Włodzimierz Bednarski

'Bóg Pana' a "Trójca Święta mit czy rzeczywistość?"

dodane: 2008-02-22

 

Arkadiusz Wiśniewski w swej książce pt. „Trójca Święta mit czy rzeczywistość?” (2004), o której kilkanaście zdań wstępu napisaliśmy w artykule pt. Wiedza Boga, Chrystusa i Ducha Świętego a „Trójca Święta mit czy rzeczywistość?”, bardzo ekscytuje się tym, że Jezus nazywa Ojca ‘swoim Bogiem’. Pisze on np.:

„Pomimo faktu, że zarówno Syn jak i Ojciec nazwani są Bogami, w Biblii występuje kilka wersetów, w których Ojciec nazwany jest Bogiem dla Syna” s. 30;

„Fakt pozostaje faktem, iż Syn ma swojego Boga i tym Bogiem jest oczywiście Ojciec” s. 31.

Prócz tego nasz antytrynitarz-epifanista przedstawia następujące wersety biblijne na poparcie swych dowodzeń:

Ps 45:7-8 - „twój Bóg”;

Hbr 1:7-9 - „twój Bóg”;

Mi 5:1-3 - „w chwale imienia Pana (hebr. - Jahwe), swojego Boga”;

Iz 49:5-6 - „Bóg mój”;

J 20:17 - „do Boga mojego”;

Rz 15:6 - „Boga i Ojca Pana naszego”;

2Kor 1:3 - „Bóg i Ojciec Pana naszego”;

Ef 1:3 - „Bóg i Ojciec Pana naszego”;

Ef 1:17 - „Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa”;

Ap 3:2 - „moim Bogiem”;

Ap 3:12 - „Boga mojego (...) Boga mojego (...) Boga mojego (...) Boga mojego”.

A. Wiśniewski zacytował całe te wersety, a słowa które my za nim przytoczyliśmy, pogrubił! Wydaje się, że zapomniał przytoczyć też następujące fragmenty:

„Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa” 2P 1:3;

„Bóg i Ojciec Pana naszego” 2Kor 11:31;

„Boga i Ojca swojego” Ap 1:6.

Nie wspomniał też o najbardziej znanym zwrocie:

„Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” Mt 27:46, Mk 15:34.

Aż dziwne, że tak skrupulatny analityk, a pominął to.

Trzeba tu koniecznie też dodać, że swój podrozdział w książce A. Wiśniewski zatytułował „Poddaństwo Jezusa - Ojciec jest Bogiem dla Syna” (s. 30), a zestawienia terminów „Ojciec [jest] Bogiem [dla] Jezusa” nie znajdziemy w Biblii w tej formie (patrz powyżej). Nasz tytuł zaś (‘Bóg Pana’) nawiązuje do tekstu Ef 1:17.

 

Cóż sądzić o tych stwierdzeniach A. Wiśniewskiego? Otóż nie postarał się on przedstawić tego, jak przez wieki interpretowano te zagadnienia, pomimo że często odwołuje się do znajomości zachodnich stron antytrynitarnych, które zachwala, gdzie zapewne o tym wspominano. Pisze też w swej książce o fachowcach antytrynitarzach „bardziej lub mniej niezależnych Świadkach Jehowy” (s. 8). Czyżby i oni bojkotowali argumenty innych? Wydaje się, że takiemu pasjonatowi antytrynitarnemu, jak A. Wiśniewski, powinny być też znane dyskusje z ludźmi z obozu trynitarnego. Mało tego, nie przytoczył też nic na ten temat z pism wczesnochrześcijańskich, a przecież je zna, bo niejednokrotnie, kiedy mu to potrzebne, cytuje je (np. s. 102, 107-108).

Nasz antytrynitarz nie zamieścił też żadnych argumentów obrońców równości Syna z Ojcem. Może było mu to nie na rękę, a może nie chciał aby jego czytelnicy mieli możność wyboru między jego wnioskami, a tradycyjną wykładnią? Może nie chciał wprowadzać w zakłopotanie innych początkujących antytrynitarzy, by czytając argumenty innych nie zwątpili w słuszność tez A. Wiśniewskiego?

Dla naszego epifanisty nie ma pewnie znaczenia to, że Chrystus pomimo, że jest Bogiem (J 20:28) nadal po swoim zmartwychwstaniu pozostał człowiekiem (1Tm 2:5, Dz 7:56, Mk 13:26). Właśnie dla tego człowieka Jezusa, który jest też Bogiem, Ojciec jest Bogiem, bo jest Stwórcą Jego ludzkiej natury. On zaś woła do Niego: „Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki” Ps 22:11. To jest główny powód tego, dlaczego Jezus ma „swojego Boga”, jak chce A. Wiśniewski.

 

Ale to nie wszystko! Nasz antytrynitarz nie wie zapewne, bo jak sam pisze jest „amatorem” („Jestem amatorem, którego pasją stała się Biblia i przedstawiam takie argumenty, na jakie stać mój niedoskonały umysł” s. 10), że termin „Bóg” jest wymienny w Biblii z określeniem „Ojciec”. Jeśli zaś to się uwzględni, to wiele tez A. Wiśniewskiego ‘pryśnie’ jak przysłowiowa mydlana bańka.

Jezus stosuje oba słowa (Bóg i Ojciec) identycznie ważnie i nie jest wobec żadnego z nich bardziej uniżony, jako ten który przyszedł służyć (Mk 10:45). Bo czy mówi „Ojciec mój”, czy „Bóg mój”, zawsze chodzi o tę samą umiłowaną przez Niego osobę. Ciekawe jest też to, że w modlitwie Jezusa „Ojcze nasz” nie pada ani razu słowo „Bóg”, a tylko „Ojciec” i trzy razy termin „Twoje” w nawiązaniu do Ojca (Mt 6:8-13 por. 6:14-15)!

Mało tego, Syn Boży ani razu w swych modlitwach nie zwraca się do Ojca „Boże” (prócz cytatu ze ST w Mt 27:46, Mk 15:34), ale zawsze „Ojcze”: „Abba, Ojcze” (Mk 14:36), „Ojcze” (J 11:41, 17:1), „Ojcze, Panie nieba i ziemi” (Mt 11:25), „Ojcze Święty” (J 17:11), „Ty, Ojcze” (J 17:5), „Ojcze sprawiedliwy” (J 17:25). To też o czymś świadczy.

 

Zauważmy, że A. Wiśniewskiego nie ekscytuje to, że Chrystus mówi „Ojciec mój” (wiele razy; np. J 5:17, 6:32, 8:54), a tylko to, że kilka razy nawiązuje do „Boga swojego” (Ap 3:12). Nie interesuje go też to, że dla ludzi Pan jest raz Ojcem, a innym razem Bogiem.

 

Czy wymienność terminów „Ojciec” i „Bóg” ma rzeczywiście miejsce w Piśmie Świętym? Odpowiedzią na to pytanie będzie przytoczenie kilku przykładów.

Jeszcze tylko wspomnijmy, że wymienności terminów „Bóg” i „Pan” w Biblii nasz antytrynitarz zapewne nie kwestionuje, ale co do „Boga” i „Ojca” to pewnie ma inne zdanie.

Podajmy jednak choć jeden przykład w związku z „Bogiem” i „Panem”.

Oto porównanie tekstów dwóch Ewangelistów:

„Wracaj do domu, do swoich, i opowiadaj im wszystko, co Pan ci uczynił...” Mk 5:19;

„Wracaj do domu i opowiadaj wszystko, co Bóg uczynił z tobą” Łk 8:39.

[Na marginesie wspomnijmy, że Świadkowie Jehowy w swej Biblii w pierwszym wersecie wstawili imię Jehowa za „Pan”, a w drugim tego nie dokonali!]

Z powyższego przykładu widzimy, że w pierwszym wieku słowa „Pan” i „Bóg” były synonimami.

Dodajmy też, że co do Jezusa mało kto kwestionuje wymienność określeń „Syn Boży” i „Bóg”, oraz „Syn Człowieczy” i „Człowiek”. Bo czyż Chrystus nie jest nazywany „Jednorodzonym Synem Bożym” (J 3:18), ale i też „Jednorodzonym Bogiem” (J 1:18). Por. „Syn Boży” (J 20:31) i „Bóg” (J 20:28.)

Podobnie jest z terminami „Człowiek” i „Syn Człowieczy” (1Tm 2:5, J 5:27).

Jeśli więc wymiennie „Syn Boży” to „Bóg”, to może i analogicznie „Ojciec” też jest synonimem słowa „Bóg”?

 

Wyniki naszych dociekań przedstawiamy w tabeli, ale tytułem wstępu do niej niech będą słowa Chrystusa, który jednym tchem zestawia razem, jakby wymiennie, terminy „Bóg” i „Ojciec:

„Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego” J 20:17.

 

Ojciec

Bóg

 

nie sieją nie żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski żywi je” Mt 6:26;

 

nie sieją ani żną; nie mają piwnic ani spichlerzy, a Bóg je żywi” Łk 12:24

Ojciec wasz wie (...) starajcie się o Jego królestwo” Łk 12:30-31;

 

starajcie się naprzód o królestwo Boga” Mt 6:33;

A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię” Mt 10:29;

 

A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych” Łk 12:6;

Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką” Mt 12:50;

 

Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką” Mk 3:35;

kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego” Mt 26:29.

kiedy pić go będę nowy, w królestwie Bożym” Mk 14:25.

 

Zauważmy też w tabeli, że ta wymienność słów dotyczy Ewangelistów ‘na przemian’, a nie, że ciągle robi to tylko jeden z nich.

 

Innym przykładem wymienności terminów „Bóg” i „Ojciec”, w ustach Jezusa, są znane wszystkim Jego zawołania z krzyża:

Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” Mt 27:46 por. Mk 15:34;

Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” Łk 23:46 por. Łk 23:34.

 

Kolejnymi przykładami synonimów są tytuły osoby Bożej, używane przez Chrystusa i Apostołów:

Bóg mój” Mk 15:34;

Ojciec mój” J 8:54;

 

Bóg chwały” Dz 7:2;

Ojciec chwały” Ef 1:17;

 

‘Święty Bóg’ Ap 4:8;

Ojciec Święty” J 17:11;

 

„I na nim imię Boga mojego napiszę” Ap 3:12;

„i imię Jego Ojca wypisane na czołach” Ap 14:1.

 

Również dotyczy to Ducha Świętego i Jezusa:

„Duch Boga” 1Kor 6:11;

„Duch Ojca” Mt 10:20;

 

„Syn Boga” Mt 16:18;

„Syn Ojca” 2J 3.

 

Ciekawym przykładem są też słowa J 6:27, które dosłownie wyglądają następująco:

„Tego bowiem Ojciec opieczętował, Bóg” („Grecko-polski Nowy Testament wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi” tłum. ks. prof. dr hab. R. Popowski SDB, dr M. Wojciechowski, Warszawa 1993).

Interesujące jest także bardzo częste używanie, jako równorzędnych, określeń „Bóg i Ojciec” (np. Flp 4:20, Jk 3:9, 1P 1:3, Flm 3) i „Bóg Ojciec” (np. 1P 1:2, 2P 1:17, 2J 3, Jud 1).

 

Ps 45:8, Iz 49:5, Mi 5:3, Mt 27:46, Mk 15:34, Ef 1:17, Hbr 1:9, Ap 3:2, 3:12

 

Po powyższych przykładach, w których widzimy, że mamy do czynienia z synonimami (Bóg i Ojciec), gdy wstawimy wymiennie słowa „Ojciec mój” zamiast „Bóg mój”, w którymkolwiek z przytoczonych wersetów przez A. Wiśniewskiego, w których pada samo słowo „Bóg” (bez Ojciec), to zobaczymy jak spada ranga argumentów naszego antytrynitarza. To pokazujemy poniżej w tabeli. W drugiej kolumnie pod ‘zmienionymi’ wersetami, zamieszczamy też podobne fragmenty biblijne, które zawierają słowo „Ojciec”. Biblia więc sama stosuje wymiennie omawiane terminy.

Oto nasze zestawienie:

 

Teksty Biblii ze słowem „Bóg”

Teksty po ‘zamianie’ słowa „Bóg” na „Ojciec”

 

dlatego Bóg [‘Jahwe’ BP], twój Bóg namaścił ciebie” Ps 45:8;

dlatego Bóg [‘Jahwe’ BP], twój Ojciec namaścił ciebie”;

por. „którego Ojciec poświęcił i posłał na świat” J 10:36 (też Iz 63:16, 64:7);

 

dlatego namaścił Cię Boże, Bóg Twój” Hbr 1:9;

dlatego namaścił Cię Boże, Ojciec Twój”;

por. „będę Mu Ojcem” Hbr 1:5;

 

paść będzie mocą Jahwe, przez majestat [‘chwałę’ NP] imienia Boga swego, Jahwe” Mi 5:3;

 

paść będzie mocą Jahwe, przez majestat [‘chwałę’ NP] imienia Ojca swego, Jahwe”;

por. „w chwale Ojca swego” Mt 16:27; ‘Boga Ojca (...) Majestat’ 2P 1:17;

 

Wsławiłem się w oczach Jahwe, Bóg mój stał się moją siłą” Iz 49:5;

Wsławiłem się w oczach Jahwe, Ojciec mój stał się moją siłą”;

por. „Ja żyję przez Ojca” J 6:57;

 

Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały” Ef 1:17;

Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały”;

por. „Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia” 2Kor 1:3, gdzie też dwa razy pada słowo Ojciec;

 

bo nie znalazłem twych czynów doskonałymi wobec mego Boga” Ap 3:2;

bo nie znalazłem twych czynów doskonałymi wobec mego Ojca”;

por. „bądźcie (...) doskonali, jak doskonały jest Ojciec” Mt 5:48 (też Ap 2:28);

 

Zwycięzcę uczynię filarem świątyni Boga mojego (...) i na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga” Ap 3:12;

Zwycięzcę uczynię filarem świątyni Ojca mojego (...) i na nim imię Ojca mojego napiszę i imię miasta Ojca mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Ojca”;

por. „Zwycięzcy dam zasiąść (...) na tronie (...) i zasiadłem z mym Ojcem” Ap 3:21; „wyznam imię jego przed moim Ojcem” Ap 3:5; „i imię Jego Ojca wypisane na czołach” Ap 14:1;

 

Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” Mt 27:46, Mk 15:34.

Ojcze mój, Ojcze mój, czemuś Mnie opuścił?”;

por. „I mówił: ‘Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie!’” Mk 14:36 (też Mt 26:39, Łk 22:42).

 

Widzimy z powyższego, że jeśli zastosujemy wymiennie termin „Ojciec” zamiast „Bóg”, to siła argumentów antytrynitarzy spada bardzo mocno. Oczywiście, że zasada przedstawiona w tabeli może być stosowana i odwrotnie (‘zamiana’ Ojciec na Bóg).

Nadmieńmy, że w pobożności indywidualnej czy wspólnotowej, częstokroć stosuje się ‘zamianę’ niektórych słów w Biblii. Przykładowo w Prologu Janowym (J 1:1-2, 14) zamiast terminu „Słowo” wstawia się imię „Jezus”, czy w 1Kor 13 („Hymn o miłości”) w miejsce słowa „miłość” także to święte Imię Chrystusa.

Przypomnijmy też, że A. Wiśniewski w swoim spisie wersetów pomocnych mu, nie zamieszcza Mt 27:46 i Mk 15:34.

 

Określenie „Bóg mój” nie zawsze musi zawierać w sobie jakąś szczególną nadrzędność Boga (choć jej nie wyklucza), wobec osoby która tak mówi. Może ono określać to, że ten Pan jest moim osobistym, umiłowanym Bogiem. W tym znaczeniu, jak się wydaje, wypowiada się Apostoł Paweł, gdy mówi do innych wiernych „Bóg mój” 2Kor 12:21. Może mieć on na myśli też Boga, o którym uczy, stąd takie specyficzne określenie.

Przez dodane słowo „mój” nie zyskuje się nic dla nadrzędności Boga, a raczej nawet zmniejsza się ją, na rzecz osobistej więzi z Nim.

Niepotrzebnie więc ekscytuje się A. Wiśniewski tą terminologią biblijną (s. 32), akcentując tylko sprawę wyższości, czy niższości w relacjach między Bogiem a ludźmi. Nasz antytrynitarz odsyła nas nawet do konkordancji biblijnej byśmy utwierdzili się w tym, że zawsze gdy ktoś mówi „mój Bóg”, to występuje on jako jednostka niższa wobec nadrzędnej. A. Wiśniewski kończy ten wątek słowami: „I takie są fakty drodzy przyjaciele trynitarze” s. 32.

 

J 20:17, Rz 15:6, 2Kor 1:3, 2Kor 11:31, Ef 1:3, 1P 1:3, Ap 1:6

 

Teraz poświęcimy uwagę pozostałym wersetom biblijnym, które przytacza A. Wiśniewski. Są to fragmenty w których występują razem słowa „Bóg” i „Ojciec”.

 

J 20:17

„udaj się do moich braci i powiedz im: ‘Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”;

W tym fragmencie widzimy, że Jezus (choć zmartwychwstały) mówi jako „człowiek”, bo nazywa Apostołów swoimi „braćmi”. Nie występuje On tu jako ich Pan i Bóg (J 13:13, 20:28), ale jako brat. Ma więc prawo jako człowiek nazywać Ojca swoim Bogiem. To, że Chrystus czasem mówi, wie i czyni jako człowiek, a innym razem jako Bóg, wykazaliśmy w poprzednim artykule (Wiedza Boga, Chrystusa i Ducha Świętego a „Trójca Święta mit czy rzeczywistość?” podrozdział ‘Wiedza Jezusa na ziemi’).

Jeden z największych obrońców Trójcy Świętej, przed atakami arian, Hilary z Poitiers (315-367), tak między innymi wypowiedział się o J 20:17 w swym dziele „O Trójcy Świętej”:

„Gdy chodzi o chwałę Bóstwa Chrystusa, to Bóg jest jego Ojcem, gdy zaś chodzi o Jezusa Chrystusa, jako Jezusa, to Ojciec jest jego Bogiem” (11:17; tekst za „Św. Hilary z Poitiers. O Trójcy Świętej” przekł. ks. E. Stanula CSSR, Warszawa 2005).

Mogą też te słowa („Ojca mego (...) Boga mego”) oznaczać, że wstępuje On do Boga, o którym uczył i w tym znaczeniu Ojciec jest „Jego Bogiem”, a nie Bogiem faryzeuszy („jednego mamy Ojca - Boga” J 8:41).

Ale prócz tego należy zauważyć, że Jezus według J 20:17 dystansuje się od Apostołów. Nie mówi On wstępuję do „Ojca naszego (...) Boga naszego”, ale do „Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Wskazuje to na zupełnie inną relację między Nim a Ojcem i pomiędzy pozostałymi ludźmi a Bogiem.

 

Rz 15:6

„i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa”;

2Kor 1:3

„Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy”;

2Kor 11:31

„Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ten, który jest błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię”;

Ef 1:3

„Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa”;

1P 1:3

„Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

Na początek zauważmy, że ani razu nie występuje w tych zdaniach konstrukcja typu „Ojciec i Bóg Pana naszego”, ale bardziej niekorzystna dla antytrynitarzy tzn. „Bóg i Ojciec Pana naszego” (por. „Boga i Ojca swojego” Ap 1:6). Czy nie jest to znamienne?

Jeden, jedyny raz pożądane przez nich zdanie występuje w Ef 1:17 („Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa”), ale w nim, jak wskazaliśmy w tabeli, słowo „Bóg” może być synonimem terminu „Ojciec”. Również określenie to („Bóg Pana”) może oznaczać Boga, którego Jezus nam głosił, o którym nauczał inaczej niż inni (np. faryzeusze), tzn. o Bogu jako swoim Ojcu.

Pamiętajmy też, jak zaznaczyliśmy powyżej, że i po zmartwychwstaniu Jezus pomimo, że jest „Bogiem” (J 20:28), nadal pozostał na zawsze „Człowiekiem” (1Tm 2:5, Dz 7:56, Mk 13:26) i dla Niego w ludzkiej naturze Ojciec jest właśnie Bogiem.

 

Komentarz KUL omawiając przykładowo tekst 1P 1:3 podaje:

„Ogólnie używanej formule św. Piotr nadaje chrześcijańską treść przez wzmiankę, że ten Bóg, którego czczono w Starym Testamencie dla bardzo wielu łask od Niego otrzymanych, jest Ojcem Pana naszego Jezusa Chrystusa (zob. Jak 1, 1). Słowa ‘Bóg i Ojciec’ mają tylko jeden rodzajnik, gdyż odnoszą się do jednej Osoby” („Listy Katolickie. Wstęp - Przekład z Oryginału - Komentarz” ks. dr F. Gryglewicz, Poznań 1959, s. 177).

Wielu więc znawców przedmiotu uważa (choć nie wszyscy), że w omawianych wersetach należy ‘oddzielić’ „Boga” od „Ojca”. Bóg jest w tych przypadkach dla ludzi i szczególnie dla autora piszącego dany list, natomiast Ojciec dla „Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Fragment taki powinno się zatem rozumieć następująco:

„Błogosławiony [nasz, mój (pisze to Paweł)] Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy” 2Kor 1:3.

Co potwierdza takie rozumienie? Otóż Paweł Apostoł jeden werset wcześniej właśnie mówi o „naszym Bogu”:

„Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego...” 2Kor 1:2 por. 1Kor 1:3, Ga 1:3-4, Ef 1:3, Flp 1:2, Kol 1:2, 2Tes 1:1-2, 1Tm 1:1, Flm 3.

 

Ciekawe, że raczej nie próbuje się wmawiać nam, że Ojciec jest Bogiem dla Jezusa na podstawie poniższych słów:

„Dzięki czynimy Bogu, Ojcu Pana naszego Jezusa Chrystusa...” Kol 1:3.

Choć Biblia Świadków Jehowy zrobiła odsyłacz do tego wersetu przy J 20:17, to jednak Towarzystwo Strażnica nie omawia tego tekstu w swych publikacjach. Natomiast w artykułach epifanistów z cyklu „Badanie dogmatu Trójcy” z ich czasopisma pt. „Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii” Nr 363/18, kwiecień 1986 i Nr 365/19, czerwiec 1986 (opublikowane też w formie broszury) nie wspomina się tekstu Kol 1:3. Podobnie uczynił nasz epifanista.

Dodajmy tu, że skrajni antytrynitarze nawet słowa „sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa” (Jk 1:1) próbują odczytać jako „Bóg i Pan, Jezusa Chrystusa”. Podobnie czynią z fragmentem „Boga naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa” 2P 1:1. Ale na szczęście A. Wiśniewski chyba nie poszedł za ich głosem i nie potrzebujemy tu odpowiadać na taki zarzut, który należy do odosobnionych.

Na zakończenie przypomnijmy, że A. Wiśniewski w swym spisie fragmentów przydatnych mu, nie zamieszcza tekstów 2Kor 11:31 i 1P 1:3.

 

Ap 1:6

„uczynił nas królestwem - kapłanami dla Boga i Ojca swojego”.

W tym fragmencie niekoniecznie słowo „Bóg” musi być połączone z terminem „swój”. Gdyby była inna konstrukcja tego zdania, tzn. „Boga swojego i Ojca”, to by można odczytać ten werset, tak jak sobie życzą tego antytrynitarze. Ale skoro jest inaczej, nie będziemy podejmować tu specjalnej polemiki, tym bardziej, że A. Wiśniewski nie wymienia tego fragmentu w swym spisie. Odsyłamy też zainteresowanych do poprzednio omawianych wersetów, w których mówimy o ‘oddzieleniu’ terminów „Bóg” i „Ojciec”.

Prócz tego, fragment ten odnosi się do przeszłości, gdy Chrystus jako Pośrednik, poprzez ofiarę na krzyżu „uczynił nas królestwem - kapłanami”, wołając w swym uniżeniu do Ojca „Boże mój, Boże mój...” Mt 27:46.

 

Jakie jeszcze zarzuty stawia A. Wiśniewski w omawianym podrozdziale swej książki?

Otóż przedstawił on taką oto dywagację:

„Gdyby komuś przyszło do głowy, iż Jezus nazywa Ojca ‘swoim Bogiem’ tylko w stanie nie wywyższonym (wtedy kiedy był na ziemi) to niech zwróci uwagę na fakt, iż słowa z Objawienia św. Jana i z Listu do Hebrajczyków dotyczą Jezusa uwielbionego, przebywającego w niebie u boku Ojca” s. 32.

 

Cóż powiedzieć na te słowa? Otóż jak widzimy, nasz antytrynitarz ‘pozwala’ by Jezus nazywał Ojca „swym Bogiem” w stanie uniżenia na ziemi, ale „nie pozwala” by mógł to robić później. Czyżby A. Wiśniewski zapomniał, że teologia chrześcijańska naucza na podstawie Biblii, że Jezus przyjął człowieczeństwo na zawsze (1Tm 2:5, Dz 7:56, Mk 13:26), a nie na czas do zmartwychwstania?

Mało tego, słowa Listu do Hebrajczyków, które przywołuje nasz antytrynitarz, wcale nie odnoszą się tylko do czasu po zmartwychwstaniu. Na ogół wyróżnia się w interesującym nas fragmencie trzy fazy egzystencji Chrystusa:

Przed stworzeniem świata (Hbr 1:10);

Wcielenia i związanego z nim „namaszczenia” (Hbr 1:8-9), które dokonało się wtedy (patrz np. Dz 4:27).

Powrotu w chwale (Hbr 1:6), choć niektórzy uczeni uważają, że Hbr 1:6 mówi o czasie pierwszego przyjścia na świat.

Tak więc słowa „Bóg Twój” (Hbr 1:9) nie muszą dotyczyć „Jezusa uwielbionego, przebywającego w niebie u boku Ojca” jak chce A. Wiśniewski. Tym bardziej, że „towarzyszy” z tego wersetu identyfikuje się na ogół z „braćmi” z J 20:17.

Pamiętajmy też o głównym przesłaniu omawianego fragmentu:

„Ty jesteś moim Synem (...) Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem” Hbr 1:5.

W tym duchu należy rozumieć słowa „Bóg Twój” (Hbr 1:9), które równie dobrze mogą oznaczać „Ojciec Twój”, jak to oddano w stosunku do ludzi (Mt 6:4, 6, 18; por J 8:19).

O wspomnianych przez A. Wiśniewskiego słowach z Objawienia św. Jana mówiliśmy powyżej, gdzie omawialiśmy synonimy i tam odsyłamy zainteresowanych.

Przypomnijmy też, że Nowy Testament wielokrotnie powraca do Jezusa uniżonego, pomimo że wstąpił już On wcześniej do nieba: „my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego...” 1Kor 1:23 por. 1Kor 2:2, Gal 3:1, Ap 5:6, 12. Dlatego wszelkie rozważania dotyczące ‘niższości’ Syna od Ojca powinny to uwzględniać.

 

Przytoczmy też jedną bardzo dziwną wypowiedź, czy raczej ‘zachciankę’ A. Wiśniewskiego:

„Trynitarze nie potrafią wskazać ani jednego wersetu Pisma, w którym Ojciec nazywałby Jezusa ‘swoim Bogiem’.” (s. 32).

Czy rzeczywiście naszemu antytrynitarzowi zależy na takim wersecie?

Nam wystarczy to, że Ojciec nazywa Jezusa „swoim Synem” („mój Syn” Mt 3:17, 17:5), a ten będąc „Synem Bożym” jest zarazem „Bogiem” (patrz wymienność tych terminów: J 1:18 i 3:16 oraz J 20:28 i 20:31).

Wobec tego Ojciec mówiąc „mój Syn [Boży] umiłowany” (Mt 3:17, 17:5), stwierdza zarazem ‘mój Bóg umiłowany’ i tak też nazywa Go gdzie indziej „Bogiem” i „Panem”, np. w Hbr 1:8-10 (w innym rozdziale A. Wiśniewski omawiając Hbr 1:9 potrafił stwierdzić: „Jest niewątpliwie prawdą, że Ojciec nazywa Syna Bogiem”, by jednak zaraz dodać „Czyni tak również w stosunku do innych istot (Ps 82)” s. 149; czyżby nasz antytrynitarz zrównywał Syna z ludźmi?).

Ale porównajmy jeszcze dwa teksty, gdzie Ojciec i Syn nazwani są „Panami”:

Mówi Syn: „Ojcze, Panie nieba i ziemi” Łk 10:21;

Mówi Ojciec: „Do Syna (...) Tyś, Panie na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa” Hbr 1:8, 10.

Owszem, nie ma tekście „mój Syn [Boży] umiłowany” (Mt 3:17, 17:5) (inaczej ‘mój Bóg umiłowany’), czy w nazywaniu Syna „Bogiem” i „Panem” żadnej hierarchii, która by wskazywała na Ojca jako niższego, ale czyż główną nauką Pisma jest to, kto jest wyższy, a kto niższy (por. Łk 22:24-27)?

Dla nas najważniejsze jest, że Biblia uczy o wspomnianym fragmencie (Mt 17:5) i o Ojcu i Synu następująco:

„Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” 2P 1:17.

Tu zaś A. Wiśniewski chyba nie powie, że Ojciec jest niższy od Syna składając mu „cześć i chwałę”. Woli zapewne tego wersetu nie komentować.

 

Oto jeden z końcowych wniosków A. Wiśniewskiego:

„Biblia naucza, iż Jezus ma swego Boga” s. 32.

My zaś to podsumujmy słowami:

„Biblia naucza, iż Jezus-Człowiek ma swego Boga”, który jest Ojcem.

„Biblia naucza, iż Syn Boży ma swego Ojca”, który jest Bogiem.

„Biblia naucza, iż Bóg ma swego Syna”, który jest Bogiem (J 20:28).

 

Na koniec z satysfakcją trzeba stwierdzić, że A. Wiśniewski nie mówi w omawianym przez nas podrozdziale swej książki o tym, że Jahwe był „Bogiem Słowa” przed Jego wcieleniem, a to przecież najdłuższy etap ‘bycia’ Jezusa z Nim.

Myślimy że nasz antytrynitarz, wbrew Pismu, nie użyłby takiego określenia, nawet jeśli tylko ‘zapomniał’ wspomnieć o tym okresie czasu istnienia Słowa przedwiecznego.

Zapewne zna on najczęściej przytaczane fragmenty Nowego Testamentu:

„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga” J 1:1-2;

„On istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi...” Flp 2:6-7.

Ani słowa tu o tym, że Ojciec jest „Bogiem Logosu”. Wręcz przeciwnie, podkreślona jest nawet „równość” Syna z Ojcem, który dopiero gdy stał się sługą, tylko w ludzkiej swej naturze stał się niższym od Ojca. Wtedy zapewne, jak wspomnieliśmy wcześniej, zaczął do Ojca zwracać się jako do swego Boga: „Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki” Ps 22:11.

Czy zatem ostatnie słowa A. Wiśniewskiego, z omawianego przez nas podrozdziału jego książki, są wiarygodne? Oto one:

„Biblia naucza, iż Jezus ma swego Boga. Nie może być zatem temu Bogu równy” s. 32.

Zaznaczam, że słowa „głową Chrystusa - Bóg” (1Kor 11:3) omówimy w osobnym artykule, podobnie jak zrobił to A. Wiśniewski w osobnym podrozdziale swej książki.

 

Zgłoś artykuł

Uwaga, w większości przypadków my nie udzielamy odpowiedzi na niniejsze wiadomości a w niektórych przypadkach nie czytamy ich w całości

Komentarze są zablokowane