Włodzimierz Bednarski

Szczepan i Dz 7:59-60 a Towarzystwo Strażnica

dodane: 2013-06-27
Świadkowie Jehowy mają wiele problemów z tekstem Dz 7:59-60. Nie mogą zdecydować się, czy jest to modlitwa, czy nie. Odnoszą jeden z tych wersetów do Jehowy, choć kiedyś twierdzili, że fragment ten mówi o Jezusie.

Szczepan i Dz 7:59-60 a Towarzystwo Strażnica

 

         Towarzystwo Strażnica ma wiele problemów z tekstem Dz 7:59-60, to znaczy ze słowami kamienowanego Szczepana: „Panie Jezu, przyjmij ducha mego! (...) Panie, nie poczytaj im tego grzechu!”.

Jeśli bowiem słowa te są modlitwą, to wskazują one, że po pierwsze można modlić się do Chrystusa, a po drugie, iż każdy może sam układać modlitwy kierowane do Niego, tak jak i do Boga Ojca.

         Ponieważ Towarzystwo Strażnica oba powyższe zdania stosuje do innych osób (Dz 7:59 do Chrystusa; Dz 7:60 do Boga), więc z tego powodu my również omówimy je osobno.

         Uważamy oczywiście, że cały tekst Dz 7:59-60 to modlitwa Szczepana do Jezusa. Potwierdzają nam to podobne słowa Chrystusa skierowane do Boga Ojca. Przedstawiamy to porównanie w tabeli.

 

Modlitwa Jezusa

Modlitwa Szczepana

Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” (Łk 23:46; por. Ps 31:6).

Panie Jezu, przyjmij ducha mego!” (Dz 7:59).

Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią” (Łk 23:34; por. Mt 5:44).

Panie, nie poczytaj im tego grzechu!” (Dz 7:60).

 

         Widzimy z powyższego, że Kościół wczesnochrześcijański stosował do Chrystusa Jego słowa kierowane do Ojca. Tym samym chrześcijanie zrównywali majestat osób Bożych, skoro mogli o to samo prosić zarówno Boga Ojca jak i Syna Bożego.

         Poniżej zamieszczamy dwa oddzielne rozdziały o Dz 7:59 i 7:60, z których pierwszy rozbijemy na sześć podrozdziałów, ukazujących, jak Towarzystwo Strażnica zmieniało swoje podejście do terminu „modlitwa” względem Dz 7:59. Oto ich tytuły:

 

         Dzieje 7:59 a Świadkowie Jehowy.

         Dzieje 7:60 a Świadkowie Jehowy.

 

Dzieje 7:59 a Świadkowie Jehowy

 

         Interesujący nas fragment w Biblii Świadków Jehowy został oddany następująco:

 

         „I kamienowali Szczepana, a on błagał i mówił: »Panie Jezusie, przyjmij ducha mego«” (Dz 7:59).

 

Z tym wersetem Świadkowie Jehowy mają wiele problemów, bo nie mogą zdecydować się, czy jest on modlitwą czy też nie. W związku z tym zmieniali w tej kwestii kilka razy zdanie. Poniżej ukazujemy historię ich ‘dociekań’.

 

1. Dzieje 7:59 to modlitwa

 

         Już w początkach swego istnienia Towarzystwo Strażnica uważało słowa Szczepana za modlitwę (patrz art. STEPHEN’S DYING PRAYER, tzn. Modlitwa umierającego Szczepana, ang. Strażnica grudzień 1884 s. 700 [reprint] i czerwiec 1886 s. 860 [reprint]; ang. Strażnica 01.08 1892 s. 1432 [reprint]; ang. Strażnica 15.02 1897 s. 2109 [reprint]). Przynajmniej nigdy przez wiele lat nie przeczyło temu:

 

         „Postawa Szczepana w tych prześladowaniach była najbardziej szlachetną. Modlił się za siebie i za swoich prześladowców, aby im grzech ten był przebaczony (...). Dla siebie zaś, aby Pan przyjął jego ducha” (ang. Strażnica 15.02 1902 s. 2958 [reprint]).

 

         „Szczepan był pierwszym męczennikiem, może być, że my młodsi bracia będziemy jedni z ostatnich i modlimy się, abyśmy zawsze mogli być w tym stanie i umyśle serca, abyśmy mogli odezwać się do naszego Zbawiciela »Panie Jezu dopomóż nam cierpieć«” (Strażnica Nr 12, 1917 s. 176).

 

„Słuszną jest rzeczą przypisywać Chrystusowi Jezusowi imię Pana i Boga, jak to czynił pierwotny kościół i św. Szczepan modląc się do Niego - Dzieje 7:59” (Strażnica 15.04 1922 s. 125);

 

         Jeszcze w roku 1959 Towarzystwo Strażnica potwierdzało, że tekst z Dz 7:59 to modlitwa Szczepana:

 

Does Stephen’s prayer to Jesus, as found in Acts 7:59, show that he understood Jesus to be Jehovah? (...) The prayer offered by Stephen when he was being martyred is recorded at Acts 7:59, 60, which says: “And they went on casting stones at Stephen as he made appeal and said: ‘Lord Jesus, receive my spirit.’ Then, bending his knees, he cried out with a strong voice: ‘Jehovah, do not charge this sin against them.’ And after saying this he fell asleep in death.” Rather than indicating that Stephen understood both Jesus and Jehovah to be the same person, his prayer shows that he knew they were not, because he differentiates between the two. (...) In the wording of his prayer Stephen showed that he understood the difference between Jehovah and the Lord Jesus as set out in Psalm 110:1 and applied by Jesus at Matthew 22:42-46 (ang. Strażnica 01.02 1959 s. 96).

 

         W 1969 roku Towarzystwo Strażnica wydało swój przekład grecko-angielski Nowego Testamentu, w którym w przypisie (do Dz 7:59) nie było jeszcze angielskich słów invocation lub prayer (co oznacza modlitwę), które pojawią się w roku 1985 w nowej edycji tego przekładu (The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1969).

 

         2. Dzieje 7:59 to nie modlitwa

 

         W latach 70-tych XX wieku pojawia się w publikacjach Świadków Jehowy negowanie tego, że słowa Szczepana są modlitwą:

 

         Though some claim that prayer may properly be addressed to others, such as to God’s Son, the evidence is emphatically to the contrary. True, there are rare instances in which words are addressed to Jesus Christ in heaven. Stephen, when about to die, appealed to Jesus, saying, “Lord Jesus, receive my spirit.” (Ac 7:59) However, the context reveals a circumstance giving basis for this exceptional expression (Aid to Bible Understanding 1971 s. 1329).

         Tłumaczenie: „Całkowicie bezpodstawne są twierdzenia, jakoby stosowne były modlitwy zanoszone do innych osób, np. do Syna Bożego. To prawda, że w sporadycznych wypadkach niektórzy zwracali się do Jezusa Chrystusa przebywającego w niebie. Szczepan tuż przed śmiercią zawołał: »Panie Jezusie, przyjmij ducha mego« (Dz 7:59). Te niecodzienne słowa znajdują jednak wytłumaczenie w zaistniałych okolicznościach” (tłumaczenie wg „Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 2, s. 86).

 

         Thus Stephen was not directing a prayerful expression to Jesus in the way he usually prayed to Jehovah God. He was making a request to one whom he beheld in vision (ang. Przebudźcie się! 22.08 1972 s. 28).

         Tłumaczenie: „Zatem Szczepan nie kierował modlitewnej wypowiedzi do Jezusa w sposób, w jaki zwykle modlił się do Jehowy Boga. Zanosił prośbę do tego, którego ujrzał w wizji”.

 

         3. Dzieje 7:59 to modlitwa

 

         W latach 80-tych XX wieku znów Towarzystwo Strażnica zaczęło uczyć o „modlitwie” Szczepana:

 

„Czy uczeń Szczepan nie skierował w modlitwie prośby wprost do Jezusa i czy podobnie nie postąpił apostoł Jan? - Istotnie, Szczepan tuż przed oddaniem ostatniego tchu powiedział: »Panie Jezu, przyjmij ducha mego!« (Dzieje 7:59, NP)” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 10 s. 4).

 

W angielskiej Biblii z roku 1984 Towarzystwo Strażnica podało w przypisie, że w Dz 7:59 można użyć angielskich słów invocation lub prayer (co oznacza modlitwę), zamiast terminu appeal, tzn. „błagał” (New World Translation of the Holy Scriptures - With References 1984). To samo podano w grecko-angielskim Nowym Testamencie z roku 1985 i każdy zauważy, że omawiany termin grecki, użyty w Dz 7:59, jest prawie identyczny jak słowa w Dz 2:21 i Rz 10:13, a te wersety Świadkowie Jehowy odnoszą do modlitwy względem Boga (The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1985; por. powyżej informacja o edycji z roku 1969).

 

         4. Dzieje 7:59 to nie modlitwa

 

Pod koniec lat 80-tych i w latach 90-tych XX wieku Towarzystwo Strażnica zmieniło zdanie i zaczęło twierdzić, że tekst ten nie jest modlitwą:

 

„ten zwrócił się z błagalną prośbą: »Panie Jezusie, przyjmij mego ducha«. Były to stosowne słowa, gdyż Bóg upoważnił Jezusa do przywracania ludziom życia” (Strażnica Nr 11, 1990 s. 17).

 

„Jednakże gdy Szczepan czy też Jan ujrzeli w wizji Jezusa i do niego się zwracali, wcale nie były to modlitwy (Dz 7:56, 59; Objawienie 1:17-19; 22:20)” (Strażnica Nr 24, 1994 s. 24).

 

         Podobnie przekazał to angielski słownik biblijny Towarzystwa Strażnica wydany w roku 1988 (Insight on the Scriptures 1988, t. 2, s. 667 [tekst polski wydany w roku 2006 patrz zacytowany poniżej]).

 

5. Dzieje 7:59 to modlitwa

 

Od końca lat 90-tych XX wieku znów zaliczono tekst Dz 7:59 do modlitw:

 

„Ponadto modlili się za swoich wrogów i prześladowców (Mateusza 5:44; Dzieje 7:59, 60)” (Przebudźcie się! Nr 4, 1999 s. 4).

 

„Jednakże w wielu przekładach można przeczytać, że Szczepan »modlił się« do Jezusa. A przypis w angielskim wydaniu Przekładu Nowego Świata wyjaśnia, że grecki wyraz przetłumaczony tu na »błagał« może też oznaczać »wzywał; zanosił modlitwę«” (Strażnica Nr 1, 2005 s. 31).

 

         6. Dzieje 7:59 to nie modlitwa

 

W kolejnych publikacjach już z XXI wieku znów zaprzeczono, że Dz 7:59 to modlitwa:

 

„Czy z Dziejów Apostolskich 7:59 wynika, że Szczepan modlił się do Jezusa? Nie. Biblia wskazuje, że modlitwy należy kierować jedynie do Jehowy Boga” (Strażnica Nr 8, 2005 s. 30).

 

Całkowicie bezpodstawne są twierdzenia, jakoby stosowne były modlitwy zanoszone do innych osób, np. do Syna Bożego. To prawda, że w sporadycznych wypadkach niektórzy zwracali się do Jezusa Chrystusa przebywającego w niebie. Szczepan tuż przed śmiercią zawołał: »Panie Jezusie, przyjmij ducha mego« (Dz 7:59). Te niecodzienne słowa znajdują jednak wytłumaczenie w zaistniałych okolicznościach” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 2, s. 86).

 

Czy Szczepan modlił się do Jezusa? Nie. Prawo do odbierania czci - a więc także do wysłuchiwania modlitw - przysługuje tylko Jehowie Bogu (...) Dobrze wiedział, że Jezus otrzymał moc wskrzeszania zmarłych, dlatego skierował do niego nie modlitwę, lecz bezpośrednią prośbę, by ‛przyjął jego ducha’” (Strażnica 15.05 2008 s. 31).

 

         W związku z tymi ciągłymi zmianami warto zadać tu następujące pytanie: czy w przyszłości Towarzystwo Strażnica planuje znów zmienić swój punkt widzenia?

Może to nastąpić, gdyż Świadkowie Jehowy cały czas rozpowszechniają swoją angielską Biblię z 1984 roku, w której w przypisie do Dz 7:59 widnieją słowa „zanosił modlitwę” (Strażnica Nr 1, 2005 s. 31). Dotyczy to też przekładów z przypisami na inne języki (np. niemiecki 1986 i 2007 r.; czeski 2000 r.; szwedzki 2004 r.; holenderski 2005 r.; fiński i szwedzki 2008 r.).

         Dlaczego ciągle zmienia ono zdanie, mieszając w głowach swoich głosicieli? Można jeden raz, ewentualnie dwa razy, sprostować swój pogląd, ale nie kilka razy, na temat jednego tylko wersetu. Cóż więc powiedzieć o interpretacji całej Biblii w wykonaniu Świadków Jehowy?

 

Ciekawe, że o słowach z Dz 7:60 Towarzystwo Strażnica pisze, że to „modlitwa”, choć nie pada w tym wersecie ten termin, nawet w przypisie do jego własnej angielskiej Biblii:

 

„Szczepan, gdy go kamienowano, modlił się: »Panie, nie poczytaj im tego grzechu« (Dzieje 7:60)” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 14 s. 11).

 

„Złożywszy swe szaty u stóp Saula, ukamienowali Szczepana, który tuż przed ‛zapadnięciem w sen śmierci’ modlił się: »Jehowo, nie policz im tego grzechu«” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 [ang. 1988] t. 2, s. 843).

 

         „Do chrześcijan, którzy modlili się za prześladowców, należał Szczepan. Jego prośba została wysłuchana. (...) Tuż przed śmiercią zawołał: »Jehowo, nie policz im tego grzechu« (Dzieje 7:58 do 8:1). Szczepan modlił się między innymi za Saula, który obserwował i popierał tę zbrodnię. (...) Zgodnie z modlitwą Szczepana Jehowa najwyraźniej przebaczył Pawłowi tamten grzech” (Strażnica Nr 13, 2007 s. 24).

 

„Kiedy mówił: »Panie Jezusie, przyjmij ducha mego«, być może wciąż widział w wizji Syna Człowieczego stojącego obok Ojca. (...) Na koniec głośno pomodlił się do Boga: »Jehowo, nie policz im tego grzechu«” („Składajmy dokładne świadectwo o Królestwie Bożym” 2009 s. 51).

 

Mało tego, także słowa z Łk 23:46 (też Łk 23:34), bardzo podobne do tych z Dz 7:59, to też „modlitwa” według Świadków Jehowy:

 

„Przeciwnie, modlił się za tych, którzy działali w niewiedzy: »Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią« (Łukasza 23:34). (...) Ostatnie jego słowa, wypowiedziane na palu męki, także były modlitwą do Ojca (1 Piotra 2:23; Łukasza 23:46)” (Strażnica Nr 3, 1997 s. 18-19).

 

„Łukasz notuje słowa ostatniej modlitwy Jezusa: »Ojcze, w twoje ręce powierzam ducha mego«...” („Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne” 1998 s. 193; por. Strażnice: Nr 11, 2001 s. 9; Rok CIV [1983] Nr 4 s. 18; Rok CII [1981] Nr 10 s. 3; „Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 1, s. 1231).

 

         Trzeba tu dodać, że na temat „modlitwy” z Łk 23:34 jest dużo więcej tekstów w publikacjach Świadków Jehowy niż o Łk 23:46 (patrz np. Przebudźcie się! Nr 15, 2001 s. 9; Strażnice: Nr 6, 2003 s. 6; Nr 15, 1998 s. 5).

         Skoro więc słowa Dz 7:60, Łk 23:34 i 23:46 są „modlitwami”, choć nie pada w nich termin „modlitwa”, to dlaczego modlitwą nie może być tekst Dz 7:59, przy którym w przypisie Towarzystwo Strażnica napisało o modlitwie?

         Odpowiedź na te pytanie zna zapewne tylko ta organizacja.

 

Warto tu też poświęcić kilka zdań wizji Szczepana. Nie jest prawdą, że zwracał się on do Jezusa tylko dlatego, iż Go widział. Wizję tę miał on zanim został wywleczony za miasto, a później go kamienowano i zwrócił się do Chrystusa (patrz Dz 7:55 i Dz 7:58-59). Z tego powodu nie należy łączyć wizji z Dz 7:55 z modlitwą z Dz 7:59, które dzieli pewien czas. Towarzystwo Strażnica o Szczepanie i jego wizji pisze:

 

„To prawda, że w sporadycznych wypadkach niektórzy zwracali się do Jezusa Chrystusa przebywającego w niebie. Szczepan tuż przed śmiercią zawołał: »Panie Jezusie, przyjmij ducha mego« (Dz 7:59). Te niecodzienne słowa znajdują jednak wytłumaczenie w zaistniałych okolicznościach. Szczepan miał wtedy wizję »Jezusa stojącego po prawicy Boga« i najwyraźniej zareagował tak, jak gdyby znajdował się w jego obecności...” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 2, s. 86).

 

W nowszej publikacji Świadkowie Jehowy zdają się już powątpiewać w ciągłość tej wizji: „Kiedy mówił: »Panie Jezusie, przyjmij ducha mego«, być może wciąż widział w wizji Syna Człowieczego stojącego obok Ojca” („Składajmy dokładne świadectwo o Królestwie Bożym” 2009 s. 51).

 

Ciekawe, że Świadkom Jehowy nie przeszkadza w modlitwie to, że Jehowy nie widzą, a w przypadku Chrystusa warunkują wizją modlenie się do Niego. Fragment Dz 7:59 jest modlitwą z jeszcze innego powodu. Otóż bardzo podobne słowa padają w Psalmach, a te są modlitwami: „W twoją rękę powierzam ducha mego” (Ps 31:5). Towarzystwo Strażnica także tekst Ps 31:5 nazywa modlitwą:

 

„Jezus trwał w modlitwie, gdy był w agonii na palu. (...) W swoich modlitwach przytoczył słowa z dwóch proroczych Psalmów, które Bóg właśnie w tym celu polecił spisać przed wiekami: »Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?«, a potem: »Ojcze! w ręce twoje polecam ducha mego« (...) Ps. 22:2; 31:6” (Strażnica Nr 8, 1959 s. 5).

 

Dzieje 7:60 a Świadkowie Jehowy

 

         Biblia Tysiąclecia tak oto przekazała nam ostatnie słowa Szczepana:

 

         „A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: »Panie, nie poczytaj im tego grzechu!«” (Dz 7:60).

 

Interesujący nas fragment w Biblii Świadków Jehowy został zaś oddany następująco:

 

„upadłszy na kolana, zawołał silnym głosem: »Jehowo, nie policz im tego grzechu«” (Dz 7:60).

 

W tym wersecie Towarzystwo Strażnica w roku 1950 wstawiło w swym Nowym Testamencie (ed. ang.) imię „Jehowa”, którego nie ma w oryginale, co przyznaje ono w swym grecko-angielskim przekładzie dając w nim za greckie słowo Kyrie angielski termin Lord (The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures 1985). Wcześniej w tym wersecie organizacja ta stosowała termin „Pan” i właściwie nie można zorientować się czy chodziło jej o Pana Jezusa czy Pana Boga.

Jednak jeszcze niedawno Świadkowie Jehowy kilka razy zacytowali tekst Dz 7:60 ze słowem „Panie”:

 

„Szczepan, gdy go kamienowano, modlił się: »Panie, nie poczytaj im tego grzechu« (Dzieje 7:60)” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 14 s. 11; por. Przebudźcie się! Rok LXI [1980] Nr 2 s. 25; Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 13 s. 14).

 

Ciekawe, że kiedyś Świadkowie Jehowy nie tylko odnosili do Jezusa słowa z Dz 7:59, ale i z Dz 7:60:

 

„Wołając do Pana, powiedział: »Panie Jezu! przyjmij ducha mego«; klęcząc jako w modlitwie, zawołał głosem wielkim: »Panie! nie poczytaj im tego za grzech, i zasnął«” (Strażnica 01.09 1923 s. 265).

 

Również kontekst wskazuje, że w Dz 7:60 wzywany jest Chrystus. Gdyby w Dz 7:60 Szczepan zwrócił się nie do Jezusa, ale do Ojca, to aż prosi się, aby dodał do słowa „Panie” uzupełnienie typu „Panie Boże” czy „Panie, Ojcze”, wszak chodziłoby o zmianę osoby z Syna (Dz 7:59) na Ojca. Natomiast Szczepan zestawił dwa inne określenia „Panie Jezu” (Dz 7:59) i „Panie” (Dz 7:60), co wskazuje na Chrystusa. Nawet gdyby w Dz 7:60 była mowa o Bogu Ojcu, to i tak sąsiednie zawołanie do Jezusa (Dz 7:59) wskazuje tu na to, że równo traktowane były obie osoby Boże. Prócz tego to, że słowa w Dz 7:59 i 7:60 skierowane są do Jezusa, potwierdzają podobne wypowiedzi Chrystusa kierowane do Ojca. Na początku tego artykułu porównaliśmy te teksty według Biblii Tysiąclecia.

 

Interesujące jest też to, że słów z Dz 7:59 Świadkowie Jehowy nie uznają za „modlitwę”, a tekst Dz 7:60 zaliczają do modlitw, choć nie pada w nim ten termin:

 

„Kiedy mówił: »Panie Jezusie, przyjmij ducha mego«, być może wciąż widział w wizji Syna Człowieczego stojącego obok Ojca. (...) Na koniec głośno pomodlił się do Boga: »Jehowo, nie policz im tego grzechu«” („Składajmy dokładne świadectwo o Królestwie Bożym” 2009 s. 51).

 

         To samo dotyczy słów z Łk 23:34 i 23:46. Szerzej ten problem omówiliśmy w poprzednim rozdziale i tam odsyłamy zainteresowanych tym zagadnieniem.

         Podsumujmy w tabeli nasze dociekania na temat modlitwy i tekstów Dz 7:59, 7:60, Łk 23:34, 23:46.

 

Słowa z Biblii Świadków Jehowy

Stwierdzenia Świadków Jehowy

Przykładowe publikacje Świadków Jehowy

„Jezus zaś mówił” (Łk 23:34);

To modlitwa.

Strażnica Nr 6, 2003 s. 6.

„zawołał donośnym głosem i rzekł” (Łk 23:46);

To modlitwa.

Strażnica Nr 3, 1997 s. 18-19.

„zawołał silnym głosem” (Dz 7:60);

To modlitwa.

Strażnica Nr 13, 2007 s. 24.

„błagał i mówił” (Dz 7:59);

„wzywał; zanosił modlitwę” (przypis w ang. przekładzie wg Strażnicy Nr 1, 2005 s. 31).

To nie modlitwa.

Strażnica 15.05 2008 s. 31.

 

         Widzimy z powyższego, że słowa, które Towarzystwo Strażnica nazwało „modlitwą”, nie są dla niego nią w rzeczywistości. Natomiast fragmenty, które nie zawierają wprost terminu „modlitwa”, są dla Świadków Jehowy modlitwą. Czy nie jest to dziwne?

 

         Warto też przy okazji wymienić niektóre polskie przekłady biblijne, które zawierają w Dz 7:59 słowo „modlitwa”:

 

            „kamienowali Szczepana modlącego się i mówiącego...” (Biblia Gdańska 1632);

            „kamienowali Szczepana modlącego się i mówiącego...” (Nowy Testament ks. Wujka 1949 [1597]);

            „który modlił się tymi słowy...” (Nowy Testament ks. Kowalskiego 1957);

            „który modlił się głośno mówiąc...” (komentarz KUL do Dz. Ap. 1961);

            „który modlił się mówiąc...” (Nowy Testament ks. Dąbrowskiego przełożony z Wulgaty 1963);

            „który modlił się głośno mówiąc...” (Nowy Testament ks. Dąbrowskiego 1965);

            „który modlił się...” (Biblia Tysiąclecia 1971, 1980);

            „który modlił się tymi słowy..” (Biblia Warszawska 1984 [1975]);

„który modlił się w ten sposób...” (Nowy Testament bp. Romaniuka 1989);

            „Szczepan modlił się...” („Słowo Życia Nowy Testament” 1989);

            „Szczepan tak się modlił...” („Nowy Testament Współczesny Przekład” 1991);

            „on zaś modlił się tymi słowami...” (Biblia Poznańska 1994).

 

         Ponieważ jednak Towarzystwo Strażnica przeczy możliwości modlenia się do Jezusa przez wyznawców chrześcijaństwa, przytoczymy tu tylko jedno ‘neutralne’ świadectwo mówiące o tym, które zawiera publikacja tej organizacji. Otóż cytuje ona i komentuje pismo Pliniusza do Trajana o chrześcijanach ze 112 roku:

 

         „zbierali się w ustalony dzień przed świtem, wspólnie modlili się do Chrystusa (...) Pliniusz przyznaje, iż »wspólnie modlili się do Chrystusa jak do któregoś z bogów...«” (Strażnica Rok XCII [1971] Nr 21 s. 18-19; patrz też „Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej” 1957 cz. IV, s. 23; Strażnica dodatkowa z lat 1950-1959 [art. z okładki Kaznodzieje Dobrej Nowiny u twych drzwi], art. Niechrześcijańscy świadkowie chrystianizmu, s. 6 [ang. Strażnica 01.05 1951 s. 281]).

 

         Ciekawe jest też to, że nowsze publikacje Świadków Jehowy skrzętnie pomijają ten fragment, choć często wspominają Trajana, Pliniusza i wczesnych chrześcijan (patrz np. „Składajmy dokładne świadectwo o Królestwie Bożym” 2009 s. 26).

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane