed swym poczęciem?

 

         W pierwszej i drugiej części tego artykułu zamieściliśmy rozdziały:

 

Krótka historia zaprzeczania preegzystencji Jezusa.

         Teksty Nowego Testamentu o preegzystencji Jezusa

 

         Natomiast w kolejnej części zamieszczamy dwa pozostałe rozdziały oraz dodatek:

 

         Teksty Starego Testamentu o preegzystencji Jezusa

         Pisarze wczesnochrześcijańscy o preegzystencji Jezusa

         Dodatek. Preegzystencja Słowa i Mesjasza u Filona i w apokryfie

 

Teksty Starego Testamentu o preegzystencji Jezusa

 

         Teksty Starego Testamentu mogą być właściwie rozumiane tylko w duchu Nowego Testamentu. W wielu przypadkach przytaczamy wypowiedzi wczesnochrześcijańskie, by pokazać, jak rozumieli fragmenty Starego Testamentu uczniowie Apostołów.

Trzeba też nadmienić, że na przykład Justyn Męczennik w II wieku często nazywa Chrystusa Bogiem i Aniołem. Wynika to z tekstów Biblii, w których wymiennie występuje Jahwe i anioł Jahwe (np. Wj 3:2 i 6; Rdz 16:9 i 13). Ponieważ zaś prawie wszystkie objawienia Boga Jahwe w Starym Testamencie przypisuje on Jezusowi, więc również tam gdzie występuje anioł Jahwe, Justyn uważa go za Chrystusa. Tak czyni też wielu innych pisarzy wczesnochrześcijańskich. Tym samym potwierdzają oni wiarę w preegzystencję Chrystusa.

Dlaczego oni starają się udowodnić obecność Jezusa w Starym Testamencie? Otóż dlatego, że polemizują często z Żydami (jak np. Justyn Męczennik z Tryfonem), a dla nich Nowy Testament nie był żadnym autorytetem.

Podobnie poganom chciano pokazać, że Jezus już był obecny w starych pismach, starszych niż nie jedna księga pogańska, a nie tylko w tych napisanych przez chrześcijan.

Również niektórym heretykom, którzy uważali, że Jezus i Ojciec to ta sama osoba (patrypasjanie), chrześcijanie próbowali poprzez Stary Testament wykazać rozróżnienie osób Bożych.

         My tym bardziej mamy prawo odwoływać się do pism wczesnochrześcijańskich z wieków I-III dla ukazania, jak rozumiano kiedyś teksty Starego Testamentu, skoro unitarianie powołują się na interpretację Biblii Braci Polskich z XVI wieku.

         Cytujemy poniżej kilka tekstów o uosobionej Mądrości Bożej, gdyż teksty te były w przeszłości wielokrotnie przez chrześcijan odnoszone do Słowa, które stało się ciałem. Tak samo zresztą jak fragment z Księgi Mądrości 2:12-22, zaczynający się od słów „Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny...”, w którym widziano zapowiedź losu Jezusa na ziemi.

         W wielu przypadkach pisarze wczesnochrześcijańscy komentując Stary Testament odwołują się do greckiej Septuaginty, a nie do tekstu hebrajskiego. Z tego powodu cytowane przez nich fragmenty Pisma Świętego odbiegają od przytaczanego przez nas tekstu z Biblii Tysiąclecia. Nie powinno to nas niepokoić, jak Żydów palestyńskich z I wieku, którzy rychło odrzucili Septuagintę, która częściej niż tekst hebrajski potwierdzała preegzystencję Mesjasza chrześcijan.

 

         1) Rdz 1:1 – „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”.

         [W II wieku Ireneusz dopatrywał się w tym tekście preegzystencji Słowa: „dla Boga Syn istnieje nie tylko zanim objawił się w świecie, ale także zanim świat powstał. Jako pierwszy prorokował to Mojżesz w słowach po hebrajsku: Barasith bara Elovim basan benowam samenthares, a co tłumaczy się (na ormiański [w oryginale greckim pewnie było tu „na grecki”]): »Syn (był) na początku, następnie Bóg stworzył niebo i ziemię« [Rdz 1, 1. Początek rozdziału w retranslacji greckiej]. Poświadcza to także prorok (...) mówiąc: przed jutrzenką zrodziłem cię i przed słońcem trwa imię twoje [Ps 110:3; 72:17]. Jest więc przed stworzeniem świata, gdyż razem ze stworzeniem świata powstały gwiazdy. (...) Dla Boga bowiem istnieje Syn na początku, przed powstaniem świata; dla nas zaś teraz, gdy się objawia. Nie był zatem dla nas przedtem, ponieważ nie znaliśmy go. Dlatego też i jego uczeń Jan mówiąc nam kim jest Syn Boży, który był u Ojca zanim świat powstał i że przez niego wszystko się stało, co się stało, mówi tak: Na początku było Słowo i Słowo było u Boga, wszystko przez niego się stało, a bez niego nic się nie stało [J 1:1-3]. Bardzo jasno wskazuje, że na początku Słowo było razem z Ojcem, przez nie wszystko się stało i tym (Słowem) jest jego Syn” („Wykład Nauki Apostolskiej” 43).]

 

         2) Rdz 1:26 – „A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam”.

         [Fragment ten w II wieku komentowano trynitarnie, wskazując na preegzystencję Jezusa. Tak zwany List Barnaby z około 130 roku uczy: „Jeszcze jedno, bracia: Pan zgodził się cierpieć za nas, chociaż jest władcą wszechświata całego i chociaż to do Niego rzekł Bóg przy stwarzaniu świata: »Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo« [Rdz 1:26]” (5:5). Dodać warto, że niektórzy uczeni uważają, że list ten powstał w I wieku, a nawet w roku 79. Teofil z Antiochii w II wieku pisał następująco: „Co więcej, Bóg jakby potrzebował pomocy, gdy mówi: »Uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo« [Rdz 1:26]. Do nikogo się w ten sposób nie odzywa, jeno do swego Słowa i swej Mądrości” („Do Autolyka” 2:18). Patrz też poniżej świadectwo Justyna Męczennika (ur. 100) przy omawianiu tekstu Rdz 3:22.]

 

         3) Rdz 2:7 – „wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia”.

         [Ireneusz w II wieku z aktu „ulepienia” (Rdz 2:7) człowieka przez Boga zaczerpnął motyw rąk Bożych, którymi On tego dokonał. Tymi rękami nazwał osoby Syna i Ducha Świętego, do których Ojciec przemawiał w Rdz 1:26. Swój opis stworzenia i relacje między osobami Bożymi przekazał jak najbardziej trynitarnie: „Człowiek jest rodzajem zmieszania duszy i ciała, a został stworzony na podobieństwo Boga i ukształtowany przez Jego »Ręce«, to jest przez Syna i Ducha. Do Nich bowiem powiedział: »uczyńmy człowieka« [Rdz 1:26]" („Przeciw herezjom” 4: przedmowa 4); „A więc to nie aniołowie nas stworzyli, nie oni nas utworzyli. Ani aniołowie nie mogli uczynić obrazu Bożego, ani nikt poza prawdziwym Bogiem, także żadna moc pozostająca daleko od Ojca wszechrzeczy. Bóg nie potrzebował także pomocy dla stworzenia tego, co sam zamierzał stworzyć, jakby nie miał własnych rąk. Jest przy nim stale i Słowo, i Mądrość, Syn i Duch, dzięki którym i przez których stworzył wszystko w sposób wolny i swobodny, bo do nich powiedział: »uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze« [Rdz 1:26]” („Przeciw herezjom” 4:20,1).]

 

         4) Rdz 3:22 – „Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki»”.

         [Justyn Męczennik w II wieku komentował ten fragment następująco: „Moglibyście wprawdzie zmienić słowa co dopiero przytoczone i powiedzieć, tak jak wam mówią wasi nauczyciele, że albo Bóg rzekł: »Uczyńmy«, sam do Siebie, tak samo jak i my często sami do siebie mówimy: »Uczyńmy«, gdy się do jakiegoś czynu zabieramy; albo że Bóg powiedział »Uczyńmy«, zwracając się do żywiołów, to znaczy do ziemi i do innych rzeczy, z których, jak wiemy, powstał. Dlatego przytoczę jeszcze dalsze słowa tego samego Mojżesza, z których już niewątpliwie poznać możemy, że Bóg przemawiał do kogoś, który się różni od Niego liczbą i jest istotą rozumną. Są to słowa następujące: »I rzekł Bóg: Oto Adam stał się jak jeden z Nas, by znał dobro i zło« [Rdz 3:22]. A zatem jeśli powiedział: »Jeden z Nas«, to przez to zaznaczył liczbę tych, co są razem z sobą, oraz że ich było przynajmniej dwóch” („Dialog z Żydem Tryfonem” 62:2-3).]

 

         5) Rdz 11:7 – „Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!”.

         [W tekście tym niektórzy pisarze wczesnochrześcijańscy upatrywali również działającego Jezusa. Tak rozumiał to np. Nowacjan (200-258) („O Trójcy” XVII:98-99).]

 

         6) Rdz 19:24 – „A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana <z nieba>”.

         [Tekst Rdz 19:24, w którym w języku hebrajskim 2 razy pada imię Jahwe, Justyn Męczennik w II wieku odniósł do Syna i Ojca: „Kiedy mówi: »Spuścił Pan deszcz ognia z strony Pana z nieba«, tedy Słowo Prorocze zaznacza, że jest ich Dwóch, co do liczby: jeden z nich przebywa na ziemi, a zstąpił, by oglądać narzekanie Sodomitów, drugi natomiast przebywa w niebiesiech, a jest Panem również i tego Pana, co zstąpił na ziemię; jako Ojciec i Bóg jest źródłem Jego potęgi, państwa i bóstwa” („Dialog z Żydem Tryfonem” 129:1). Podobnie w II wieku nauczał Ireneusz: „Mojżesz mówi także, że Syn Boży rozmawiał z Abrahamem: I Ukazał się Bóg [w hebr. Jahwe] przy dębie Mambre, w południe, a podnosząc oczy zobaczył: oto trzej mężowie stali przed nim. Oddał im pokłon i rzekł: Panie, jeśli rzeczywiście znalazłem łaskę przed tobą [Rdz 18:1-3] i w tym co następuje potem, mówi z Panem, a Pan rozmawia z nim. Dwaj zatem z trzech to byli aniołowie, jeden zaś z nich to Syn Boży i z nim rozmawiał Abraham wstawiając się za Sodomitami (...) Dalej mówi Pismo: I Pan [w hebr. Jahwe] spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia z nieba [Rdz 19:24]. I to Syn Boży właśnie rozmawiał z Abrahamem, bo to Pan jest tym, który otrzymał władzę ukarania Sodomitów od Pana z nieba, to znaczy od Ojca, który panuje nad wszystkim” („Wykład Nauki Apostolskiej” 44). Patrz też Tertulian (ur. 155) - „Przeciw Prakseaszowi” 13:3-4.]

 

         7) 2Mch 3:30 – „tamci błogosławili Pana, który ponad oczekiwanie wsławił swoją świątynię. Świątynia zaś, która krótko przedtem był pełna przestrachu i przerażenia, napełniła się radością i szczęściem dzięki objawieniu się wszechmocnego Pana”.

         [Ciekawostką jest też fakt, że jeden z kodeksów (A) Septuaginty, zawiera w 2Mch 3:30 słowa o objawieniu „wszechmocnego [Pantokratoros] Chrystusa”, choć pozostałe rękopisy mają w tym miejscu lekcję „wszechmocny [Pantokratoros] Pan” („Księgi Machabejskie. Wstęp - Przekład z oryginału - Komentarz” ks. dr F. Gryglewicz, Poznań 1961, s. 282). To nic, że unitarianie nie uznają tej Księgi za natchnioną. Powinni jednak chociaż uznać fakt, że tak kiedyś chrześcijanie rozumieli sprawę Chrystusa.]

 

         8) Ps 2:7-9 – „ Ogłoszę postanowienie Pana: Powiedział do mnie: «Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem. Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo i w posiadanie Twoje krańce ziemi. Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić i jak naczynie garncarza ich pokruszysz»”.

 

         9) Ps 33:6 – „Przez słowo Pana powstały niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego”.

         [Teofil z Antiochii w II wieku o Ps 33:6 pisał: „Któż jest tym lekarzem? Bóg, który przez Logos i Mądrość uzdrawia i ożywia. Bóg, który poprzez Logos i Mądrość wszystko stworzył, albowiem przez Jego Słowo zostały stworzone niebiosa, a przez Jego Ducha wszelka ich moc [Ps 33:6]” („Do Autolyka” 1:7). Również w II wieku podobnie uczył Ireneusz: „Jest jeden Bóg, niestworzony, niewidzialny, stwórca wszystkiego, ponad którym nie ma innego Boga i po którym nie ma innego Boga. Bóg jest rozumnym bytem i dlatego przez Rozum-Logos uczynił to, co stworzył. I duchem jest Bóg i dlatego przez Ducha wszystko upiększył. W ten sposób mówi także prorok: Przez słowo Pana stały się niebiosa i przez jego ducha wszelka ich moc [Ps 33:6]. Tak więc, skoro Słowo umacnia, to jest tworzy rzeczy cielesne i obdarza istnieniem, a Duch porządkuje różnorodność mocy, słusznie Słowem nazywa się Syna a Ducha Mądrością Bożą ” („Wykład Nauki Apostolskiej” 5).]

 

         10) Ps 72:1-17 – „O Boże, przekaż Twój sąd królowi i Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu (...) Imię jego niech trwa na wieki, jak długo świeci słońce, niech wzrasta jego imię...”.

         [Psalm ten był odnoszony do preegzystującego Chrystusa. Przykładowo Justyn Męczennik w II wieku pisał: „Niemniej i Dawid obwieścił, że »przed słońcem i księżycem miał się z żywota narodzić« [Ps 72:5, 17] według woli Ojcowskiej oraz pokazać, iż jako Chrystus miał być »Bogiem mocnym i czcigodnym«” („Dialog z Żydem Tryfonem” 76,7; patrz też 64,5-6; 34,2-6).]

 

         11) Ps 110:1-5 – „Dawidowy. Psalm. Wyrocznia Boga dla Pana mego: «Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy». Twoje potężne berło niech Pan rozciągnie z Syjonu: «Panuj wśród swych nieprzyjaciół! Przy Tobie panowanie w dniu Twej potęgi, w świętych szatach [będziesz]. Z łona jutrzenki jak rosę Cię zrodziłem». Pan przysiągł i żal Mu nie będzie: «Tyś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka». Pan po Twojej prawicy zetrze królów w dniu swego gniewu”.

         [Meliton z Sardes w II wieku nawiązał do zrodzenia Jezusa opisanego w Ps 110: „Ale ty nie okazałeś się Izraelem, nie widziałeś Boga, bo nie poznałeś Pana, bo nie pojąłeś, Izraelu, że oto On jest właśnie Pierworodnym Boga, tym, który zrodzony jest przed Jutrzenką, który światło obudził, który dzień rozświecił, który ciemności oddzielił...” („Homilia Paschalna” 82). Również w II wieku pisał podobnie Justyn Męczennik: „»(...) Z żywota przed jutrzenki świtem zrodziłem Ciebie (...)« czy te słowa wam nie wykazują, że Bóg i Ojciec wszech rzeczy zrodzić Go miał przed wiekami i przez żywot człowieczy?” („Dialog z Żydem Tryfonem” 63,3). Patrz też powyżej wypowiedź Ireneusza (omówienie tekstu Rdz 1:1).]

 

         12) Ps 118:8-9 – „Lepiej się uciec do Pana [dosł. Jahwe], niż pokładać ufność w człowieku. Lepiej się uciec do Pana [dosł. Jahwe], niżeli zaufać książętom”.

         [Gdyby Jezus był tylko człowiekiem, który dopiero rozpoczął egzystencję, to pokładanie w Nim nadziei byłoby czymś złym wobec Boga. A Jezus mówił coś odwrotnego: „Wierzycie w Boga? I we mnie wierzcie!” (J 14:1).]

 

         13) Ps 147:18 – „Posyła słowo swoje i każe im tajać; każe wiać swemu wiatrowi [dosł. duchowi], a spływają wody”.

         [Pisarze chrześcijańscy widzieli w tekście tym zapowiedź Trójcy Świętej. Np. Atanazy (295-373) pisał: „Wynika stąd, że jedna jest siła sprawcza Trójcy. (...) Nie ma przecież niczego, co nie powstałoby albo nie było dokonane przez Słowo w Duchu Świętym. Mówi o tym pieśń Psalmu: »Przez Słowo Pana powstały niebiosa, a wszystkie jego zastępy przez Ducha ust Jego« [Ps 33:6], i Psalm (...): »Pośle swe Słowo i każe im tajać, tchnie Ducha swego, a spłyną wody« [Ps 147:18]. Wedle zaś Apostoła »zostaliśmy usprawiedliwieni w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i w Duchu Boga naszego« [1Kor 6:11]. Ducha bowiem nie można oddzielać od Słowa” („List do Serapiona” 1:31).]

 

         14) Prz 8:22-25 – „Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Przed oceanem istnieć zaczęłam, przed źródłami pełnymi wody; zanim góry zostały założone, przed pagórkami zaczęłam istnieć”.

         [Pisarze wczesnochrześcijańscy, wbrew Żydom, odnosili tekst Prz 8:22 do Jezusa, podkreślając Jego odwieczne istnienie. Justyn Męczennik w II wieku pisał: „Świadkiem moim będzie tutaj Słowo Mądrości, które samo jest Bogiem, zrodzonym z Ojca wszech rzeczy, jest Słowem i Mądrością, i Mocą, i Chwałą Rodziciela swego, co przez usta Salomonowe powiedział: »Jeśli wam zwiastuję to, co się każdego dnia dzieje, Będę i o tem pamiętał, by wyliczyć rzeczy odwieczne: Pan stworzył Mnie (...) Przed wszystkiemi wzgórzami zrodził Mnie«.” („Dialog z Żydem Tryfonem” 61:3). „Ponadto powiada Mądrość: »Jeśli wam zwiastuję to, co się każdego dnia dzieje, Będę i o tem pamiętał, by wyliczyć rzeczy odwieczne: Pan stworzył Mnie (...) Przed wszystkiemi wzgórzami zrodził Mnie« (...) Zrozumcie wy, co mnie słuchacie, i baczną zwróćcie uwagę: Otóż Słowo jasno wykazało, że Ojciec tę Latorośl zrodził przed wszystkiemi zgoła stworzeniami; a że zrodzony od rodziciela różni się co do liczby, przyzna chyba każdy bez wyjątku” („Dialog z Żydem Tryfonem” 129:3-4). Zauważmy więc, że Justyn widząc wymienność słów „stworzył” i „zrodził” (Prz 8:22, 25) nauczał o zrodzeniu Syna oraz mówił o odwieczności! Również Atenagoras mówi na podstawie tekstu Prz 8:22 o zrodzeniu Logosu: „Jeśli zaś powodowani waszą nadzwyczajną inteligencją pragniecie rozważyć, kim jest Syn, powiem krótko: jest On pierwszym potomkiem Ojca, nie jako istota stworzona (Bóg bowiem od początku będąc wiecznym Rozumem posiadał w sobie Słowo-Logos, bo odwiecznie jest istotą rozumną), lecz jako byt, który od Ojca się wywodzi, aby stać się ideą i energią wszystkich rzeczy materialnych, które znajdowały się w spoczynku jako pozbawiona przymiotów natura i bezużyteczna ziemia, i w których cząstki cięższe przemieszane były z lżejszymi. Z teorią taką współbrzmią słowa proroczego Ducha: »Pan bowiem - powiada on - stworzył mnie jako początek dróg swoich dla dzieł swoich [Prz 8:22]«. A przecież powiadamy ponadto, że Duch Święty, który działał w prorokach, jest emanacją Boga, bo emanuje z Niego i powraca doń jak promień słońca (...) Bóg, za pośrednictwem Słowa (Logosu), które od Boga pochodzi, ustanowił je i rozmieścił [dotyczy aniołów]” („Prośba za chrześcijanami” 10).]

 

         15) Prz 8:30-31 – „Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich”.

         [Tekst ten jest kontynuacją fragmentu Prz 8:22-25.]

 

         16) Prz 30:4 – „Kto wstąpił do nieba i zstąpił? Kto zebrał wiatr w swoje garście? Kto wody owinął płaszczem? Kto krańce ziemi utworzył? Jakie jest jego imię? - A jakie syna? Wiadomo ci może?”.

         [Przypis do tego wersetu w Biblii Poznańskiej podaje: „Ojcowie Kościoła widzieli w tym wyrażeniu w sensie duchowym, a więc poznanym dopiero w świetle Nowego Testamentu, objawienie drugiej Osoby Trójcy Przenajświętszej”.]

 

         17) Mdr 6:22 – „Oznajmię, czym jest Mądrość i jak się zrodziła, i nie zakryję przed wami tajemnic. Pójdę jej śladem od początku stworzenia, jej znajomość wydobędę na światło i prawdy nie pominę”.

[Patrz tekst Mdr 7:21-28. Patrz też opinia uczonego zawarta pod tekstem Syr 24:1-4.]

 

18) Mdr 7:21-28 – „Poznałem i co zakryte, i co jest jawne, pouczyła mnie bowiem Mądrość - sprawczyni wszystkiego! Jest bowiem w niej duch rozumny, święty, jedyny, wieloraki, subtelny, rączy, przenikliwy, nieskalany, jasny, niecierpiętliwy, miłujący dobro, bystry, niepowstrzymany, dobroczynny, ludzki, trwały, niezawodny, beztroski, wszechmogący i wszystkowidzący, przenikający wszelkie duchy rozumne, czyste i najsubtelniejsze. Mądrość bowiem jest ruchliwsza od wszelkiego ruchu i przez wszystko przechodzi, i przenika dzięki swej czystości. Jest bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego, dlatego nic skażonego do niej nie przylgnie. Jest odblaskiem wieczystej światłości, zwierciadłem bez skazy działania Boga, obrazem Jego dobroci. Jedna jest, a wszystko może, pozostając sobą, wszystko odnawia, a przez pokolenia zstępując w dusze święte, wzbudza przyjaciół Bożych i proroków. Bóg bowiem miłuje tylko tego, kto przebywa z Mądrością”.

         [Pisarze wczesnochrześcijańscy odnosili fragmenty o Mądrości Bożej do Słowa. Przykładowo Orygenes (ur. 185) pisał: „Spójrzmy, kim jest nasz Zbawiciel: jest on »Odblaskiem chwały« [Hbr 1:3]. Odblask chwały nie powstał raz jeden, tak iżby już więcej się nie rodził; dopóki istnieje światłość, która tworzy odblask, dopóty powstaje odblask chwały Bożej. Zbawiciel nasz jest »Mądrością Boga« [1Kor 1:24]. Mądrość zaś jest »odblaskiem wieczystej światłości« [Mdr 7:26]” („Homilia o Księdze Jeremiasza” 9:4). To nic, że unitarianie nie uznają tej Księgi Mądrości za natchnioną. Powinni jednak chociaż zaakceptować fakt, że tak kiedyś chrześcijanie rozumieli sprawę Mądrości, z którą identyfikowali Chrystusa.]

 

         19) Mdr 8:3-4 – „Sławi ona swe szlachetne pochodzenie, gdyż obcuje z Bogiem i miłuje ją Władca wszechrzeczy, bo jest wtajemniczona w wiedzę Boga i w Jego dziełach dokonuje wyboru”.

         [Patrz tekst Mdr 7:21-28.]

 

         20) Mdr 8:6 – „Jeśli rozwaga jest twórcza - któreż ze stworzeń bardziej twórcze niż Mądrość?”.

         [Patrz tekst Mdr 7:21-28.]

 

         21) Mdr 9:1-2 – „Boże przodków i Panie miłosierdzia, któryś wszystko uczynił swoim słowem i w Mądrości swojej stworzyłeś człowieka, by panował nad stworzeniami, co przez Ciebie się stały”.

         [Patrz tekst Mdr 7:21-28.]

 

         22) Mdr 9:9-11 – „Z Tobą jest Mądrość, która zna Twe dzieła, i była z Tobą, kiedy świat stwarzałeś, i wie, co jest miłe Twym oczom, co słuszne według Twych przykazań. Wyślij ją z niebios świętych, ześlij od tronu swej chwały, by przy mnie będąc pracowała ze mną i żebym poznał, co jest Tobie miłe. Ona bowiem wie i rozumie wszystko”.

         [Patrz tekst Mdr 7:21-28.]

 

         23) Mdr 9:17-18 – „ Napisałem do was, dzieci, że znacie Ojca, napisałem do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku, napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego”.

         [Patrz tekst Mdr 7:21-28.]

 

         24) Mdr 18:15 – „wszechmocne Twe słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło pośrodku zatraconej ziemi”.

         [O Słowie Bożym niosącym wyrok powie później w Nowym Testamencie tekst Ap 19:11-13. Patrz tekst Mdr 7:21-28.]

 

         25) Syr 24:1-4 – „Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera swe usta na zgromadzeniu Najwyższego i ukazuje się dumnie przed Jego potęgą: Wyszłam z ust Najwyższego i niby mgła okryłam ziemię. Zamieszkałam na wysokościach, a tron mój na słupie z obłoku”.

         [Jeden z uczonych o tekstach o Mądrości napisał następująco: „Badaczom Starego Testamentu dobrze jest znana wzrastająca tam [Hi 28:12n., Prz 8:22n., Mdr 7:22n., Syr 24:1n.] widoczna tendencja do personifikowania Mądrości i do przyznawania Jej funkcji stwórczych. Jest także rzeczą powszechnie znaną gotowość pisarzy Nowego Testamentu, takich jak św. Paweł, do posłużenia się tą ideą dla wyjaśnienia tajemnicy Chrystusa. W późniejszym judaizmie natrafimy na wiele personifikacji: (...) Mądrość (...) Boską »chwałę« albo »Obecność« (Shekinah) (...) Jego Słowo; Jego Ducha (...) a także inne określenia. Pozostaje sprawą dyskusyjną, w jakiej mierze otrzymały one faktycznie charakter hipostaz. Jest rzeczą prawdopodobną, że były personifikowanymi abstrakcjami lub inaczej peryfrazą (zastępczym omówieniem) dla określenia samego Boga i że wcale nie ma tu kwestii dotyczącej ich niezależnego istnienia” („Początki doktryny chrześcijańskiej” John N. D. Kelly, Warszawa 1988, s. 17-18). Pomimo tego wielu wczesnych chrześcijan widziało w tekstach o Mądrości preegzystującego Chrystusa, jako Słowo.]

 

         26) Iz 9:5 – „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju”.

         [Tytuł „Odwieczny Ojciec” nie wymaga komentarza. Natomiast jeśli „Bogiem Mocnym” ten sam Izajasz nazwa Boga Jahwe, który istnieje odwiecznie, to ten sam tytuł dotyczący Jezusa musi u niego to samo oznaczać: „Reszta powróci, Reszta z Jakuba do Boga Mocnego” (Iz 10:21).]

 

         27) Iz 17:7 – „W owym dniu patrzeć będzie człowiek na swego Stwórcę i jego oczy się zwrócą ku Świętemu Izraela”.

         [Ireneusz w II wieku stwierdził, że „Świętym Izraela” widzianym przez człowieka był Jezus: „To, że obietnice miały przejść na dziedzictwo powołania pogan, na których otwarty został Nowy Testament, mówi Izajasz w ten sposób: To mówi Bóg Izraela: W owym dniu człowiek będzie pokładać ufność w Stwórcy swoim, a oczy jego spoglądać będą na Świętego Izraela (...).  Słowa te w najbardziej oczywisty sposób odnoszą się do tych, którzy opuścili bożki i wierzą Bogu Stwórcy naszemu przez Świętego Izraela. Świętym zaś Izraela jest Chrystus, który stał się widzialny dla ludzi...” („Wykład Nauki Apostolskiej” 91).]

 

         28) Iz 53:8 – „Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem?”.

         [Tekst ten inaczej wygląda w Septuagincie, o czym informuje przypis w Biblii Tysiąclecia: „LXX i Wlg czytają: »Rodzaj Jego kto wypowie?«, i stąd wielu dawniejszych komentatorów wyjaśniało tekst o narodzeniu Chrystusa, już to Boskim, odwiecznym z Boga Ojca, już to ludzkim, doczesnym z Najświętszej Maryi Panny. Wyraz hebr. jednak tu użyty nie posiada takiego znaczenia”. Justyn Męczennik w II wieku tak komentował ten fragment: „Gdy Izajasz mówił: »Ród Jego, któż go wysłowi?« [Iz 53:8] tedy wskazał na to, że pochodzenie jego jest niewysłowione; żaden bowiem człowiek ludzkiego pochodzenia nie posiada rodu niewysłowionego” („Dialog z Żydem Tryfonem” 76,2); „»Pochodzenie Jego któż wysłowi? (...)« Czy zdaniem twojem nie powiedziano tutaj, że nie z ludzi wywodzi się pochodzenie Tego, o którym Bóg powiada, iż dla niegodziwości ludu na śmierć został wydany?” (jw. I:63,2); „Słowo powiada: »Ród Jego, któż go wysłowi?« czy już nie powinniście tem samem pojąć, że to nie jest potomek rodzaju ludzkiego?” (jw. I:68,4).]

 

         29) Jr 17:5 – „Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce”.

         [Gdyby Jezus był tylko człowiekiem, który dopiero rozpoczął egzystencję, to pokładanie w Nim nadziei byłoby czymś złym wobec Boga. A Jezus mówił coś odwrotnego: „Wierzycie w Boga? I we mnie wierzcie!” (J 14:1).]

 

         30) Dn 2:34 – „Patrzyłeś, a oto odłączył się kamień, mimo że nie dotknęła go ręka ludzka, i ugodził posąg w jego stopy z żelaza i gliny, i połamał je”.

         [O tym tekście Justyn Męczennik w II wieku pisał: „Słowa zaś, że jest »Kamieniem, bez pomocy rąk ludzkich odciętym«, głosiły pod osłoną tajemnicy tę samą prawdę. Albowiem jeśli powiedziano, że bez pomocy rąk ludzkich odcięty został, to znak oczywisty, iż nie jest dziełem ludzkiem, ale dziełem woli Ojca wszech rzeczy, który Go wydał” („Dialog z Żydem Tryfonem” 76,1); „A dalej, gdy ci, co sprawują Mitry misteria, powiadają, że Mitra się narodził z kamienia, jako że jaskinią nazywają owo miejsce, gdzie udzielają wtajemniczenia wiernym jego, czy miałbym nie wiedzieć, że to naśladownictwo owego słowa Danielowego: »Kamień bez pomocy rąk ludzkich odcięto z góry wielkiej« [Dn 2:34], że to również naśladowanie wyrażenia Izajasza [Iz 33:16], którego zresztą wszystkie słowa naśladować usiłowano? Sztukę swą bowiem wysilili, by zagarnąć dla siebie słowa, dotyczące życia sprawiedliwego” („Dialog z Żydem Tryfonem” 70,1). Patrz też Tertulian (ur. 155) – „Przeciw Marcjonowi” III:7,3; „Przeciw Żydom” 14.]

 

         31) Dn 7:13 – „Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego”.

         [Tekst ten trzeba potraktować jako o istniejącej osobie, gdyż istniejącym jest też Przedwieczny i aniołowie wymienieni w tekście Dn 7:10.]

 

         32) Mi 5:1 – „ A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności”.

 

         33) Ml 3:1 – „Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów”.

 

         Widzimy, że nawet bez stawiania unitarianom zarzutu o złym tłumaczeniu tekstów biblijnych, można w Starym Testamencie dostrzec naukę o preegzystencji Chrystusa. I nie w tym rzecz, że jeden czy drugi werset można też inaczej interpretować, lecz chodzi o to, iż wszystkie fragmenty razem wzięte uzupełniają się doskonale, ukazując nam to, jak rozumieli te kwestie Apostołowie i ich następcy. Nas nie interesuje interpretacja unitarian, tylko to, co każdy sam może wyczytać z Biblii.

 

Pisarze wczesnochrześcijańscy o preegzystencji Jezusa

 

         Poniżej przedstawiamy inne teksty pisarzy wczesnochrześcijańskich o preegzystencji Jezusa, prócz tych, które zamieściliśmy powyżej, przy okazji komentowania tekstów ze Starego Testamentu. Ograniczymy się tu do podania po jednym fragmencie dla każdego z autorów. Wyjątki czynimy dla Klemensa Rzymskiego, Ignacego z Antiochii i Ireneusza z Lyonu, których po dwa teksty zamieszczamy. Nasza prezentacja obejmuje lata 100-270.

 

         1) Klemens Rzymski (†101) – „Chrystus przychodzi zatem od Boga, Apostołowie od Chrystusa. Jedno i drugie, w tym właśnie porządku, stało się zatem z woli Bożej. Pouczeni przez Jezusa Chrystusa, w pełni przekonani przez Jego zmartwychwstanie, umocnieni w wierze w słowo Boże, wyruszyli Apostołowie w świat i z tą pewnością, jaką daje Duch Święty, głosili dobrą nowinę o nadchodzącym Królestwie Bożym” („List do Kościoła w Koryncie” 42:2-3); „Ten, który jest Berłem majestatu Bożego, Pan Jezus Chrystus, nie przyszedł z ostentacją pychy i pewności siebie, choć stać Go było na to, lecz z całą pokorą, jak to Duch Święty przepowiedział. Mówi bowiem o Nim: »Panie, któż uwierzy temu, cośmy słyszeli? Na kimże się ramię Pańskie objawiło?...« [Iz 53]” („List do Kościoła w Koryncie” 16:2-3).

 

         2) Ignacy Antiocheński (†107) – „Wyczekuj Tego, który jest ponad wszelką zmiennością, poza czasem, niewidzialnego, który dla nas stał się widzialnym, niedotykalnego, nie znającego cierpienia, który dla nas cierpienie poznał, który dla nas zniósł wszystko na wszelki sposób” („Do Polikarpa” 3:2); „zaklinam was, starajcie się wszystko czynić w zgodzie Bożej pod kierunkiem biskupa, który zastępuje wam Boga, kapłanów zastępujących radę Apostołów i moich najdroższych diakonów, mających udział w posłudze Jezusa Chrystusa. On to przed wiekami u Ojca był i objawił się u kresu” („Do Kościoła w Magnezji” 6:1).

 

         3) Hermas (II w.) - „Syn Boży został zrodzony przed wszystkim stworzeniem, tak że był On doradcą Ojca, gdy Ten świat stwarzał” („Pasterz” Przypowieść dziewiąta 12:2).

 

         4) Tzw. II List do Koryntian (II w.) – „Jeśli Chrystus, Pan i nasz Zbawiciel, który był najpierw duchem, stał się ciałem i tak nas powołał, podobnie i my w tymże ciele otrzymamy nagrodę” (9:5).

 

         5) List Barnaby (II w.) – „kiedy Bóg przemawia do Syna: »Uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze (...)« [Rdz 1:26]. (...) Słowa te powiedział zatem do Syna” (6:12).

 

         6) Do Diogneta (II w.) - „Dlatego Bóg posłał Słowo, by światu się objawiło, a wzgardzone przez własny lud, głoszone przez Apostołów, znalazło wiarę wśród narodów. On, który był od początku, objawił się jako nowy, okazał się pradawnym i rodzi się zawsze młody w sercach świętych. On, wieczny, dziś uznany jest Synem” („Do Diogneta” 11:3-5).

 

         7) Meliton z Sardes (II w.) - „On jest Alfą i Omegą. On to jest Początkiem i Końcem - początkiem niepojętym i końcem nieuchwytnym - On jest Chrystusem, On jest Królem, On jest Jezusem, On jest wodzem, On Panem, On powstał z martwych, On zasiada po prawicy Ojca, nosi Ojca i jest przez Ojca niesiony. Jemu chwała i moc na wieki. Amen” („Homilia Paschalna” 105).

 

         8) Arystydes z Aten (II w.) - „Chrześcijanie natomiast biorą swój początek od Pana Jezusa Chrystusa. Wyznają w Duchu Świętym, że jest On Synem Boga Najwyższego; zstąpił z nieba dla zbawienia ludzi i został zrodzony ze świętej Dziewicy, bez udziału nasienia i nieskażony, przyjął ciało i ukazał się ludziom, aby odstąpili od błędu politeizmu” („Apologia” 15:1 - tekst grecki).

 

         9) Atenagoras z Aten (II w.) - „Jeśli zaś powodowani waszą nadzwyczajną inteligencją pragniecie rozważyć, kim jest Syn, powiem krótko: jest On pierwszym potomkiem Ojca, nie jako istota stworzona (Bóg bowiem od początku będąc wiecznym Rozumem posiadał w sobie Słowo-Logos, bo odwiecznie jest istotą rozumną), lecz jako byt, który od Ojca się wywodzi, aby stać się ideą i energią wszystkich rzeczy materialnych, które znajdowały się w spoczynku jako pozbawiona przymiotów natura i bezużyteczna ziemia, i w których cząstki cięższe przemieszane były z lżejszymi” („Prośba za chrześcijanami” 10).

 

         10) Tacjan Syryjczyk (II w.) - „Logos zaś niebiański, duch zrodzony z Ducha i Logos z Jego mocy rozumniej, na podobieństwo obrazu Ojca, który Go zrodził, uczynił również człowieka nieśmiertelnym...” („Mowa przeciw Grekom” 7).

 

         11) Teofil z Antiochii (II w.) - „Wśród nich Jan tak mówi: »Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga«. W słowach tych wskazuje, że z początku był tylko Bóg, a z nim Słowo. Tedy dodaje: »A Bogiem było Słowo. Wszystko się przez nie stało, a bez niego nic się nie stało«. Skoro więc Słowo jest Bogiem i z Boga zrodzonem, Ojciec wszechrzeczy posyła je według upodobania w pewne miejsca, a gdy ono tam przybędzie, daje się słyszeć i widzieć jako przezeń posłane i znajduje się w miejscu” („Do Autolyka” 2:22).

 

         12) Justyn Męczennik (100-167) - „Niemniej i Dawid obwieścił, ze »przed słońcem i księżycem miał się z żywota narodzić« według woli Ojcowskiej, oraz pokazał, iż jako Chrystus miał być »Bogiem mocnym i czcigodnym«.” („Dialog z Żydem Tryfonem” 76:7).

 

         13) Ireneusz z Lyonu (130-202) - „Słowo, to jest Syn, było zawsze z Ojcem, co wiele razy już udowodniliśmy. Także Mądrość, którą jest Duch, była przy Nim przed wszelkim stworzeniem” („Przeciw herezjom” 4:20,3); „Prawdziwym Stwórcą świata jest Słowo Boże, to jest Pan nasz, który w ostatecznych czasach stał się człowiekiem i chociaż przebywał na świecie w niewidzialny sposób, obejmował wszystko, co zostało stworzone, i związany był z całością stworzenia, ponieważ był Słowem Bożym, zarządzającym wszystkim i porządkującym wszystko” („Przeciw herezjom” 5:18,3).

 

         14) Klemens Aleksandryjski (ur. 150) - „Objawił się jako Nauczyciel, przez którego wszystko zostało stworzone. Słowo, jako Stwórca dało nam życie w momencie stworzenia świata, jako Nauczyciel pouczyło, jak sprawiedliwie żyć, aby jako Bóg poprowadził nas do życia wiecznego” („Zachęta Greków” I:7,3).

 

         15) Tertulian (ur. 155) - „Wyznajemy więc to, w co wierzymy, mianowicie: że jeden jest tylko Bóg, stwórca świata, który wszystko z niczego do bytu powołał za pośrednictwem Słowa, jakie najpierw z siebie wyłonił. Słowo to, Synem Bożym nazwane, w rozmaity sposób ukazywało się, jako Bóg patriarchom i przemawiało zawsze przez proroków” („Preskrypcja przeciw heretykom” 13).

 

         16) Hipolit Rzymski (ur. przed 170) - „Cóż się narodziło z Ojca? Czyż, nie Duch, to znaczy Słowo? Lecz może zapytasz: »Jak się narodziło?« Nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie o sposób własnego narodzenia (...) Tymczasem chcesz zrozumieć, jak się narodziło Słowo, które Bóg zrodził, jak chciał i kiedy chciał. (...) Wszak o jego cielesnym narodzeniu pozwolono opowiedzieć jedynie dwom [Ewangelistom], a ty śmiesz szukać opisu jego narodzenia wedle Ducha; opis ten Ojciec zachowuje u siebie, a objawi go kiedyś świętym, którzy zasłużą, aby ujrzeć jego oblicze. Niechaj wystarczy ci to, co powiedział Chrystus: Co się z Ducha narodziło, jest duchem [J 3:6]; podobnie też za pośrednictwem proroka zapowiedział, że Słowo się narodzi, ale opis sposobu jego narodzenia zachował na czas przez siebie wyznaczony i wówczas o nim opowie. Powiada: Z łona zrodziłem cię przed Jutrzenką [por. Ps 110:3]” („Przeciw Noetosowi” 16).

 

         17) Orygenes (185-254) - „Chrystus zaś jest początkiem jako Stwórca i zgodnie z tym jest Mądrością, a dzięki Mądrości zwie się »początkiem«. Mądrość bowiem powiada u Salomona: »Bóg uczynił mnie początkiem dróg swoich dla dzieł swoich« [Prz 8:22], ażeby »na początku«, czyli w Mądrości, »było Słowo«.” („Komentarz do Ewangelii św. Jana” I:19,111).

 

         18) Nowacjan (200-258) - „Jest bowiem wielkim niebezpieczeństwem, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, Pana wszystkiego i władcę świata, któremu zostało wszystko poddane i przyznane przez Ojca, przez którego wszystko powstało, wszystko zostało stworzone, wszystko zostało urządzone, Króla czasów i wszystkich wieków, Księciu wszystkich aniołów, przed którym nie istniało nic z wyjątkiem Ojca, nazywać jedynie człowiekiem i odmawiać Mu w tych rzeczach Boskiego autorytetu. Ta bowiem obelga heretyków będzie się odnosiła także do samego Boga Ojca, jeśli Bóg Ojciec nie mógł zrodzić Syna Boga” („O Trójcy Świętej” 11:57).

 

         19) Cyprian (200-258) - „Jeśli ponosimy na tym świecie zniewagi, trudy, ucieczki, katusze, to Stwórca i Pan świata doznał jeszcze większych. On sam zachęca nas słowami: »Jeżeli was świat nienawidzi, mówi, to wiedzcie, że mnie przed wami znienawidził...« [J 15:18]. Pan i Bóg nasz, czegokolwiek nauczał, sam czynił, aby i uczeń nie mógł się usprawiedliwiać, że uczy, ale nie czyni” (List 58:6).

 

         20) Dionizy Aleksandryjski (†264) - „Chrystus jest wieczny będąc Słowem, Mądrością i Potęgą, nie jakoby najpierw nie był zrodzony, a potem Bóg Go zrodził, ale tak, że Syn nie ma istnienia sam przez się, lecz z Ojca” (De sententia Dionisii 15).

 

         21) Dionizy papież (†268) - „Niemniej jednak są winni, którzy Syna uważają za twór, tj. że Pan nasz jest utworzony (...) Chociaż boskie nauki dowodzą, że jest On zrodzony” („O Trójcy Św. i wcieleniu”).

 

22) Grzegorz Cudotwórca (†270) - „Jeden jest Bóg, Ojciec Słowa żywego, osobowej Mądrości, mowy i obrazu Przedwiecznego. Jeden też Pan, jedyny z jedynego, Bóg z Boga, odbicie i obraz Bóstwa, Słowo działające, Mądrość ogarniająca istotę wszystkich rzeczy, Moc powołująca do bytu wszelkie stworzenie, prawdziwy Syn prawdziwego Boga, niezniszczalny z niezniszczalnego, nieśmiertelny z nieśmiertelnego, wieczny z wiecznego. I jeden Duch Święty mający istnienie z Boga, a który i przez Syna objawił się ludziom. Doskonały obraz Syna doskonałego, Życie i przyczyna życia, Źródło święte, Świętość dająca uświęcenie. W Nim objawia się Bóg Ojciec, który jest ponad wszystkim i we wszystkim i Bóg Syn, który jest przez wszystko. Trójca doskonała, niepodzielna i nieodmienna w chwale, wieczności i królowaniu. W Trójcy nie ma nic stworzonego, nic służebnego, nic dodanego, czego by przedtem nie było, a dopiero później przybyło. Tak więc nigdy nie brakowało Ojcu Syna, ani Synowi Ducha, ale zawsze ta sama Trójca nieodwracalna i nieodmienna” („Wyznanie wiary”).

 

         Tym Wyznaniem wiary Grzegorza Cudotwórcy kończymy przedstawianie tematu preegzystencji Chrystusa. Każdy z nas sam może teraz wyciągnąć wniosek, jaka była wiara chrześcijan i ich Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa, a jaka była interpretacja różnych herezjarchów.

 

         Zdajemy sobie sprawę, że nasze opracowanie nie stanie się pomocne do ‘nawracania’ kustoszy nauk Braci Polskich, do których zaliczamy unitarian. Nie taki cel nam przyświecał. Ono ma być dla nas samych zbiorem tekstów, którymi posługiwali się chrześcijanie pierwszych wieków i pokazujących zarazem, że oni wierzyli w preegzystencję Chrystusa.

Gdyby opracowanie to miało być polemiką z unitarianami i z ich reinterpretacją wszystkich tekstów Biblii, to musiałoby ono składać się nie z trzech, ale z co najmniej dziesięciu części. Aby taką pracę napisać konieczne by było przestudiowanie najważniejszych ksiąg napisanych przez Braci Polskich (część z nich napisanych jest po łacinie) i pism polemicznych pozostawionych przez ojców jezuitów. Język polski z XVI i XVII wieku nie jest na tyle pociągający dla autora tego artykułu, by się podjął trudu studium tych materiałów. Również sam omawiany temat nie jest wystarczająco ciekawy by wziąć się za szczegółowe opracowywanie tych kwestii.

 

         Na zakończenie składam podziękowanie J. Romanowskiemu z Warszawy za pomoc w przygotowaniu tego artykułu.

 

Dodatek. Preegzystencja Słowa i Mesjasza u Filona i w apokryfie

 

         W czasach gdy oczekiwano na Chrystusa Żydzi wierzyli, że Mesjasz już istnieje u Boga. Również jako Logos był z Nim obecny.

         Oto opinia o Filonie z Aleksandrii (ok. 20 r. przed Chr. - 40 po Chr.) i jego wierze w istnienie Słowa:

 

         „Niekiedy wydaje się, że Filon do tego stopnia akcentuje odrębność Logosu od Boga, nazywając go »narzędziem stworzenia«, »Aniołem Jahwe«, znanym z licznych teofanii, nawet »pierworodnym synem Bożym«, że wyrażeń tych niepodobna pojmować w znaczeniu czysto metaforycznym jako personifikacje wyłącznie poetyckie, bez odwoływania się do hipostazy w sensie znanym w judaizmie, a zwłaszcza angelologii palestyńskiej. Wystarczy powiedzieć, że dla Filona Logos jest Wysłannikiem Bożym, Archaniołem objawiającym Jego tajemnice. Co więcej, uczony aleksandryjski nie waha się nazwać go deuteros theos i tylko znany skądinąd jego surowy monoteizm nakazuje ostrożność w krytycznej ocenie tej nazwy” („Nowy Testament na tle epoki. Geografia - Historia - Kultura” ks. E. Dąbrowski, Poznań-Warszawa-Lublin 1965, s. 479 [autor w przypisach podaje też dzieła Filona, z których pochodzą te informacje]).

 

         Cytowany autor (ks. E. Dąbrowski) o apokryficznej Księdze Henocha (etiopskiej) podaje:

 

         „przypomnienie losu grzeszników jest dla Henocha okazją zapowiedzi szczęścia dla sprawiedliwych. Będzie to dziełem »Wybrańca« - »Syna Człowieczego« - »Mesjasza«. Wszystko ulegać będzie jego władzy, odczuje ją nawet niebo i ziemia. »Syn Człowieczy« jest pochodzenia transcendentnego, istniał przed wiekami, a zjawienie się Jego na ziemi, przewidziane planem Bożym, ma na celu sąd nad światem i zapanowanie sprawiedliwości” (jw. s. 292).

 

         Wspomniany apokryf, Księga Henocha (etiopska), którego część dotycząca Mesjasza datowana jest na czas między II wiekiem przed Chr., a I wiekiem po Chr., podaje:

 

         „Albowiem od początku Syn Człowieczy był ukryty i Najwyższy zachował go przed swą mocą mocy i objawił go [tylko] wybranym” (HenEt 62:7, tekst wg Apokryfy Starego Testamentu ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB, Warszawa 1999).

 

         „I w owej godzinie ów Syn Człowieczy został nazwany w obecności Pana Duchów i jego imię [zostało wspomniane] przed Głową Dni. Zanim słońce i konstelacje zostały stworzone, zanim gwiazdy nieba zostały utworzone, jego imię zostało nazwane przed Panem Duchów. (...) I z tego powodu został on wybrany i ukryty przed nim, zanim świat został stworzony i na wieki” (HenEt 48:2-3, 6).

 

         Warto dodać, że z Księgi Henocha, ale z jej starszej części pochodzącej z lat przed narodzeniem Jezusa, przytacza fragment List Judy 14-15.

 

         Niedawno opublikowano po polsku Targum Neofiti z I wieku po Chr. Ukazuje on wiarę przynajmniej niektórych Żydów w to, że Bóg ma preegzystującego Syna, który miał udział w stwarzaniu świata. W sparafrazowanym tekście Rdz 1:1, który jest zarazem interpretacją, napisano:

 

„Od początku w mądrości Syn Pana udoskonalił niebo i ziemię” (Biblia Aramejska. Targum Neofiti 1. Księga Rodzaju tłum ks. M. S. Wróbel, Lublin 2014).

 

W dalszych fragmentach dotyczących Księgi Rodzaju (np. 1:5-11) padają też kilka razy takie oto słowa: „Słowo Pana rzekło”, „Słowo Pana nazwało”, „Słowo Pana powiedziało” (jw. s. 5).

 

         Teksty wczesnochrześcijańskie cytowane według:

 

         „Ojcowie Apostolscy” tłum. A. Świderkówna, Warszawa 1990;

         „Prośba za chrześcijanami. O zmartwychwstaniu umarłych. Atenagoras z Aten” tłum. S. Kalinkowski, Warszawa 1985;

         „Apologia. Dialog z Żydem Tryfonem. Święty Justyn filozof i męczennik” Ks. A. Lisiecki, Poznań 1926;

         „Pierwsi Apologeci Greccy” tłum. Ks. L. Misiarczyk, Kraków 2004;

         „Prośba za chrześcijanami. O zmartwychwstaniu umarłych. Atenagoras z Aten” tłum. S. Kalinkowski, Warszawa 1985;

         „Wykład Nauki Apostolskiej. Ireneusz z Lyonu” tłum. W. Myszor, Kraków 1997;

         „Bóg w Ciele i Krwi. Św. Ireneusz z Lyonu” tłum. W. Myszor, Kraków 2001;

         „Św. Ireneusz z Lyonu. Chwałą Boga żyjący człowiek” tłum. W. Myszor, Kraków 1999;

„Apologie. Oktawiusz. Minucjusz Feliks. Do Diogneta. Zachęta Greków. Klemens Aleksandryjski” tłum. M. Szarmach, A. Świderkówna, Ks. J. Sołowianiuk, Warszawa 1988;

„Klemens Aleksandryjski Kobierce” tłum. J. Niemirska-Pliszczyńska, Warszawa 1994;

         „Wybór Pism. Tertulian” tłum. Ks. W. Myszor, O. E. Stanula, Ks. W. Kania, Warszawa 1970;

         „Tertulian. Wybór Pism II” ks. W. Myszor, o. E. Stanula, ks. A. C. Guryn, ks.K.Obrycki, Warszawa 1983;

         „Tertulian. Przeciw Marcjonowi” o. S. Ryzner, Warszawa 1994;

         „Trójca Święta. Tertulian. Przeciw Prakseaszowi. Hipolit. Przeciw Noetosowi” E. Buszewicz, S. Kalinkowski, Kraków 1997;

         „Homilie o Księdze Jeremiasza, Komentarz do Lamentacji Jeremiasza, Homilie o Księgach Samuela i Księgach Królewskich, Orygenes” przekł. S. Kalinkowski, Warszawa 1983;

Komentarz do Ewangelii św. Jana, Orygenes” przekł. S. Kalinkowski, Warszawa 1981;

         „Św. Cyprian. Listy” tłum. O. W. Szołdrski CSsR, Warszawa 1969;

         „O Trójcy Świętej. Nowacjan” tłum. Ks. G. Jaśkiewicz, Kraków 2005;

         „Historia Kościelna. O Męczennikach Palestyńskich. Euzebiusz z Cezarei” tłum. Ks. A. Lisiecki, Poznań 1924;

Breviarium Fidei. Wybór Doktrynalnych Wypowiedzi Kościoła” opr. S. Głowa SJ, J. Bieda SJ, Poznań 1989;

„Bóg Jeden w Trójcy Osób” Ks. W. Granat, Lublin 1962.

Licznik: 1269
Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane